Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać251
ArtykułyZa nami Gala Książka Roku 2025 – rekordowe głosy i zwycięzcy 11. edycji Plebiscytu Lubimyczytać
LubimyCzytać1
ArtykułyOd królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać2
ArtykułyCrime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać4
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Diana Egea

Pisze książki: komiksy
Diana Egea autorka książki Batman – Detective Comics: Na zewnątrz w kategorii komiksy.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
7,1/10średnia ocena książek autora
44 przeczytało książki autora
10 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Batman – Detective Comics: Na zewnątrz
Diana Egea, Philippe Briones
6,5 z 28 ocen
48 czytelników 1 opinia
2019
Najnowsze opinie o książkach autora
Batman – Detective Comics: Na zewnątrz Diana Egea 
6,5

Poprzednia grupa Batmana rozpadła się na dobre, wiec nasz Mroczny Rycerz montuje nowy zespół. Tym razem liderem ma być mieszkaniec Metropolis, znany jako Czarna Błyskawica, który pokieruje ekipą młodzików. Zadanie nie należy do najłatwiejszych, gdyż nowy zespół ma dość kpiące podejście do narzuconego im opiekuna i nieraz stoi w konflikcie z samym Batmanem. Problem znacznie wzrasta, gdy w Gotham City pojawia się zupełnie nowy, morderczy przeciwnik, określający się jako Karma. Uważa on bowiem, że "dzieciaki" osłabiają batmana, czego dowodem jest rozpad poprzedniej grupy z Batwomen na czele. Karma ma zamiar wzmocnić jego determinację, nie zważając przy tym na ofiary. A tych jest coraz więcej.
Mimo hucznej zapowiedzi, jest to kolejna przygoda z tych, gdzie Batman przyczynił się bezpośrednio do stworzenia swego nemezis. Czy to źle? I tak i nie. Brak w tym choćby krztyny oryginalności, ale z drugiej strony całość czytało mi się na tyle dobrze, że zupełnie mi nie przeszkadzała ta zabawa kliszą. Scenariusz jest napisany na tyle ciekawie, a akcja nie gna na złamanie karku, co w rezultacie daje nam naprawdę przyjemny kawał lektury. Do tego dochodzą rozterki Czarnej Błyskawicy, który w codziennym życiu pracuje z trudną młodzieżą z stref biedoty w Metropolis, gdzie miewa gorsze lub wręcz beznadziejne przypadki.
Jeśli idzie o głównego "złola" tego odcinka to również nie jest on kolejnym klonem Jokera. Owszem, mamy tutaj pewne podobieństwa, ale występują dwie istotne różnice. Po pierwsze facet od początku był skurwielem, a po drugie Batman celowo zadał mu masę bólu i dodatkowo oszpecił. To ogromna różnica względem Jokera i jego historii. Dodatkowo Karma stosuje pewną maskę, którą nabył na czarnym rynku. Zapewnia mu ona wiele nowych zdolności, dzięki czemu bez problemu szerzy prawdziwy terror w Gotham. W przeciwieństwie też do swoich poprzedników nie zostawia podpisu w żadnej formie, a to skutkuje brakiem skazówek. W efekcie Batmanowi i jego nowej ekipie jest dużo trudniej pokonać Karmę, niż szeregowych przestępców Gotham.
Dlatego z niecierpliwością czekam na kolejny tom tej serii. Miała ona swoje gorsze i lepsze momenty, czasem też nazbyt krwawe, co mnie osobiście nużyło, ale tom ósmy znów wyprowadził całość na dobry kurs. Jak to wyjdzie w ostatecznym rozrachunku czas pokaże. Ja jestem dobrej myśli i nadal mam zamiar czytać i promować tą serię na swoim blogu :)





























