
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać10
ArtykułyUmrę, jeśli tego nie polubisz - weź udział w konkursie i wygraj wspomnienia influencerki
LubimyCzytać34
ArtykułyDlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska168
Lewa ręka ciemności

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Ekumena (tom 4)
- Tytuł oryginału:
- Left hand of darkness
- Data wydania:
- 2011-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1988-01-01
- Data 1. wydania:
- 2017-01-01
- Liczba stron:
- 288
- Czas czytania
- 4 godz. 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324579327
- Tłumacz:
- Lech Jęczmyk
Powieść z cyklu Ekumena. Jeden z najdojrzalszych utworów Ursuli K. Le Guin, uhonorowany nagrodami Hugo i Nebula. Rzecz o tożsamości płciowej, odmienności i tolerancji.
Posunął w moją stronę mały zeszyt i ołówek. Na białej wyklejce tylnej wewnętrznej okładki przedzieliłem koło literą S i zaczerniłem połówkę jin, po czym oddałem notes Estravenowi.
- Czy znasz ten symbol? - spytałem.
Przyglądał mu się dłuższą chwilę z dziwnym wyrazem twarzy.
- Nie - powiedział.
- Spotyka się go na Ziemi, na Hain i na Cziffewar. To jin i jang. "Światło jest lewą ręką ciemności...", jak to szło? Światło i ciemność. Strach i odwaga. Zimno i ciepło. Żeńskie i męskie. To jesteś ty, Therem. Oba w jednym. Cień na śniegu.
Kup Lewa ręka ciemności w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Lewa ręka ciemności
Poznaj innych czytelników
3533 użytkowników ma tytuł Lewa ręka ciemności na półkach głównych- Przeczytane 1 945
- Chcę przeczytać 1 556
- Teraz czytam 32
- Posiadam 422
- Ulubione 118
- Fantastyka 77
- Science Fiction 19
- Chcę w prezencie 18
- Fantasy 15
- Literatura amerykańska 12
Tagi i tematy do książki Lewa ręka ciemności
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Lewa ręka ciemności


Ursula K. Le Guin nie żyje

Czytamy w weekend

Filatelistyka i literatura. Słynni pisarze na znaczkach pocztowych

Czytamy w weekend

Wszystkie światy Ursuli Le Guin
Cytaty z książki Lewa ręka ciemności
Jedyną rzeczą, która umożliwia życie, jest ciągła i nieznośna niepewność, niewiedza, co zdarzy się dalej.
Jedyną rzeczą, która umożliwia życie, jest ciągła i nieznośna niepewność, niewiedza, co zdarzy się dalej.
Gdyby udowodniono, że Boga nie ma, nie byłoby religii.(...) Ale gdyby udowodniono, że Bóg jest, religii nie byłoby również.
Gdyby udowodniono, że Boga nie ma, nie byłoby religii.(...) Ale gdyby udowodniono, że Bóg jest, religii nie byłoby również.
(...) prawda to kwestia wyobraźni. Najbardziej niepodważalny fakt może zwrócić uwagę lub przepaść bez echa. W zależności od formy, w jakiej został podany: jak ten jedyny w swoim rodzaju organiczny klejnot naszych mórz, który błyszczy na jednej kobiecie, a na innej traci blask i rozsypuje się w proch. Fakty nie są wcale bardziej namacalne, spoiste i realne niż perły. I są równie delikatne.
(...) prawda to kwestia wyobraźni. Najbardziej niepodważalny fakt może zwrócić uwagę lub przepaść bez echa. W zależności od formy, w jakiej ...
Rozwiń Zwiń















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Lewa ręka ciemności
Jak by wyglądał nasz świat gdybyśmy mogli być i kobietą i mężczyzną naraz. Mielibyśmy ruje raz na parę dni w danym miesiącu i wtedy to czy urodzimy dziecko czy też je spłodzimy byłoby zależne od ilości hormonów ale nigdy nie bylibyśmy pewni. Ciekawe...
Jak by wyglądał nasz świat gdybyśmy mogli być i kobietą i mężczyzną naraz. Mielibyśmy ruje raz na parę dni w danym miesiącu i wtedy to czy urodzimy dziecko czy też je spłodzimy byłoby zależne od ilości hormonów ale nigdy nie bylibyśmy pewni. Ciekawe...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzedstawiciel Ekumeny - wspólnoty światów zamieszkanych przez ludzi - przybywa na planetę Gethen, której mieszkańcy do tej pory nie wiedzieli, że inne światy istnieją. Jak ich przekonać, że warto przyłączyć się do wspólnoty? Jak zapewnić, że reszta wszechświata nie jest zagrożeniem? Jak odnaleźć się na planecie tak odmiennej od tego co się znało do tej pory? Tyle pytań... A odpowiedzią na nie opowieść Ursuli le Guin.
Przedstawiciel Ekumeny - wspólnoty światów zamieszkanych przez ludzi - przybywa na planetę Gethen, której mieszkańcy do tej pory nie wiedzieli, że inne światy istnieją. Jak ich przekonać, że warto przyłączyć się do wspólnoty? Jak zapewnić, że reszta wszechświata nie jest zagrożeniem? Jak odnaleźć się na planecie tak odmiennej od tego co się znało do tej pory? Tyle pytań......
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawa książka science fiction, która skupia się bardziej na kulturze i społeczeństwie niż na technologii. Świat planety Gethen i jego mieszkańcy są naprawdę fascynujący. Le Guin pokazuje jak bardzo nasze postrzeganie świata zależy od biologii i kultury.
Bardzo ciekawa książka science fiction, która skupia się bardziej na kulturze i społeczeństwie niż na technologii. Świat planety Gethen i jego mieszkańcy są naprawdę fascynujący. Le Guin pokazuje jak bardzo nasze postrzeganie świata zależy od biologii i kultury.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRozumiem po przeczytaniu, dlaczego ta powieść została nagrodzona. Światotwórstwo jest na tak dobrym poziomie, że ma się wrażenie jakby to wszystko działo się naprawdę.
Nie jestem zwolennikiem taoizmu, ale jest tu wiele elementów tej filozofii, które pozwalają spojrzeć na życie w nowej perspektywie i z nie którymi ciężko się nie zgodzić.
Zdecydowanie jeśli chodzi o Le Guin to wolę Ziemiomorze, ale to nie zmienia faktu, że "cykl" Ekumeny też ma swój specyficzny klimat, który czuję się jeszcze długo po przeczytaniu.
Rozumiem po przeczytaniu, dlaczego ta powieść została nagrodzona. Światotwórstwo jest na tak dobrym poziomie, że ma się wrażenie jakby to wszystko działo się naprawdę.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jestem zwolennikiem taoizmu, ale jest tu wiele elementów tej filozofii, które pozwalają spojrzeć na życie w nowej perspektywie i z nie którymi ciężko się nie zgodzić.
Zdecydowanie jeśli chodzi o Le...
Bogata, treściwa, wspaniale ukorzeniona. No i ta droga przez Lód. Dała bardzo wiele na tak niewielu stronach.
Bogata, treściwa, wspaniale ukorzeniona. No i ta droga przez Lód. Dała bardzo wiele na tak niewielu stronach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOtóż książka uhonorowana wieloma prestiżowymi nagrodami. I w związku z tym moje wielkie oczekiwania. Czy ony się spełniły? Odpowiedź brzmi: tylko częściowo. Spodziewałem się jednak czegoś więcej. Oczywiście jest tutaj ciekawy pomysł mieszkańców hermafrodytów. Ale znajdzie się także trochę fragmentów nieco nudnych. W sumie jednak książka jest całkiem niezła. Realia zimowej, lodowatej planety Gethen i wędrówek po tym zamarzniętym, mroźnym świecie są znacznym atutem.
Otóż książka uhonorowana wieloma prestiżowymi nagrodami. I w związku z tym moje wielkie oczekiwania. Czy ony się spełniły? Odpowiedź brzmi: tylko częściowo. Spodziewałem się jednak czegoś więcej. Oczywiście jest tutaj ciekawy pomysł mieszkańców hermafrodytów. Ale znajdzie się także trochę fragmentów nieco nudnych. W sumie jednak książka jest całkiem niezła. Realia zimowej,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa historia podobała mi się o wiele, wiele bardziej teraz, niż kiedy czytałam ją za pierwszym razem. Wtedy bardzo mnie zmęczyła i całość wydawała mi się niekończąca się przeprawą przez Lód (a tymczasem to tylko DWA rozdziały!). Teraz zupełnie inaczej odebrałam opowieść głównego bohatera, a zakończenie - nie wiem zupełnie czemu - wywołało u mnie podobne odczucia jak końcówka "Ostatniego samuraja". To w ogóle ciekawa książka, podejmuje fajny temat. Bardzo potrzebny zarówno teraz jak i wtedy - co zostaje kiedy usuniemy wszystkie konotacje związane z płcią. Kiedy nic nie jest typowo męskie czy żeńskie. Czy wtedy mamy przed sobą po prostu człowieka?
Ta historia podobała mi się o wiele, wiele bardziej teraz, niż kiedy czytałam ją za pierwszym razem. Wtedy bardzo mnie zmęczyła i całość wydawała mi się niekończąca się przeprawą przez Lód (a tymczasem to tylko DWA rozdziały!). Teraz zupełnie inaczej odebrałam opowieść głównego bohatera, a zakończenie - nie wiem zupełnie czemu - wywołało u mnie podobne odczucia jak końcówka...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna “10” Le Guin. Muszę chyba zastosować jej własną strategię czytania książek i przeczytać tę powieść drugi raz. Im dalej, tym bardziej mi się podoba. Ciekawe, czy za drugim razem będzie podobać się jeszcze bardziej.
Ale jak ma się nie podobać (nawet za pierwszym razem, inżynierze Mamoń),skoro jest tak oryginalna, zaskakująca, mądra, pięknie napisana.
Ciekawe ujęcie pewnych tematów - tożsamości, seksualności, relacji międzyludzkich i ich rozwoju oraz zmienności. Wspaniałe rozróżnienie między szczęściem a radością. Pytanie, jak wyglądałaby religia bez dogmatów i rytuałów. Ciemność i jasność jako jedna z par rzeczy nierozłącznych, przy czym ciemność - w świecie, gdzie ona fizycznie dominuje - nie kojarzy się ze złem.
A do tego piękny sposób opisywania świata - nic dziwnego, że opis podróży dwóch postaci z sankami, który zajmuje kilkadziesiąt stron, jest taki fascynujący.
I dlaczego Le Guin, Dick i Lem nie dostali Nobla? Albo chociaż Bookera (Lem był nominowany do Booker Intl w 2005, dobre i to).
Kolejna “10” Le Guin. Muszę chyba zastosować jej własną strategię czytania książek i przeczytać tę powieść drugi raz. Im dalej, tym bardziej mi się podoba. Ciekawe, czy za drugim razem będzie podobać się jeszcze bardziej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAle jak ma się nie podobać (nawet za pierwszym razem, inżynierze Mamoń),skoro jest tak oryginalna, zaskakująca, mądra, pięknie napisana.
Ciekawe ujęcie...
„(...) prawda to kwestia wyobraźni. Najbardziej niepodważalny fakt może zwrócić uwagę lub przepaść bez echa – w zależności od formy, w jakiej został podany: jak ten jedyny w swoim rodzaju, organiczny klejnot naszych mórz, który błyszczy na jednej kobiecie, a na innej traci blask i rozsypuje się w proch. Fakty nie są wcale bardziej namacalne, spoiste i realne niż perły. I są równie delikatne.”
Niezwykła podróż przez krainę wiecznego mrozu – Gethen – gdzie społeczeństwo żyje w zwartych komunach, ukształtowanych przez surowe warunki atmosferyczno-bytowe.
Hipnotyzujący, zimowy, industrialny świat – przed wynalezieniem internetu i komunikacji masowej.
„Kiedy działanie nie daje korzyści, zbieraj informacje.
Kiedy informacje nie dają korzyści, kładź się spać.”
Od połowy książka nie pozwala o sobie zapomnieć. Wciąga, torturuje, każe obserwować wspólną walkę o przetrwanie Genly’ego Ai i jego kompana – autochtona Estravena. Czy wpadnie on w kemmer? Czy można w pełni komuś zaufać? Przyjaźń, lojalność, oddanie i w końcu przekroczenie właśnej granicy.
Gdybym mógł przeczytać ją jeszcze raz, zwróciłbym większą uwagę na wypowiedzi bohaterów – czy brzmią bardziej „męsko”, czy „kobieco”? A może nie da się tego odróżnić? Może to tylko kwestia wyobraźni? Tak jak prawda.
„(...) prawda to kwestia wyobraźni. Najbardziej niepodważalny fakt może zwrócić uwagę lub przepaść bez echa – w zależności od formy, w jakiej został podany: jak ten jedyny w swoim rodzaju, organiczny klejnot naszych mórz, który błyszczy na jednej kobiecie, a na innej traci blask i rozsypuje się w proch. Fakty nie są wcale bardziej namacalne, spoiste i realne niż perły. I są...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tonie pamiętam kiedy ostatni raz tak żałośnie zawodziłem czytając ostatnie strony jakiejś książki
nie pamiętam kiedy ostatni raz tak żałośnie zawodziłem czytając ostatnie strony jakiejś książki
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to