Sisterhood Everlasting

Okładka książki Sisterhood Everlasting
Ann Brashares Wydawnictwo: Penguin Random House Cykl: Stowarzyszenie Wędrujących Dżinsów (tom 5) literatura dziecięca
349 str. 5 godz. 49 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Cykl:
Stowarzyszenie Wędrujących Dżinsów (tom 5)
Wydawnictwo:
Penguin Random House
Data wydania:
2011-06-14
Data 1. wydania:
2011-06-14
Liczba stron:
349
Czas czytania
5 godz. 49 min.
Język:
angielski
ISBN:
9780385521222
Tagi:
Stowarzyszenie Wędrujących Dżinsów Ann Brashares
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen

                7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
32 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
375
78

Na półkach: , ,

Po latach, wiedziona sentymentem, znów sięgnęłam po całą serię „Stowarzyszenia Wędrujących Dżinsów”. Mogłabym powiedzieć, że tym razem odbiór był zupełnie inny, jednak to nie prawda. W rzeczywistości zwróciłam uwagę na te same postaci, te same zdarzenia, emocje… Ponadto historie przywołały wiele wspomnień z czasów, gdy sama byłam nastolatką. Naturalne wydało mi się, że przeczytanie „Sisterhood everlasting” stworzy możliwość godnego pożegnanie z bohaterkami. I tak pewnie się stało, choć wiąż odczuwam pełno emocji związanych z tą powieścią. Tak jak pierwsze cztery części „Stowarzyszenia…” trafnie opisywały przeżycia nastolatek, tak piąta cześć adekwatnie odzwierciedla odczucia młodych dorosłych naszego pokolenia. Z jednej strony dziewczyny dojrzały, ustatkowały się, z drugiej wydają się wciąż czegoś szukać, same nie wiedząc czego. Zdarzenia z młodych lat wciąż na nie oddziałują. Brashares pokazuję, że zakończenie szkoły w żaden magiczny sposób nie zmienia tego, kim jesteśmy. Jeśli całe życie baliśmy się podjąć ryzyko, metryka nie doda nam nagle odwagi, jeśli spędziliśmy lata na uciekaniu i poszukiwaniu, wiek nie zatrzyma nas w miejscu. Dziewczyny otrzymują solidny cios, który niestety może zdarzyć się w życiu każdego z nas. Strach, wyrzuty sumienia, niedopowiedzenia… To wszystko zbyt często towarzyszy nam na co dzień.
Naprawdę ciężko mi wyobrazić sobie lepsze zakończenie cyklu. I zupełnie nie rozumiem, dlaczego powieść ta nigdy nie została opublikowana z Polsce.

Po latach, wiedziona sentymentem, znów sięgnęłam po całą serię „Stowarzyszenia Wędrujących Dżinsów”. Mogłabym powiedzieć, że tym razem odbiór był zupełnie inny, jednak to nie prawda. W rzeczywistości zwróciłam uwagę na te same postaci, te same zdarzenia, emocje… Ponadto historie przywołały wiele wspomnień z czasów, gdy sama byłam nastolatką. Naturalne wydało mi się, że...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1331
274

Na półkach: , , ,

Po tak wielu latach udało mi się ukończyć serię. 'Sisterhood everlasting' poważnie odbiega klimatem od pozostałych części, pełna powagi, sprzecznych uczuć, zagubienia, ale i radości, nadziei. Cieszę się, że miałam okazję zapoznać się z tą częścią. Początek był dla mnie kompletnym zaskoczeniem, jednak później czytelnik od razu mógł przewidzieć rozwój większości wątków. Spotkałam się z wieloma krytycznymi głosami na temat piątej części, jednak osobiście jestem usatysfakcjonowana i przepełniona szczęściem, że ponownie mogłam uczestniczyć w fikcyjnych losach towarzyszek młodości :).

Po tak wielu latach udało mi się ukończyć serię. 'Sisterhood everlasting' poważnie odbiega klimatem od pozostałych części, pełna powagi, sprzecznych uczuć, zagubienia, ale i radości, nadziei. Cieszę się, że miałam okazję zapoznać się z tą częścią. Początek był dla mnie kompletnym zaskoczeniem, jednak później czytelnik od razu mógł przewidzieć rozwój większości wątków....

więcej Pokaż mimo to

avatar
51
2

Na półkach: , , , , , , ,

Jak tylko dowiedziałam się, że będzie kontynuacja "Stowarzyszenia..." wiedziałam, że muszę ją przeczytać, jednak gdy już trafiła w moje ręce nie mogłam się za nią zabrać. Bałam się, że nie znajde w niej tego za co tak bardzo kocham całą serię.
Rzeczywiście, ta część jest inna, zaskakuje wiadomością o śmierci jednej z głównych bohaterek, wydaje się ze już nigdy nie będzie dobrze pomiędzy dziewczynami. Nic bardziej mylnego, choć początkowo przynosi jedynie cierpienie, to w swój pokręcony sposób na nowo łączy "Wrześniowe", które oddalały się od siebie przez ostatnie lata.
Jak cała reszta serii książka urzeka swoim ciepłem, i emocjami które wzbudza u czytelnika, zdecydowanie warta polecenia szczególnie dla tych, którzy dorastali ze "Stowarzyszeniem..."

Jak tylko dowiedziałam się, że będzie kontynuacja "Stowarzyszenia..." wiedziałam, że muszę ją przeczytać, jednak gdy już trafiła w moje ręce nie mogłam się za nią zabrać. Bałam się, że nie znajde w niej tego za co tak bardzo kocham całą serię.
Rzeczywiście, ta część jest inna, zaskakuje wiadomością o śmierci jednej z głównych bohaterek, wydaje się ze już nigdy nie będzie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Reklama
avatar
486
205

Na półkach:

Dżinsy = Miłość. Tak brzmiała jedna z podstawowych reguł Stowarzyszenia, które jako piętnastolatki założyły cztery dziewczyny.
Carmen, Lena, Tibby i Bridget są przyjaciółkami od zawsze.
Myślę, że odpowiedź, na pytanie, czy udało im się przetrwać tę próbę czasu, będzie bardzo niejednoznaczna.
Kiedy powracamy do nich po latach, każda z dziewczyn dobiega trzydziestki.
Są kobietami, kroczącymi różnymi ścieżkami zawodowymi (ze zniewalającymi i miernymi efektami), podejmującymi naprawdę różnorodne decyzje, związanymi z miejscami zamieszkania czy wybrankiem serca. Niektóre z tych decyzji przyjmujemy ze zdziwieniem bądź entuzjazmem, inne wydają się irracjonalne.


Bardzo bałam się tego, że którymś miejscu ta książka będzie trąciła zapachem tzw. odgrzewanego kotleta literackiego. I nawet moje sentymenty związane z bohaterkami, nie są w stanie tego przyćmić, irytuje mnie np. to, że dana bohaterka zachowuje się dokładnie tak samo, gdy miała lat naście. Mimo upływu czasu, w moim odbiorze, one są nadal bardziej dziewczynami niż kobietami, jakby autorka nie mogła poradzić sobie z przeprowadzeniem większej transformacji poza zmianami związanymi z zawodem czy sytuacją rodzinną. Kochałam te książki kiedy miałam lat naście, ja dorosłam, członkinie stowarzyszenia nie do końca...


Jednak, pomimo tej ogromnej wady, jedno zdecydowanie się nie zmieniło - styl pisania Ann Brashares. Bardzo charakterystyczny, wzruszający, obnażający najbardziej ukryte sekrety kobiecych dusz. Nie wiem, jak Ona to robi, że za każdym razem, gdy uśmierca jakiegoś bohatera, ja muszę wyciągnąć kolejną chusteczkę, a kiedy dzieje się coś pozytywnego, cieszę się razem z nimi. To niewątpliwie wielka umiejętność pisarska, która i w tej książce jest obecna. Warto ją docenić, bo niewielu pisarzy potrafi poruszać nastoletnie serca tak bardzo jak potrafi to Ann Brashares. Życzę wszystkim autorom literatury młodzieżowej, aby posiadali tej dar i umiejętnie go wykorzystywali.


Bardzo podobało mi się jak w poprzednich częściach autorka radziła sobie z tematyką śmierci.
Tu ten motyw ciągnie się przez całą fabułę książki i choć początkowo wydawał mi się za bardzo "naciągnięty" z czasem zostałam do niego przekonana.
Bardzo ciężko jest mi ocenić tę książkę. Chyba nie jestem do końca obiektywna, bo... brakowało mi tych bohaterek. Wyjątkowego ciepła, z jakim opisuje je Ann Brashares, ich przygód.
Książka miała swoje niedociągnięcia, ale pomimo tych uchybień, bardzo mi się podobała.
Poruszyła... jak każda poprzednia powieść z tej sagi. Jeszcze na długo w mojej głowie zostanie kilka fraz, które padły w fabule tej książki.
Jedno jest pewne, to obowiązkowa lektura dla wszystkich fanów "Stowarzyszenia Wędrujących Dżinsów". Mam nadzieję, że niedługo będzie można ją w Polsce kupić, wielką szkodą byłoby, gdyby nie została wydana w naszym ojczystym języku.

[Recenzja pochodzi z bloga http://www.moje-wysypisko.blogspot.com]

Dżinsy = Miłość. Tak brzmiała jedna z podstawowych reguł Stowarzyszenia, które jako piętnastolatki założyły cztery dziewczyny.
Carmen, Lena, Tibby i Bridget są przyjaciółkami od zawsze.
Myślę, że odpowiedź, na pytanie, czy udało im się przetrwać tę próbę czasu, będzie bardzo niejednoznaczna.
Kiedy powracamy do nich po latach, każda z dziewczyn dobiega trzydziestki.
Są...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
104
35

Na półkach:

Gdyby była napisana w języku polskim, albo chociażby przetłumaczona, z miłą chęcią sięgnęłabym po nią ;-) Zachęcająca okładka, autorka, którą od jakiegoś czasu polubiłam... Pozostaje mi tylko czekać, aż zostanie przetłumaczona.

Gdyby była napisana w języku polskim, albo chociażby przetłumaczona, z miłą chęcią sięgnęłabym po nią ;-) Zachęcająca okładka, autorka, którą od jakiegoś czasu polubiłam... Pozostaje mi tylko czekać, aż zostanie przetłumaczona.

Pokaż mimo to

avatar
772
246

Na półkach: ,

Mam nadzieję że gdzieś znajdę...

Mam nadzieję że gdzieś znajdę...

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Sisterhood Everlasting


zgłoś błąd