rozwińzwiń

Szukając Boga

Okładka książki Szukając Boga autora Leon Knabit OSB, Natalia Świt, 9788373544468
Okładka książki Szukając Boga
Leon Knabit OSBNatalia Świt Wydawnictwo: Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC religia
174 str. 2 godz. 54 min.
Kategoria:
religia
Format:
papier
Data wydania:
2012-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2012-01-01
Liczba stron:
174
Czas czytania
2 godz. 54 min.
Język:
polski
ISBN:
9788373544468
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Szukając Boga w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Szukając Boga

Średnia ocen
7,1 / 10
13 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Szukając Boga

Sortuj:
avatar
107
16

Na półkach: , ,

Książka napisana łatwym językiem, przyjemnie się ją czyta. W moim przypadku niewiele wniosła w moje życie. Warto przeczytać ją na samym początku swojej drogi poszukiwania Pana Boga.

Książka napisana łatwym językiem, przyjemnie się ją czyta. W moim przypadku niewiele wniosła w moje życie. Warto przeczytać ją na samym początku swojej drogi poszukiwania Pana Boga.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
845
128

Na półkach:

Oj tam, kto chce, na pewno może się przyczepić. Ale nie w każdej książce trzeba się zawsze dopatrywać walorów literackich, czystości formy, czy zaskakującej kompozycji lub ujęcia tematu. Czasem potrzebne są po prostu słowa podnoszące na duchu, kojące, spokojnie wyjaśniające pewne drobne niekiedy, ale niepokojące ludzi aspekty.
Książka jest zapisem rozmów z bardzo znanym mnichem z Tyńca, głównie na temat szukania Boga, czy może precyzyjniej – podtrzymywania z Nim kontaktu.
Rozumiem, że jego słowa nie dla każdego są do przyjęcia. Dla tych z czytelników, którzy są bardziej zaangażowani w duchowość chrześcijańską, słowa ojca Leona będą gładko osiadały na duszy, lecząc niekiedy jakieś drobne rany. Dla tych zatwardziałych w swoich wątpliwościach co do Boga w ogóle, nawet humorystycznie wypowiadane sugestie co do próby zmiany swojego spojrzenia na świat z ludzkiego na bardziej boskie będą z pewnością nie do przyjęcia.
W każdym razie - łyknęłam jak syrop na dolegliwości, które jeszcze nie objawiły swojej pełni, na lekkie drapanie w gardle, zanim rozwinęło się w anginę. Profilaktyka, podtrzymanie zdrowia, kilka nowych pomysłów i „adresów” ludzi, do których też warto udać się po radę.
Na mnie działa!

Oj tam, kto chce, na pewno może się przyczepić. Ale nie w każdej książce trzeba się zawsze dopatrywać walorów literackich, czystości formy, czy zaskakującej kompozycji lub ujęcia tematu. Czasem potrzebne są po prostu słowa podnoszące na duchu, kojące, spokojnie wyjaśniające pewne drobne niekiedy, ale niepokojące ludzi aspekty.
Książka jest zapisem rozmów z bardzo znanym...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
499
142

Na półkach: ,

„Szukając Boga” to rozmowa z ojcem Leonem Kanbitem autorstwa Natalii Świt. O ile na wstępie mogę powiedzieć, że jest ona przygotowana z sercem i określonym schematem który nadaje książce porządku – nie chciałabym oceniać samych wypowiedzi o. Leona. Trochę się jednak na to pokuszę, bowiem wpływają one na całokształt oceny tej książki. I ile samo przygotowanie a następnie jej zredagowanie mogło być poprawne, jeśli autorka nie otrzymała w wywiadzie odpowiedzi na założone pytania, trudno wyciągnąć z takich wypowiedzi głębszych wniosków.

Sięgając do założeń książki, była to rozmowa osoby poszukującej odpowiedzi na pewne wątpliwości, dylematy związane z zagubieniem się w wierze i roli Kościoła w życiu współczesnego katolika. Odbiorca - mimo nadziei autorki na szersze grono czytelników - jest już tutaj zdefiniowany. Jest ona przeznaczona dla katolików, którzy poszukują, trwają bądź chcą upewnić się, iż „dobrze czynią”. Książka ta bowiem jest dialogiem człowieka wierzącego, jak najbardziej oczytanego, doświadczonego życiem, niezaprzeczalnie mądrego, lecz mało tolerancyjnego. Wypowiedzi są bardzo stonowane, wręcz PR-owo przemyślane, jednak mimo tego, nie udało się ukryć prawdziwych poglądów o. Leona. Podobnie jak generalizuje się „Kościół”, całą tą wspólnotę którą tworzą ludzie, to w związku z jego demoralizacją poprzez pryzmat złych uczynków małej części przedstawicieli tej wspólnoty (mamy nadzieję, iż jest to mała część),ojciec Leon wrzuca do jednego worka wszystkich ludzi którzy z tego Kościoła odeszli. Zapominając iż każdy z nas ma inny bagaż doświadczeń, jest innym człowiekiem i ma prawo inaczej patrzeć na świat.

Jeśli ktoś ma swój rozum, z książki tej przypomni sobie o uniwersalnych prawdach pozwalających być przyzwoitym człowiekiem. O ile o nich zapomniał. W przeciwnym wypadku publikacja ta jako mało obiektywny kult nauki kościoła, ukierunkowuje swojego odbiorcę. Szerząc pogląd, który przypisuje kościołowi zasługi przestrzegania zwykłych zasad człowieczeństwa jako tych należących tylko i wyłącznie do niego. Mamy wrażenie jakby tylko chrześcijaństwo miało monopol na dobro. Choć w jednej wypowiedzi ojciec Leon przyznaje, że istnieją też ateiści lepsi od katolików. Nie koniecznie jednak brzmi to jak komplement.

Ojciec Leon w swoich wypowiedziach dotyka uniwersalnych prawd, lecz są one tak oczywiste, że wręcz banalne. Mówi on, iż nie każdy otrzymał dar odczuwania istoty boga która jest możliwa według niego w czasie kontemplacji. Temat braku tego daru nie jest jednak rozwinięty. Nie wiem czy z braku materiału, czy braku takiej potrzeby samej autorki. Uważam, że nie można zapominać iż wegetarianinowi nic nie przyjdzie z przepisu na potrawkę z kurczaka.

Tego właśnie w tej książce mi brakowało. Zrozumienia zagubienia człowieka i pomocy w odnalezieniu tego tytułowego boga. Bądź akceptacji innych wyborów.

„Szukając Boga” to rozmowa z ojcem Leonem Kanbitem autorstwa Natalii Świt. O ile na wstępie mogę powiedzieć, że jest ona przygotowana z sercem i określonym schematem który nadaje książce porządku – nie chciałabym oceniać samych wypowiedzi o. Leona. Trochę się jednak na to pokuszę, bowiem wpływają one na całokształt oceny tej książki. I ile samo przygotowanie a następnie jej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

34 użytkowników ma tytuł Szukając Boga na półkach głównych
  • 18
  • 16
9 użytkowników ma tytuł Szukając Boga na półkach dodatkowych
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Szukając Boga

Więcej
Leon Knabit OSB Szukając Boga Zobacz więcej
Leon Knabit OSB Szukając Boga Zobacz więcej
Leon Knabit OSB Szukając Boga Zobacz więcej
Więcej