Blondynka w Kambodży

160 str. 2 godz. 40 min.
- Kategoria:
- literatura podróżnicza
- Format:
- papier
- Seria:
- Dzienniki z podróży
- Data wydania:
- 2011-07-27
- Data 1. wyd. pol.:
- 2011-07-27
- Liczba stron:
- 160
- Czas czytania
- 2 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788375961270
BLONDYNKA W KAMBODŻY - krokodyle, węże i ryż, świątynia Angkor Wat i miasto w dżungli, Bolesław Chrobry, Harry Potter, okrutny świat Czerwonych Khmerów i Tonle Sap, czyli wioska na jeziorze.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Blondynka w Kambodży w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Blondynka w Kambodży
Poznaj innych czytelników
649 użytkowników ma tytuł Blondynka w Kambodży na półkach głównych- Przeczytane 426
- Chcę przeczytać 223
- Posiadam 130
- Podróżnicze 20
- Podróże 12
- 2012 11
- 2013 9
- Ulubione 8
- Beata Pawlikowska 6
- 2014 5


































OPINIE i DYSKUSJE o książce Blondynka w Kambodży
Można się sporo dowiedzieć.
Można się sporo dowiedzieć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna ciekawa książka o kolejnym kraju. Z powodu niewielkości książki nie zawiera ona wielu informacji, ale zdjęcia są, jak zwykle, bardzo dobre i dużo mówią.
Kolejna ciekawa książka o kolejnym kraju. Z powodu niewielkości książki nie zawiera ona wielu informacji, ale zdjęcia są, jak zwykle, bardzo dobre i dużo mówią.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTylko zdjecia piekne
Tylko zdjecia piekne
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodobało mi się. I to bardzo. Nie było, jak to ostatnio często bywało u pani Beaty, filozofowania i rozważań egzystencjalnych. Była za to relacja z podróży i krótka historia Kambodży. Kilka całkiem dobrych zdjęć dopełnia tę niewielką książeczkę.
Podobało mi się. I to bardzo. Nie było, jak to ostatnio często bywało u pani Beaty, filozofowania i rozważań egzystencjalnych. Była za to relacja z podróży i krótka historia Kambodży. Kilka całkiem dobrych zdjęć dopełnia tę niewielką książeczkę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiła pozycja do poczytania w podróży - na przykład w autobusie czy w pociągu - tak na około godzinkę, będąca czymś pomiędzy książką podróżniczą, a przygodowo-fabularną, warto zapoznać się, chociażby po to by poznać znaczenie słowa "łandula" :)
Miła pozycja do poczytania w podróży - na przykład w autobusie czy w pociągu - tak na około godzinkę, będąca czymś pomiędzy książką podróżniczą, a przygodowo-fabularną, warto zapoznać się, chociażby po to by poznać znaczenie słowa "łandula" :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo słaba jak na książkę podróżniczą :-(
Bardzo słaba jak na książkę podróżniczą :-(
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna książeczka z cyklu "gdzie ja to byłam". Nie brakuje Autorce umiejętności zgrabnego pisania i zaciekawiania czytelnika. I co warto wspomnieć, nie pisze tu tylko o Angkor Wat. Jako przerywnik między czymś większym - warto.
Kolejna książeczka z cyklu "gdzie ja to byłam". Nie brakuje Autorce umiejętności zgrabnego pisania i zaciekawiania czytelnika. I co warto wspomnieć, nie pisze tu tylko o Angkor Wat. Jako przerywnik między czymś większym - warto.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrochę przedruku o Czerwonych Khmerach i cała masa zdjęć. Ubogo w osobistą relację, ale jak na pierwsze spotkanie z Kambodżą ujdzie.
Trochę przedruku o Czerwonych Khmerach i cała masa zdjęć. Ubogo w osobistą relację, ale jak na pierwsze spotkanie z Kambodżą ujdzie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDlaczego tak jest, że ja śpię wieczorem w pachnący pościeli, a na śniadanie w hotelu dostaję szklankę soku, kawę, jajecznicę z grzankami? A w tym samym czasie dziewczynka w beczce na jeziorze Tonle Sap wiosłuje do płycizny, gdzie przez trzy godziny próbuje złapać na wędkę choćby najmniejszą rybę? Dlaczego ja wchodzę do sklepiku na wyspie z zamiarem wypicia butelki wody, podczas gdy ona czeka pod mostem, z nadzieją, że kupię od niej piąty kilogram bananów? ( 22-23 str.)
Nigdy nie pogodzę się z tym, że ludzie, szczególnie u nas w kraju narzekają, dosłownie na wszystko. Jak mogą być tak ślepi, tak egoistyczni, tak niezadowoleni z życia...
Powiem szczerze, że chyba najbardziej z tego życia potrafią się cieszyć ci, którzy dostają od losu najmniej. Oni są tak silnie wewnętrznie, tak mocną mają duszę, że ich straszne przeznacznie, które jest ich rzeczywistością nie sprawia, że są z tego życia niezadowoleni...
Ci ludzie potrafią się cieszyć najmniejszym dobrem, jakimś pozytywnym drobiazgiem, dla przeciętnego człowieka absolutnie niedostrzegalnym.
Nie potrafię narzekać na swoje życie, bowiem wiem, że są tacy, którzy oddaliby wszystkie swoje skarby, by być na moim miejscu. Mam zdrowie, mam bliskich, dach nad głową, zimą jest mi ciepło, a latem mam miejsce, w którym mogę schować się przed słońcem. Poza tym nie chodzę głodny, spragniony, mam w co się ubrać, nie brakuje rzeczy, które zapewnią rozrywkę. Do tego wszystkie mam jeszcze pracę, która pozwala mi trochę zarobić. Być może nie są to kokosy i nie zrobię z tych pieniędzy wielkiego majątku, ale wiem, że na te pieniądze zapracowałem sam. Nie jestem zachłanny i cieszę się tym, co mam.
Zawsze w człowieku tkwią pragnienia i rzeczy, które w danej chwili mogą go uczynić szczęśliwym. Pytanie tylko, czy przysłoni to, tą rzeczywistość, w której trwamy..., w której mamy to, co mamy...
Jeśli będziemy chcieli nie wiadomo czego, gwiazdki z nieba, albo gór złota, to jakie są szanse na to, że zobaczymy rzeczy, które już mamy?
...zerowe szanse, oczywiście...
Każdy powód, by narzekać jest dobry. Czasami to aż mi się flaki przewracają na wszystkie pretensje innych do życia. Jedynie w sobie nie widzą żadnej winy. Oni są pokrzywdzeni i jest im strasznie w życiu źle. Dlaczego inni mają wszystko, a ja nie...
Rzygać mi się chce, od czegoś takie..., z góry przepraszam za tak obrazowe zestawienie...
Jak poprzednia jej książka, gdy wędrowała po Himalajach miała w sobie mnóstwo pozytywnych rzeczy, filozofii życia, ciekawych informacji...
Tak w tej książce, gdy widzimy Kambodżę oczami jej apartu i słów, pojawia się w naszych myślach jedynie SMUTEK...!!!
Dlaczego na świecie ludzie żyją w tak strasznych warunkach? Dlaczego różnica pomiędzy bogatymi, a biednymi jest tak wielką przepaścią? Dlaczego ludziom może dziać się, aż tak wielka krzywda...
Odpowiedzi na te pytania otwierają nóż w naszych wnętrznąściach. To w jakim kierunku zmierza dzisiejszy świat jest czymś przerażającym...
Będzie jeszcze gorzej...,
A z czyjej winy dojdzie do zagłady świata? Bowiem nie ma żadnych wątpliwości, że prędzej czy później do tego dojdzie...
To nie stanie się za jakąś boską, pozaziemską sprawą..., tylko ludzką...
To człowiek doprowadzi do końca świata, a później zostanie już tylko pusta, wymarła planeta..., nie będzie w niej życia.
Dlaczego tak jest, że ja śpię wieczorem w pachnący pościeli, a na śniadanie w hotelu dostaję szklankę soku, kawę, jajecznicę z grzankami? A w tym samym czasie dziewczynka w beczce na jeziorze Tonle Sap wiosłuje do płycizny, gdzie przez trzy godziny próbuje złapać na wędkę choćby najmniejszą rybę? Dlaczego ja wchodzę do sklepiku na wyspie z zamiarem wypicia butelki wody,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOgólnie książka jest interesująca, sporo w niej faktów na temat kultury, geografii, czy historii Kambodży. Jednak sporym minusem dla mnie jest trochę chaotyczny sposób relacji z podróży pani Pawlikowskiej. Autorka trochę skacze w czasie, raz czytamy o jej przygodzie na jeziorze, a dopiero potem dowiadujemy się jak się tam znalazła. Może się czepiam, ale mi to trochę przeszkadzało w czytaniu:)
Ogólnie książka jest interesująca, sporo w niej faktów na temat kultury, geografii, czy historii Kambodży. Jednak sporym minusem dla mnie jest trochę chaotyczny sposób relacji z podróży pani Pawlikowskiej. Autorka trochę skacze w czasie, raz czytamy o jej przygodzie na jeziorze, a dopiero potem dowiadujemy się jak się tam znalazła. Może się czepiam, ale mi to trochę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to