Najnowsze artykuły
ArtykułyWeź udział w konkursie i wygraj pakiet książek Callie Hart!
LubimyCzytać8
Artykuły„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1
ArtykułyNowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać116
ArtykułyWielkanocna chwila odpoczynku z literaturą – okazje na ebooki do -95% i ranking top tytułów
LubimyCzytać2
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Ludwik Sempoliński

Urodzony: 18.08.1899Zmarły: 17.04.1981
Ludwik Sempoliński (ur. jako Bohdan Kierski) - polski aktor teatralno-filmowy i artysta kabaretowy.
Rodowity warszawiak.
Studiował w warszawskiej Wyższej Szkole Handlowej.
Debiutował na scenie w wieku 19 lat.
W okresie międzywojennym wystąpił w 14 filmach, stając się rozpoznawalnym aktorem drugoplanowym. Najbardziej znanymi produkcjami w jakich zagrał były: "Manewry miłosne" (1935, reż. J. Nowina-Przybylski i K. Tom),"Paweł i Gaweł" (1938, reż. Mieczysław Krawicz) oraz "Ja tu rządzę" (1939, reż. Mieczysław Krawicz).
W czasie II wojny światowej musiał się ukrywać, Niemcy poszukiwali go za parodiowanie Adolfa Hitlera w piosence "Ten wąsik".
Po wojnie wykładał w warszawskiej Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej.
W 1969 roku otrzymał Nagrodę Miasta Stołecznego Warszawy.
Napisał dwie książki: "Wielcy artyści małych scen" (pierwsze wydanie: Czytelnik, 1968) oraz "Druga połowa życia" (Czytelnik, 1985).
Żona: Janina Balukiewicz (do 17.04.1981, jego śmierć) http://
Rodowity warszawiak.
Studiował w warszawskiej Wyższej Szkole Handlowej.
Debiutował na scenie w wieku 19 lat.
W okresie międzywojennym wystąpił w 14 filmach, stając się rozpoznawalnym aktorem drugoplanowym. Najbardziej znanymi produkcjami w jakich zagrał były: "Manewry miłosne" (1935, reż. J. Nowina-Przybylski i K. Tom),"Paweł i Gaweł" (1938, reż. Mieczysław Krawicz) oraz "Ja tu rządzę" (1939, reż. Mieczysław Krawicz).
W czasie II wojny światowej musiał się ukrywać, Niemcy poszukiwali go za parodiowanie Adolfa Hitlera w piosence "Ten wąsik".
Po wojnie wykładał w warszawskiej Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej.
W 1969 roku otrzymał Nagrodę Miasta Stołecznego Warszawy.
Napisał dwie książki: "Wielcy artyści małych scen" (pierwsze wydanie: Czytelnik, 1968) oraz "Druga połowa życia" (Czytelnik, 1985).
Żona: Janina Balukiewicz (do 17.04.1981, jego śmierć) http://
6,5/10średnia ocena książek autora
27 przeczytało książki autora
44 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Wielcy artyści małych scen Ludwik Sempoliński 
6,3

Operetka, kabaret, tingeltangel, teatrzyk - w połączeniu z okresem Dwudziestolecia mogą rozpalić wyobraźnię. Delikwent z płonącą imaginacją rzuca się tedy na książkę Sempolińskiego, czyta, czyta... a ogień gaśnie, gaśnie...
Nie ma nic boleśniejszego nad autora, który miał szczęście stać się świadkiem epoki otoczonej później legendą, a któremu nie staje talentu, aby część z tego, co przeżył, przekazać czytelnikom. W ten sposób zamiast operetki, kabaretu, teatrzyku mamy jedynie katalog premier, ilości przedstawień, obsady i okoliczności klapy. Obowiązkowo klapy, ponieważ autor zdaje się lubować w opisywaniu anegdot drastycznych, smutnych lub tragicznych. Dla mnie największym rozczarowaniem było to, że współpracując z Terne, z Żelichowską, z Pogorzelskimi, jedyne, co autor umie o nich napisać, to jaką skalą głosu i zdolnościami aktorskimi kto dysponował, albo jak był "utaneczniony". Nie muszę dodawać, że wobec nietrwałej, efemerycznej sztuki teatrzyków i kabaretów to za mało, a samo szafowanie tytułami, które czytelnikowi nic nie mówią - i powiedzieć nie mogą - raczej zniechęca niż zaprasza do lektury.
Spragnionym klimatu Dwudziestolecia odradzam. Wszystkim, którzy pracują nad monumentalną, drobiazgową, zakrojoną na wiele tomów powieścią historyczną o aktoreczce z teatrzyku polecam najszczerzej, przy czym nie gwarantuję, że zakopawszy się w Sempolińskim, dzieło swoje ukończą.
Wielcy artyści małych scen Ludwik Sempoliński 
6,3

Niestety książka Semplińskiego przeznaczona jest wyłącznie dla fanatyków i kolekcjonerów. Jest ona nudną, usypiającą wręcz wyliczanką przedstawień i obsady aktorskiej. Rok po roku Autor w powtarzalny sposób wylicza co w sezonie było granie, gdzie bylo grane i jak długo było grane. Z niewiarygodną wręcz precyzją (i to trzeba mu przyznać) podaje, kto grał (a kto zaniemógł),kto "wisiał" na afiszu, a kto z niego zszedł, który teatrzyk splajtował i ile nowych powstało w jego miejsce itp. Anegdotki i opisy życia za kulisami stanowią - niestety, ułamek tej monumentalnej wyliczanki. Owszem, padają tu słynne nazwiska przedwojennych gwiazd - ale tylko w kontekście tego, gdzie, z kim, za ile i jak długo występowały. Innymi słowy - wieje nudą, a przecież książka oparta na wspomnieniach Autora mogła być prawdziwym rarytasem! Na nic zdają się lakoniczne opisy zdolności aktorskich czy wokalnych gwiazd i gwiazdeczek, na nic zdjęcia, na nic tytuły zapomnianych zupełnie operetek i szlagierów. Piszę to z wielką przykrością, gdyż książka ta zostanie zapomniana tak samo jak operetka "Krysia leśniczanka", Maria Marjewska i teatrzyk "Małe miniatury"...






























