
Martwe dusze

305 str. 5 godz. 5 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Biblioteka Klasyki Polskiej i Obcej [Czytelnik]
- Tytuł oryginału:
- Мёртвые души
- Data wydania:
- 1971-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1971-01-01
- Liczba stron:
- 305
- Czas czytania
- 5 godz. 5 min.
- Język:
- polski
- Tłumacz:
- Władysław Broniewski
Najbardziej znana powieść autorstwa Mikołaja Gogola.
Do miasta N., gdzieś hen na rosyjskiej prowincji, przyjeżdża Paweł I. Cziczikow. Cel jego wizyty jest zgoła niecodzienny - zamierza kupić... zmarłych niedawno chłopów pańszczyźnianych, którzy jeszcze figurują w księgach ostatniego spisu powszechnego.
Dodaj do biblioteczki
Posłuchaj fragmentu
00:00 /00:00
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Martwe dusze w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Martwe dusze
Poznaj innych czytelników
9825 użytkowników ma tytuł Martwe dusze na półkach głównych- Przeczytane 5 063
- Chcę przeczytać 4 606
- Teraz czytam 156
- Posiadam 1 028
- Ulubione 151
- Literatura rosyjska 133
- Klasyka 100
- Chcę w prezencie 80
- Literatura rosyjska 38
- Audiobook 29








































OPINIE i DYSKUSJE o książce Martwe dusze
Proza farsą pisana o wcale młodym przedsiębiorcy, który odnalazł sposób w nabywaniu human resources którzy już tacy resourceful nie są, lecz mniejsza o to. Sprawna ręka Gogola jest w stanie ująć czytelnika czy to ciętym żartem, obszernym opisem ubioru postaci lub serdecznym zwrotem do niego. Satyryczna powieść na dłuższy wieczór, albo parę takich cokolwiek krótszych w zależności od preferencji. Z czystym sumieniem mogę polecić „lubcom” rasijskiej literatury pięknej traktującej o wyższych sferach z niskimi popędami.
Proza farsą pisana o wcale młodym przedsiębiorcy, który odnalazł sposób w nabywaniu human resources którzy już tacy resourceful nie są, lecz mniejsza o to. Sprawna ręka Gogola jest w stanie ująć czytelnika czy to ciętym żartem, obszernym opisem ubioru postaci lub serdecznym zwrotem do niego. Satyryczna powieść na dłuższy wieczór, albo parę takich cokolwiek krótszych w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZacna satyra. Tytuł złowieszczy, treść niekoniecznie.
Zacna satyra. Tytuł złowieszczy, treść niekoniecznie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzkoda, że Mikołaj Gogol nie napisał dalszej części "Martwych dusz". Bo taki miał początkowo zamysł... Ciekawa jestem jak potoczyłyby się losy urzędnika Cziczikowa i zakupionych przez niego chłopów pańszczyźnianych🙂
Ostatnio chodziła za mną ta książka, bo choć czytałam już ją dwukrotnie, to myśl o niej jakoś do mnie wróciła. Więc sięgnęłam po nią po raz trzeci 🙂
Podobno pomysł na tę opowieść podsunął Gogolowi sam Aleksander Puszkin. No a przewrotny Gogol potraktował historię o Cziczikowie i jego martwych duszach jako pretekst do pokazania społeczeństwa rosyjskiego, choć pewnie nie tylko rosyjskiego...
Akcja powieści rozgrywa się w nie do końca określonym czasie i miejscu,, co jest niejako symboliczne, odnoszące się do jakieś uniwersalnej czasoprzestrzeni.. Jednak z uwagi na to, że powieść została napisana w pierwszej połowie 19 wieku, tak więc problemy w niej poruszone dotyczą w dużej mierze tego właśnie okresu.
Głównym bohaterem powieści czy poematu jest Cziczikow, urzędnik niższej rangi, który przybywa do nieznanego sobie miasta nazwanego NN, a tam zaczyna zjednywać sobie szacunek i sympatię wszystkich znaczących ludzi tego miasta.
Nie do końca wiadomo po co tam przyjechał. No i dlaczego tak zależy mu na dobrej opinii wśród mieszkańców. Przy okazji różnych wieczorków i bali Cziczikow dyskretnie rozpytuje o okolicznych właścicieli ziemskich. Jeżdżąc z wizytą na wieś powoli ujawnia swoje, niby czyste, zamiary.
Mianowicie wykupuje on martwe dusze, czyli chłopów, którzy niedawno pomarli, ale którzy wciąż figurują w rejestrach państwowych.
Na różne sposoby próbuje przekonać właścicieli ziemskich do takich transakcji. Jednych przekonuje bez problemu, inni mocno się opierają.
Czytelnik nie wie jaki jest cel takiego niewyobrażalnego zakupu... Już sam pomysł wydaje się absurdalny, a grzeczny, uprzejmy i zupełnie niegroźny Cziczikow nie wydaje się osobą, która miałaby dokonywać jakiegoś przestępstwa.
Jeden absurd pociąga za sobą kolejne niedorzeczności, ukazując wady, przywary i głupotę społeczeństwa. Nasz bohater, w atmosferze skandalu, wyjeżdża z miasta...
Autor powieści, a jednocześnie gadatliwy i bezpośredni narrator, ujawnia część motywów kierujących Cziczikowem. Tym samym odsłania jego prawdziwą, zdegenerowaną naturę. Ale i poniekąd bierze go w obronę. Bo, jak sam pyta, czy możemy oceniać drugiego człowieka nie przyglądając się najpierw sobie samym? I nie znając jego życiowej drogi?
Historia kończy się nieco w martwym punkcie, gdyż Gogol miał zamiar kontynuować swoją opowieść w dwóch kolejnych tomach. Niestety nie było nam dane ich poznać, ponieważ podobno zniszczył je przed śmiercią.
"Martwe dusze", pomimo tego że nie są łatwą lekturą, są pewną alegorią człowieczeństwa z jego miernotą, fałszem, obłudą oraz skłonnością do plotek i nieróbstwa. Jest to jednocześnie groteska przedstawiająca absurdy prawne i urzędnicze carskiej Rosji. Niby niewiele się w powieści dzieje, każdy podobny jest do każdego, a jednocześnie mamy przedstawione tam przeróżne typy osobowości oraz różne sposoby patrzenia na rzeczywistość.
To jedna z tych powieści, którą zdecydowanie warto przeczytać. Choćby raz. Zachęcam ❤️
Szkoda, że Mikołaj Gogol nie napisał dalszej części "Martwych dusz". Bo taki miał początkowo zamysł... Ciekawa jestem jak potoczyłyby się losy urzędnika Cziczikowa i zakupionych przez niego chłopów pańszczyźnianych🙂
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOstatnio chodziła za mną ta książka, bo choć czytałam już ją dwukrotnie, to myśl o niej jakoś do mnie wróciła. Więc sięgnęłam po nią po raz trzeci 🙂
Podobno...
Pozornie błaha opowieść o przygodach drobnego cwaniaczka Pawła Iwanowicza Cziczikowa, staje się dogłębną wiwisekcją rosyjskiej duszy.
Gdybym miał odpowiedzieć na pytanie, z czym kojarzy mi się Rosja, odparłbym z pewnością, że z bezkresem, uciemiężeniem, destrukcją, beznadzieją, mrozem, melancholią oraz z duszą właśnie. No właśnie, a tu – Rosjanin i martwa dusza? Wiele można im przypisać przywar, myślałem, ale nie martwotę duszy. A jednak, po lekturze powieści muszę zrewidować swój pogląd na rosyjską duszę. Martwą duszę.
Jeśli wszystko ma swój początek w kulturze, zarówno postęp, jak i degradacja cywilizacji, Gogol był wizjonerem. Pisząc „Martwe dusze” gdzieś przed połową XIX wieku, wiele późniejszych dramatów było jeszcze wówczas w sferze odległej przyszłości. Wszystkie późniejsze bezeceństwa rosyjskie zostały poniekąd przewidziane przez Gogola, który obnażył rosyjską duszę, odarł ją z okolicznościowego przebrania i ukazał nagą i prawdziwą w swej martwocie. Rosyjska dusza była więc martwa na długo nim się począł Lenin, Stalin, Putin i nim pocznie się kolejny satrapa z identycznie zakończonym nazwiskiem.
Kim są więc ci pozbawieni duszy bohaterowie powieści? To nie ci, których wegetacja skupiona jest na przeżyciu i których w związku z tym o brak duszy można by podejrzewać: chłopstwo, prostaczkowie, pędzący niewolnicze, krótkie życie, w swej istocie niewiele różniące się od życia zwierząt hodowlanych, żywy towar, będący przedmiotem transakcji handlowych. Nie, martwe dusze wkłada Gogol w ciała wyłącznie przedstawicieli warstwy panującej, panów życia i śmierci tamtych bydląt. I nie ma w tym paradoksie cienia późniejszej o niemal wiek rewolucji, jest niemal wyłącznie reporterska obserwacja.
Przy okazji, ta piękna opowieść, która wyszła spod pióra etnicznego Ukraińca w czasach, gdy Ukrainy długo jeszcze miało nie być, jest też, być może, jakimś historycznym świadectwem czym może stać się naród, wspólnota kulturowa, która pozwoli się wchłonąć rosyjskiej większości. Brrr.
Pozornie błaha opowieść o przygodach drobnego cwaniaczka Pawła Iwanowicza Cziczikowa, staje się dogłębną wiwisekcją rosyjskiej duszy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdybym miał odpowiedzieć na pytanie, z czym kojarzy mi się Rosja, odparłbym z pewnością, że z bezkresem, uciemiężeniem, destrukcją, beznadzieją, mrozem, melancholią oraz z duszą właśnie. No właśnie, a tu – Rosjanin i martwa dusza? Wiele...
Mam sentyment do literatury rosyjskiej, a ta książka tylko go wzmacnia. Jest tu i historia, może nieskomplikowana, ale angażująca, są ciekawi bohaterowie (główny i drugiego planu),jest w końcu słowiański duch i miłość do ojczyzny. Miłość trudna, bo dostrzegająca "choroby" toczące Rosję i jej mieszkańców, ale i pełna sentymentu do tego kraju.
Mam sentyment do literatury rosyjskiej, a ta książka tylko go wzmacnia. Jest tu i historia, może nieskomplikowana, ale angażująca, są ciekawi bohaterowie (główny i drugiego planu),jest w końcu słowiański duch i miłość do ojczyzny. Miłość trudna, bo dostrzegająca "choroby" toczące Rosję i jej mieszkańców, ale i pełna sentymentu do tego kraju.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tozakazana w carskiej Rosji (cenzura) - satyra na rosyjską administrację i szlachtę...
zakazana w carskiej Rosji (cenzura) - satyra na rosyjską administrację i szlachtę...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrzeba wziąć poprawkę na nieco archaiczny styl Gogola z ciągłym bezpośrednim zwracaniem się do czytelnika, ale tak czy siak "Martwe dusze" wytrzymują świetnie próbę czasu. Towarzyska prowincjonalna śmietanka, w której "najprzyzwoitszy jest prokurator, ale i on, prawdę mówiąc, świnia" nie zmieniła się zbytnio od XIX wieku. Rzucony w tę kompanię Cziczikow, który jak Mefistofeles skupuje martwe dusze, budzi niepokój i jest prototypem współczesnych jednosezonowych celebrytów: fetowany, a następnie przemielony przez towarzyskie piekiełko.
Trzeba wziąć poprawkę na nieco archaiczny styl Gogola z ciągłym bezpośrednim zwracaniem się do czytelnika, ale tak czy siak "Martwe dusze" wytrzymują świetnie próbę czasu. Towarzyska prowincjonalna śmietanka, w której "najprzyzwoitszy jest prokurator, ale i on, prawdę mówiąc, świnia" nie zmieniła się zbytnio od XIX wieku. Rzucony w tę kompanię Cziczikow, który jak...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toArcydzieło!
Arcydzieło!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMajstersztyk. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz się tak uśmiałam. W tej książce podoba mi się wszystko. Pozostaje tylko ból, że autor nie kontynuował dzieła w kolejnych częściach. To znaczy chciał, ale system go poniekąd dobił. Naprawdę wielka strata.
Majstersztyk. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz się tak uśmiałam. W tej książce podoba mi się wszystko. Pozostaje tylko ból, że autor nie kontynuował dzieła w kolejnych częściach. To znaczy chciał, ale system go poniekąd dobił. Naprawdę wielka strata.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCóż to była za opowieść!
Kultura rosyjska w pełni obnażona! Obyczaje i filozofia. A nawet inwokacja! No i przede wszystkim: opisy. Niesamowite, oczywiste. Po co opisywać drzewo? Drzewo chude i każdy wie jakie, drzewo stare, też się wie, po co opisy traktujące czytelnika jakby był ślepcem? Skoro czytelnik czyta, znaczy, że już trochę myśli i trochę coś widział. Gogol nie uważa nas za głupców. Nie bawi się w opisywanie wszystkich i wszystkiego, bo przecież każdy z nas wie, jak wygląda czerwona cegła, jak może wyglądać chłop, a jak prawdziwa dama. Sam bohater jest oczywisty: nie za gruby, nie za chudy, nie za ładny, ale też i nie brzydki, od po prostu taki jest jaki jest. Jak wygląda pokój? Jak to pokój w hotelach takich jak inne. Sarkazm, czy tam, ironia. Gogol nie ocenia bohaterów, bierze ich wszystkich pozytywnie. Jest wiele momentów zabawnych oraz niepokojących, jak chociażby typowa dla wieków ciemnych, okrucieństwo w stosunku do zwierząt, ale i ułuda ludzka, fałszywość skrywana pod śmiechem i miłymi słówkami. Od po prostu człowiek, bierzemy go, jakim jest i po prostu pędzimy! Naprawdę, nie sądziłam, że to taka książka. Spodziewałam się jakiś magicznych momentów, ale to po prostu jest obyczajowa opowieść, tylko, że ...no wiecie, Rosja to stan umysłu.
Cóż to była za opowieść!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKultura rosyjska w pełni obnażona! Obyczaje i filozofia. A nawet inwokacja! No i przede wszystkim: opisy. Niesamowite, oczywiste. Po co opisywać drzewo? Drzewo chude i każdy wie jakie, drzewo stare, też się wie, po co opisy traktujące czytelnika jakby był ślepcem? Skoro czytelnik czyta, znaczy, że już trochę myśli i trochę coś widział. Gogol nie...