Ramajana. Opowieść o księciu Ramie

- Kategoria:
- religia
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2005-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2005-01-01
- Liczba stron:
- 432
- Czas czytania
- 7 godz. 12 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8190233297
Ramajana to sanskrycki epos, którego zachowane wersje pochodzą z okresu od IV w. p.n.e. do II w. n.e. Jego autorstwo przypisuje się legendarnemu poecie Walmikiemu. Pierwotnie dzieło recytowane na dworach, z czasem nabrało wymowy religijnej, w miarę jak zaczęto głównego bohatera Ramę uważać za awatara (boską inkarnację) boga Wisznu. Szczególnego znaczenia nabrała parafraza Ramajany na język hindi dokonana przez R. Tulsidasa (Tulsiego) pt. Ramaćaritmanas (Jezioro czynów Ramy),powstała w XVI w. Dzięki niej Ramajana stała się świętą księgą hinduizmu, zwłaszcza dla wyznawców Kryszny, wisznuitów, ruchu bhakti i innych. Wywarła znaczący wpływ na literaturę i sztukę Indochin oraz Indonezji. Okładka: miękka, Rok wydania: 2005,
Kup Ramajana. Opowieść o księciu Ramie w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Ramajana. Opowieść o księciu Ramie
Drugi indyjski epos za mną. Gwoli wstępu: „Ramajana jest cztery razy większa od »Iliady« i ośm do dziewięciu razy większa od »Pana Tadeusza«”. „Żadnego faktu historycznego Ramajana nie opiewa; żadnej alegorii nie zawiera. Jest to poemat mitologiczny, z podkładem już to klechdowym, już to nauczającym, a którego pierwiastki tkwią w prastarych wierzeniach Wedyckich”. A Rama to to nie kto inny jak „ów, którego się dusza kochać daje sama”. Fabuły zdradzać nie będę, napiszę tylko, że ta starożytna opowieść jest pełna motywów charakterystycznych dla ówczesnych eposów. Są herosi, bogowie, walka o władzę i uznanie. Porwana zostaje też pewna żona, a gdy posłowi nie udaje się przekonać porywacza do jej zwrotu, toczy się bój. Brzmi znajomo? Wszystko byłoby dobrze, gdyby ta historia była napisana (i przetłumaczona z oryginału) naprawdę heroicznie, niestety legendarny Walmiki to nie Homer. Najbardziej w „Ramajanie” podobała mi się przedmowa tłumacza, Antoniego Langego, który tak interesująco omówił istotę utworu, że oryginał przy tym wstępie wypadł blado. Na pewno „Ramajana”, pośród innych starożytnych dzieł, pod względem komparatystycznym jest ciekawym tekstem i w tym celu można ją przeczytać. Na koniec opinia tłumacza, która trafnie podsumowuje i oddaje ducha starożytnej literatury europejskiej i indyjskiej: „Homer zawsze jest bardziej ludzki, bardziej artystyczny; poeta indyjski bardziej etyczny – i prawie nadludzki”. Przeczytanej „Ramajanie” tak, jak i wcześniej przeczytanej „Mahabharacie” udało uplasować się na liście 100 najlepszych książek Norweskiego Klubu Książki, a ja mam zamiar przeczytać z tego zestawienia jak najwięcej tytułów. W tym przedsięwzięciu towarzyszy mi niekiedy @PanKracy, z którym wymagające większego samozaparcia lektury czytamy razem. I tak było w przypadku obu indyjskich poematów, gdy mniej (niż) więcej w tym samym czasie poznawaliśmy te arcydzieła literatury indyjskiej :)
Oceny książki Ramajana. Opowieść o księciu Ramie
Poznaj innych czytelników
331 użytkowników ma tytuł Ramajana. Opowieść o księciu Ramie na półkach głównych- Chcę przeczytać 235
- Przeczytane 91
- Teraz czytam 5
- Posiadam 25
- Chcę w prezencie 5
- 100 książek wg The Guardian 4
- Religia 3
- Ulubione 3
- Indie 3
- Chciałabym mieć 2











































OPINIE i DYSKUSJE o książce Ramajana. Opowieść o księciu Ramie
Recenzja „Ramayany” Valmikiego: Wieczny Epos w Cieniu Patriarchatu
„Ramayana” Valmikiego to bez wątpienia jeden z fundamentów światowej literatury, epos, który od tysiącleci kształtuje kulturę, religijność i system etyczny setek milionów ludzi. Jako opowieść o triumfie dobra nad złem, o obowiązku (dharmie),honorze i poświęceniu, zachwyca swoim rozmachem, plastycznością opisów i uniwersalnymi wartościami. Jednak współczesna lektura tego arcydzieła każe nam również dostrzec jego głęboko patriarchalny kontekst, w którym rola kobiet jest wyraźnie podporządkowana mężczyznom.
Recenzja „Ramayany” Valmikiego: Wieczny Epos w Cieniu Patriarchatu
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Ramayana” Valmikiego to bez wątpienia jeden z fundamentów światowej literatury, epos, który od tysiącleci kształtuje kulturę, religijność i system etyczny setek milionów ludzi. Jako opowieść o triumfie dobra nad złem, o obowiązku (dharmie),honorze i poświęceniu, zachwyca swoim rozmachem, plastycznością...
Drugi indyjski epos za mną.
Gwoli wstępu:
„Ramajana jest cztery razy większa od »Iliady« i ośm do dziewięciu razy większa od »Pana Tadeusza«”.
„Żadnego faktu historycznego Ramajana nie opiewa; żadnej alegorii nie zawiera. Jest to poemat mitologiczny, z podkładem już to klechdowym, już to nauczającym, a którego pierwiastki tkwią w prastarych wierzeniach Wedyckich”.
A Rama to to nie kto inny jak „ów, którego się dusza kochać daje sama”.
Fabuły zdradzać nie będę, napiszę tylko, że ta starożytna opowieść jest pełna motywów charakterystycznych dla ówczesnych eposów. Są herosi, bogowie, walka o władzę i uznanie. Porwana zostaje też pewna żona, a gdy posłowi nie udaje się przekonać porywacza do jej zwrotu, toczy się bój. Brzmi znajomo?
Wszystko byłoby dobrze, gdyby ta historia była napisana (i przetłumaczona z oryginału) naprawdę heroicznie, niestety legendarny Walmiki to nie Homer.
Najbardziej w „Ramajanie” podobała mi się przedmowa tłumacza, Antoniego Langego, który tak interesująco omówił istotę utworu, że oryginał przy tym wstępie wypadł blado.
Na pewno „Ramajana”, pośród innych starożytnych dzieł, pod względem komparatystycznym jest ciekawym tekstem i w tym celu można ją przeczytać.
Na koniec opinia tłumacza, która trafnie podsumowuje i oddaje ducha starożytnej literatury europejskiej i indyjskiej: „Homer zawsze jest bardziej ludzki, bardziej artystyczny; poeta indyjski bardziej etyczny – i prawie nadludzki”.
Przeczytanej „Ramajanie” tak, jak i wcześniej przeczytanej „Mahabharacie” udało uplasować się na liście 100 najlepszych książek Norweskiego Klubu Książki, a ja mam zamiar przeczytać z tego zestawienia jak najwięcej tytułów. W tym przedsięwzięciu towarzyszy mi niekiedy @PanKracy, z którym wymagające większego samozaparcia lektury czytamy razem. I tak było w przypadku obu indyjskich poematów, gdy mniej (niż) więcej w tym samym czasie poznawaliśmy te arcydzieła literatury indyjskiej :)
Drugi indyjski epos za mną.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGwoli wstępu:
„Ramajana jest cztery razy większa od »Iliady« i ośm do dziewięciu razy większa od »Pana Tadeusza«”.
„Żadnego faktu historycznego Ramajana nie opiewa; żadnej alegorii nie zawiera. Jest to poemat mitologiczny, z podkładem już to klechdowym, już to nauczającym, a którego pierwiastki tkwią w prastarych wierzeniach Wedyckich”.
A...
Świetna rzecz! Jestem pełen podziwu i wdzięczności, że ktoś w końcu sięgnął po filozofię spoza naszego kręgu kulturowego, a tekst Valmikiego jest doskonałym przykładem czegoś dla nas nie do końca zrozumiałego.
Tę obcość i egzotyczność widać w eposie na każdym kroku. Budowa fabularna, rozwiązania perypetii, przede wszystkim moralność – one wszystkie są tutaj tak inne, tak ciekawe. A jednocześnie jest to opowieść o Ramie. O tym Ramie, o którym każdy coś tam słyszał.
Doczepić się tu można jedynie do kilku literówek. Wstęp świetnie opowiada o samym tekście, choć traktuje go bardziej w kategoriach literatur- i kulturoznawczych niźli filozoficznych.
Świetna rzecz! Jestem pełen podziwu i wdzięczności, że ktoś w końcu sięgnął po filozofię spoza naszego kręgu kulturowego, a tekst Valmikiego jest doskonałym przykładem czegoś dla nas nie do końca zrozumiałego.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTę obcość i egzotyczność widać w eposie na każdym kroku. Budowa fabularna, rozwiązania perypetii, przede wszystkim moralność – one wszystkie są tutaj tak inne, tak...
Gdybym nie wiedział, że czytam jedną ze świętych ksiąg hinduizmu, mógłbym sądzić, że mam do czynienia ze scenariuszem typowej animy, japońskiej kreskówki z superbohaterami. Naiwność fabuły aż boli. Niewiarygodne zwroty akcji porażające. Ramajana to kiepska baśń fantasy dla mało wymagających z dużą dawką przemocy i okrucieństwa. Oczywiście jak to z tekstami religijnymi bywa, jest i trochę elementów nawiązujących do dylematów etycznych jak chociażby lojalność czy legalizm, ale jest tego jak na lekarstwo i to w kategoriach totalnie oderwanych od współczesnych realiów. Czy można się zatem dziwić, że to właśnie Japończycy zekranizowali Ramajanę w 1992 roku w formie animowanej?
Gdybym nie wiedział, że czytam jedną ze świętych ksiąg hinduizmu, mógłbym sądzić, że mam do czynienia ze scenariuszem typowej animy, japońskiej kreskówki z superbohaterami. Naiwność fabuły aż boli. Niewiarygodne zwroty akcji porażające. Ramajana to kiepska baśń fantasy dla mało wymagających z dużą dawką przemocy i okrucieństwa. Oczywiście jak to z tekstami religijnymi bywa,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWikipedia podaje, że "Ramajana", to epos sanskrycki i "nie została dotąd w całości przełożona na język polski. Ukazały się jedynie streszczenia treści eposu oraz tłumaczenia drobnych fragmentów". Ja oceniam tu właśnie takie wydanie polskie, którego tłumaczem jest Antoni Lange, książkę z serii "Biblioteka filozofów". Wydanie to charakteryzuje się świetnym wstępem tłumacza (ponad 20 stron) oraz znakomitym skrótem sławnego, niezwykłego, interesującego eposu z Azji, które niejednego czytelnika może zachwycić.
Tłumacz we wstępie zaznacza, że zależało mu na podaniu możliwie pełnej "Ramajany" oraz, że "nie wahał się wprowadzić w skróceniu tych wszystkich epizodów", które poprzednicy opuścili. Dzięki temu mamy "całkowite pojęcie" o "Ramajamie". Oryginalna "Ramajana" to poetycki tekst rymowany, tekst niniejszy jest pisany głównie prozą, ale Antoni Lange wybrane fragmenty opracował w formie wierszowanej. O czym właściwie jest to dzieło? Znów odwołam się do Wikipedii, która mówi, że "Ramajana" ukazuje "dzieje Ramy (siódme wcielenie boga Wisznu),jego brata Lakszmany, żony Ramy Sity (porwana przez demona Rawanę na wyspę Lankę) oraz ich wiernego towarzysza Hanumana". Dzieje te zostały ujęte w siedmiu księgach. Pierwsza to "Bala-Kanda (Księga Młodości)", druga to "Avodhva-Kanda (Księga Ayodhyi)", trzecia to "Aranya-Kanda (Księga Puszczy)", czwarta to "Kiszkinda-Kanda (Księga Lasu Kiszkindy)", piąta to "Sundara-Kanda (Piękna Księga)", szósta to "Juddha-Kanda (Księga Walki)", siódma to "Uttara-Kanda (Ostatnia Księga)". Ocenianą książkę kończy rozbudowany słowniczek.
Bardzo, bardzo ciekawa książka. "Ramajana" to dzieło, które wywarło wpływ na rozwój duchowości kontynentu azjatyckiego oraz miało duży wpływ na na rozwój tamtejszego piśmiennictwa. Stanowi ważny element kultury ludzkości i chociażby z tych względów warto się z "Ramajaną" zapoznać. Dzieło zasłużone na wielu polach i wybitne.
Wikipedia podaje, że "Ramajana", to epos sanskrycki i "nie została dotąd w całości przełożona na język polski. Ukazały się jedynie streszczenia treści eposu oraz tłumaczenia drobnych fragmentów". Ja oceniam tu właśnie takie wydanie polskie, którego tłumaczem jest Antoni Lange, książkę z serii "Biblioteka filozofów". Wydanie to charakteryzuje się świetnym wstępem tłumacza...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to''Ramajana'' Valmikiego to staroindyjski epos powstały około VIII wieku p.n.e. choć nie ma jeszcze co do tego całkowitej pewności. Znacznie mniej znany niż greckie epopeje Homera, przynajmniej w naszym zakątku świata.
Jest to opowieść o księciu Ramie, półczłowieku półbogu, który na skutek intrygi swej macochy zostaje pozbawiony tronu i oddalony z dworu na czternaście lat tułaczki, w której towarzyszy mu żona Sita i jeden z braci Lakszmana. W jej trakcie poznajemy tamtejsze bóstwa, demony ich moce oraz inne stworzenia, ludy i plemiona zamieszkujące starożytne Indie. Co ciekawe wszystkie te istoty są bardzo do siebie podobne i trudno je od siebie odróżnić na pierwszy rzut oka. Demony - lud Rakszasów czy małpy - lud Vanarów, raz przybierają swoje prawdziwe powłoki, raz przypominają ludzi, a innym razem przeobrażają się w latające monstra wielkości góry, ale wszyscy tworzą społeczności, a nawet miasta identyczne ludzkim. Nie są także jednolici gdyż można znaleźć wśród nich postaci dobre i złe, honorowe i kłamliwe, chciwe i pokutujące za swoje dawne czyny...
Trudno jest jednoznacznie ocenić to dzieło ze względu na ciężki do przebrnięcia język, to spisany prozą, to wierszem... Jak to zwykle bywa w starożytnych opowieściach główna oś fabuły jest bardzo prosta, ale pełna metafor. Przeczytałem z ciekawości ponieważ lubię poznawać mitologię całego świata i chyba tylko takim osobom bym to polecił. W innym wypadku raczej nie znajdziecie tu dla siebie niczego ciekawego.
PS: Na pewno łatwiejsza do przyswojenia niż skandynawska ''Edda'', natomiast sumeryjski ''Epos o Gilgameszu'' czytało mi się o wiele przyjemniej. Wygląda na to, że nie zawsze starszy utwór znaczy mniej zrozumiały.
''Ramajana'' Valmikiego to staroindyjski epos powstały około VIII wieku p.n.e. choć nie ma jeszcze co do tego całkowitej pewności. Znacznie mniej znany niż greckie epopeje Homera, przynajmniej w naszym zakątku świata.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to opowieść o księciu Ramie, półczłowieku półbogu, który na skutek intrygi swej macochy zostaje pozbawiony tronu i oddalony z dworu na czternaście lat...
Kurde, genialna. Jako baśń, źródło mądrości pisane metaforą. Jeśli lubisz fantasy i nie tylko dla lśniących mieczy i ogromnych smoków, albo cenisz baśnie, to bierz ją pod pachę i zmykaj samemu pod drzewo w ciepły letni dzień. Ja tak zrobiłem i nie żałuję!
Kurde, genialna. Jako baśń, źródło mądrości pisane metaforą. Jeśli lubisz fantasy i nie tylko dla lśniących mieczy i ogromnych smoków, albo cenisz baśnie, to bierz ją pod pachę i zmykaj samemu pod drzewo w ciepły letni dzień. Ja tak zrobiłem i nie żałuję!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaczęłam czytać ten epos, zainspirowana podróżą do Sri Lanki. Będąc tam, dowiedziałam się czegoś więcej na temat tej historii od mieszkańców tamtejszego miasteczka. Książka bardzo ciekawa, a czytając ją w miejscu akcji, tym bardziej mnie wciagnęła.
Zaczęłam czytać ten epos, zainspirowana podróżą do Sri Lanki. Będąc tam, dowiedziałam się czegoś więcej na temat tej historii od mieszkańców tamtejszego miasteczka. Książka bardzo ciekawa, a czytając ją w miejscu akcji, tym bardziej mnie wciagnęła.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzczerze mówiąc, trochę ciężko mi się to czytało ze względu na archaizmy i rymy. Często wracałam do poszczególnych wersów kilka razy, żeby zrozumieć. Ale wkońcu to epos! I to bardzo ciekawy. Tym, którzy mieli podobne problemy, polecam wersję pisaną prozą przez Narayana.
Szczerze mówiąc, trochę ciężko mi się to czytało ze względu na archaizmy i rymy. Często wracałam do poszczególnych wersów kilka razy, żeby zrozumieć. Ale wkońcu to epos! I to bardzo ciekawy. Tym, którzy mieli podobne problemy, polecam wersję pisaną prozą przez Narayana.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo topamiętam że mahatma gandhi w swojej szamańskiej autobiografii propsuje dzieje małpiego bożka, no cóż - całkiem słusznie, ommmmmm
pamiętam że mahatma gandhi w swojej szamańskiej autobiografii propsuje dzieje małpiego bożka, no cóż - całkiem słusznie, ommmmmm
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to