Najnowsze artykuły
Artykuły„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1
ArtykułyNowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać43
ArtykułyWielkanocna chwila odpoczynku z literaturą – okazje na ebooki do -95% i ranking top tytułów
LubimyCzytać2
ArtykułyNie żyje Wiesław Myśliwski. Autor „Kamienia na kamieniu” i „Traktatu o łuskaniu fasoli” miał 94 lata
LubimyCzytać48
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Damian Jankowki

Pisze książki: religia
Urodzony: 1992 (data przybliżona)
Publicysta, krytyk filmowy, redaktor serwisu Więź.pl, członek Zespołu Laboratorium „Więzi”
7,8/10średnia ocena książek autora
42 przeczytało książki autora
32 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Nie ma wiary bez pytań
Damian Jankowki, Andrzej Pęcherzewski
8,0 z 11 ocen
19 czytelników 1 opinia
2020
Innego cudu nie będzie. Rozmowy o wierze i niewierze
Wacław Oszajca SJ, Damian Jankowki
7,5 z 21 ocen
53 czytelników 6 opinii
2019
Najnowsze opinie o książkach autora
Innego cudu nie będzie. Rozmowy o wierze i niewierze Wacław Oszajca SJ 
7,5

W swoich notatkach znajduję słowa o. Oszajcy (SJ):
„…..: ostrzega przed szerzeniem nienawiści: „...kapłani zbiorą to co zasieli”, a o Bogu zauważa: „..jeśli chce być wieczny, nie może być zmienny, bo zmiennością cechuje się to wszystko, co czasowe, nietrwałe”
Pamiętam jego arcyciekawe felietony w Tygodniku Powszechnym, więc z dużym zainteresowaniem przystępuję do tej lektury, tym bardziej, że moja opinia będzie na LC pierwszą.
Od pierwszej strony czyta się wspaniale, a ja ograniczę się do paru istotnych cytatów, które zachęcą do lektury każdego, kto na nie zerknie:
Wspominając pożar katedry Notre Dame: „…Przy pożarze katedry okazało się ponadto, że rację miał Leszek Kołakowski, gdy pisał, iż potrzeby wiary nie da się zlikwidować….”
O strachu i NAS - KATOLIKACH: „…..Strach to najgorszy doradca. Niestety mam wrażenie, że Kościół przez całe wieki, zamiast wyzwalać ludzi z lęku, chętnie zajmował się jego wzbudzaniem. W rezultacie katolicy wciąż jeszcze często jawią się osobom z zewnątrz jako ludzie zamknięci na świat, zalęknieni, pełni kompleksów….”
Oszajca - sam poeta, słusznie zauważa: „…Dziś z kolei bardzo cenię późną poezję Tadeusza Różewicza, Czesława Miłosza i Wisławy Szymborskiej. Ich utwory pokazują mi, że dobry wiersz może pomieścić w sobie więcej niż teologiczne czy filozoficzne traktaty…”
Ksiądz - poeta o sztuce w ogóle: ”…Sztuka powinna przecież chronić nas przed zawężonym patrzeniem na rzeczywistość, ona ma rzeczywistość problematyzować…”
Jezuita, żyjący w celibacie, ma poczucie humoru: „….Czasem mam zresztą wrażenie, że celibat jest łatwiejszym powołaniem niż małżeństwo i ojcostwo, bo w celibacie trzeba uporać się przede wszystkim z samym sobą, a zakładając rodzinę…”
Cytuje Tatarkiewicza: „…Człowiek szczęśliwy jest człowiekiem zawsze trochę smutnym..”
To wypis z 13% tekstu, a już zazdroszczę autorowi mądrości, a przede wszystkim pogody ducha. I to jest główny powód, dla którego ten wywiad gorąco polecam. Słowa uznania należą się też Jankowskiemu, że ciekawie rozmowę poprowadził. Miła, mądra lektura 8/10
Innego cudu nie będzie. Rozmowy o wierze i niewierze Wacław Oszajca SJ 
7,5

Trafiłem dzisiaj na artykuł, w którym jednemu proboszczowi nie spodobał się wynik wyborów. Podobno miał powiedzieć, że osoby, które nie głosowały na wiadomą partię mają „krew na rękach”. Z drugiej strony jest jezuita Wacław Oszajca, który ma niesamowitą wrażliwość, empatię i dobroć dla drugiego człowieka niezależnie od jego poglądów. Można tak i tak. Tylko stosując metodę proboszcza nie dziwmy się, że ludzie odwracają się od Kościoła. Nie jest to wina żadnego szerzącego się „lewactwa” czy „zgniłego Zachodu” jak próbują nam wmówić hierarchowie kościelni. Jest to przede wszystkim wina takich duchownych, którzy każdą krytykę traktują jak atak na wartości chrześcijańskie.
Wyznacznikiem tego czy osoba duchowna działa z powołania może być sposób odnoszenia się do drugiego człowieka niezależnie od jego poglądów. Jeśli ktoś taki potrafi przyciągnąć do siebie nawet osoby niewierzące, to znaczy, że jest cudownym księdzem, zakonnikiem czy zakonnicą. Wacław Oszajca do tej grupy należy. Kocha drugiego człowieka, otwarcie mówi o problemach Kościoła, bez żadnego upiększania. Zdaje sobie sprawę z rzeczywistości, w której żyjemy. Taką twarz powinien przyjąć Kościół, a gwarantuję, że młodzi ludzie zaczną lgnąć na msze. ;) Jezuita pięknie mówi o samej wierze. Wielokrotnie powołuje się na poezje, jest zdania, że powinna odgrywać ważniejszą rolę w Kościele. Bardzo ciekawa książka dla każdego, nawet ateiści znajdą coś dla siebie i docenią postawę Wacława Oszajcy.





























