ArtykułyJak dobrze znasz Katarzynę Bondę? Alfabet pisarki.
LubimyCzytać1
ArtykułyMilion euro dla pisarki i burza w branży. Nagroda „Aena de Narrativa“ rozpala emocje
LubimyCzytać10
Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać19
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać3
Mordercy są wśród nas

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- e-book
- Data wydania:
- 2012-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1998-01-01
- Liczba stron:
- 2
- Czas czytania
- 2 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788326810558
Wyrazista fraza i ironiczny styl – oto, co znajdziemy w opowiadaniach Marka Hłaski. Jak kształtowały się pomysły autora? Odpowiedź czeka na nas w niniejszym tomie jego prozy.
Zbiór rozproszonych utworów Marka Hłaski, który powstał niejako na zakończenie wydawania przez oficynę Da Capo „Utworów zebranych” pisarza. Już po ukończeniu publikowania serii, w trakcie porządkowania archiwum, okazało się, że z pozostałych rozproszonych dzieł i ich fragmentów można stworzyć kolejny tom z tekstami słynnego buntownika PRL-u.
W zbiorze „Mordercy są wśród nas” można wyróżnić trzy grupy utworów. Po pierwsze, są to fragmenty zamierzonej przez Hłaskę wielkiej epopei marymonckiej. Po drugie, znalazły się tu odnalezione przez matkę autora próby literackie, których sam Hłasko nie zdecydował się publikować. Po trzecie, są to niedokończone teksty publicystyczne z lat 50. XX w., a także opowiadanie „Stacja”. To ostatnie, po opublikowaniu w „Kulturze”, nie cieszyło się zbytnią popularnością wśród redaktorów nadzorujących wydania kolejnych zbiorów opowiadań pisarza.
Kup Mordercy są wśród nas w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Mordercy są wśród nas
Poznaj innych czytelników
387 użytkowników ma tytuł Mordercy są wśród nas na półkach głównych- Chcę przeczytać 194
- Przeczytane 189
- Teraz czytam 4
- Posiadam 22
- Ulubione 5
- 2014 2
- 2012 2
- Chcę w prezencie 2
- Literatura PRLowska 1
- Hłasko 1
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Mordercy są wśród nas
Życie innych ludzi - myślał, idąc wolnym krokiem w kierunku domu - oceniam według własnych doświadczeń. Nie byłem szczęśliwy, a więc mówię, że nie ma, nie istnieje szczęście. Nie byłem kochany, nie byłem nikomu drogi i potrzebny, a więc mówię, że nie ma miłości, że wszyscy żyją w pustce.
Nie potrafiłem przejąć się żadną prawdą, a więc mówię, że nie istnieje nic prócz kłamstwa. To ohydne! Lecz jednocześnie, czyż uwierzy w szczęście ten, kto żył, jadł, pracował, spotykał się dzień w dzień z innymi ludźmi, a nie był szczęśliwy? Czyż nie będzie drwił z miłości ten, kto wlókł się przez kilkadziesiąt lat swego życia, cierpiał, spotykał wielu ludzi - a był sam? Swoim życiem sądzi się życie innych, o ogólnym sensie życia decyduje przecież własne - nic więcej.
Życie innych ludzi - myślał, idąc wolnym krokiem w kierunku domu - oceniam według własnych doświadczeń. Nie byłem szczęśliwy, a więc mówię, ...
Rozwiń ZwińA jesienią przyjdę czasem, popatrzę na nią i piłbym, cholera. Boli mnie ta rzeka.
A jesienią przyjdę czasem, popatrzę na nią i piłbym, cholera. Boli mnie ta rzeka.
Niczego nie boję się tak jak tego, że przecież w końcu i na mnie także przyjdzie czas ocalenia. Kiedy pomyślę, że będę kochać, że będę kochany, że potrafię być czysty i piękny, zauważę w sobie, że w stosunku do czyjegoś raka znajdę w sobie zainteresowanie jego rakiem -i będę próbował go ocalić.
Niczego nie boję się tak jak tego, że przecież w końcu i na mnie także przyjdzie czas ocalenia. Kiedy pomyślę, że będę kochać, że będę kocha...
Rozwiń Zwiń












































OPINIE i DYSKUSJE o książce Mordercy są wśród nas
Dla mnie mistrzostwo. To wydanie to świetny wybór jego opowiadań zresztą. "Umarli są wśród nas" to perła gatunku i perła samego Hłaski. W nosie mam jakie miał poglądy i polityczne stanowisko w tamtym czasie, skoro tak pisał, opowiadał historie. A może po prostu obserwował ówczesną rzeczywistość, pisał o tamtej Polsce jaka była, o jednych i o drugich. Wszyscy mogli być zaślepieni i niedoinformowani.
Dla mnie mistrzostwo. To wydanie to świetny wybór jego opowiadań zresztą. "Umarli są wśród nas" to perła gatunku i perła samego Hłaski. W nosie mam jakie miał poglądy i polityczne stanowisko w tamtym czasie, skoro tak pisał, opowiadał historie. A może po prostu obserwował ówczesną rzeczywistość, pisał o tamtej Polsce jaka była, o jednych i o drugich. Wszyscy mogli być...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWyróżniłbym ten zbiór ze względu na cudowne opowiadanie "Trudna wiosna". Hłasko zawarł w nim całą istotę swojej twórczości. Piękna gloryfikacja miłości komunisty do panny z dobrego domu. Wykracza tutaj poza ogólnie przyjęty schemat, pokazując, że najważniejsze to to, co jest w człowieku, w jego sercu, a nie to, do jakiej frakcji należy. Proszę, przeczytajcie to kiedyś, najmocniej polecam.
Wyróżniłbym ten zbiór ze względu na cudowne opowiadanie "Trudna wiosna". Hłasko zawarł w nim całą istotę swojej twórczości. Piękna gloryfikacja miłości komunisty do panny z dobrego domu. Wykracza tutaj poza ogólnie przyjęty schemat, pokazując, że najważniejsze to to, co jest w człowieku, w jego sercu, a nie to, do jakiej frakcji należy. Proszę, przeczytajcie to kiedyś,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJednak wolę całe powieści, takie kawałki książek to nie dla mnie
Jednak wolę całe powieści, takie kawałki książek to nie dla mnie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa pozycja, szczególnie dla fanów Hłaski.
Ciekawa pozycja, szczególnie dla fanów Hłaski.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Mordercy są wśród nas" to zbiór bardzo nierówny; zaczyna się od co lepszych fragmentów "Wilka", które zostały odpowiednio przeredagowane, poprawione stylistycznie i tak podane tworzą naprawdę niezłe, samodzielne opowiadania, przekonująco oddające przedwojenne, podłe realia najbiedniejszych warstw miejskiego proletariatu. W przeciwieństwie do książki, odbywa się to bez nadmiernego agitowania w stronę jedynie słusznej ideologii. Dalej mamy najmocniejszy punkt zbioru: dłuższy utwór "Umarli są wśród nas" również umiejscowiony (przede wszystkim) w realiach przedwojennych i wypełniony po brzegi świetnie podaną tematyką egzystencjalną, która wraz z pięknem opisów, ogólną melancholią i celnością spostrzeżeń, stanowi jedno z lepszych dzieł popełnionych przez Hłaskę w ogóle. Odnajdujemy tu typowy dla niego kontrast: rzeczywistość odrażającą i pozbawioną złudzeń, a jednocześnie przepełnioną wolą życia i odnalezienia w tych różnorakich zgliszczach i wszechpanującej beznadziei, piękna i czegoś lepszego.
Dopiero pod koniec opowiadanie się psuje, skręcając w kierunku jedynie słusznego komunizmu i budowania lepszego świata, co w przypadku głównego bohatera - osoby przegranej, zrezygnowanej i cynicznej, jest czymś mało zrozumiałym i nieprzekonującym. Dwa kolejne opowiadania gloryfikują wspaniałą rzeczywistość socrealistyczną. Z dzisiejszego punktu widzenia są niestrawne, przepełnione kiczem i odczuwalnie gorzej napisane, chociaż i tutaj zdarzają się przejaśnienia w postaci pomniejszych życiowych spostrzeżeń, które czasem wybijają się spod propagandowego bełkotu. Pewien kontrast stanowią kolejne opowiadania, które nie są już bezmyślnym hołubieniem nowego ładu - na pierwszym bądź drugim planie pojawiają się ofiary komunizmu, stanowiące bardzo wyraźny kontrast do obowiązującej linii programowej (chociaż nie są to jeszcze utwory jednoznacznie krytyczne i pełne zarzutów). Na uwieńczenie książki mamy jeszcze kilka felietonów, które są chyba najmniej ciekawe - w tym tytułowy, o dwóch małoletnich mordercach. Nie czyta się tego źle, ale Hłasko - oddany socrealista, jawi mi się jako postać nieautentyczna w swej naiwności i zwyczajnie groteskowa. Niemniej warto poznać go również od tej strony. Całościowo 6 gwiazdek, "Umarli są wśród nas" - 8.
"Mordercy są wśród nas" to zbiór bardzo nierówny; zaczyna się od co lepszych fragmentów "Wilka", które zostały odpowiednio przeredagowane, poprawione stylistycznie i tak podane tworzą naprawdę niezłe, samodzielne opowiadania, przekonująco oddające przedwojenne, podłe realia najbiedniejszych warstw miejskiego proletariatu. W przeciwieństwie do książki, odbywa się to bez...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Trudna Wiosna"
"Trudna Wiosna"
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZbiór ten stanowi mieszankę najwcześniejszych opowiadań Hłaski, drukowanych w połowie lat 50. oraz tych, które wydano już po jego śmierci, dopiero w latach 80. I tym, co bardzo mocno daje się odczuć podczas lektury, jest jeszcze silne zakorzenienie w socrealizmie, z gloryfikacją komunizmu jako walki o lepszy byt itd.
Pierwsza część opowiadań poukładana jest w pewien linearny ciąg, a spina je postać Rysia Lewandowskiego - jak to bywa u Hłaski - swoistego alter ego autora. Poznajemy go począwszy od jego dzieciństwa, od najwcześniejszych wspomnień, które pamięta. Potem możemy oglądać, jak wchłania go szemrany świat warszawskich zaułków i ciemnych uliczek, jak wyrasta on na jednego z "chłopców z ferajny", dla którego podstawowym życiowym mottem jest to, by "bić frajera". Opowiadania te pokazuję dość brutalnie, bez zbędnych ozdobników, świat biedoty, pijaczków, świat drobnych rzezimieszków oraz wszelkiej maści bandytów. Świat, w którym głód i bieda jest chlebem powszednim, w którym jedynym celem jest przetrwanie i trwanie. Świat, który składa się z "durniów i łajdaków, a pomiędzy nimi panuje skrajna i bezinteresowna nieżyczliwość" (P. Kuncewicz, "Agonia i nadzieja. Proza polska od 1956").
Druga część opowiadań to teksty już dojrzalsze (choć to słowo aż boli w odniesieniu do pisarza, który przeżył zaledwie trzydzieści kilka lat). Tu na główny plan wysuwają się zagadnienia bardziej metafizyczne: miłość i zdrada, rozdźwięk między marzeniami a rzeczywistością, poszukiwanie sensu życia, zagubienie i wyobcowanie. Tu jest nawet więcej goryczy, więcej melancholii. Bo miłość, która początkowo upaja, w końcu rozpływa się na fali rozczarowania, zobojętnienia, obcości. Walka o duchowe ideały - najpierw żarliwa, potem staje się gorzką i nieważną, staje się codzienną pracą organiczną, nudną i nie przynoszącą satysfakcji. Szukanie celu, szczęścia - już tylko po to, by skonstatować, że "szczęście (...) to taki sam ból jak i wszystko inne na świecie. To ból największy; dlatego nikt go nigdy nie osiągnął i nie osiągnie" ("Wilk", s. 18)...
Zbiór uzupełnia kilka krótkich felietonów krytycznych, które raczej nie bardzo pasują do całej reszty, rozbijają jej kompozycję. Zupełnie jakby wydawca chciał za wszelką cenę upchnąć jeszcze kilkanaście stron tekstu w tym tomie. Trochę, moim, zdaniem, niepotrzebnie.
Ogółem: te opowiadania to dość przygnębiające utwory, choć gdzieś na dnie skrywające promyk ciepła i duży pokład nostalgii - jakby spod zdań o brutalnym świecie przebijał obraz małego chłopca - skłóconego ze światem, który go skrzywdził... Nie przepadam osobiście za twórczością Hłaski, choć jest to z pewnością pewien fenomen w naszej literaturze i kulturze, którego wizję świata warto poznać. Szczególnie, że jego utwory wpisują się w ten ciekawy nurt pokolenia, które przeżyło wojnę jako dziecko, a potem młodość ukształtowały mu realia powojennych lat stalinizmu, propagandy komunistycznej, w którą ci ludzie chcieli wierzyć - nie mając już nic innego. To nurt pokolenia, które chciało wyzwolić się z wojennej traumy, odbudować kraj i świat wokół siebie. Pokolenia, które na nowo podjęło życie na cmentarzu i pogorzelisku, jakim była wówczas Polska...
Zbiór ten stanowi mieszankę najwcześniejszych opowiadań Hłaski, drukowanych w połowie lat 50. oraz tych, które wydano już po jego śmierci, dopiero w latach 80. I tym, co bardzo mocno daje się odczuć podczas lektury, jest jeszcze silne zakorzenienie w socrealizmie, z gloryfikacją komunizmu jako walki o lepszy byt itd.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza część opowiadań poukładana jest w pewien...
Moja druga, po 'Pięknych, dwudziestoletnich' książka Hłaski. To, co jeszcze raz mnie przeraża to to, jak ogromny wpływ na każde z tych opowiadań, czy felietonów miał komunizm. Autor krytykuje ten ustrój w sposób tak bezpośredni, oczywisty i gwałtowny, że ten zbiór utworów przede wszystkim daje nam do myślenia, jak okropne były te czasy, jak wielu ludzi skrzywdziły. Amatorom prozy PRL-u bardzo polecam.
Moja druga, po 'Pięknych, dwudziestoletnich' książka Hłaski. To, co jeszcze raz mnie przeraża to to, jak ogromny wpływ na każde z tych opowiadań, czy felietonów miał komunizm. Autor krytykuje ten ustrój w sposób tak bezpośredni, oczywisty i gwałtowny, że ten zbiór utworów przede wszystkim daje nam do myślenia, jak okropne były te czasy, jak wielu ludzi skrzywdziły. Amatorom...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to