Na balu szczęścia

220 str. 3 godz. 40 min.
- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Au bal de la chance
- Data wydania:
- 2013-03-20
- Data 1. wyd. pol.:
- 2004-01-01
- Liczba stron:
- 220
- Czas czytania
- 3 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788393459599
- Tłumacz:
- Magdalena Pluta
Legenda francuskiej piosenki – Edith Piaf opowiada o blaskach i cieniach swojego życia.
Ta wyjątkowa autobiografia, rozpoczyna się 19 grudnia 1915 roku, gdy na schodach kamienicy przy jednej z paryskich ulic przyszła na świat Piaf, a kończy w 1958 roku, w którym pozycja została po raz pierwszy wydana – 5 lat przed śmiercią diwy. Wydawnictwo uzupełniają unikalne fotografie artystki. Wstęp do publikacji napisał sam Jean Cocteau!
W 2013 świat obchodzi 50-tą rocznicę śmierci Edith Piaf.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Na balu szczęścia w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Na balu szczęścia
Poznaj innych czytelników
161 użytkowników ma tytuł Na balu szczęścia na półkach głównych- Przeczytane 91
- Chcę przeczytać 70
- Posiadam 19
- Biografie 4
- 2014 2
- 2013 2
- Ulubione 2
- Przeczytane 2012 1
- "Jest na półce" 1
- Z Literatura francuska 1





























OPINIE i DYSKUSJE o książce Na balu szczęścia
TO NIE JEST AUTOBIOGRAFIA, TO GARSTKA WSPOMNIEŃ
Pierwsza dama piosenki XX wieku, Edith Piaf (1915 -63),"La mome Piaf" - "Mały Wróbelek" podpisała swoim nazwiskiem dwie książki wspomnieniowe: tą oraz "Moje życie". Wyczytałem we "Wstępie", że ta została....
"....napisana przez Louis – Rene Dauvena, dziennikarza Radio – Cite i La vie Parisienne i, nawiasem mówiąc, specjalistę od historii cyrku. Po raz pierwszy ukazała się ona drukiem wiosną 1958, z przedmową Jeana Cocteau...".
Całość, ze zdjęciami, tekstami piosenek, przedmową i posłowiem liczy zaledwie 172 strony, historia fascynująca, a ja mam dla Państwa, jedną propozycję: przed lekturą proszę posłuchać jej na You Tube, patrząc jednocześnie na słowa jej wielkich przebojów zamieszczonych, w oryginale i tłumaczeniu, w książce. Moim nielicznym rówieśnikom nie muszę tej książki rekomendować, a młodsi sami, mam nadzieję, nabiorą ochoty po wysłuchaniu choćby paru jej piosenek. A jak nie, to cierpią na głuchotę!
TO NIE JEST AUTOBIOGRAFIA, TO GARSTKA WSPOMNIEŃ
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza dama piosenki XX wieku, Edith Piaf (1915 -63),"La mome Piaf" - "Mały Wróbelek" podpisała swoim nazwiskiem dwie książki wspomnieniowe: tą oraz "Moje życie". Wyczytałem we "Wstępie", że ta została....
"....napisana przez Louis – Rene Dauvena, dziennikarza Radio – Cite i La vie ...
Edith dużo przekręciła, przemilczała. Jednak wydawca stanął na wysokości zadania i większość sprostowywał. Jak dla mnie trochę zbyt chaotycznie opowiedziane. Na plus teksty po francusku i w tłumaczeniu na polski oraz zdjęcia. Zabrakło mi jednak trudniejszych spraw. Może Edith chciała przemilczeć bolące je sprawy... Mimo wszystko lekko i przyjemnie się czyta, a jako fan Piaf mogę polecić jako ciekawostkę, możliwość spojrzenia z punktu Edith, lecz nie źródło naprawdę rzetelnych informacji o artystce.
Edith dużo przekręciła, przemilczała. Jednak wydawca stanął na wysokości zadania i większość sprostowywał. Jak dla mnie trochę zbyt chaotycznie opowiedziane. Na plus teksty po francusku i w tłumaczeniu na polski oraz zdjęcia. Zabrakło mi jednak trudniejszych spraw. Może Edith chciała przemilczeć bolące je sprawy... Mimo wszystko lekko i przyjemnie się czyta, a jako fan Piaf...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrochę się rozczarowałam. Piaf więcej pisze o innych ludziach niż o swoim życiu. Wiele ciekawych historii pominęła. Niemniej jednak,czuć, że pisze sercem i emocjami.
Trochę się rozczarowałam. Piaf więcej pisze o innych ludziach niż o swoim życiu. Wiele ciekawych historii pominęła. Niemniej jednak,czuć, że pisze sercem i emocjami.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPonieważ przeczytałam już ze trzy biografie Edith Piaf, jej autobiografia nie zaskoczyła mnie np. pikantnymi szczegółami z życia artystki. Odniosłam wrażenie, że wiele wydarzeń zostało przemilczanych, zwłaszcza tych niewygodnych dla autorki. Nie wspomina o matce, pomija kwestię śmierci córeczki i swego nieudanego małżeństwa, nie rozwodzi się tez nad tragedią swojego życia- śmiercią ukochanego Marcela. Piaf pozostaje postacią enigmatyczną, niezrozumiałą, dociekliwość czytelnika zostaje niezaspokojona gdyż trudno przedrzeć się przez zmyślenia i skłonność do ubarwiania prawdy, do mitologizowania niektórych wydarzeń z życia wielkiej damy francuskiej piosenki.
Wzruszająca była też zakończona tragicznie przyjaźń Piaf i jej "odkrywcy", Lepleego. Z mniej znanych szczegółów podoba mi się jej pozbawiona rywalizacji przyjaźń z Marleną Dietrich, która stanowiła niejako moralny drogowskaz dla Francuzki, zaszczepiła jej wiarę w dobrego Boga i autentycznie troszczyła się o rozwój duchowy "wróbelka z Montmartre".
Wielkim plusem jest wysiłek wydawcy, by zamieścić sprostowania i objaśnić genezę niektórych zafałszowań. Ogólnie zabrakło mi jakiejś głębi, większego dramatyzmu, ale do przekonania trafił mi obraz wojennego i powojennego Paryża,historia stopniowego zjednywania słuchaczy swoim magnetyzmem i autentyczna radość Edith z obcowania z publicznością.
Ponieważ przeczytałam już ze trzy biografie Edith Piaf, jej autobiografia nie zaskoczyła mnie np. pikantnymi szczegółami z życia artystki. Odniosłam wrażenie, że wiele wydarzeń zostało przemilczanych, zwłaszcza tych niewygodnych dla autorki. Nie wspomina o matce, pomija kwestię śmierci córeczki i swego nieudanego małżeństwa, nie rozwodzi się tez nad tragedią swojego życia-...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam sceptyczny stosunek do autobiografii, bo najczęściej nie są pisane obiektywnie, jednak książki jednej z moich ulubionych francuskich artystek nie mogłam sobie darować.
Niestety, wspomnienia "wróbelka" o mocnym głosie nieco mnie rozczarowały. Jest w nich mowa właściwie tylko o tych wydarzeniach, które Piaf wspomina jako szczęśliwe, pogodne, pouczające, ale nie tragiczne. Po dramatycznych momentach życia właściwie ślizga się, nieraz pisząc enigmatycznie (np. o śmierci swojej córeczki i o największej miłości życia).
Może tak właśnie miało być, może treść książki miała współgrać z tytułem, jednak odniosłam wrażenie, że wiele ważnych dla artystki zdarzeń zostało przemilczanych. I dlatego właśnie wolę rzetelnie napisaną biografię niż autobiografię.
Wspomnienia Piaf mają też jednak plusy. Podobały mi się fragmenty opisujące pierwsze kontakty z wydawcami, proces tworzenia poszczególnych piosenek, stosunek pieśniarki do współczesnej jej muzyki i do dzieł dawnych mistrzów. Miałam wrażenie, że w tych opowieściach ich bohaterka była naprawdę szczera i mówiła z wielkimi emocjami o swoich największych pasjach.
Nie udało się artystce uciec od przekłamań i nadinterpretacji różnych faktów. Na szczęście wydawca książki stanął na wysokości zadania, bo w przypisach te nieścisłości są rzetelnie wyjaśnione i poparte konkretnymi dowodami.
Chociaż słucham piosenek Edith Piaf od trzydziestu lat, nadal nie wiem, jaką naprawdę była kobietą. Jej biografie i wizerunek, jaki zapisał się we wspomnieniach bliskich i znajomych, są tak sprzeczne, że nieraz trudno jednoznacznie stwierdzić, co jest prawdą, a co już za życia piosenkarki stało się legendą.
Może dlatego postać ta tak bardzo mnie pasjonuje i wciąż jest na nowo przeze mnie odkrywana.
"Na balu szczęścia" to na pewno lektura dla fanów artystki. Tym, którzy dopiero zaczynają przygodę z jej twórczością albo nie znają dobrze jej życia, polecam najpierw sięgnięcie po rzetelnie napisane biografie. Dopiero po ich lekturze czytanie tej autobiografii ma sens, bo daje możliwość skonfrontowania różnych źródeł.
Mam sceptyczny stosunek do autobiografii, bo najczęściej nie są pisane obiektywnie, jednak książki jednej z moich ulubionych francuskich artystek nie mogłam sobie darować.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety, wspomnienia "wróbelka" o mocnym głosie nieco mnie rozczarowały. Jest w nich mowa właściwie tylko o tych wydarzeniach, które Piaf wspomina jako szczęśliwe, pogodne, pouczające, ale nie...
Ta książka nie zaskoczyła mnie niczym. Absolutnie niczym. Ani językiem, ani historią. Gdy czytałam ją miałam miejscami uczucia jakbym czytała chronologiczny, dość zwięzły zapis historii. Nie liczyłam na sensacje czy skandale, ale miałam nadzieję, że przeżyję coś, co zapamiętam, a jedyne co z tej książki zapamiętam, to to, że była krótka.
Ta książka nie zaskoczyła mnie niczym. Absolutnie niczym. Ani językiem, ani historią. Gdy czytałam ją miałam miejscami uczucia jakbym czytała chronologiczny, dość zwięzły zapis historii. Nie liczyłam na sensacje czy skandale, ale miałam nadzieję, że przeżyję coś, co zapamiętam, a jedyne co z tej książki zapamiętam, to to, że była krótka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to