-
Artykuły
„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać1 -
Artykuły
"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać442 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
Cytaty z tagiem "kryminał" [297]
Przeszłość nigdy nas nie opuszcza. Choćby ją zapakować w pudła i upchnąć w jakiejś szafie, tak jak pudła z gratami, które się przechowuje lecz nigdy nie otwiera, i tak pewnego dnia, kiedy dopadnie nas prawdziwy świat, idziemy do tej szafy i przeglądamy zawartość pudeł.
Łatwo być szydercą, jednak dużo trudniej o konstruktywne rozwiązanie problemu.
- Kawy? - spytał uprzejmie Van Veeteren.
- Poproszę - odparł Münster. - Przyda mi się. Dzisiaj wypiłem już jedenaście filiżanek.
By skłonić człowieka do okrucieństw, każ mu wierzyć w absurdy.
Proszę bardzo, krzycz sobie do woli. Nikt cię nie usłyszy. Nikt cię nie uratuje. Zabiłem ich wszystkich. A teraz zabiję ciebie.
Pokażcie mi kogoś (bez względu na płeć), kto nie znosi kryminałów, a powiem wam, że to dureń, może nawet nie pozbawiony jakiejś tam inteligencji, ale dureń ponad wszelką wątpliwość.
A może rzeczywiście stwórca położył się i zasnął?
Może jest tak, że każdy ma swojego boga i mój od miesiąca drzemie. Zdaje mu się, że ledwo głowę przyłożył do poduszki. Wstawaj! Gdziekolwiek jesteś. Nie może tak być, tak dalej być nie może.
Jak żona wilgotna i gorąca dobiera się do mojego „ptaka”, a ja mam przed swoimi oczami, jedynie porozrywane ludzkie gardła? Wiesz, jak się wtedy czuję?
Chociaż nie usłyszała żadnego dźwięku, pod wpływem nagłego przypływu i irytacji odruchowo się odwróciła. Napełniło ją niewytłumaczalne poczucie zagrożenia, na całym ciele zjeżyły się jej włosy mimo panującego ciepła po jej ramionach przeszedł dreszcz.
Wcześniej chyba mu się to nie zdarzało. Wprawdzie czasami po przebudzeniu nie wiedział, gdzie się znajduje albo jaki jest dzień, ale żeby zapomnieć imię i nazwisko... Czy kiedykolwiek wcześniej mu się to przytrafiło?
John? Janos?
Nie, jakoś tak podobnie.