Wszyscy mamy źle w głowach. Stracone szczęście. Tom 2

- Kategoria:
- literatura młodzieżowa
- Format:
- audiobook
- Cykl:
- Wszyscy mamy źle w głowach (tom 2)
- Data wydania:
- 2022-09-12
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-09-12
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788327270696
Kontynuacja przygód licealistów z klasy drugiej B, których mogliście poznać w pierwszym tomie zatytułowanym Nic z tego nie zrozumiecie. Dzięki inicjatywom Kaśki klasa zaczyna tworzyć zgraną paczkę. Jednak przeszłość dziewczyny nadal pozostaje tajemnicą. Jej konflikt z wychowawczynią, Roszkową, zaostrza się i zaczyna mieć wpływ na pozostałych uczniów.
Adam ciągle nie może sobie poradzić z tragiczną śmiercią siostry. Nieoczekiwane wsparcie okazuje mu Karina, młoda nauczycielka, w której chłopak się podkochuje. Choć oboje wiedzą, że nie mogą sobie pozwolić na bliską relację, coś ich do siebie przyciąga…
Jakub wraz z zespołem Szatnia przygotowuje się do występu na półmetku. Niepokoją go jednak zagadkowe kłótnie i niecodzienne zachowanie rodziców. Problemy domowe sprawiają, że Jakub wywołuje ostrą awanturę na próbie zespołu. Przyszłość Szatni staje pod wielkim znakiem zapytania.
Co przyniesie bohaterom zbliżający się grudzień: zgodę czy kolejne konflikty? Odpowiedzi czy nowe pytania? Szczęście czy straty?
Kup Wszyscy mamy źle w głowach. Stracone szczęście. Tom 2 w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Wszyscy mamy źle w głowach. Stracone szczęście. Tom 2
Poznaj innych czytelników
73 użytkowników ma tytuł Wszyscy mamy źle w głowach. Stracone szczęście. Tom 2 na półkach głównych- Przeczytane 55
- Chcę przeczytać 18
- 2023 6
- Audiobook 4
- Posiadam 3
- E-book 2
- Literatura polska 2
- ǰESIEŃ dreszcz LC 1
- Współprace 2024 1
- Wyd. 2022 1


































OPINIE i DYSKUSJE o książce Wszyscy mamy źle w głowach. Stracone szczęście. Tom 2
Jeśli podobał wam się pierwszy tom serii "Wszyscy mamy źle w głowach", to nie zawiedziecie się kontynuacją przygód przebojowych krakowskich licealistów. Książka "Stracone szczęście" trzyma poziom, a momentami staje się jeszcze bardziej poruszająca - dojrzalsza, poważniejsza, bliższa sercu niż poprzednia część.
Akcja powieści rozgrywa się w szczególnym czasie - między Świętem Wszystkich Świętych a Sylwestrem, czyli w okresie, który sam w sobie skłania do zadumy i refleksji. To jesień w pełnym tego słowa znaczeniu: melancholijna, niosąca przeczucie końca i jednocześnie delikatne światło nadziei. Na tym tle bohaterowie stają się coraz bardziej ludzcy. Dorastają, mierzą się z nowymi doświadczeniami, a ich relacje nabierają głębi. To nie jest już tylko opowieść o szkolnych kłótniach czy konkursach muzycznych - tutaj życie naprawdę daje im w kość. „Życie nieżyciuje”, chciałoby się powiedzieć, i właśnie to autorka uchwyciła najlepiej.
W drugim tomie dostajemy całą paletę emocji: od ciepła i humoru, które wybrzmiewają w dialogach, po ciężar tragedii i strat, z jakimi muszą się zmierzyć bohaterowie. Martyna Pawłowska-Dymek pokazuje, jak młodzi ludzie próbują podźwignąć się w chwilach, gdy świat wydaje się zbyt trudny, a jednocześnie przypomina, że w tej walce nie są sami. Przyjaźnie i więzi, które ich łączą, rozświetlają nawet najbardziej ponure dni.
Podoba mi się konsekwencja w budowaniu narracji - podobnie jak w "Nic z tego nie zrozumiecie", mamy wielogłosową opowieść, dzięki której każdy z bohaterów dostaje swoją chwilę na scenie. Dzięki temu jeszcze bardziej wnikamy w ich psychikę i możemy poczuć, że to nasi rówieśnicy, przyjaciele, znajomi z klasy.
"Stracone szczęście" to książka prawdziwa - taka, w której nie ma lukru ani sztucznego dramatyzowania. Jest za to codzienność, ze swoimi jasnymi i ciemnymi stronami. Czasem przygniatająca, czasem uskrzydlająca. To powieść o dojrzewaniu, o tym, jak trudne bywa wejście w dorosłość, ale też o sile więzi, która sprawia, że nawet największe tragedie można przeżyć razem.
Ton tej części jest poważniejszy, ale właśnie przez to bliższy prawdziwemu życiu. A jednak, mimo refleksji i momentów, które ściskają za serce, nie brakuje tu scen, przy których uśmiech sam pojawia się na twarzy.
Martyna Pawłowska-Dymek potwierdza, że polska literatura młodzieżowa ma się świetnie. A ja po raz kolejny czuję, że autorka otwiera dla nas drzwi do świata, który - choć fikcyjny - jest boleśnie i pięknie znajomy.
[za egzemplarz dziękuję autorce]
Jeśli podobał wam się pierwszy tom serii "Wszyscy mamy źle w głowach", to nie zawiedziecie się kontynuacją przygód przebojowych krakowskich licealistów. Książka "Stracone szczęście" trzyma poziom, a momentami staje się jeszcze bardziej poruszająca - dojrzalsza, poważniejsza, bliższa sercu niż poprzednia część.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja powieści rozgrywa się w szczególnym czasie - między...
"Stracone szczęście" chwyta za serce od pierwszej strony, wciągając w emocjonalną podróż z licealistami z klasy drugiej B. Autorka, z niezwykłą wrażliwością, snuje kolejne rozdziały ich życia, splatając je w pełną wzruszeń i nadziei opowieść. Jesienna aura w drugim tomie serii "Wszyscy mamy źle w głowach" przynosi cięższe chwile – Jakub zmaga się z rodzinnymi dramatami, które rzucają cień na jego pasję w zespole Szatnia, a Adam wciąż nosi w sobie ból po stracie siostry, znajdując niespodziewane wsparcie u Kariny, choć uczucie między nimi tli się zakazanym ogniem. Nawet Kaśka, która zjednoczyła klasę, skrywa mroczną tajemnicę, a jej konflikt z wychowawczynią Roszkową budzi niepokój.
Mimo tych trudów, książka pulsuje życiem – Ewa odnajduje radość, Julek zyskuje pewność siebie, a półmetek przynosi chwilę beztroskiej zabawy. Każda postać, z jej unikalnymi lękami i marzeniami, wydaje się tak prawdziwa, że niemal słychać ich śmiech i szloch. Autorka maluje świat nastolatków z bezkompromisową szczerością – bez lukru, z wszystkimi upadkami i wzlotami, co sprawia, że serce bije szybciej z każdym odkrywanym sekretem.
To nie tylko historia o stracie, ale i o odnajdywaniu siebie. Emocje przeplatają się z humorem, a przyjaźń staje się latarnią w mroku. Czytając, czuję się, jakby ktoś opowiedział moje własne młodzieńcze rozterki. Gorąco polecam tę książkę – dla młodych dusz i tych, którzy pamiętają, jak to jest być na granicy dorosłości!
"Stracone szczęście" chwyta za serce od pierwszej strony, wciągając w emocjonalną podróż z licealistami z klasy drugiej B. Autorka, z niezwykłą wrażliwością, snuje kolejne rozdziały ich życia, splatając je w pełną wzruszeń i nadziei opowieść. Jesienna aura w drugim tomie serii "Wszyscy mamy źle w głowach" przynosi cięższe chwile – Jakub zmaga się z rodzinnymi dramatami,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to drugi tom serii „Wszyscy mamy źle w głowach”, którą pokochałam od pierwszego tomu.
W tym tomie wiele miejsca zajmuje miłość, co mi się podoba bo uwielbiam romanse. Myślicie sobie pewnie teraz że ta książka to typowe romansidło, takie typowe i oklepane ? Nic bardziej mylnego. Niewiele mniej miejsca niż miłość zajmują tutaj problemy, z którymi borykają się bohaterowie.
Strata bliskiej osoby czy samotność to tylko niektóre z nich.
Sami bohaterowie to postacie, które uwielbiam. Nie są wyidealizowani lecz prawdziwi jak normalni nastolatkowie w tych czasach. W tym tomie wszyscy poznali się od tej bardziej emocjonalnej strony co bardzo mnie wzruszyło.
Nie brakowało też rozwiązywania tajemnic czy sekretów.
Każdy rozdział jest pisany z perspektywy innej osoby, dzięki czemu poznajemy więcej odczuć, przeżyć i myśli.
Czy polecam książkę ?
TAK!
Jeśli szukacie historii którą pokochacie, lecz nie będzie ona przy tym bardzo typowa, to zdecydowanie polecam wam tę serię.
Jest to drugi tom serii „Wszyscy mamy źle w głowach”, którą pokochałam od pierwszego tomu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tym tomie wiele miejsca zajmuje miłość, co mi się podoba bo uwielbiam romanse. Myślicie sobie pewnie teraz że ta książka to typowe romansidło, takie typowe i oklepane ? Nic bardziej mylnego. Niewiele mniej miejsca niż miłość zajmują tutaj problemy, z którymi borykają się...
Klasa w końcu się integruje, a to oczywiście za sprawą Kaśki, nowej uczennicy, która jest duszą towarzystwa. Ona sama postanawia odkryć karty i opowiedzieć dlaczego została wyrzucona z poprzedniej szkoły. Ala również przyzna się do zdarzeń z przeszłości, przez które czasami zachowuje się irracjonalnie. Tom drugi to listopad i grudzień. Z jednej strony Święto Zmarłych, z drugiej przygotowania do Bożego Narodzenia i sylwestra. Adam wciąż nie może pozbierać się po śmierci młodszej siostry. Z pomocą przychodzi mu młoda nauczycielka Karina. Impreza sylwestrowa jest dość burzliwa dla niektórych bohaterów...i tu przechodzimy do tomu trzeciego...
Jak zwykle autorka świetnie pokazała problemy młodych ludzi oraz jak sobie z nimi radzą. Emocje wszystkich wychodzą na pierwszy plan i są nieodłącznym elementem każdego z tomów. Poruszone są tematy błahe, ale i te większego kalibru, jak to w życiu. Wchodzimy coraz głębiej w osobiste rozterki każdego z bohaterów, poznajemy skomplikowane relacje rodzinne, widzimy jak na ich tle radzą sobie z codziennością i jak potrafią się wspierać.
Serdecznie Wam polecam, czytajcie koniecznie!❤️
Klasa w końcu się integruje, a to oczywiście za sprawą Kaśki, nowej uczennicy, która jest duszą towarzystwa. Ona sama postanawia odkryć karty i opowiedzieć dlaczego została wyrzucona z poprzedniej szkoły. Ala również przyzna się do zdarzeń z przeszłości, przez które czasami zachowuje się irracjonalnie. Tom drugi to listopad i grudzień. Z jednej strony Święto Zmarłych, z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jestem wielką miłośniczką młodzieżówek. Niestety rzadko kiedy trafiam na takie, gdzie ta młodzież zachowuje się zgodnie ze swoim wiekiem i jeszcze książka jest dobrze napisana.
Jednak właśnie seria Martyny Pawłowskiej-Dymek "Wszyscy mamy źle w głowach" to chlubny wyjątek od reguły. To jest taka młodzieżówka, którą chce się czytać. W drugim tomie, w "Straconym szczęściu" poznajemy dalszą część przygód licealistów z drugiej klasy. Już bardziej zagłębiamy się w perypetie naszych bohaterów, poznajemy ich troski, smutki, chwile szczęścia czy powody do cierpienia. I to, co jest jedną z lepiej skonstruowanych "rzeczy" to właśnie bohaterowie.
Podczas czytania nie raz mam ochotę którąś z postaci przytulić, pocieszyć, przyprowadzić do porządku, wspólnie pomilczeć, czy po prostu przebywać z nią. Bohaterowie serii są mi wyjątkowo bliscy i bardzo cieszę się, że mogę ich poznawać na kartach książki. Miłosne perypetie Julka wprowadzają na mojej twarzy uśmiech, zmiany w Ali cieszą, Zuza i Elsa powodują, że mam ochotę je wspierać (choć ta druga bywa wredna),Bartek mnie irytuje i mam chęć nie raz zrobić mu ostrą reprymendę, szczęście Piotra mnie rozczula, Jakuba mam chęć mocno przytulić. Każdy wzbudza we mnie mnóstwo emocji, to z nimi płaczę, śmieję się, śpiewam. Mogę nawet stwierdzić, że po prostu chciałabym ich spotkać na żywo. Są dla mnie niezwykle prawdziwi i realni.
Kolejnym atutem książki jest fakt, że autorka wprowadza trudne tematy i rozprawia się z nimi z wielką wyrozumiałością, subtelnością i delikatnością. Dzięki "Wszyscy mamy źle w głowach" młodzież może uzyskać zrozumienie i pomoc. Dlatego całym sercem polecam tę serię dziewczynom, chłopakom w wieku nastoletnim, a także dorosłym, by spojrzeli na dzieciaki innym okiem.
Sama z wielką niecierpliwością zabieram się za trzeci tom!
Nie jestem wielką miłośniczką młodzieżówek. Niestety rzadko kiedy trafiam na takie, gdzie ta młodzież zachowuje się zgodnie ze swoim wiekiem i jeszcze książka jest dobrze napisana.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJednak właśnie seria Martyny Pawłowskiej-Dymek "Wszyscy mamy źle w głowach" to chlubny wyjątek od reguły. To jest taka młodzieżówka, którą chce się czytać. W drugim tomie, w "Straconym...
Po kontynuację przygód licealistów z klasy drugiej B, których mogliśmy poznać w pierwszym tomie "Nic z tego nie zrozumiecie", i o którym już pisałam w tonie entuzjastycznym, sięgnęłam z dużą ciekawością i nastawiona na przyjemne spotkanie z osobami, które zdążyłam szczerze polubić (a w "najgorszym" wypadku - zrozumieć ich pobudki, szczerze im dopingować i trzymać za nich kciuki).
W przypadku tomu drugiego ton mej recenzji nie ulegnie zmianie, mamy oto bowiem do czynienia z bardzo dobrą kontynuacją bardzo dobrego pierwszego tomu!
I w dodatku jest jak u Hitchcocka, czyli "najpierw mamy trzęsienie ziemi, a potem napięcie ma wzrastać".
Powieść zaczyna się od dnia Wszystkich Świętych (dnia bardzo ważnego dla co najmniej dwojga z bohaterów cyklu - ci, którzy czytali „Nic z tego nie zrozumiecie” wiedzą, dlaczego),a kończy się w Sylwestra, i też niezwykle "hitchcockowsko" w dodatku. Część wydarzeń opisanych w części drugiej jest trudniejsza do uniesienia niż w części pierwszej, pasuje nastrojem do jesienno-wczesnozimowej, posępnej i chłodnej aury (która jest zręcznie przez autorkę wykorzystywana dla podkreślenia atmosfery opowieści). Jest smutniej, mroczniej i zdecydowanie bardziej dramatycznie. Autorka we wręcz "serialowym" stylu rzuciła więcej trosk, problemów i prawdziwych, wielkich dramatów na barki młodych bohaterów, co sprawia, że ta część cyklu jest również bardziej poruszająca. Ostatecznie klasówki, starcia z wychowawczynią czy imprezowanie ze znajomi, czyli to, czym zazwyczaj żyją licealiści, choćby nie wiem jak dobrze opisane, to zbyt mało na cykl. W książkach szukamy raczej wyrazistych postaci z ich wyrazistymi radościami i przeżyciami, także dramatycznymi - i tu je dostajemy.
Klasa - dzięki inicjatywom Kaśki, ale już nie tylko i wyłącznie dzięki niej - zaczyna tworzyć zgraną paczkę. Jednak konflikt dziewczyny z wychowawczynią, bynajmniej nie zanika, a to zaczyna mieć wpływ na pozostałych uczniów. Nadal nie wiadomo również, jakie były okoliczności przeniesienia Kasi do nowej szkoły i z jakiego powodu musiała porzucić tę dawną.
Adam ciągle nie może sobie poradzić z poczuciem winy po tragicznej śmierci młodszej siostry. W dodatku zakochuje się dość gwałtowną miłością w Karinie, młodej nauczycielce, z którą, co oczywiste, nie może wejść w intymną, bliską relację (choć nie da się ukryć, że nie przyjmuje tego do wiadomości).
Jakub wraz z zespołem Szatnia przygotowuje się do występu na "półmetku" (czyli na imprezie z okazji osiągnięcia półmetka w liceum, u mnie nazywało się to "połowinkami" :)). Niestety, najwyraźniej coś złego i niepokojącego dzieje się u niego domu - rodzice prowadzą zagadkowe rozmowy, urywane w chwili, gdy może ich usłyszeć, zachowują się nietypowo i najwyraźniej coś ukrywają. Problemy domowe sprawiają, że Jakub wywołuje awanturę na próbie Szatni, a potem także The Tonacji, i przyszłość obu zespołów staje pod znakiem zapytania.
Co przyniesie bohaterom zbliżający się grudzień? Spełnienie marzeń? Rozwiązanie konfliktów? Rozstrzygnięcie tajemnic? Przyjaźń? Miłość? Stratę?
Czytałam - jak dotąd - tylko dwa tomy serii „Wszyscy mamy źle w głowach”, ale już teraz mogę powiedzieć, że w moim odbiorze i zgodnie z moim doświadczeniem byłej nastolatki, aktualnej matki nastolatków i wieloletniej nauczycielki, cykl ten w bardzo dobry, wiarygodny i właściwy sposób pokazuje okres dojrzewania. On się faktycznie nadaje dla młodzieży, rzeczywiście o niej mówi i kreuje postacie, z którymi młodzi naprawdę mogą się zidentyfikować. Porusza tematy trudne, jak śmierć w rodzinie, myśli samobójcze, problemy psychiczne, kłopoty rodzinne, ale w sposób odpowiedni dla młodych ludzi, już nie dzieci, jeszcze nie dorosłych, i nie czyniąc z nich tabu. Nic nie wydaje się tu tematem zakazanym, a jednocześnie wszystko opisane jest z wielką uważnością i szacunkiem - zarówno dla bohaterów, jak i czytelników.
A przy tym autorka świetnie - znów powtarzam to, co napisałam w recenzji tomu pierwszego - kreuje swoich bohaterów. To nie są jednowymiarowe pacynki. Każdy z nich ma uczucia, ludzką twarz, własną historię, wady i zalety. Każdy dokonuje wyborów – lepszych lub gorszych, z punktu widzenia osób dorosłych pewnie niektórych... nie za mądrych, ale własnych. Uczy się i rozwija.
Słowem - to niezwykle porządna młodzieżówka z dobrze zarysowanymi młodymi bohaterami, ze światem nastolatków przedstawionym wiarygodnie, a dalekim od lukrowanego. Część tajemnic, z którymi autorka zostawiła nas w poprzednim tomie - rozwiązana, część na etapie rozwiązywania, ale są i takie, które się dopiero w drugim tomie pojawiły. Pewne sprawy się wyjaśniają, za to inne się komplikują. Pozostaje też subtelny nastrój tajemniczości charakterystyczny dla pierwszego tomu, a "hitchcockowskie" zakończenie każe bezzwłocznie sprawdzić, czy kolejny tom jest już dostępny (podpowiedź - jest :D).
Co do mnie - z wielką przyjemnością wróciłam do krakowskiego liceum i do bohaterów, których już podczas lektury poprzedniego tomu zdążyłam polubić i/lub zrozumieć, i z wielką przyjemnością zajrzę do nich ponownie.
Po kontynuację przygód licealistów z klasy drugiej B, których mogliśmy poznać w pierwszym tomie "Nic z tego nie zrozumiecie", i o którym już pisałam w tonie entuzjastycznym, sięgnęłam z dużą ciekawością i nastawiona na przyjemne spotkanie z osobami, które zdążyłam szczerze polubić (a w "najgorszym" wypadku - zrozumieć ich pobudki, szczerze im dopingować i trzymać za nich...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tym tomie lubię i rozumiem Kaśkę jeszcze bardziej niż w poprzednim. Ktoś inny, jedyna z głównych postaci serii której nie lubię (tzn. nie lubię jako osoby, bo napisany jest bardzo dobrze, ale nie chciałabym go jako kolegi, w przeciwieństwie do WSZYSTKICH innych głównych bohaterów) pokazuje bardzo ludzka twarz jednak mi go szkoda i może nawet trochę rozumiem - to mistrzowski efekt pisania Martyny. Jest jeszcze jedna osoba, której nie lubiłam na tym etapie, i w zasadzie w tym tomie ta niechęć sięga apogeum, ale chyba nie będzie spoilerem, jeśli powiem że i ona pokaze inna twarz w kolejnych tomach (i w zasadzie pod koniec tego tomu też ma jedną sympatyczną scenę, i mamy za co jej być wdzięczni. Chyba nie jest też spojlerem wyjawienie, że w tym tomie tajemnica Kaśki się wyjaśni. Poznajemy tez lepiej Jakuba, i o ile wczesniej widzialam go troche bardziej w tle, zaczyna sie to zmieniac i powoli ale konsekwentnie Jakub staje się może najbardziej dynamiczna i wciągająca osobowością serii. “Wszyscy mają źle w głowach”, ale dalej przekazują czytelnikom sporo mądrości. Dziękuję, Martyna. Jest coraz lepiej. Tak trzymaj.
W tym tomie lubię i rozumiem Kaśkę jeszcze bardziej niż w poprzednim. Ktoś inny, jedyna z głównych postaci serii której nie lubię (tzn. nie lubię jako osoby, bo napisany jest bardzo dobrze, ale nie chciałabym go jako kolegi, w przeciwieństwie do WSZYSTKICH innych głównych bohaterów) pokazuje bardzo ludzka twarz jednak mi go szkoda i może nawet trochę rozumiem - to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŻycie i relacje nastolatków.
Między czasie zdążyliśmy poznać w większości naszych licealistów. Kaśce udało się zjednoczyć klasę i można powiedzieć, że grają w jednej drużynie. Co niektórzy zdążyli się zżyć ze sobą, otworzyć na relacje, a inni nadal pozostali w cieniu? Jedni pozostawili po sobie liczne sekrety, i nadal będziemy je powoli odkrywać. Niektórzy pokażą się w innej odsłonie i pokażą, na co ich jeszcze stać.
Druga część powieści jest kontynuacją. Tym razem zaczynamy jesienną porą, a wraz z nią nadchodzące święto zmarłych, które dla jednego z bohaterów - Adama jest trudnym czasem, gdyż w tragiczny sposób zmarła jego młodsza siostra. I tu niespodziewanie pomaga mu młoda nauczycielka. Jak wygląda ta pomoc? Co wyniknie z tej relacji? Co przyniesie bohaterom kolejny miesiąc?
Ile dzieci tyle charakterów, osobowości i różnych mentalności wśród nich. Każdy patrzy inaczej na świat i swoje problemy, które tutaj widać bardziej niż w poprzedniej części. Dzięki tym wątkom książka jest bardzo interesująca i wciągająca z każdą przedstawioną historię.
Autorka pokazuje świat nastolatków takim, jakim jest w rzeczywistości z wszystkimi problemami, wątpliwościami i pasjami. Dzięki temu możemy się wtopić i przeżywać wszystko razem z naszymi licealistami i nawet się wzruszyć.
Jest to jedna z ciekawszych i cieplejszych serii, które przeczytałam w ostatnim czasie. Mimo, że w tej części mamy dość sporo smutków, ale taka przecież jest jesień – depresyjna i przytłaczająca. Ale zaraz mamy święta i ten czas staje się weselszy. I tak jest również z naszymi bohaterami, którzy mają swoje wzloty i upadki. Jedni maja problemy rodzinne, a inni w tym czasie znajdują szczęście.
Już dziś mogę śmiało powiedzieć, że nie mogę doczekać się trzeciej części tej niesamowitej historii nastolatków. Jestem ciekawa, czym jeszcze nas zaskoczą i co się wydarzy.
Jak jeszcze nie czytaliście, a macie w planach nie zwlekajcie. Koniecznie przeczytajcie! Teraz jest odpowiedni na to moment i pora roku.
Z każdą częścią robi się coraz ciekawiej.
Polecam Wam bardzo gorąco.
Życie i relacje nastolatków.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiędzy czasie zdążyliśmy poznać w większości naszych licealistów. Kaśce udało się zjednoczyć klasę i można powiedzieć, że grają w jednej drużynie. Co niektórzy zdążyli się zżyć ze sobą, otworzyć na relacje, a inni nadal pozostali w cieniu? Jedni pozostawili po sobie liczne sekrety, i nadal będziemy je powoli odkrywać. Niektórzy pokażą się w...
Cześć, #Zaczytani!
Rok szkolny dobiegł końca🔔, rozpoczęły się wakacje 🌞, a Zdrowo BooKKnięte siedzą dalej w szkolnych (a w zasadzie licealnych ) klimatach. Wszystko za sprawą powieści:
Tytuł: „Wszyscy mamy źle w głowach. Stracone szczęście” (tom 2)
Autor: Martyna Pawłowska-Dymek - Szczęśliwa Siódemka
i jej sympatycznych bohaterów.
Uczniowie klasy II B, dzięki Kaśce, zaczynają w końcu tworzyć zgraną paczkę. Uczennica, choć otwarta i kontaktowa, w dalszym ciągu nie zdradza, dlaczego zmieniła szkołę 🤔. W dodatku jej konflikt z czepialską wychowawczynią narasta, na czym cierpi reszta klasy. A skoro już o nich mowa, to warto nadmienić, że tu także bywa różnie. Jakub przygotowuje się wraz z zespołem Szatnia do występu na półmetku. Niepokojąca sytuacja w domu, wynikająca z dziwnego zachowania rodziców, szarga jego nerwy do tego stopnia, że chłopak robi awanturę na próbie zespołu🤯🤬. Występ Szatni na imprezie staje więc pod znakiem zapytania❓. Ze stertą problemów mierzy się też Adam, który nie potrafi poradzić sobie z tragiczną śmiercią siostry. Przez żałobę pomaga mu przejść młoda i atrakcyjna nauczycielka Karina, w której chłopak się podkochuje. Rodzi się między nimi nić porozumienia … a może i coś więcej? Czy koniec roku kalendarzowego przyniesie rozwiązanie problemów ? Albo szczęście zostanie na zawsze utracone?
Drugie spotkanie z bohaterami cyklu powieści „Wszyscy mamy źle w głowach” spod pióra Martyny Pawłowskiej- Dymek przebiegało w bardziej przytłaczającej i smutnej atmosferze niż pierwsze. Licealiści zostali przytłoczeni większą ilością problemów i prozą życia. Autorka ich nie oszczędzała i przeczołgała przez mroki codzienności, w których to śmierć i choroby rozdają przysłowiowe karty. Do tego dochodzą jeszcze komplikacje wywołane przez tajemnice z przeszłości i niedojrzałość, więc czytelnik otrzymuje nie tyle lekturę, co tykającą literacką bombę💣.
Chylimy czoła przed Martyną za kreację bohaterów. Prawdziwi, realni, namacalni, autentyczni – to tylko kilka przymiotników, które cisną nam się na usta a w zasadzie na palce ( w końcu mamy recenzję klikaną 😉 ) w momencie tworzenia tej opinii. Jednych lubimy bardziej, innych mniej, ale nie możemy im odmówić „mięsistości” i wiarygodności. Jakby ich tak wyrwać z kart powieści, to bez problemu wtopili by się we współczesne społeczeństwo i nieźle w nim namieszali. W końcu zgodnie z tytułem „mają źle w głowach” 😉
Co istotne, Zdrowo BooKKniętej Sandrze, utożsamianie się z bohaterami nie zajęło wiele czasu. Już po kilku zdaniach przejęła się ich tragediami, łączyła z nimi w bólu, stracie, rozterkach a nawet uroniła kilka łez. Czy jest to więc książka wyłącznie dla młodzieży? Nie wprowadzałybyśmy ograniczeń wiekowych! Każdy znajdzie w niej coś dla siebie.
Nasza blogerka podkreśla (jako pedagog i mama nastolatków),że cykl „Wszyscy mamy źle w głowach” pokazuje we właściwy sposób okres dojrzewania. Ta książka faktycznie nadaje się dla młodzieży. Nie zawiera toksycznych treści, porusza tematy trudne, ale w sposób adekwatny dla ludzi u progu dorosłości. Z myśli samobójczych i problemów natury psychicznej nie czyni tabu. Pierwszej miłości nie odziera ze sfery emocjonalnej, skupiając się na pięknie uczuć. Nie jest naszpikowana uprzedmiotawiającym erotyzmem, co uważamy za ogromną zaletę!
Martyna Pawłowska-Dymek nie idealizuje swoich bohaterów. Każdy z nich ma uczucia, ludzką twarz, wady i zalety. Jedni z nich angażują się na rzecz szkolnej społeczności, inni rozwijają swoje umiejętności czy pasje. Wszyscy dokonują wyborów – lepszych bądź gorszych, dzięki czemu młodzi czytelnicy mogą wyciągać wnioski na przyszłość.
#Powieść napisana jest przystępnym językiem a fabuła jest pełna zwrotów akcji. Książkę czyta się przyjemnie, aczkolwiek nie jednym tchem, bo warto od czasu do czasu zaczerpnąć oddechu i przemyśleć pewne kwestie.
Warto także wspomnieć, że powieść dostępna jest zarówno w wersji pisanej, jak i audio. Interpretacja lektorki Doroty Jarząbek – Rogaczyk dodaje „pieprzu” tej i tak już apetycznej literacko historii.
Cześć, #Zaczytani!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRok szkolny dobiegł końca🔔, rozpoczęły się wakacje 🌞, a Zdrowo BooKKnięte siedzą dalej w szkolnych (a w zasadzie licealnych ) klimatach. Wszystko za sprawą powieści:
Tytuł: „Wszyscy mamy źle w głowach. Stracone szczęście” (tom 2)
Autor: Martyna Pawłowska-Dymek - Szczęśliwa Siódemka
i jej sympatycznych bohaterów.
Uczniowie klasy II B, dzięki Kaśce,...
Wzruszająca, ciepła, optymistyczna. Dobrze przedstawieni bohaterowie. Na uznanie zasługuje styl pisarski i wrażliwość, z jaką autorka pisze o problemach młodych ludzi.
Wzruszająca, ciepła, optymistyczna. Dobrze przedstawieni bohaterowie. Na uznanie zasługuje styl pisarski i wrażliwość, z jaką autorka pisze o problemach młodych ludzi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to