rozwińzwiń

Współczesne czarownictwo

Okładka książki Współczesne czarownictwo autora Gerald Brosseau Gardner, 9788388922282
Okładka książki Współczesne czarownictwo
Gerald Brosseau Gardner Wydawnictwo: Okultura Seria: Corpus Hermeticum ezoteryka, senniki, horoskopy
184 str. 3 godz. 4 min.
Kategoria:
ezoteryka, senniki, horoskopy
Format:
papier
Seria:
Corpus Hermeticum
Tytuł oryginału:
Witchcraft Today
Data wydania:
2010-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2010-01-01
Liczba stron:
184
Czas czytania
3 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788388922282
Tłumacz:
Oskar Majda
Średnia ocen

6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Współczesne czarownictwo w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Współczesne czarownictwo

Średnia ocen
6,8 / 10
60 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Współczesne czarownictwo

avatar
332
109

Na półkach: , ,

Jak w przypadku każdej książki odnoszącej się do wierzeń/religii zaznaczam na starcie, że jestem raczej sceptykiem w tych sprawach.

Do książki zbierałem się od dobrych paru lat, albo inaczej: jak chciałem ja przeczytać, to nie mogłem nigdzie dostać. A jak już była, to akurat ja miałem co robić. W każdym razie w końcu, w pewien wrześniowy dzień zabrałem się za lekturę.

Zaskoczenie numer jeden. We wstępie od wydawcy znajduje się wyraźna adnotacja, że niektóre przytoczone w tekście informacje są na dzień dzisiejszy wątpliwe i istnieją także głosy, że Gardner dopasowywał sobie niektóre rzeczy tak, żeby pasowały pod jego narracje. Wyobrażacie sobie taki wstęp w jakimś tekście z nurtu "głównych religii"?

Zaskoczenie numer dwa. Zgodnie z książką czarownice czciły bogów. Całe życie żyłem w przekonaniu, że to jest raczej związane z siłami natury czy czymś w tym rodzaju, a tu proszę - niespodzianka.

Natomiast tak poza tym, co do samego tekstu, osobiście czułem się trochę tak, jakbym czytał "Kod Leonarda da Vinci, tylko bez spoiwa fabularnego w postaci Roberta Langdona i jego poszukiwań. Wiecie, autor przytacza bardzo wiele prawdziwych wydarzeń historycznych, miejsc, historii zapisanych w kronikach (naprawdę szacunek za tytaniczną pracę, którą musiał wykonać),a w tekst wplata wątki związane z czarownictwem. Czasem subtelnie, a czasem wspomina o czarownicach próbujących powstrzymać nazistów przed inwazją na Wyspy brytyjskie. Odcinając się całkiem od kwestii wiary (lub nie),to całą książkę czyta się po prostu bardzo dobrze i ja osobiście pewnie spróbuje zapoznać się z innymi dziełami autora. Chociaż trochę kłuło w oczy to, że przy każdej sytuacji w której oczekiwałem, że pojawią się jakieś szczegóły odnośnie tego, jak te czary i spotkania właściwie wyglądają - autor powołuje się na obietnicę milczenia, którą złożył. Po książce mającą taką opinie - oczekiwałem jednak trochę więcej.

Na koniec trzecie zaskoczenie - autor, niezwykle trafnie biorąc pod uwagę, że to były okolice 1954 roku, rozszyfrował przyczyny spadku zainteresowania czarownictwem jako takim. Przede wszystkim wskazując na rozwój technologii.

Podsumowując, pozycja naprawdę dobra do czytania i niezwykle ciekawa, ale z podkreśleniem że bardziej dotyczy to kwestii historii czarownictwa jako takiego, a nie samej praktyki (o której jest tak naprawdę bardzo mało).

Jak w przypadku każdej książki odnoszącej się do wierzeń/religii zaznaczam na starcie, że jestem raczej sceptykiem w tych sprawach.

Do książki zbierałem się od dobrych paru lat, albo inaczej: jak chciałem ja przeczytać, to nie mogłem nigdzie dostać. A jak już była, to akurat ja miałem co robić. W każdym razie w końcu, w pewien wrześniowy dzień zabrałem się za lekturę....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
321
288

Na półkach: , ,

Pobieżna historia angielskich czarownic.

Pobieżna historia angielskich czarownic.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
726
63

Na półkach: , , ,

Znakomita książka. Gerald Gardner, uważany za ojca religii Wicca, opisuje w niej wiele aspektów Rzemiosła. Każda osoba zainteresowana tą tematyką powinna mieć na swojej półce "Współczesne czarownictwo". Lektura obowiązkowa dla wszystkich wiedźm, ale także dla ludzi, którzy swoje wyobrażenie o czarownicach opierają na fałszywych, średniowiecznych stereotypach (a takich ludzi jest niestety nadal bardzo dużo).
Jedna z moich ulubionych książek. Polecam!!!

Znakomita książka. Gerald Gardner, uważany za ojca religii Wicca, opisuje w niej wiele aspektów Rzemiosła. Każda osoba zainteresowana tą tematyką powinna mieć na swojej półce "Współczesne czarownictwo". Lektura obowiązkowa dla wszystkich wiedźm, ale także dla ludzi, którzy swoje wyobrażenie o czarownicach opierają na fałszywych, średniowiecznych stereotypach (a takich ludzi...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

328 użytkowników ma tytuł Współczesne czarownictwo na półkach głównych
  • 242
  • 83
  • 3
70 użytkowników ma tytuł Współczesne czarownictwo na półkach dodatkowych
  • 51
  • 8
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Współczesne czarownictwo

Inne książki autora

Gerald Brosseau Gardner
Gerald Brosseau Gardner
Angielski urzędnik, antropolog-amator, pisarz i okultysta, który napisał jedne z najważniejszych dzieł dotyczących Wicca, które później przyczyniły się do powstania Wicca jako religii. Gardner urodził się w The Glen, w Blundellsands, koło Liverpoolu w Anglii, w bogatej rodzinie, która zatrudniała irlandzką niańkę Josephine "Com" McCombie. Rodzina zajmowała się importem drewna, a firma Joseph Gardner i Synowie była jednym z najstarszych przedsiębiorstw w Wielkiej Brytanii. Jako dziecko, Gardner, cierpiał na astmę, w związku z czym, jego niańka zaoferowała się zabrać go w cieplejsze regiony. Ostatecznie oboje zamieszkali w Azji, gdzie Gardner przebywał przez większą część swojego dzieciństwa i dorosłości. Od roku 1908 Gardner był plantatorem gumy – najpierw na Borneo, a później na Malajach. Po roku 1923 sprawował funkcję urzędnika cywilnego, jako inspektor rządowy na Malajach. W roku 1936, w wieku 52 lat, powrócił do Anglii. Opublikował autorytatywny tekst "Keris i inne malajskie bronie" (1936),oparty na badaniach, które przeprowadził nad broniami południowo-azjatyckimi oraz praktykami magicznymi. Jak się wydaje, wiedziony radą lekarza zaczął praktykować naturyzm. Po powrocie do Anglii w 1936, Gardner wraz z żoną szybko przenieśli się z Londynu do Highcliffe, w Hampshire. Tutaj zajmował się pogłębianiem swoich zainteresowań związanych z okultyzmem oraz naturyzmem. Ci, którzy poznali go później, wspominali o jego głębokiej wierze w dobroczynne efekty kąpieli słonecznych. Gardner został członkiem Stowarzyszenia Folklorystycznego w 1939 roku. Jego pierwszym wkładem do dziennika Folklore był artykuł poświęcony praktykom czarownic, wydany w numerze z lipca 1939. Miał wielką ambicję, aby zyskać akceptację wśród kręgów akademickich i przez pewien czas twierdził, że uzyskał tytuł doktora na uniwersytetach w Singapurze oraz Tuluzie. Doreen Valiente wykazała, że nic takiego nie miało miejsca. Jeżdżąc na rowerze po Christchurch, Gardner odkrył Stowarzyszenie Orderu Rosicrucian Crotona, gdzie brał udział w produkcjach teatralnych. To właśnie w tym teatrze, jak twierdził Gardner, poznał pierwszych członków kowenu New Forest, którzy wtajemniczyli go w tradycję angielskiego czarostwa. Niektóre źródła sugerują, że Gardner mógł także zostać inicjowany w tradycji Wolnomularskiej poprzez teatr; Mabel Besant Scott, głowa Brytyjskiej Federacji Wolnomularskiej, była prominentnym członkiem teatru, a niektórzy z członków kowenu New Forest wykazywali się gorliwą działalnością w ugrupowaniach wolnomularskich. Gardner opublikował dwie prace o naturze fikcji- Bogini Przybywa (1939) oraz Pomocnik Wysokiej Magii (1949),pod pseudonimem Scire. Powyższe były przygrywką do ważniejszych dzieł- Współczesne czarownictwo (1954) oraz Znaczenia Czarostwa (1959),w których opisuje tradycje czarostwa, w którym został inicjowany. Gardner twierdził, że Pomocnik Wysokiej Magii był próbą sportretowania czarostwa pod przykrywką fikcjii, bez ujawniania materiału objętego przysięgą, ale po odwołaniu Aktu o Czarownicach w 1951 zyskał pozwolenie członków kowenu na otwarte rozważania nad tradycją czarostwa. Gardner ożenił się tylko raz. Jego żona, Donna, pozostała lojalnym kompanem przez ponad 33 lata, podczas których nie brała udziału w działalności męża. Gardner był zdruzgotany jej śmiercią i ponownie zaczął cierpieć na astmę. W 1964 roku Gardner zmarł na serce, na pokładzie statku powracającego z Libanu. Został pochowany na brzegu Tunezji.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Magija w teorii i praktyce Aleister Crowley
Magija w teorii i praktyce
Aleister Crowley
Moja koleżanka poprosiła, nie inaczej stwierdziła, że powinienem napisać opinię na temat przeczytanych przeze mnie dokonań Wielkiego Aleister'a Crowley'a, a zwłaszcza "Magiji w teorii i praktyce", tak się składa, że akurat interesuje ją ta pozycja więc zacznę od niej. Co prawda nie czuję się godzien, ale spróbuję coś od siebie skrobnąć. Aby poznać dobrze doktrynę Crowley'a należy: Po pierwsze odpowiedzieć sobie czym jest Thelema? Ja nie będę się rozpisywał na ten temat, jeśli ktoś będzie chciał wyszuka sobie pełną "definicję", ograniczę się tylko do jednego ogólnego zdania. Thelema to nazwa systemu filozoficzno-magiczno-religijnego spisanego przez samego autora niniejszej publikacji. Co mówi nam to jedno zdanie zapytacie? Otóż czytając "Magiję w teorii i praktyce" musimy zdać sobie sprawę z jednej oczywistej rzeczy, Crowley spisując swoją doktrynę wykorzystuje sporo symbolizmu oraz alegorii, przez co większości osobom, które słyszały o postaci maga, bądź czytała jego barwny i ciekawy życiorys, myślących mniej więcej tak: "Ten cały Crowley musi ciekawie pisać o tym całym okultyźmie", nie przypadnie do gustu jego publikacja, a zapewne inne publikacje również. Uzna ją za stek bzdur, nudne wypociny szaleńca, sekciarza itp. Mimo iż w zamyśle Mistrza miała być to pozycja dla wszystkich, to jednak, trzeba przyznać,troszkę mu to nie wyszło. Tak jak czytamy na początku opisu z recenzji na stronie https://www.gandalf.com.pl/b/magija-w-teorii-i-praktyce/: "Magija jest dla wszystkich. Jest nauką i sztuką powodowania zmiany zgodnie ze swoją Wolą. W magiji i współczesnej nauce podstawowa koncepcja jest identyczna, u jej podstaw leży wiara implicite, ale realna i stanowcza, w ład i jednolitość przyrody". A nie wyszło ze względu na wyrobiony już styl pisarski, zresztą podejrzewam, że to też nie lada sztuka napisać prostym językiem od tak sobie o skomplikowanym systemie magicznym (Magiji),która oczywiście wchodzi w doktrynę Thelemy. Otóż jako wielbiciel talentu Aleister'a nie odmawiam mu, że pisze nudno i nieinteresująco, ale prawda, że dla wielu osób tak właśnie będzie. Po drugie nie wystarczy przeczytać jedno z dzieł Crowley'a, wszystkie one są ze sobą ściśle powiązane i jeśli chcemy studiować Thelemę, musimy przeczytać wszystko to co wyszło spod pióra autora, od a do z, na dodatek parokrotnie, raz nie wystarczy uwierzcie mi. Z czasem będzie dostrzegało się więcej istotnych przekazów w tekście niż jak zaczynaliśmy swoją przygodę z twórczością Mistrza. Po trzecie trzeba być oczytanym (chociaż trochę) i sięgać po inne książki, które ułatwią zrozumienie tak skomplikowanego systemu. Nie wystarczy zgłębiać tajników wydawnictw Aleister'a Crowley'a, trzeba też sięgać po innych autorów. Lista książek, które warto uwzględnić oczywiście jest podana w woluminie. Po czwarte nie należy też zapominać o zapoznaniu się z innymi systemami religijno-filozoficznymi takimi jak poganizm, konfucjonizm, hinduizm, buddyzm, judaizm, islam a nawet chrześcijaństwo itp. Po piąte jeśli nie znamy łaciny, czy greki może trudno będzie odczytać nam niektóre słowa, znaczenia na szczęście tłumacze prac Crowley'a zdają sobie z tego sprawę i objaśniają całe sentencje bądź poszczególne słowa w polskich wydaniach, ale też nie wszystko. Po szóste sam Crowley nie daje pełnej gotowej recepty, on tylko naucza, na podstawie swoich przeżyć i przeżyć innych. Aby w pełni zrozumieć tę ideologię myślę, że trzeba zacząć dogłębnie studiować słowa autora, a nawet oddać się praktyce, bowiem w słowach nie da się opisać tego czego się w pełni doświadczyło. Wszak język pisany, wbrew powszechnym opiniom, to bardzo ubogi język. Po siódme Mistrz celowo przekazuje tak niezrozumiale swoją wiedzę, czasem czytelnik dostrzega też różne sprzeczności, a wszystko to w celu by nieodpowiednie osoby się zniechęciły, bo po co ktoś niezdolny do głębszych refleksji, doznań i na domiar złego leniwy ma się zajmować czymś co ewidentnie nie jest dla niego. Co ciekawe "Magija w teorii i praktyce" stanowi tylko 1/4 całości z książki zatytułowanej Magick, znanej też jako Liber ABA czy Book 4. W książce tej rozdział "Magija w teorii i praktyce" nosi nr III. W Polsce wydano osobno pierwszy (Mysticism) i drugi [Magick (Elementary Theory)] rozdział z Liber ABA pod nazwą "Księga jogi i magii". Także myślę, że warto by zacząć czytać od początku, sięgając najpierw po tę pozycję. Być może kiedyś wydawnictwo LAShTAL PRESS pokusi się o pełne wydanie, póki co książka jest rozbita na dwie części, co do trzeciej części wydawnictwa i ostatniego czwartego rozdziału, też zostało co nieco wydane, chociażby "Księga Prawa", sama "Magija w teorii i praktyce" zawiera ją w dodatkach. Ja uważam, że warto sięgać po wielkie dzieło Aleister'a Crowley'a i osobiście jestem jego gorącym zwolennikiem, jak i jego nauk. Sam dopiero się uczę i jeszcze wiele wody upłynie nim zrozumiem, o ile będzie mi to dane, ale będę dążył do oświecenia póki mam siły i mój umysł jest w stanie trzeźwo myśleć. Na zakończenie powiem (napiszę) jedno zdanie. Nie zniechęcajcie się do czytania i studiowania tekstów Mistrza, nie oceniajcie od razu książki po okładce, myślcie, analizujcie, dokształcajcie się i dążcie konsekwentnie do celu, jeśli szkoda wam na to czasu to sobie odpuście i sięgnijcie po odmienną literaturę, bo być może nie jest ona dla was i zawsze ujrzycie w twórczości wielkiego maga (moim skromnym zdaniem) nic nie znaczące brednie.
Morbius - awatar Morbius
ocenił na108 lat temu
Dziedzictwo Bestii. Życie i idee Aleistera Crowleya Gerald Suster
Dziedzictwo Bestii. Życie i idee Aleistera Crowleya
Gerald Suster
“Obudziła mnie wiedza, że posiadam środki magiczne do stania się świadomym swojej natury, która jak dotąd skrywała się przede mną i, co ważniejsze, do zaspokojenia jej. Przeżyłem doświadczenia horroru i bólu, połączone z pewnym duchowym terrorem, a jednocześnie był to klucz do najczystszej i najświętszej duchowej ekstazy jaka w ogóle istnieje". „Wszystko znajduje się w umyśle.” „Nie ma dobra ani zła, są tylko rozróżnienia umysłu.” “Jeszcze inne interpretacje sugerują, że postęp magiczny i mistyczny polega na uświadamianiu sobie, a następnie pozbywaniu się, rozmaitych cienkich zasłon fałszu, które osaczają i tłumią tego Ducha czy też Wolę, którą jesteśmy.” Aleister Crowley: Okultysta? Poeta? Mistyk? Prorok? Czy szaleniec? Bestia 666 nosił wiele imion i odgrywał szereg ról, jednak czy ktoś kiedykolwiek naprawdę go poznał? Wątpliwe. Byli tylko ci, którzy z większymi lub mniejszymi sukcesami podjęli się analizy życia Mistrza Theriona, decydując na stworzenie jego biografii. Jednym z nich był Geralt Suster. Prezentowane „Dziedzictwo bestii” nie rości sobie miana do najobszerniejszej biografii Crowleya, celowo pomijając sporo mniej istotnych elementów jego życia, a zamiast tego stawia na istotę jego osoby, prezentując nam pokrótce barwne życie Aleistera, wpływ na zachodnią myśl ezoteryczną, kontrowersje będące nieodłącznym elementem życia przy okazji prezentując elementy hermetycznej wiedzy, które zgłębiał i prezentował przez swoje barwne życie. Crowley był i jest postacią, która polaryzuje społeczeństwo jednak faktem jest, że miał niezwykle ciekawe życie, które zaowocowało wieloma wyprawami, romansami, wędrówkami w głąb siebie a także odkrywaniem wewnętrznego potencjału, w który święcie wierzył. W większości ówczesnych budził zgorszenie, wywoływał strach i najchętniej to by go w ogóle powiesili jednak po lekturze książki nie sposób zaprzeczyć, że był nietuzinkową personą, stanowiącą efekt przemijania pewnej epoki i zmian, które stopniowo nadchodziły. Będąc świeżo po lekturzę mogę śmiało napisać,że Suster napisał konkretną i jakościową biografię, która powinna być jedynym słusznym punktem wyjścia dla ciekawskich zainteresowanych życiem Crowleya i wszystkich, którzy chcą poznać osobowość persony wywołującej tak wielkie emocje. Książka dotyka tematów magii, okultyzmu, wiary i momentami chrześcijaństwa, więc nie jest lekturą, która trafi do wszystkich, lecz jednocześnie wierzę, że wśród czytających te słowa miłośników tajemnic znajdzie uznanie i trafi wprost do serc. Podoba mi się że oprócz prezentowania faktów z życia mistrza Theriona, autor pochyla się nad rzekomymi kontrowersjami obalając wiele krzywdzących mitów przy okazji zdzierając z Crowleya łatkę satanisty, mordercy czy nawet kanibala. Aleister był próżny, kochał rozgłos i sławę, jednak ówczesna prasa zrobiła z niego potwora, który dla wielu zapewne był samym diabłem. W “Dziedzictwie bestii” podoba mi się również opisywanie poszczególnych tematów okultystycznych, które zajmowały Crowleya i prezentowanie z grubsza jego życiowych poszukiwań na drodze poznania. Nie znajdziecie tu oczywiście wszystkiego, co ten napisał czy wyznawał, ponieważ Aleister pisał dużo, jednak uważam, że na początek lub zaspokojenie zwykłej czytelniczej ciekawości jak najbardziej wystarczy by zrozumieć złożoność jego życia. Polecam. Bardzo konkretna publikacja.
W_witrynach_horroru _ - awatar W_witrynach_horroru _
ocenił na97 miesięcy temu
Necronomicon czyli Księga Umarłego Prawa Abdul Alhazred
Necronomicon czyli Księga Umarłego Prawa
Abdul Alhazred
Lovecraft to prawdziwy troll swoich czasów. Trzeba mieć naprawdę niesamowitą wyobraźnię i być obeznanym w takich rzeczach jak kosmos czy nawet rośliny, aby napisać coś takiego. Rytuały są opisane w taki sposób, że nie rażą swoją śmiesznością. Kiedy czytam książki fantasy, w których jest opisany jakiś obrzęd to niekiedy jest to tak przeholowane, że wydaje się to niedorzeczne i śmieszne. Tutaj wprost przeciwnie. Jest to napisane tak realnie i sensownie, że aż wywołuje to we mnie niepokój. Pomimo, że mogłabym według wskazówek z książki przywołać jakiegoś demona, ot tak "dla beki", nigdy tego nie zrobię. Ale to właśnie mistrzowskie operowanie słowem Lovecrafta nadaje temu taki, a nie inny klimat. Ciekawy jest ustęp, który sporo wyjaśnia. Mówi właśnie, że Abdul to alter ego Lovecrafta, oraz przytacza jak Necronomicon wpływa na wyobraźnię ludzi, którzy pomimo zapewnień samego Lovecrafta, że książka to jego wymysł i żart - starają się na siłę udowodnić autentyczność istnienia szalonego Araba. Jest to wprost niesamowite. Tak powstają legendy i widać, że Lovecraft jest w tym mistrzem! Na koniec chciałam dodać jeszcze jedno. Necronomicon jest doskonałym uzupełnieniem historii o Chulthu, ale nie należy tego uważać jako wstępu do prozy Lovecrafta. Wprost przeciwnie! Należy najpierw zapoznać się z opowiadaniami, a później sięgnąć po tę książkę. W innym wypadku czytelnik będzie miał wrażenie, że jest to nic nie znaczący bełkot szaleńca (pomijając, że Abdul właśnie na takiego miał być wykreowany) o czarach, wzywaniu demonów i nadchodzącym nieuchronnym końcu świata, po którym nie ma zbawienia. Myślę, że właśnie ta nieznajomość opowiadań sprawia, że pojawiają się tutaj tak niskie oceny tej książki.
wakahisa - awatar wakahisa
oceniła na79 lat temu
Poza mózg. Narodziny, śmierć i transcendencja w psychoterapii Stanislav Grof
Poza mózg. Narodziny, śmierć i transcendencja w psychoterapii
Stanislav Grof
Od zawsze interesowałem się zjawiskami paranormalnymi, nie tylko dlatego,że tematyka sama w sobie jest zajmująca, ale także dlatego, że w moim życiu spotkało mnie kilka rzeczy, które do tej dziedziny można zaliczyć. Postanowiłem sięgnąć po pozycję Stanislava Grofa, gdyż poleciła mi ją koleżanką, również fascynatka nieznanego i nieodkrytego. Czy książka spełniła moje oczekiwania i czy przede wszystkim mi się podobała? No cóż, mój stosunek do niej jest ambiwalentny, gdyż zdecydowanie nie jest to książka dla każdego. Jeśli ktoś miał ochotę poczytać sobie o świadomym śnieniu, eksterioryzacji, astralu, jasnowidzeniu, telepatii,UFO, itp. to może o tej pozycji zapomnieć. Ona nie jest o tym. Po drugie jest to lektura stricte naukowa, napisana bardzo akademickim językiem, więc przeciętny czytelnik po jej ukończeniu będzie wyczerpany materiałem przez jaki musiał przebrnąć. Paradygmat newtonowsko-kartezjański, okołoporodowe matryce perinatalne, filogenetyczny, holistyczny, synestezja, itp. Z taką naukową nomenklaturą będzie się stykał czytelnik przez 600 stron tej pozycji, a będzie miał wrażenie, że stron było co najmniej dwa razy tyle. Wydaje mi się, że zagadnienia, którym poświęcona została książka, dałoby się opisać znacznie zwięźlej, ale autor podszedł do tematu bardzo poważnie. W skrócie całość można podsumować tak: - nauka jest skostniała i szowinistyczna; nie dopuszcza do siebie innych teorii i zjawisk, które nie zgadzają się z jej ustalonym przez lata paradygmatem. Tym sposobem ludzkość stoi w miejscu, gdyż zagadnienia natury duchowej i umysłowej, które mogłyby przyczynić się do rozwoju cywilizacji, nie dochodzą "do głosu", tłamszone i całkowicie odrzucane przez świat nauki materialistycznej - większość urazów psychicznych i cech naszych charakterów jest rezultatem sposobu w jaki przeszliśmy poród. Wszelkiego rodzaju odchyły, zboczenia, przyczyny samobójstw, orientacje seksualne, kompleksy, perwersje czy innego rodzaju problemy leżą w traumie wywołanej trudnymi warunkami porodu, których "wspomnienia" są zakodowane w naszej podświadomości - wyżej wspomniane problemy można pokonać za pomocą terapii niekonwencjonalnej, zakładającej ozdrowienie przez kontakt z pierwiastkiem duchowym i mistycznym, a także przez ponowne przeżycie traumy porodu i jej przepracowanie. Rozwoju na płaszczyźnie duchowej można dokonać poprzez relaksację, ćwiczenia oddechowe, medytację, udział w obrzędach religijnych czy terapię wspieraną psychodelikami (w kontrolowanym środowisku przez facylitatora). Te wszystkie zagadnienia mniej lub więcej składają się na pojęcie psychologii transosobowej, której propagatorem jest autor książki. I to w zasadzie tyle. Książka sama w sobie jest bardzo ciekawa, jeśli interesuje kogoś podobna tematyka. Skomplikowane założenia, definicje i twierdzenia są takie tylko na początku. Każdy, kto uważa się za inteligentnego człowieka na pewno da sobie radę z tym tekstem, ale trzeba się przygotować na to, że nie jest to lektura lekka i napisana przystępnym językiem.
Spiderdog86 - awatar Spiderdog86
ocenił na74 lata temu

Cytaty z książki Współczesne czarownictwo

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Współczesne czarownictwo