Zanim spłonę

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- For jeg brenner ned
- Data wydania:
- 2011-10-19
- Data 1. wyd. pol.:
- 2011-10-19
- Liczba stron:
- 272
- Czas czytania
- 4 godz. 32 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 978-83-7799-376-7
- Tłumacz:
- Maria Gołębiewska-Bijak
Wciągająca i poruszająca wybitna książka norweska, którą można czytać jako thriller, ale również jako psychologiczne studium szaleństwa. Życie w małym Finsland toczyło się zawsze spokojnie - aż do pewnej nocy, gdy jedno z domostw staje w płomieniach i w ciszę wdziera się ostry dźwięk syreny alarmowej. Ten pożar zapoczątkowuje serię dziwnych podpaleń. W miasteczku narasta strach. Tragiczne wydarzenia splatają się z wewnętrznymi dramatami mieszkańców, którzy odkrywają w końcu przerażającą prawdę, kim jest piroman. O wiele trudniejsze do wyjaśnienia są natomiast przyczyny działania człowieka ulegającego destrukcyjnej sile, która popycha go do zbrodni. Ta historia to studium skomplikowanych relacji międzyludzkich i próba sięgnięcia do zakamarków ludzkiej psychiki. To opowieść o bezwarunkowej miłości i o tym, że splot okoliczności może uwolnić demony, które drzemią w każdym z nas.
Kup Zanim spłonę w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Zanim spłonę
Poznaj innych czytelników
294 użytkowników ma tytuł Zanim spłonę na półkach głównych- Przeczytane 160
- Chcę przeczytać 128
- Teraz czytam 6
- Posiadam 76
- 2013 7
- 2012 4
- Skandynawia 3
- Thriller/sensacja/kryminał 2
- Chcę mieć 2
- Norwegia 2





























OPINIE i DYSKUSJE o książce Zanim spłonę
Najgorszy gniot jaki miałam okazję czytać. ZDECYDOWANIE NIE POLECAM
Najgorszy gniot jaki miałam okazję czytać. ZDECYDOWANIE NIE POLECAM
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak dla mnie przyjemne zaskoczenie. Zupełnie nie znałam tego autora i nastawiałam się poniekąd na skandynawskie smęcenie, ale wychodzi z tego całkiem niezły thriller psychologiczny. I nie, nie szukamy w nim, kto jest piromanem, bo to wiadomo od początku. W tej książce bardziej chodzi o grę przestępcy z otoczeniem, i długotrwałą nieświadomość tego drugiego.
Poza tym powieść łączy 2 motywy - autor opisuje swoje wspomnienia z dzieciństwa i czasów dorastania, opowiada jak został pisarzem, a w tle tego rozgrywa się dramat małego miasteczka, w którym grasuje piroman, sam będący mężczyzną w podobnym przedziale wiekowym co autor, i można tylko domyślać się próby nakreślenia paralleli między losami tych dwóch mężczyzn - oraz konkluzji "co w jego życiu poszło nie tak". A może w moim?
Polecam, przeczytałam ze szczerym zainteresowaniem.
Jak dla mnie przyjemne zaskoczenie. Zupełnie nie znałam tego autora i nastawiałam się poniekąd na skandynawskie smęcenie, ale wychodzi z tego całkiem niezły thriller psychologiczny. I nie, nie szukamy w nim, kto jest piromanem, bo to wiadomo od początku. W tej książce bardziej chodzi o grę przestępcy z otoczeniem, i długotrwałą nieświadomość tego drugiego.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoza tym...
Nie wiem czy książka miała być biografią piromana, czy autobiografią Gaute Heivolla. Wyszedł z tego pewien mix, dla którego punktem zaczepienia była miejscowość, w której obaj mieszkali i dorastali. Łączyli ich ludzie, ci sami, ale poznani przez obu w różnym wieku. Na początku trochę mnie to irytowało, jakby autor w opowieść chciał wcisnąć swoje życie, ale trzeba przyznać, wyłania się z tego obrazu spójna całość. Nie mógł pamiętać pożarów bo dopiero co się urodził, ale z łatwością dociera do opowieści, z których tworzy interesującą historię, obracając się w znanym sobie świecie, który dla każdego innego autora byłby obcy. Ciekawie to wyszło.
Nie wiem czy książka miała być biografią piromana, czy autobiografią Gaute Heivolla. Wyszedł z tego pewien mix, dla którego punktem zaczepienia była miejscowość, w której obaj mieszkali i dorastali. Łączyli ich ludzie, ci sami, ale poznani przez obu w różnym wieku. Na początku trochę mnie to irytowało, jakby autor w opowieść chciał wcisnąć swoje życie, ale trzeba przyznać,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUfff w końcu przeczytałam...
Pomysł na książkę na plus. Natomiast jej stronice czyta się bardzo ciężko.
Nie zostawiła nic po sobie oprócz znudzenia i rozczarowania.
Niestety nie polecam.
Ufff w końcu przeczytałam...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPomysł na książkę na plus. Natomiast jej stronice czyta się bardzo ciężko.
Nie zostawiła nic po sobie oprócz znudzenia i rozczarowania.
Niestety nie polecam.
Męczę tę książkę prawie tydzień, do końca został jeszcze spory kawałek... Jest to moje pierwsze spotkanie z autorem i zarazem ostatnie.
Zastanawia mnie, jaka myśl przyświecała autorowi? Jaka myśl przyświecała polskiemu tłumaczowi, który w niektórych cytatach z pamiętnika babki autora robił błędy ortograficzne? Czy chciał pokazać, że była to prosta, wiejska kobieta? Nie wiem, niemniej bardzo mi to przeszkadzało.
Ciekawe, ile dni jeszcze zajmie mi czytanie...
Męczę tę książkę prawie tydzień, do końca został jeszcze spory kawałek... Jest to moje pierwsze spotkanie z autorem i zarazem ostatnie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZastanawia mnie, jaka myśl przyświecała autorowi? Jaka myśl przyświecała polskiemu tłumaczowi, który w niektórych cytatach z pamiętnika babki autora robił błędy ortograficzne? Czy chciał pokazać, że była to prosta, wiejska kobieta? Nie...
Pomysł ciekawy, naprawdę ciekawy, ponieważ inaczej bym po nią nie sięgnęła.
Jednak co z tego, skoro sposób w jaki ta książka została napisana pozostawia wiele do życzenia?
Usypiałam podczas czytania i to w dosłownym tego słowa znaczeniu.
Wybierając tą książkę na lekturę oczekiwałam czegoś lepszego. O wiele lepszego niż to co dostałam.
Pomysł ciekawy, naprawdę ciekawy, ponieważ inaczej bym po nią nie sięgnęła.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJednak co z tego, skoro sposób w jaki ta książka została napisana pozostawia wiele do życzenia?
Usypiałam podczas czytania i to w dosłownym tego słowa znaczeniu.
Wybierając tą książkę na lekturę oczekiwałam czegoś lepszego. O wiele lepszego niż to co dostałam.
Książka z typu tych, o których marzymy, żeby się skończyły. Lektura była nie przyjemnością, a katorgą. Zdarzyło mi się nawet przysnąć w trakcie.
Ciekawy temat - historia szaleństwa, przedstawiony w nudny, ciężki sposób. Najgorsze jednak były dla mnie wtrącenia wątków biograficznych, niemających wiele wspólnego z głównym tematem podpaleń. Próbując przebrnąć przez te rozdziały dotyczące autora, czekałam na jakieś konkrety o podpalaczu. Książka ta to jednak zlepek luźnych sytuacji, wspomnień, niedokończonych historii, opisów przyrody i zdań typu "usiadł. wstał. spojrzał w okno" z których nic nie wynika.
Nie rozumiem kilku zamysłów autora - nie wiem jaki jest sens rozpisywania się w książce o tym jak doszło do jej powstania, czy o tym jak autor został pisarzem - w takim przypadku wybrałabym autobiografię a nie powieść. Poza tym wieczne opisy w stylu" przejechał obok domu Svena i Marii, potem obok stodoły Andersonów, minął sklep Karlsberga i dotarł do domu Bjorna (przykład wymyślony). Miałam wrażenie, że zaraz dowiem się i będę musiała spamiętać cały plan wsi, razem z nazwiskami mieszkańców. Szkoda mi czasu straconego na tą książkę - na pewno nie thriller.
Przy okazji - chyba nawet wydawcy nie czytali tej książki:
Z okładki: "Oparta na faktach powieść o serii podpaleń w spokojnym norweskim MIASTECZKU". Z lektury wnioskuję, że Finsland to wieś a nie miasto...
Książka z typu tych, o których marzymy, żeby się skończyły. Lektura była nie przyjemnością, a katorgą. Zdarzyło mi się nawet przysnąć w trakcie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawy temat - historia szaleństwa, przedstawiony w nudny, ciężki sposób. Najgorsze jednak były dla mnie wtrącenia wątków biograficznych, niemających wiele wspólnego z głównym tematem podpaleń. Próbując przebrnąć przez te...
Ta książka, to miało być studium psychologiczne podpalacza, tymczasem ja dostrzegłam w niej jedynie niepełny portret człowieka, w którym dokonała się nagła i niewyjaśniona przemiana. Dag, syn Almy i Ingemanna wyjechał ze swojej rodzinnej wioski, służył jakiś czas w wojsku, a później wrócił i... już nigdy nie był sobą. Co się stało, tak naprawdę nie wie nikt, w związku z czym nie można tu mówić o żadnej genezie szaleństwa. Po prostu nagle spokojny krajobraz norweskiej wsi zakłócił piroman - postać zupełnie abstrakcyjna i odarta z jakichkolwiek ludzkich cech. On sobie jest, ale nic poza tym o nim nie wiemy - nie poznajemy żadnych jego przemyśleń ani też motywów zachowania. Nie ma w tym krzty emocji, człowieczeństwa, refleksji...
Dodatkowo historia ma dwa tory. Na jednym z nich biegnie wyżej wspomniany Dag, skandynawski troglodyta z pochodnią w dłoni i szaleństwem w oczach, który podpala wszystko, co stanie mu na drodze - po czym pędzi niczym heros, by stłumić i ugasić wzniecony przed chwilą pożar. Na drugim torze zaś mamy samego autora, który kroczy po zgliszczach zostawionych przez piromana i próbując odtworzyć jego historię wylewa przed nami swe życiowe żale i wywleka nierozwiązane sprawy z przeszłości. I tak jakoś nie wiadomo, co ma jedno do drugiego ani na czym tak naprawdę człowiek ma się skupić.
Całość nuży i jak na złość nie ma żadnego punktu kulminacyjnego ani wyraźnej puenty. Thrillera w tym za grosz, więc mości Panie i Panowie pozwólcie, że Wam tym razem lekturę zdecydowanie odradzę.
http://kronikachomika.blogspot.com
Ta książka, to miało być studium psychologiczne podpalacza, tymczasem ja dostrzegłam w niej jedynie niepełny portret człowieka, w którym dokonała się nagła i niewyjaśniona przemiana. Dag, syn Almy i Ingemanna wyjechał ze swojej rodzinnej wioski, służył jakiś czas w wojsku, a później wrócił i... już nigdy nie był sobą. Co się stało, tak naprawdę nie wie nikt, w związku z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Zanim spłonę" to zasnę... Skuszona pochlebstwami o literaturze skandynawskiej sięgnełam po tę książkę w nadziei na świetny kryminał, akcję czy cokolwiek interesującego co sprawi, że kończąc czytać ostatnią stronę zostanie żal, że to już koniec historii.... Tym tytułem srogo się pomyliłam... Nie dałam rady dobrnąć nawet do połowy, kilka razy nawet mi się oko przymknęło... Cóż, czasem bywa i tak, że mimo chęci nie wychodzi, a książka zdecydowanie ląduje na półce "do wydania". Już więcej podejść nie będzie ;)
"Zanim spłonę" to zasnę... Skuszona pochlebstwami o literaturze skandynawskiej sięgnełam po tę książkę w nadziei na świetny kryminał, akcję czy cokolwiek interesującego co sprawi, że kończąc czytać ostatnią stronę zostanie żal, że to już koniec historii.... Tym tytułem srogo się pomyliłam... Nie dałam rady dobrnąć nawet do połowy, kilka razy nawet mi się oko przymknęło......
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka to rodzaj patchworku. Autor z rozrzuconych wspomnień własnych i cudzych odtwarza życie norweskiej wsi, której spokój nagle zakłóca seria podpaleń. Drugi odtwarzany wątek to obrazki z życia własnej rodziny autora, pochodzącego właśnie z tej wioski. Na pewno nie jest to thriller, może raczej opowieść obyczajowa z elementami powieści psychologicznej. Moja opinia: Bez zachwytu, ale z aprobatą.
Ta książka to rodzaj patchworku. Autor z rozrzuconych wspomnień własnych i cudzych odtwarza życie norweskiej wsi, której spokój nagle zakłóca seria podpaleń. Drugi odtwarzany wątek to obrazki z życia własnej rodziny autora, pochodzącego właśnie z tej wioski. Na pewno nie jest to thriller, może raczej opowieść obyczajowa z elementami powieści psychologicznej. Moja opinia:...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to