rozwińzwiń

Druga Fundacja

Okładka książki Druga Fundacja Isaac Asimov
Okładka książki Druga Fundacja
Isaac Asimov Wydawnictwo: Rebis Cykl: Fundacja (tom 8) fantasy, science fiction
216 str. 3 godz. 36 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Fundacja (tom 8)
Tytuł oryginału:
Second Foundation
Wydawnictwo:
Rebis
Data wydania:
2014-03-01
Data 1. wyd. pol.:
1989-08-01
Data 1. wydania:
1979-01-01
Liczba stron:
216
Czas czytania
3 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378185222
Tłumacz:
Andrzej Jankowski
Tagi:
Asimov Isaac Fundacja cykl Science Fiction SciFi fantastyka naukowa
Średnia ocen

7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Okładka książki Złoty Wiek amerykańskiej SF, tom 1 Isaac Asimov, Ray Bradbury, Robert A. Heinlein, Clifford D. Simak
Ocena 8,0
Złoty Wiek ame... Isaac Asimov, Ray B...
Okładka książki Złoty Wiek amerykańskiej SF, tom 2 Isaac Asimov, Raphael A. Lafferty, Robert Silverberg, Clifford D. Simak, Jack Vance
Ocena 8,0
Złoty Wiek ame... Isaac Asimov, Rapha...

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,6 / 10
1309 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
288
176

Na półkach: ,

W tym tomie zaczyna robić się ciekawie. Fundacja zbacza ze ścieżki wytyczonej przez Seldona, co zdecydowanie zwiększa stawkę i powoduje, że czyta się jakoś ciekawiej, niż poprzednie tomy, które sprawiały wrażenie, że ponownie odtwarzamy rozegraną już partię szachów ze znanym nam wynikiem ostatecznym.

W tym tomie zaczyna robić się ciekawie. Fundacja zbacza ze ścieżki wytyczonej przez Seldona, co zdecydowanie zwiększa stawkę i powoduje, że czyta się jakoś ciekawiej, niż poprzednie tomy, które sprawiały wrażenie, że ponownie odtwarzamy rozegraną już partię szachów ze znanym nam wynikiem ostatecznym.

Pokaż mimo to

avatar
108
5

Na półkach:

Wg mnie książka dość nierówna. Druga część dla mnie nużąca. Odniosłem wrażenie, że zamykanie historii trochę przekombinowane.

Wg mnie książka dość nierówna. Druga część dla mnie nużąca. Odniosłem wrażenie, że zamykanie historii trochę przekombinowane.

Pokaż mimo to

avatar
479
152

Na półkach:

Pierwsza Fundacja w mojej pamięci jawi się jako przełomowy, niezwykle istotny ale raczej suchy kawałek literatury, o mocno encyklopedycznej stylistyce, gdzie czuć dość mocno pewne przeterminowanie. (Mimo, że to tam już dostajemy Courscant / Trantor i masę tego typu, znajomych dzisiaj obrazów) Kolejna, Fundacja i Imperium była już świetna i mimo wciąż dość suchego i pobieżnego stylu do dzisiaj wciąga i zachwyca niektórymi sekwencjami, np. końcówką. Trzeci zaś tom oryginalnej trylogii: „Druga Fundacja” jest już zupełnie rewelacyjny pod każdym względem. A cała ta trylogia była pisana w latach 40ych i jedynie wydana w zbiorczych tomach na samym początku lat 50tych ubiegłego wieku. To się nie mieści w głowie.

A zwłaszcza w głowie nie mieści się przekrój i skala pomysłów jaką upchnął tutaj Asimov, tak dawno temu. Ta książka (ale też i cała oryginalna trylogia) właściwie definiuje gatunek space-opery ale jest tu wszystkiego jeszcze więcej. Od opisów wizualnych, przez skale poruszanych tematów, ich galaktyczny zakres, pomysły na technologie (pierwszy radiant, hologramy, pola radiacyjne, nadprzestrzeń etc. itp.) po motywy tajemniczych, wszechpotężnych telepatów, wojen, przemian społecznych. Wszystko to ma w tym tomie także świetny klimat, a także specyficzne (być może już się do niego dostroiłem),doskonałe tempo. Mamy tu też tajemnicę i napięcie, a zwroty akcji są świetnie rozpisane. Także język się moim zdaniem mocno poluzował i czyta się to wszystko z ogromną przyjemnością.

Do tego w tej części chyba najlepiej z całej trylogii mamy działające postacie. W pierwszym tomie bohaterowie byli tylko awatarami, jakby z konieczności. Drugi dał nam nieco bardziej charakterystycznego Bel Riosa i fenomenalnego Muła oraz kluczową dla losów galaktyki Baytę Darell. Tutaj w pierwszym segmencie dalej mamy świetnego Muła w samy środku trzymającej w napięciu intrygi, a w drugim rewelacyjną Arkadię, hiper-inteligentną, przebojową nastolatkę, a jednocześnie taką rzeczywistą, o której po prostu świetnie się czyta. Literacko wyprzedzającą swoje czasy. To, że to wszystkie jest napisane w latach 40 powoduje opad szczęki. Mamy oczywiście też bitwy kosmiczne, kosmiczne krążowniki z ekranowaniem i wiele innych prekursorskich pomysłów technologicznych. Herbert, Lucas i inni twórcy od początku pełnymi garściami wybierali i do dzisiaj wybierają content z tego tomu jak i z całej trylogii.

Arcydzieło. Biorę się za kolejną, tym razem dylogię fundacyjną, napisaną już w latach 80ych.

Pierwsza Fundacja w mojej pamięci jawi się jako przełomowy, niezwykle istotny ale raczej suchy kawałek literatury, o mocno encyklopedycznej stylistyce, gdzie czuć dość mocno pewne przeterminowanie. (Mimo, że to tam już dostajemy Courscant / Trantor i masę tego typu, znajomych dzisiaj obrazów) Kolejna, Fundacja i Imperium była już świetna i mimo wciąż dość suchego i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
126
20

Na półkach:

Jakoś mnie nie porwała ta część. Pierwsza połowa — opis poszukiwań drugiej fundacji, a później “walka" z Mułem jest wciągająca. Trochę kibicowałam Mułowi, ale jednak cóż, nie tym razem. Za to druga połowa, jakaś taka nie dla mnie, nie zaskoczył mnie koniec i znowu ten dziwny, staroświecki sposób opisywania kobiet.

Jakoś mnie nie porwała ta część. Pierwsza połowa — opis poszukiwań drugiej fundacji, a później “walka" z Mułem jest wciągająca. Trochę kibicowałam Mułowi, ale jednak cóż, nie tym razem. Za to druga połowa, jakaś taka nie dla mnie, nie zaskoczył mnie koniec i znowu ten dziwny, staroświecki sposób opisywania kobiet.

Pokaż mimo to

avatar
1457
328

Na półkach: ,

Póki co to najbardziej nieoczywista, tajemnicza i złożona część sagi – jak sama Druga Fundacja. Do momentu pokonania, a właściwie przechytrzenia Muła, akcja toczy się standardowo – Fundacja radzi sobie, choć nie ma powodów do dumy. Nikt nie potrafi powiedzieć czy Plan Sheldona jeszcze działa. Na dodatek Stettin – pozbawiony wyobraźni, ale ambitny władca Kalgana szykuje się do wojny. I jest jeszcze jeden wróg Fundacji swoiste jej alter ego: Druga Fundacja, a to już wikła fabułę. Na tle problemów polityczno-gospodarczych pojawiają się szpiedzy i szpiedzy szpiegów, uzurpatorzy, manipulatorzy, powszechna nieufność i szukanie po omacku. I... co dla mnie najprzyjemniejsze pojawia się Arkadia/Arkada – czternastolatka o nieprzeciętnej inteligencji, wyrafinowanym poczuciu humoru, niezwykłej wyobraźni i kreatywności. I jak to u Asimova: bez górnolotnego języka postać napisana niezwykle wyraziście i przekonująco. Czy Seldon i jego Plan przewidział taki bieg wydarzeń? Na odpowiedź przyjdzie nam czekać do ostatniej karty powieści, a po drodze blef goni blef, a ten kolejny. Świetna, choć po raz pierwszy tak zwiła intryga z zaskakującą zapowiedzią ciągu dalszego.

Póki co to najbardziej nieoczywista, tajemnicza i złożona część sagi – jak sama Druga Fundacja. Do momentu pokonania, a właściwie przechytrzenia Muła, akcja toczy się standardowo – Fundacja radzi sobie, choć nie ma powodów do dumy. Nikt nie potrafi powiedzieć czy Plan Sheldona jeszcze działa. Na dodatek Stettin – pozbawiony wyobraźni, ale ambitny władca Kalgana szykuje się...

więcej Pokaż mimo to

avatar
616
252

Na półkach: ,

Trzecia, ostatnia część oryginalnej trylogii Fundacji.

Pora by ostatecznie zapanować nad galaktyką. Plan Seldona jest nieomylny, prawda?

Wątkiem przewodnim jest Druga Fundacja, szara eminencja całej serii. Książka składa się z dwóch opowiadań. W pierwszym kontynuowane są rządy Muła, dyktatora z poprzedniej części. W drugim opowiadaniu nasza Pierwsza Fundacja stara się odkryć i pokonać tą Drugą.

Humor w stylu "Nikt się nie spodziewał Hiszpańskiej Inkwizycji" został utrzymany. Fabuła tak pokręcona, że przy bliższym przyjrzeniu się nieco traci sens. Uwielbiam tę wizję przyszłości Asimova i jego wytykanie ludzkich przywar i słabości, które są i będą nieważne jak bardzo ludzkość rozwinie się technicznie. Zawsze znajdzie się większa ryba w stawie 😉

Trzecia, ostatnia część oryginalnej trylogii Fundacji.

Pora by ostatecznie zapanować nad galaktyką. Plan Seldona jest nieomylny, prawda?

Wątkiem przewodnim jest Druga Fundacja, szara eminencja całej serii. Książka składa się z dwóch opowiadań. W pierwszym kontynuowane są rządy Muła, dyktatora z poprzedniej części. W drugim opowiadaniu nasza Pierwsza Fundacja stara się...

więcej Pokaż mimo to

avatar
122
53

Na półkach:

Zwieńczenie oryginalnej trylogii nie pozostawia niedosytu. Dobra akcja, bardzo sprawnie napisana książka - pochłonąłem jednym tchem. Autor konsekwentnie rozwija swoją pasjonującą wizję. Na pewno za jakiś czas wrócę.

Zwieńczenie oryginalnej trylogii nie pozostawia niedosytu. Dobra akcja, bardzo sprawnie napisana książka - pochłonąłem jednym tchem. Autor konsekwentnie rozwija swoją pasjonującą wizję. Na pewno za jakiś czas wrócę.

Pokaż mimo to

avatar
221
205

Na półkach: , ,

Godne zwieńczenie pierwszej trylogii Fundacji. Śledzimy losy zarówno pierwszej, jak i drugiej Fundacji. Ta pierwsza za wszelką cenę próbuje przetrwać w burzliwych czasach po rozpadzie Imperium, a ta druga zatrzeć wszelką wiedzę o swoim istnieniu.
Nie myślałem, że znajdzie się jakiś cykl sci-fi, który mnie tak wciągnie jak dzieło Isaaca Asimova. Polecam każdemu zapoznać się z tymi powieściami.

Godne zwieńczenie pierwszej trylogii Fundacji. Śledzimy losy zarówno pierwszej, jak i drugiej Fundacji. Ta pierwsza za wszelką cenę próbuje przetrwać w burzliwych czasach po rozpadzie Imperium, a ta druga zatrzeć wszelką wiedzę o swoim istnieniu.
Nie myślałem, że znajdzie się jakiś cykl sci-fi, który mnie tak wciągnie jak dzieło Isaaca Asimova. Polecam każdemu zapoznać się...

więcej Pokaż mimo to

avatar
170
103

Na półkach:

Pierwszy raz czytałem 20 lat temu. Po trzecim czytaniu nadal zachwyca. Polecam.

Pierwszy raz czytałem 20 lat temu. Po trzecim czytaniu nadal zachwyca. Polecam.

Pokaż mimo to

avatar
472
88

Na półkach:

Książka składa się z dwóch części pierwsza to zamknięcie historii muła, która jest bardzo niesatysfakcjonująca przez naciąganą fabułę.

Druga część sama w sobie jest mniej ciekawa niż pierwsza ale jednak nie jest zła, o tyle zakończenie jest naprawdę dobre.

Książka składa się z dwóch części pierwsza to zamknięcie historii muła, która jest bardzo niesatysfakcjonująca przez naciąganą fabułę.

Druga część sama w sobie jest mniej ciekawa niż pierwsza ale jednak nie jest zła, o tyle zakończenie jest naprawdę dobre.

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    1 841
  • Chcę przeczytać
    725
  • Posiadam
    365
  • Ulubione
    58
  • Fantastyka
    45
  • Science Fiction
    27
  • Chcę w prezencie
    15
  • 2021
    14
  • 2022
    12
  • Teraz czytam
    12

Cytaty

Więcej
Isaac Asimov Druga Fundacja Zobacz więcej
Isaac Asimov Druga Fundacja Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także