Metallica. Wczesne lata i rozkwit metalu

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Seria:
- Gwiazdy sceny
- Tytuł oryginału:
- Metallica. The Early Years and Rise of Metal
- Data wydania:
- 2012-11-28
- Data 1. wyd. pol.:
- 2012-11-28
- Liczba stron:
- 224
- Czas czytania
- 3 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788363885021
- Tłumacz:
- Anna Czyżewska
Jedyna taka książka, opisująca olbrzymi wpływ pierwszych czterech albumów zespołu Metallica na międzynarodową scenę thrash metalu.
Książka ta przedstawia narodziny i wzrost znaczenia dzisiejszego muzycznego monstrum o nazwie Metallica. Łączy ten zespół i amerykańską scenę metalową ze słynnym ruchem „New Wave of British Heavy Metal” i jego inicjatorami, jak Black Sabbath i Judas Priest.
Wczesny sukces Metalliki zbudowany został na bazie mocnych i energetycznych występów scenicznych i fantastycznych gitarowych riffach thrash metalowych. Grupa stała się szybko największym amerykańskim zespołem metalowym na świecie, a jej dziedzictwo w postaci albumów „Kill 'Em All”, „Ride The Lightning”, „Master of Puppets” i „... And Justice For All” żyje wśród fanów do dziś. Amerykański thrash metal wyprodukował cztery główne zespoły – Metallica, Slayer, Megadeth i Anthrax, które są obecnie nazywane Wielką Czwórką, ale oczywiście król może być tylko jeden i z pewnością tytuł ten należy się właśnie Metallice. Ta książka to historia początków niezwykłego globalnego sukcesu zespołu wraz z wieloma pamiątkami i wspomnieniami z wczesnych lat zespołu. Zawiera wywiady z ludźmi, którzy na własne oczy widzieli pierwsze koncerty i byli świadkami narodzin mega gwiazdy.
Obowiązkowa pozycja dla każdego fana thrash metalu!thrash metalu!
Kup Metallica. Wczesne lata i rozkwit metalu w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Metallica. Wczesne lata i rozkwit metalu
"Jedyna taka książka, opisująca olbrzymi wpływ pierwszych czterech albumów zespołu Metallica na międzynarodową scenę trash metalu". Neil Daniels miał jasno postawiony cel - nikogo nie wkurzyć. W jaki sposób próbował tego dokonać? Pod przykrywką rozpracowywania początków trash metalu po prostu pominął kwestię tych bardziej kontrowersyjnych, późniejszych płyt. Doczekały się one jedynie krótkich, neutralnych i zupełnie nic nie wnoszących komentarzy. Jeżeli liczycie na jakieś dobre, szczegółowe i ciekawe opracowanie - nie tym razem. Wszystko już było, a "przegląd twórczości amerykańskiego trash metalu" to jakaś kpina. Anthrax został opisany w mniej niż dziesięciu zdaniach! Poza tym autor sprzedaje nam takie ciekawostki jak: "Zespół wydał też kolekcję nagrań wideo pamięci zmarłego basisty, zatytułowaną Cliff 'Em All. Było to nawiązanie do klasycznego debiutu Metalliki Kill 'Em All". Dzięki stary, bez tej informacji nikt by na to nie wpadł!
Oceny książki Metallica. Wczesne lata i rozkwit metalu
Poznaj innych czytelników
276 użytkowników ma tytuł Metallica. Wczesne lata i rozkwit metalu na półkach głównych- Przeczytane 166
- Chcę przeczytać 103
- Teraz czytam 7
- Posiadam 107
- Ulubione 8
- Muzyka 5
- Biografie 4
- Chcę w prezencie 4
- Muzyczne 3
- 2013 2
Tagi i tematy do książki Metallica. Wczesne lata i rozkwit metalu
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Metallica. Wczesne lata i rozkwit metalu
Naprawdę tak jest, spójrzmy prawdzie w oczy, świat nie jest przyjemnym miejscem - stwierdził Kirk Hammett (...) - Świat jest chory. Dzieje się mnóstwo okropnych rzeczy i nieważne, jak bardzo się starasz i jak bardzo chcesz uciec, budzisz się codziennie i musisz stanąć twarzą w twarz z faktem, że świat jest popierdolony i paskudny.













































OPINIE i DYSKUSJE o książce Metallica. Wczesne lata i rozkwit metalu
Moja przygoda z Metallicą rozpoczęła się bardzo późno czyli już w czasach licealnych. Na topie była wówczas płyta ReLoad oraz utwór pod tytułem Unforgiven II. Później na salony wkroczyła płyta S&M znano jako Metallica symfonicznie. Na tej płycie pojawiły się utwory ze wcześniejszych płyt tego zespołu. Wówczas zacząłem słuchać "...And Justice For All", a potem jeszcze wcześniejsze płyty i byłem zachwycony, szczególnie czwartym i drugim albumem.
Po około 25 latach od tamtych wydarzeń rozpocząłem czytać książkę autorstwa pana Neila Danielsa pt. Metallica. Wczesne lata i rozkwit metalu. Tytuł ten ukazał się nakładem Wydawnictwa Anakonda w serii Gwiazdy Sceny. Autor ukazuje w tej książce początki zespołu, kompletowanie składu, o pierwszych płytach i ich wpływie na międzynarodową scenę thrash metalową. Niby tych faktów było sporo, ale jakoś nie mogłem się przebić przez tą książkę. Miałem wrażenie, że czytam encyklopedię, by za chwilę autor opisał każdą z płyt i utworów na nich zawartych.
Tytuł ten to ledwie 203 strony, na przeczytanie których potrzebowałem pięciu dni i pięciu posiedzeń. Wynik taki plasuje tytuł ten na 139 miejscu wśród 217 Przeczytanych Na Tronie. Mnie z nią nie było po drodze, ale może Wam bardziej przypadnie do gustu.
https://www.facebook.com/czytamnatronie
Moja przygoda z Metallicą rozpoczęła się bardzo późno czyli już w czasach licealnych. Na topie była wówczas płyta ReLoad oraz utwór pod tytułem Unforgiven II. Później na salony wkroczyła płyta S&M znano jako Metallica symfonicznie. Na tej płycie pojawiły się utwory ze wcześniejszych płyt tego zespołu. Wówczas zacząłem słuchać "...And Justice For All", a potem jeszcze...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka przeznaczona dla ludzi interesujących się historią metalu. Fajny opis klimatu i inspiracji wczesnych thrash metalowców. Szczególnie podobało mi się omówienie inspiracji NWOBHM. Może nie jest napakowana ciekawostkami, ale mnie przypadła do gustu.
Książka przeznaczona dla ludzi interesujących się historią metalu. Fajny opis klimatu i inspiracji wczesnych thrash metalowców. Szczególnie podobało mi się omówienie inspiracji NWOBHM. Może nie jest napakowana ciekawostkami, ale mnie przypadła do gustu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiechlujnie napisana książka, zawiera wiele błędów. Np. w rozdziale "Amerykanski thrash metal - przegląd twórczości" autor pominął takie zespoły jak Dark Angel, Flotsam and Jetsam czy Sacred Reich.
Momentami czytanie przypomina drogę przez mękę.
Niechlujnie napisana książka, zawiera wiele błędów. Np. w rozdziale "Amerykanski thrash metal - przegląd twórczości" autor pominął takie zespoły jak Dark Angel, Flotsam and Jetsam czy Sacred Reich.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMomentami czytanie przypomina drogę przez mękę.
Książka raczej dla miłośników suchy faktów. Spodziewałem się wielu smaczkow i pikantnych szczegółów z życia zespołu. Niestety nic z tego. Warto przeczytać jeśli ktoś chce wiedzieć jak i dla czego powstała Metallica, kiedy wydała pierwsza plyta i gdzie zagrała koncert. Nic poza tym.
Książka raczej dla miłośników suchy faktów. Spodziewałem się wielu smaczkow i pikantnych szczegółów z życia zespołu. Niestety nic z tego. Warto przeczytać jeśli ktoś chce wiedzieć jak i dla czego powstała Metallica, kiedy wydała pierwsza plyta i gdzie zagrała koncert. Nic poza tym.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Jedyna taka książka, opisująca olbrzymi wpływ pierwszych czterech albumów zespołu Metallica na międzynarodową scenę trash metalu".
Neil Daniels miał jasno postawiony cel - nikogo nie wkurzyć. W jaki sposób próbował tego dokonać? Pod przykrywką rozpracowywania początków trash metalu po prostu pominął kwestię tych bardziej kontrowersyjnych, późniejszych płyt. Doczekały się one jedynie krótkich, neutralnych i zupełnie nic nie wnoszących komentarzy.
Jeżeli liczycie na jakieś dobre, szczegółowe i ciekawe opracowanie - nie tym razem. Wszystko już było, a "przegląd twórczości amerykańskiego trash metalu" to jakaś kpina. Anthrax został opisany w mniej niż dziesięciu zdaniach!
Poza tym autor sprzedaje nam takie ciekawostki jak:
"Zespół wydał też kolekcję nagrań wideo pamięci zmarłego basisty, zatytułowaną Cliff 'Em All. Było to nawiązanie do klasycznego debiutu Metalliki Kill 'Em All".
Dzięki stary, bez tej informacji nikt by na to nie wpadł!
"Jedyna taka książka, opisująca olbrzymi wpływ pierwszych czterech albumów zespołu Metallica na międzynarodową scenę trash metalu".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNeil Daniels miał jasno postawiony cel - nikogo nie wkurzyć. W jaki sposób próbował tego dokonać? Pod przykrywką rozpracowywania początków trash metalu po prostu pominął kwestię tych bardziej kontrowersyjnych, późniejszych płyt. Doczekały się...
ciekawy zbiór, aczkolwiek bez rewelacji. Oparta w głównej mierze na dobrze i powszechnie znanych źródłach
ciekawy zbiór, aczkolwiek bez rewelacji. Oparta w głównej mierze na dobrze i powszechnie znanych źródłach
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tozdecydowanie za krótko, czemu tylko kilka lat a nie całokształt twoprczości, nie mogę tego wybaczyć temu autorowi
zdecydowanie za krótko, czemu tylko kilka lat a nie całokształt twoprczości, nie mogę tego wybaczyć temu autorowi
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajlepszy czas dla thrash metalu to lata 81-90. Autor książki oczywiście skupił się na Metallice - symbolu tego gatunku muzycznego (dla niektórych :P). Niestety każdy rozdział wygląda tak samo - nagrywamy płytę, ruszamy w trasę (wypisana główna setlista),opinie prasy, opis poszczególnych utworów i następny rozdział. Jest wiele książek o Metallice - ta nie jest najgorsza, ale do najlepszych również się nie zalicza.
Najlepszy czas dla thrash metalu to lata 81-90. Autor książki oczywiście skupił się na Metallice - symbolu tego gatunku muzycznego (dla niektórych :P). Niestety każdy rozdział wygląda tak samo - nagrywamy płytę, ruszamy w trasę (wypisana główna setlista),opinie prasy, opis poszczególnych utworów i następny rozdział. Jest wiele książek o Metallice - ta nie jest najgorsza,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNaprawdę szkoda czasu na tę pozycję. Totalna katastrofa. Jedna gwiazdka za fajne zdjęcie i twardą okładkę.
To po prostu zbiór ciekawostek? zebranych z internetu. Przeciętnemu fanowi napisanie tej książki zajęłoby max. 2 dni.
Naprawdę szkoda czasu na tę pozycję. Totalna katastrofa. Jedna gwiazdka za fajne zdjęcie i twardą okładkę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo po prostu zbiór ciekawostek? zebranych z internetu. Przeciętnemu fanowi napisanie tej książki zajęłoby max. 2 dni.
Skłamałbym pisząc, że odkąd pamiętam byłem fanem zespołu. Coś tam znałem, coś tam słyszałem, ale pierwsze ciężkie dźwięki brzmiały inaczej. Na szczęście, przekonałem się do zespołu na M dość szybko. M. była zawsze, przynajmniej takie miałem odczucie. Poznawałem zespół, który miał już ugruntowaną pozycję na scenie, a jej legendarny status powodował, że właśnie dlatego podchodziłem nieco jak pies do jeża - kilku takich legend nie trawię lub co najwyżej są mi obojętne.
Koncept książki dotyczy właśnie początków, czy też może pierwszych kilku lat funkcjonowania zespołu. Jak reagowano na ukazywanie się kolejnych płyt - to uważam za najciekawsze. Wszak, jak już wspomniałem, muzyka ta była dla mnie od zawsze, i choć trafiała do mnie, to do czasu nie rozumiałem zachwytów nad przełomem, ale też i później (i teraz) trudno mi sobie wyobrazić tę różnicę, jaką robiły Master of Puppets czy Kill 'em All.
Nieco przybliża tę kwestię omawiana pozycja. Pozycja jednak niezadowalająca i - przynajmniej mnie - niesatysfakcjonująca. Czemu?
Mam wrażenie, że mimo wszystko traktuje te wczesne lata dość pobieżnie - może nie te najwcześniejsze, genezis samego zespołu, ale już później, okres w którym M. zyskiwała coraz lepszy status nie tylko w metalu. To raz.
Dwa - zbyt częste powtórzenia. Autor co jakiś czas przypomina, kto był największą inspiracją dla małego Duńczyka i jego wyższego kolegi z Kaliforni. Czytanie n-ty raz, że to Diamond Head, Motorhead i inne zespoły może wskazywać na pewien pośpiech w pisaniu lub/i pewną dozę niechlujności przy pisaniu i redagowaniu. Nie są to jedyne powtórzenia, ale najczęstsze. Mnie to w pewnym momencie nawet zaczęło irytować.
Irytuje również trzeci aspekt - autor stara się niemiłosiernie wszystko szufladkować. Tutaj thrash, tutaj speed, tutaj speedo-thrash... Z ostatnim przykładem może trochę przesadziłem, ale ogólnie Autorowi dość ciężko pozbyć się nadmiernego kategoryzowania.
Z punktem trzecim wiąże się punkt czwarty - stosunek Autora do zespołu i jego muzyki. Często odnosiłem wrażenie, że jest niekiedy aż nazbyt bałwochwalczy; tyczy się to przede wszystkim opisów kolejnych utworów z pierwszych czterech płyt. Poza tym nadmierne epatowanie epitetami typu: legendarny, kultowy, Wielka Czwórka itp. itd. Uznaję, że to mało profesjonalne, powielające obiegowe opinie schematy zbyt często używane w dziennikarstwie muzycznym (moim zdaniem St. Anger nie jest fatalną płytą! choć najlepszą też nie). Trzymanie pewnego dystansu wpłynęło by lepiej na jakość tekstu, przynajmniej w moim odczuciu.
Niemniej jednak, cieszę się, że przeczytałem tę książkę i wróciłem do czasów, kiedy to właśnie ten zespół był Tym Zespołem, w sumie: dalej jest, choć musi tolerować i inne. No ale to, co najlepsze w M., to właśnie Te Cztery Płyty, tutaj się zgadzam w stu procentach.
Książka dobra na sam początek poznawania historii czterech kolesi z Kalifornii (i Danii),jeśli ktoś miał w ręce inne książki o M., to potraktuje pewnie tę pozycję raczej w ramach ciekawostki (zdjęcia!).
Skłamałbym pisząc, że odkąd pamiętam byłem fanem zespołu. Coś tam znałem, coś tam słyszałem, ale pierwsze ciężkie dźwięki brzmiały inaczej. Na szczęście, przekonałem się do zespołu na M dość szybko. M. była zawsze, przynajmniej takie miałem odczucie. Poznawałem zespół, który miał już ugruntowaną pozycję na scenie, a jej legendarny status powodował, że właśnie dlatego...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to