Najnowsze artykuły
ArtykułyDlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska13
ArtykułyWakacje pełne magii - weź udział w akcji recenzenckiej i przenieś się do magicznego świata
LubimyCzytać1
ArtykułyCzytamy w święta. 3 kwietnia 2026
LubimyCzytać378
ArtykułyWeź udział w konkursie i wygraj pakiet książek Callie Hart!
LubimyCzytać42
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Jakub Woroncow

Pisze książki: historia
Jakub Woroncow autor książki Wyklęci na Podlasiu w kategorii historia.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
7,9/10średnia ocena książek autora
15 przeczytało książki autora
16 chce przeczytać książki autora
1fan autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Wyklęci na Podlasiu Paweł Dybicz 
7,9

Wyklęci z Podlasia to niezwykle ciekawy reportaż historyczny o wydarzeniach, które pomimo upływu czasu ciągle wzbudzają niemałe kontrowersje, niejednokrotnie stając się obiektem sporów.
Autorzy reportażu zestawiają ze sobą dwie sprzeczne narracje historyczne bezwzględnie konfrontując je z faktami, relacjami świadków, danymi statystycznymi oraz oficjalnymi dokumentami. Jednocześnie, zwracają przy tym uwagę na odbywającą się na naszych oczach rozgrywkę polityczną, której celem staje się wybielenie ciemnych kart historii Polski (Zarówno władzę państwa, jaki i sam IPN podważają bowiem oficjalne ustalenia śledztwa przeprowadzonego w 2005 roku, które jednoznacznie uznaje działalność oddziałów partyzanckich Romualda Rajsa za noszącą znamiona ludobójstwa).
Reportaż nadaje całej sprawie szerszą perspektywę oraz zabiera decydujący głos w trwającej od lat dyskusji. Zdecydowanie warto go przeczytać!
Wyklęci na Podlasiu Paweł Dybicz 
7,9

Pozycja obowiązkowa.
Dorabianie ideologii do każdego morderstwa jest w tym kraju bardzo modne.
Jedwabne? To nie my, to oni.
Izbica? A skąd, to tamci, my nigdy.
Podlasie? Ależ absolutnie.
A potem pomniki stawiane zbrodniarzom.
Sporo poczytałam na ten temat i z bólem serca stwierdzam, że my nie cenimy historii. Cenimy tylko swoją jej wersję.
A im więcej o tym czytam, tym bardziej jestem przerażona. I nawet nie lekturą, tylko reakcjami ludzi na prawdę.
Takie to nasze i prymitywne, aż żal.



























