Kra Kra Krakowski kryminał

304 str. 5 godz. 4 min.
- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2012-10-19
- Data 1. wyd. pol.:
- 2012-10-19
- Liczba stron:
- 304
- Czas czytania
- 5 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788392802914
Do Krakowa – miasta magicznego – przyjeżdża superglina, by wykonać proste zadanie.
Jednak to, co gdzie indziej wydaje się łatwe, tutaj staje się początkiem niezwykłej i obfitującej w nieprawdopodobne wydarzenia historii.
Czy wystarczy mu umiejętności, aby rozwiązać kryminalną zagadkę, gdy sam staje się podejrzanym?
Czy gorące uczucie do pięknej aktorki nie uwikła go jeszcze bardziej w zaskakujące zdarzenia?
W książce życie miesza się z grą, a prawda ze złudzeniem… Na pewno jednak wejście w świat „Kra-kra” gwarantuje Czytelnikowi niebanalną przygodę w mieście polskich królów, naprawdę dobrą zabawę.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Kra Kra Krakowski kryminał w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Kra Kra Krakowski kryminał
Poznaj innych czytelników
71 użytkowników ma tytuł Kra Kra Krakowski kryminał na półkach głównych- Przeczytane 44
- Chcę przeczytać 26
- Teraz czytam 1
- Posiadam 24
- 2013 2
- Pożyczyć od A 1
- Komedie Kryminalne 1
- Kryminał,sensacja,thriller 1
- Od Wydawnictw 1
- Krakowskie podwórko 1




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Kra Kra Krakowski kryminał
No cóż - bez rewelacji. Tak bym to w skrócie ujęła
No cóż - bez rewelacji. Tak bym to w skrócie ujęła
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toehhh mięso, mięso!
Kryminał jakich mało. W trakcie czytania co chwilę wybuchałam śmiechem.
Nietuzinkowe, momentami głupawe dialogi, postaci, które przywodzą na myśl najbardziej nierozgarniętych durniów no i Fajfusówna wokół której kręci się większość akcji. Wszystko to skłąda się na niezły ubaw dla czytelnika :)
Duży minus za brak zakończenia z happy endem :(
ehhh mięso, mięso!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKryminał jakich mało. W trakcie czytania co chwilę wybuchałam śmiechem.
Nietuzinkowe, momentami głupawe dialogi, postaci, które przywodzą na myśl najbardziej nierozgarniętych durniów no i Fajfusówna wokół której kręci się większość akcji. Wszystko to skłąda się na niezły ubaw dla czytelnika :)
Duży minus za brak zakończenia z happy endem :(
No niestety, panie Oksanowicz, mój pociąg do pańskiego dzieła dumnie nazwanego "krakowskim kryminałem" wykoleił się przed metą. Choć próbowałam przesiadać się do różnych przedziałów, zmieniać pozycje, pory czytania, punkt widzenia i siedzenia, czytać w deszczu pod rynną, czy też w pocie w upały... nie! Po prostu mówię, że "Kra Kra" to dla mnie k(r)atastrofa. I stwierdzam to już po 110 stronach (całość 303)! Zastanawiam się, czy czarę goryczy przelały gacie w słoniki, czy może historia widelca i pośladka. Oj, nie trafił pan w mój humor, moje gusta, czy też moment życia, w którym podobne płytkie czytadło mogłoby mnie kręcić.
"- Nie znam pana i nie mam ochoty znać.
- Wstań i załatwmy to jak mężczyźni.
- Co? Wszyscy załatwiamy się jednakowo."
Ale żeby tak nie zaczynać od gołosłownego hejtu, to napiszę co mi się w tej książce podobało. To porównanie:
"Pioruny, zaczajone w górze, co rusz wypadały z chmur, jak pijacy z wiejskiej knajpy - w dużej ilości i niespodziewanie."
Tak, to zdanie było niezłe i tylko ono były brzytwą, którą chwyciłam, kiedy wydawało mi się, że tonę w morzu rozczarowania. Niegłupim było również kończenie podrozdzialików słowami, które zaczynały podrozdział kolejny. Jednak na dłuższą metę ten zabieg był irytujący, zwłaszcza, że ogromnie nie lubię powtórzeń. Bo ileż można? Może jednym kojarzyły się z klapsami filmowymi, mnie to bardziej przypominało "klapsy" w nadzieję, że mnie to rozbawi...
"(...) Rozmarynowi zapaliła się nogawka spodni.
*
W pensjonacie paliło się światło, domownicy jeszcze nie spali. (...)"
I jeszcze jeden przykład:
"(...)- Tak, miłosny list, w którym wyznasz wszystko i poprosisz o spotkanie.
*
Rozmaryn szybkim krokiem wyszedł z hotelu Cracovia, jakby spieszył się na jakieś spotkanie. (...)"
To zabieg autora, który pewnie jest godny docenienia, bo tak zręcznie połączyć oddalone od siebie miejsca zdarzenia, czy też postacie, to rzeczywiście sztuka. Ja go jednak nie kupuję, choćby był w promocji jak książka, którą właśnie opisuję.
Zastanawiam się czym ten Kraków tak zalazł autorowi za skórę przez te trzy lata jego pobytu w tym magicznym mieście, że zrobił mu taką antyreklamę? Owszem mamy tu od groma uliczek, wycieczek po knajpach przy rynku i na Kazimierzu (doceniam znajomość planu miasta i rozkładów jazdy tramwajów, a zwłaszcza ulubionej "jedynki" na Salvator),jednak magii w tym nie ma za grosz, no chyba, że magią nazwiemy gadające głowy u babci Jadwigi....
"- Przecież strzelałeś!
- Tak, ale do pioruna!
- Do pioruna, do czego?!
- Dobrze słyszałeś, do pioruna. Siedem kul jest w ścianach mojego pokoju, dwie pozostałe w piorunie. Wystarczy go odnaleźć i po sprawie."
Może tę książkę trzeba było czytać po niejednym drinku z krakowskiego pubu, a z racji tego, że jestem abstynentką moje spojrzenie było zbyt trzeźwe? Może wyrosłam z żartów tak wysokich lotów, że mrówka wyżej skacze? Możliwe.
Aż zakończę moją opinię rymem, równie zabawnym jak żarciki autora "Kra Kra":
Jeśli chcesz krakowski kryminał, to czytaj Zajasa,
Nie marnuj czasu na tego... Oksanowicza.*
*gdyby ktoś miał wątpliwości oczywiście w rymie chodziło o ananasa :P
Opinia opublikowana na moim blogu: www.erpgadki.pl/blog
No niestety, panie Oksanowicz, mój pociąg do pańskiego dzieła dumnie nazwanego "krakowskim kryminałem" wykoleił się przed metą. Choć próbowałam przesiadać się do różnych przedziałów, zmieniać pozycje, pory czytania, punkt widzenia i siedzenia, czytać w deszczu pod rynną, czy też w pocie w upały... nie! Po prostu mówię, że "Kra Kra" to dla mnie k(r)atastrofa. I stwierdzam to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJakoś zmęczyłem. Zmyliła mnie jedna z recenzji, w której napisano, że to kryminał. W rzeczywistości, jest to niezbyt rewelacyjna powieść komediowa - ani straszna, ani śmieszna. Schematyczni bohaterowie oraz kiczowaty i banalny humor - to główne, moim zdaniem, cechy tego utworu. Być może tak miało być. Być może próżno doszukuję się głębi, bo powieść miała być lekka, łatwa i przyjemna. Ja jednak tego nie kupuję, bo gdy jest zbyt lekko i zbyt łatwo, to trudno o przyjemność.
Jakoś zmęczyłem. Zmyliła mnie jedna z recenzji, w której napisano, że to kryminał. W rzeczywistości, jest to niezbyt rewelacyjna powieść komediowa - ani straszna, ani śmieszna. Schematyczni bohaterowie oraz kiczowaty i banalny humor - to główne, moim zdaniem, cechy tego utworu. Być może tak miało być. Być może próżno doszukuję się głębi, bo powieść miała być lekka, łatwa i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnalazłem ją na stercie w hipermarkecie i chociaż kosztowała mało, pierwszy raz poczułem, że zmarnowałem kasę na książkę.
Znalazłem ją na stercie w hipermarkecie i chociaż kosztowała mało, pierwszy raz poczułem, że zmarnowałem kasę na książkę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAbsurd goni absurd ... ale dobre :)
Absurd goni absurd ... ale dobre :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to