rozwińzwiń

Modlitwa nieznajomej

Okładka książki Modlitwa nieznajomej autorstwa Davis Bunn
Okładka książki Modlitwa nieznajomej autorstwa Davis Bunn
Davis Bunn Wydawnictwo: Wydawnictwo Święty Wojciech literatura piękna
296 str. 4 godz. 56 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Prayers of a Stranger
Data wydania:
2013-10-23
Data 1. wyd. pol.:
2013-10-23
Liczba stron:
296
Czas czytania
4 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375165869
Tłumacz:
Krzysztof Pachocki
Amanda odpowiada na modlitwę nieznajomej i… rozpoczyna niezwykłą podróż.

Mniej więcej rok temu Amanda Vance urządzała wraz z mężem pokój dla dziecka, które miało się wkrótce narodzić. Dziś pokój ten jest pusty, podobnie jak serce Amandy. A w najbliższych dniach czeka ją świętowanie w gronie licznej i wielodzietnej rodziny męża, co budzi jej ogromną obawę. Nadto musi jeszcze zdecydować, czy jest już gotowa wrócić do swej dawnej pracy, na oddział intensywnej opieki dla noworodków. Za dużo naraz.
Nieoczekiwanie Amanda otrzymuje propozycję, by towarzyszyć swej starszej sąsiadce, Emily, w podróży do Izraela. To okazja nie tylko, by zobaczyć Jerozolimę, ale i odsunąć na chwilę wszystkie troski. Amanda przystaje więc na propozycję Emily.
Niezwykły splot zdarzeń sprawia, że w Jerozolimę młoda Amerykanka staje się odpowiedzią na prośbę nieznajomej kobiety. Ale czy jej własne wołanie zostanie wysłuchane?
Średnia ocen
7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Modlitwa nieznajomej w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Modlitwa nieznajomej



1245 59

Oceny książki Modlitwa nieznajomej

Średnia ocen
7,0 / 10
104 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Modlitwa nieznajomej

avatar
829
751

Na półkach: ,

+

+

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
211
211

Na półkach: ,

Bardzo ładna opowieść.

Bardzo ładna opowieść.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
377
361

Na półkach:

Jeszcze rok temu Amanda wraz z mężem urządzała pokoik dla dziecka, którego przyjścia na świat z nadzieją wyczekiwała. Dziś jej ręce są wciąż puste, a pokoik dziecięcy należy do strefy zakazanej, do której nikt nie zagląda. Amanda zaś coraz bardziej oddala się emocjonalnie od męża, przerażona wizją zbliżających się świąt w gronie jego licznej wielodzietnej rodziny. A wcześniej, jeszcze rok temu, pracowała jako pielęgniarka na oddziale intensywnej opieki dla noworodków. Dziś sama nie wie, czy zdoła tam wrócić. I wtedy, kiedy wszystko wydaje się ją przerastać, nieoczekiwanie dostaje od sąsiadki propozycję wzięcia udziału w pielgrzymce do Ziemi Świętej. Decydując się na nią, nie ma jeszcze świadomości, że najdłuższą i najbardziej wyboistą drogę będzie musiała pokonać w swoim wnętrzu...

Fabuła "Modlitwy nieznajomej" nie jest specjalnie intrygująca i skomplikowana. W tej powieści więcej dzieje się na poziomie duszy i serca. I to nie tylko Amandy, ale też jej męża i ich przyjaciół, którzy muszą podjąć trudną rodzinną decyzję.

Davis Bunn zaskakująco trafnie opisuje czas żałoby po utraconym dziecku i trudny proces zdrowienia, który "zawsze trwa dłużej, niżbyśmy sobie życzyli, zwłaszcza jeśli chodzi o rany serca"... Historią Amandy obrazuje, jak trudno jest się po tak wielkiej stracie otworzyć na nadzieję i radość życia. Jak trudno zaufać, że wszystko jest w rękach Boga i ma sens.

Pokazuje też, że drogi, którymi Pan przychodzi do nas z kojącym dotykiem, bywają zupełnie nieoczekiwane. Wszystkie przecież szczęśliwe zbiegi okoliczności i przypadki to dzieła Boga, dzięki którym może On pozostać anonimowy...

Polecam tę powieść szczególnie tym, którzy potrzebują wsparcia po stracie dziecka, ale też tym, którzy chcą takich ludzi lepiej zrozumieć i mądrze im w cierpieniu towarzyszyć...

Jeszcze rok temu Amanda wraz z mężem urządzała pokoik dla dziecka, którego przyjścia na świat z nadzieją wyczekiwała. Dziś jej ręce są wciąż puste, a pokoik dziecięcy należy do strefy zakazanej, do której nikt nie zagląda. Amanda zaś coraz bardziej oddala się emocjonalnie od męża, przerażona wizją zbliżających się świąt w gronie jego licznej wielodzietnej rodziny. A...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

283 użytkowników ma tytuł Modlitwa nieznajomej na półkach głównych
  • 151
  • 129
  • 3
56 użytkowników ma tytuł Modlitwa nieznajomej na półkach dodatkowych
  • 36
  • 8
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Modlitwa nieznajomej

Inne książki autora

Okładka książki Droga do Damaszku Davis Bunn, Janette Oke
Ocena 7,7
Droga do Damaszku Davis Bunn, Janette Oke
Okładka książki Ukryty płomień Davis Bunn, Janette Oke
Ocena 7,4
Ukryty płomień Davis Bunn, Janette Oke
Okładka książki Śledztwo setnika Davis Bunn, Janette Oke
Ocena 7,1
Śledztwo setnika Davis Bunn, Janette Oke
Davis Bunn
Davis Bunn
Czterokrotny zdobywca nagrody Christy Award, bestsellerowy autor książek sprzedanych w ponad 7 milionach nakładu w 20 językach.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Refren poranka Tracie Peterson
Refren poranka
Tracie Peterson
Rodzina Lindquistów nadal mieszka w Sitce na Alasce. Osiemnastoletni Dalton jednak już zdaje sobie sprawę z tego, że Kjell jest jego przybranym ojcem, chce poznać on historię swojego pochodzenia.Dalton bardzo nakłania swą matkę do ujawnienia całej prawdy o brutalnym, psychopatycznym ojcu oraz bezwzględnym swym rodzeństwie.Dowiaduje się bolesnej prawdy mimo, że doznał wielkiego szoku, chciałby poznać ich i wyrobić o nich własne zdanie.Ku temu za jakiś czas wkrótce nadarzy się okazja.Evi, jego przyrodnia siostra wybiera się do Kansas City do swego umierającego męża, którego nagle zostawiła, odeszła od niego na dobre. Do pięknej Alaski przyjeżdża też urocza, piękna flecistka Phoebe w niej zakochuje się Jurii, rozpoczynają się względy o serce tej dziewczyny. A ona kogo wybierze? Zaczęłam czytać drugi tom trylogii Tracy Peterson "Refren poranka" bo nie było pierwszego tomu w bibliotece, zrobił na mnie dobre wrażenia i to niesamowicie bardzo dobrze mi się tę książkę czytało. Świetna fabuła, postacie wspaniałe, barwne, szybkie zwroty akcji...trzymała w dobrym napięciu. "Refren poranka" mnie wciągnęła od pierwszej strony, do końca to cudowna,wspaniała i wciągająca książka, przeczytałam ją z przyjemnością. Teraz zacznę czytać trzeci tom trylogii tej znakomitej pisarki miły wieczór umiliłam sobie przy książce z kubkiem gorącej herbaty, chwytająca za serce!!!!!!
Justyś - awatar Justyś
ocenił na78 lat temu
Listy z wyspy zwanej Niebem Jessica Brockmole
Listy z wyspy zwanej Niebem
Jessica Brockmole
Czytaliście kiedyś książkę napisaną wyłącznie w formie listów lub wiadomości? Jedną z moich ulubionych powieści epistolarnych pozostaje "Love, Rosie" — jeśli jeszcze jej nie znacie, gorąco polecam. Takie książki czyta się błyskawicznie. Mają w sobie coś intymnego — jakbyśmy zaglądali w dusze bohaterów, podczytując ich prywatną korespondencję. Gdy w naszym Klubie Książki zdecydowałyśmy się sięgnąć po powieść pisaną właśnie w tej formie, bardzo się ucieszyłam. Rzadko sięga się dziś po ten gatunek, a on daje ogromne pole do emocjonalnych i ciekawych rozmów. Elspeth, to zamieszkująca szkocką wyspę Skye poetka, która otrzymuje list od wielbiciela swojej twórczości. Między młodymi ludźmi szybko nawiązuje się nić porozumienia, która z czasem przekształca się w przyjaźń, a później w głębsze uczucie, które jednak budzi niepokój i moralne wątpliwości — Elspeth jest bowiem mężatką. Wybuch I wojny światowej burzy ich spokój, tym bardziej, że zarówno David, jak i mąż kobiety zaciągają się do wojska i wyruszają na front. Pozostaje jej tylko czekać i modlić się o ich bezpieczeństwo. Historia młodej Elspeth to jednak tylko część wydarzeń. W roku 1940 poznajemy jej córkę, która ostrzegana przez matkę przed wojenną miłością, zakochuje się w pilocie RAF-u. Mało tego, Margaret przypadkiem odkrywa dawną korespondencję matki, a Elspeth znika. Młoda kobieta musi odnaleźć matkę i rozwikłać zagadkę listów. Podczas czytania książki towarzyszyło mi mnóstwo emocji – od wzruszenia po gniew. Nie wszystkie wybory bohaterów mi się podobały. Czasami miałam ochotę nimi wstrząsnąć. Niedopowiedzenia, ukryte uczucia potęgowane były przez fakt, że każde z nich dość długo czekało na odpowiedź. Choć trudno było mi utożsamić się z bohaterami tak odległych czasów, polubiłam ich. Mimo tego, że związek zamężnej kobiety z innym mężczyzną bez wątpliwości był moralnie niewłaściwy, nie miałam poczucia, że Elspeth i David robią coś złego. Świadczy to zapewne o kunszcie autorki i umiejętnym poprowadzeniu narracji. Piękny język, którym posługiwali się bohaterowie utwierdził mnie w przekonaniu, że zatraciliśmy umiejętność tak pięknego wysławiania się. Zapewne przyczynił się ku temu postęp technologiczny i brak konieczności pisania dłuższych wypowiedzi... a szkoda. Dawna miłość ma w sobie mnóstwo uroku, choć zdaję sobie sprawę, że na pewno mocno ją obecnie romantyzujemy. Mężczyźni choć potrafili się dawniej pięknie wypowiadać, mieli mnóstwo wad, które przebijały ich romantyczność. Tło historyczne przedstawione w książce było bardzo autentyczne, a razem z wątkiem miłosnym tworzyło zgrabną całość. Umiejętne połączenie tego w historii to naprawdę nielada sztuka. Autorzy bowiem często zapominają, że czasy, w których żyją bohaterowie, mają ogromny wpływ na ich wybory i postępowanie. Tutaj na szczęście autorka dobrze sobie poradziła z tym zadaniem. Byłam również bardzo usatysfakcjonowana zakończeniem. Choć w mojej głowie pojawiały się różne scenariusze i zaczynałam podważać fakty, które początkowo wydawały mi się oczywiste ... skończyło się tak, jak powinno. Serdecznie polecam.
bookoralina - awatar bookoralina
oceniła na109 miesięcy temu
Druga strona szczęścia Seré Prince Halverson
Druga strona szczęścia
Seré Prince Halverson
Seré Prince Halverson opisuje jedno z najtrudniejszych aspektów, z jakim przychodzi zmierzyć się ludziom w życiu - strata. W tym przypadku odbywa się w różnych wymiarach, jedno: gdy traci się najcenniejsze bezpowrotnie i drugie: gdy początkowa utrata może przerodzić się w kolejny etap, dając wiarę w ludzi i odmienne spojrzenie w przyszłość. Ciekawy wątek miłości matki biologicznej i zastępczej sugerujący kontrę: biologia, czyli nić łącząca ponad wszystko, a bogata więź emocjonalna rodząca się dzień po dniu. Co decyduje o właściwych relacjach między dorosłymi, a dziećmi? W kategoriach prawa szala najczęściej przechyla się na korzyść rodziców biologicznych, co z punktu dzieci niekoniecznie ma swoje uzasadnienie w relacjach z danymi ludźmi. Czy zawsze można jednoznacznie przypisywać kobiecie, która urodziła, miłości do własnego dziecka? Miłość, jak każde głęboko odczuwane uczucie rodzi się powoli, poczynając od małej iskierki. A ta niekoniecznie w przypadku macierzyństwa musi wykiełkować, gdy kobieta jest jeszcze w ciąży, bądź nawet w chwili narodzin maluszka. "Druga strona szczęścia" jest poświęcona przede wszystkim uczuciom macierzyńskim, które mylnie przypisuje się za swoiste jedynie kobietom rodzącym. Autorka postanowiła przybliżyć, jak temat może wyglądać z puntu dwóch źródeł. Dwoje dzieci i dwie matki, które pragną je kochać i wychowywać. Każda z kobiet ma roszczenia i trudne do podważenia prawo, by uczestniczyć w życiu maluchów. Każda z nich, naznaczona wydarzeniami z przeszłości musi też pogodzić się z własnymi rozczarowaniami i stratami. Dyskusje jakie podejmują bohaterzy na pewno są godne uwagi. Odnoszą się do skomplikowanych życiowych sytuacji, które wiele człowieka kosztują i są trudne do przepracowania, jeśli nie miałoby się oparcia w rodzinie. Fabuła mimowolnie powoduje, że powoli przesuwamy się do przodu i analizujemy skutki podjętych kiedyś i dziś decyzji. Sugestywnie poprowadzony plan powodował, że raz skłaniałam się do argumentów jednej strony, to znów przychylnie patrzyłam na drugą, by gdzieś pomiędzy poczuć frustrację, a niekiedy i złość na to co robi jedna z matek. Dla mnie Elli, jak i Page, nie są wolne od popełniania błędów, czyli są w stu procentach ludzkie. Można je lubić albo nie, można uważać, że pod pewnymi względami podejście El jest naiwne, ale obie panie tak zostały ukształtowane w toku własnego życia, że tu i teraz reagują w taki właśnie sposób. Lektura Halverson była dla mnie ciekawym doświadczeniem, chociaż nie mogę potwierdzić, żeby w sposób bogaty ukazała całe zjawisko. Za mało w fabule blasków i cieni, za mało niuansów, które podbudowałyby psychologiczna warstwę. W pewnych fragmentach ma się do czynienia raczej z prześlizgiwaniem się przez zdarzeniach, niż zgłębianiem problemu. Trochę to wszystko uładzone, nad wyraz grzeczne. Mimo początkowych zapowiedzi, iż oto wkraczamy w burzliwy etap życia Elli Beene dostajemy całkiem wypieszczoną historyjkę. Obserwujemy, jak nagle, ktoś w żałobie, dręczony wyrzutami sumienia, przeżywa kolejne dni potykając się o nowe odkrycia na temat zmarłego partnera i jego relacji z była żoną, potrafi powściągnąć emocje. Nie myśli wiele o swoich odczuciach, choć niby ma na względzie dzieci, ale przy tym chce jeszcze dołożyć komfortu innym. Prawdziwa heros-kobieta. Stawanie się zbawczynią w sytuacji, która ją dotknęła i mocno wstrząsnęła, burząc dokładnie cały świat jest mało autentyczne i prowadzi akcję w kierunku hollywoodzkiej fabuły. To mój największy zarzut. Bo jest jeszcze mniejszy, który dotyczy sposobu prowadzenia narracji, a ta potrafiła momentami mnie znudzić i gubiłam się we własnych odczuciach względem oceny postępowania bohaterów. Nie mniej warto się przyjrzeć dokonywanym przez Autorkę analizom ludzkich i bardzo realnych problemów.
Aksamitt - awatar Aksamitt
ocenił na67 lat temu

Cytaty z książki Modlitwa nieznajomej

Więcej

...Bóg dał nam przyjaciół, by uzupełnić nasze rodziny .

...Bóg dał nam przyjaciół, by uzupełnić nasze rodziny .

Davis Bunn Modlitwa nieznajomej Zobacz więcej

- Słowa mogą ulecieć, ale zasady pozostaną.
- I ty wiesz dlaczego?
- Ponieważ są zakorzenione w wieczności.

- Słowa mogą ulecieć, ale zasady pozostaną.
- I ty wiesz dlaczego?
- Ponieważ są zakorzenione w wieczności.

Davis Bunn Modlitwa nieznajomej Zobacz więcej

Przyjemność to kwiat, który trzeba zrywać, wąchać i cieszyć się nim.

Przyjemność to kwiat, który trzeba zrywać, wąchać i cieszyć się nim.

Davis Bunn Modlitwa nieznajomej Zobacz więcej
Więcej