Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 6 marca 2026
LubimyCzytać372
ArtykułyDzień Kobiet z książką: 20 nieodkładalnych tytułów
LubimyCzytać5
ArtykułyOtulająca, pełna światła opowieść. Rozmawiamy z Tiną Vallès o książce „Pamięć drzewa”
LubimyCzytać2
ArtykułyWygraj książkę i bilet z okazji premiery „Reminders of Him. Cząstka ciebie, którą znam” – bestsellerowej powieści Coleen Hoover
LubimyCzytać35
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Andrzej Olejnik

Pisze książki: popularnonaukowa
Andrzej Olejnik autor książki Armagedon. Scenariusze końca świata w kategorii popularnonaukowa.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
6,9/10średnia ocena książek autora
39 przeczytało książki autora
22 chce przeczytać książki autora
1fan autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Armagedon. Scenariusze końca świata Andrzej Olejnik 
6,9

Książka napisana dobrym językiem, w amerykańskim stylu, bez ciężkiego naukowego żargonu, za to ze sporym poczuciem humoru (co może zaskakiwać, mając na uwadze jej niewesołą tematykę) i dystansem autora do siebie samego. Szkoda, że tak ciekawa treść nie dostała należytej oprawy graficznej (książka została zaopatrzona w brzydkie czarno-białe fotografie) i opracowania redakcyjnego - tekst razi licznymi błędami ortograficznymi i literówkami, co nie powinno się zdarzyć w profesjonalnie wydanej publikacji i stąd też u mnie ocena dobra, a mogłoby być nawet o dwie gwiazdki więcej.
Armagedon. Scenariusze końca świata Andrzej Olejnik 
6,9

Czy wyginiemy? Pewnie, że tak. Być może jutro, być może za 100 mln lat? Czy jest więc sens straszyć nas końcem świata? Z naukowego punktu widzenia - nie bardzo. A autor chce nas postraszyć i trochę wzbudzić sensację, czego kompletnie nie kupuję.
Z naukowego punkty widzenia ta książka nie stanowi wartości dodanej. Po pierwsze to tak naprawdę przydługawy artykuł internetowy oparty na innych artykułach internetowych w dość popularyzatorski sposób zahaczający o wiedzę naukową. Po drugie, ale najważniejsze, nie ma tu ani jednego scenariusza, który nie byłby w jakiś sposób poruszony przez media czy popkulturę (a nawet samo życia, patrz: globalną pandemię). Chciałoby się, żeby autor wymyślił jakieś naprawdę pokręcone scenariusze. Zaskoczył czymś co ściągnęło by gatki z tyłka i z prędkością światła zagnało nas do schronu. Tego nie ma, są natomiast ciekawe anegdoty, oraz ironiczne spostrzeżenia. To jednak za mało, żeby piać z zachwytu.




























