Amerykański pisarz pochodzenia włoskiego. Urodził sie w Nowym Jorku i tam spedził wieksza częśc dzieciństwa (Harlem, Bronx) Autor kryminałów i scenarzysta filmowy. Stworzył serię kryminałów, których bohaterem jest Steve Carella , inspektor policji z 87 posterunku. Na podstawie jego książek powstało wiele filmów, a w postać detektywa Carelli wcielił się sam Jeain-Louis Trintignant.
Pisarz opublikował jako Ed McBain serię kilkudziesięciu powieści o 87 posterunku policji w dzielnicy Isola, będącej odpowiednikiem Manhattanu. Akcja toczy się także w Bethtown (Staten Island),Calm's Point (Brooklyn),Majesta (Queens) i Riverhead (Bronx). Isola leży nad rzekami Harb i Dix. Na podstawie powieści nakręcono serial telewizyjny i kilka filmów. Bohaterem wielu powieści jest detektyw Steve Carella, który ma głuchoniemą żonę. Pisarza zainspirował serial radiowy i telewizyjny Dragnet z lat 1950.
Akira Kurosawa wykorzystał motywy jednej z powieści w swoim filmie Niebo i piekło.
6,0/10średnia ocena książek autora
359 przeczytało książki autora
751 chce przeczytać książki autora
2fanów autora
Zostań fanem autora
Sprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Krótki kryminał na jedno posiedzenie. To dość stara książka i metody pracy detektywów różnią się bardzo od tych, które poznajemy w nowszych książkach tego typu. Historia dotyczy przekrętu narkotykowego, który wymyka się przestępcy spod kontroli. Czyta się szybko i dobrze, choć niektóre wątki są zbędne, a niektóre potraktowane po macoszemu. Dobrze było przeczytać coś co wyłamuje się z dzisiejszych schematów.
W ramach porządkowania półki z kryminałami trafiłem na książki Eda McBaina, to dosyć ciekawy a mało u nas znany autor. Urodzony jako Evan Hunter, przybrał pseudonim McBain gdy zaczął pisać powieści o 87 komisariacie (87th Precinct) mieszczącym się w centrum fikcyjnego miasta Isola bardzo przypominającego Nowy Jork. Swoją serię zaczął publikować w latach 50., w sumie ukazało się 55 powieści.
Jest McBain uznawany za dosyć ważną postać w historii gatunku, to jeden z twórców kryminału policyjnego; inni ważni prekursorzy to szwedzkie duo Maj Sjöwall i Per Wahlöö. Niestety w naszym kraju McBain nie zdobył popularności, ukazało się tylko 10 książek o 87 komisariacie, przeszły bez echa. Opublikowane zostały dawno i obecnie są trudno dostępne.
Recenzowana książka jest 23 tomem z serii, została oryginalnie wydana w 1969 r. A zaczyna się tak, że pewien komiwojażer i jego żona zostają znalezieni zastrzeleni z dubeltówki w swoim mieszkaniu. Sprawę prowadzą detektywi Steve Carella i Bert Kling, którzy podążają śladem owej dubeltówki, badając kto i gdzie ją kupił. Trafiają do nędznych domów i podrzędnych knajp, rozpytują ludzi, ale napisane to dosyć sucho. Nasuwa mi się porównanie z prywatnym detektywem Lwem Archerem, bohaterem powieści Rossa MacDonalda, który też krążył po Ameryce i rozmawiał z różnymi typami, ale u MacDonalda dostawaliśmy pogłębione portrety psychologiczne, u McBaina zaś wszystko jest jakieś płaskie.
Z drugiej strony stara się pokazywać McBain życie takie, jakie jest, mamy na przykład dość szczegółowy opis perypetii miłosnych detektywa Klinga w ogóle nic niewnoszących do akcji. Ale nie łudźmy się, pozór prawdziwego życia w powieści jest również kreacją artystyczną.
A potem mamy następne morderstwo: samotna kobieta została zadźgana nożem w swoim mieszkaniu, sprawę prowadzą detektywi Hawes i Meyer, no cóż, normalne życie komisariatu... Zwraca uwagę zespołowość pracy policji, tu nie ma samotnych wilków, liczy się wspólne działanie. Na końcu dostajemy dosyć logiczne rozwiązanie zagadki morderstw, detektywi aresztują podejrzaną osobę.
Rzecz cała wygląda na zdawkową i nie robi wielkiego wrażenia, ale trzeba pamiętać, że jest częścią większej serii, gdyby te książki były czytane jedna po drugiej, impresje mogłyby być inne.