Dunkierka

- Kategoria:
- historia
- Format:
- papier
- Seria:
- Świadkowie - zapomniane głosy
- Tytuł oryginału:
- Forgotten voices of Dunkirk
- Data wydania:
- 2013-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2013-01-01
- Liczba stron:
- 312
- Czas czytania
- 5 godz. 12 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788377730454
- Tłumacz:
- Grzegorz Siwek
Dunkierka mogła się stać jedną z największych alianckich klęsk militarnych drugiej wojny światowej, jednak wbrew wszystkiemu armia brytyjska została pomyślnie ewakuowana z kontynentalnej Europy.
Kiedy wojska niemieckie uderzyły w 1940 roku na Holandię, Luksemburg i Belgię, szybko przełamały obronę sprzymierzonych, a Brytyjski Korpus Ekspedycyjny znalazł się w odwrocie, który miał coraz bardziej chaotyczny charakter. Pod koniec maja ponad 400 tysięcy alianckich żołnierzy znalazło się w okrążeniu w okolicach portu w Dunkierce. Nieprzyjaciel znajdował się w odległości zaledwie kilkunastu kilometrów od miasta.
Dwudziestego szóstego maja 1940 roku brytyjska admiralicja rozpoczęła operację „Dynamo”, kierując do Dunkierki niemal wszystkie dostępne jednostki pływające – od niszczycieli floty wojennej po statki wycieczkowe i kutry rybackie. Z 850 statków i okrętów rzuconych do tej akcji 235 uległo zatopieniu wskutek działań niemieckiego lotnictwa lub wchodząc na miny, niemniej w trakcie dziewięciu dni udało się ewakuować przez kanał La Manche 338 tysięcy brytyjskich i francuskich żołnierzy.
Niniejsza książka stanowi wspaniały hołd oddany niezłomnemu duchowi armii pobitej w polu, lecz niezamierzającej kapitulować, stanowi zbiór relacji osób uczestniczących – biernie i czynnie – w tej akcji ratunkowej, którą Winston Churchill określił mianem „cudu wybawienia”.
Kup Dunkierka w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Dunkierka
Poznaj innych czytelników
52 użytkowników ma tytuł Dunkierka na półkach głównych- Chcę przeczytać 38
- Przeczytane 14
- Posiadam 5
- Historia 2
- Chcę w prezencie 1
- II wojna światowa 1
- Przeczytane 2022 1
- Moja biblioteka 1
- Do przeczytania 1
- Posiadam - Dokumenty i Historia 1








































OPINIE i DYSKUSJE o książce Dunkierka
40/2024
W założeniach operacji „Dynamo” liczono, że uda się ewakuować 45 tysięcy brytyjskich żołnierzy. Finalnie operacja zakończyła się przebiciem tej liczby 7,5 razy. Podczas tego cudu (jak to ujął Winston Churchill) z plaż Dunkierki udało się ewakuować 338 tysięcy alianckich żołnierzy.
Właśnie o tych wydarzeniach jest ta książka. Dziesiątki żołnierzy z piechoty, marynarki wojennej i lotnictwa opowiadają jak te straszne wydarzenia wyglądały z ich perspektywy. Jest to unikalne, bo w książce głos mają szeregowcy i przeważnie oficerowie niżsi rangą, którzy bardzo rzadko mają możliwość zabrania głosu i jak wydarzenia wyglądają z ich perspektywy.
Dzięki temu mamy możliwość przeczytać nie tylko o samym przebiegu ewakuacji przez Kanał La Manche, ale m.in. czytamy opisy masakr w Wormhout i Le Paradis z relacji żołnierzy, którzy cudem przeżyli zbrodnie SS. Nie mogło także zabraknąć największej tragedii podczas akcji ewakuacyjnej, czyli zatonięcia „Lancastrii” w St. Nazaire, gdzie życie mogło stracić od 4 tysięcy do nawet 6,5 tysiąca ewakuujących się żołnierzy.
Sami autorzy swoich wspomnień podkreślają, że ich wróg był bardzo niejednoznaczny. Oficerów SS cechowała nadzwyczajna brutalność i brak ludzkich cech, ale już żołnierze Wehrmachtu traktowali jeńców o wiele lepiej. Oczywiście nie było to zasadą, bo w Wehrmachte też popełniał brutalne czyny, o czym także jest dużo w tej książce.
Jednak ta książka to nie tylko tragiczne opisy. Jest też wiele wesołych sytuacji, kiedy to żołnierzy w dramatycznym położeniu cechowało wyjątkowo wisielcze poczucie humoru i nie tracili ducha. Poza tym poznajemy chociażby historię żołnierzy, którzy podczas ucieczki przed Niemcami byli zmuszeni przyjmować poród kobiety, którą postanowili podwieźć. Bardzo ciekawe są też opisy „dziwnej wojny”, kiedy żołnierze sami zastanawiali się czy toczą jakąś wojnę czy jednak nie i ich zadaniem jest tylko pozorowanie oporu, które skończyło się 10 maja 1940, z chwilą ataku Niemiec na Belgię i Holandię.
Autor w świetnym stylu wykorzystał zbiory Imperial War Museum i oddał w swojej książce głos tym, którzy najczęściej nie mają głosu w literaturze historycznej.
40/2024
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW założeniach operacji „Dynamo” liczono, że uda się ewakuować 45 tysięcy brytyjskich żołnierzy. Finalnie operacja zakończyła się przebiciem tej liczby 7,5 razy. Podczas tego cudu (jak to ujął Winston Churchill) z plaż Dunkierki udało się ewakuować 338 tysięcy alianckich żołnierzy.
Właśnie o tych wydarzeniach jest ta książka. Dziesiątki żołnierzy z piechoty,...
Bardzo dobra praca, mnóstwo świadectw - z oczywistych względów bardzo poszarpanych - często o typowo brytyjskim sposobie myślenia. nie raz nie dwa znajdziemy tu brytyjskiego oficera - najczęściej rezerwy - dumającego jak to Brytyjczycy są lepsi w improwizowaniu i dlatego Niemcy są gorsi bo są zbyt dobrze wyszkoleni, albo przewidywalni. każdy kto orientuje się w brytyjskich przedwojennych regulaminach i generalnej doktrynie wojennej, rozpozna niechybnie ducha epoki. Dodatkowo pojawiają się od czasu do czasu wspomnienia Francuzów co dodaje smaku pracy, francuskich wspomnień z DWSu na naszym rynku brakuje niestety.
Bardzo dobra praca, mnóstwo świadectw - z oczywistych względów bardzo poszarpanych - często o typowo brytyjskim sposobie myślenia. nie raz nie dwa znajdziemy tu brytyjskiego oficera - najczęściej rezerwy - dumającego jak to Brytyjczycy są lepsi w improwizowaniu i dlatego Niemcy są gorsi bo są zbyt dobrze wyszkoleni, albo przewidywalni. każdy kto orientuje się w brytyjskich...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to