Ananasy z naszej klasy

Okładka książki Ananasy z naszej klasy autora Karol Szpalski, Marian Załucki, 8308010385
Okładka książki Ananasy z naszej klasy
Karol SzpalskiMarian Załucki Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie literatura dziecięca
48 str. 48 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Data wydania:
1984-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1965-07-01
Liczba stron:
48
Czas czytania
48 min.
Język:
polski
ISBN:
8308010385
Średnia ocen

6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ananasy z naszej klasy w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Ananasy z naszej klasy

Średnia ocen
6,7 / 10
54 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Ananasy z naszej klasy

avatar
837
453

Na półkach: , ,

Książka z mojego dzieciństwa, którą odziedziczyły po mnie moje dzieci. Od dwóch lat czytamy z synem co jakiś czas do niej wracając. Jest napisana w fajny, lekki sposób, chociaż niektóre słowa staropolskie muszę przetlumaczac na współczesne:) Syn lubi, ja też, córka za mała ale i na nią przyjdzie czas i podejrzewam, że też lektura jej przypadnie do gustu:))

Książka z mojego dzieciństwa, którą odziedziczyły po mnie moje dzieci. Od dwóch lat czytamy z synem co jakiś czas do niej wracając. Jest napisana w fajny, lekki sposób, chociaż niektóre słowa staropolskie muszę przetlumaczac na współczesne:) Syn lubi, ja też, córka za mała ale i na nią przyjdzie czas i podejrzewam, że też lektura jej przypadnie do gustu:))

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
36
26

Na półkach:

książka mojego dzieciństwa!

książka mojego dzieciństwa!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
139
74

Na półkach:

piękne rymowanki z czasów dzieciństwa...łezka się w oku kręci:)

piękne rymowanki z czasów dzieciństwa...łezka się w oku kręci:)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

117 użytkowników ma tytuł Ananasy z naszej klasy na półkach głównych
  • 99
  • 18
43 użytkowników ma tytuł Ananasy z naszej klasy na półkach dodatkowych
  • 22
  • 6
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Ananasy z naszej klasy

Inne książki autora

Okładka książki Sekscytacje. Antologia polskiej literatury frywolnej, rubasznej i obscenicznej Stanisław Barańczak, Tadeusz Boy-Żeleński, Aleksander Fredro, Marian Hemar, Mieczysław Jagoszewski, Świętopełk Karpiński, Szymon Kobyliński, Leszek Mazan, Janusz Minkiewicz, Andrzej Możdżonek, Adam Naruszewicz, Tadeusz Różewicz, Maciej Słomczyński, Wisława Szymborska, Stanisław Trembecki, Julian Tuwim, Tadeusz Wittlin, Marian Załucki
Ocena 6,6
Sekscytacje. Antologia polskiej literatury frywolnej, rubasznej i obscenicznej Stanisław Barańczak, Tadeusz Boy-Żeleński, Aleksander Fredro, Marian Hemar, Mieczysław Jagoszewski, Świętopełk Karpiński, Szymon Kobyliński, Leszek Mazan, Janusz Minkiewicz, Andrzej Możdżonek, Adam Naruszewicz, Tadeusz Różewicz, Maciej Słomczyński, Wisława Szymborska, Stanisław Trembecki, Julian Tuwim, Tadeusz Wittlin, Marian Załucki
Okładka książki Z dziejów cnoty. Szpilki 1935-85 Wiesław L. Brudziński, Jan Brzechwa, Maria Czubaszek, Feliks Derecki, Jerzy Dobrowolski, Stanisław Ryszard Dobrowolski, Tadeusz Fangrat, Witold Filler, Konstanty Ildefons Gałczyński, Zuzanna Gilczanka, Jerzy Górzański, Stefania Grodzieńska, Ryszard Marek Groński, Tadeusz Hollender, Krzysztof Jaroszyński, Jerzy Jurandot, Świętopełk Karpiński, Ludwik Jerzy Kern, Jerzy Kleyny, Jonasz Kofta, Lech Konopiński, Adam Kreczmar, Tadeusz Kubiak, Joanna Kulmowa, Stanisław Jerzy Lec, Eryk Lipiński, Ryszard Liskowacki, Antoni Marianowicz, Janusz Minkiewicz, Zbigniew Mitzner, Arnold Mostowicz, Sławomir Mrożek, Andrzej Nowicki, Jerzy Ofierski, Janusz Osęka, Agnieszka Osiecka, Edmund Jan Osmańczyk, Daniel Passent, Leon Pasternak, Jan Pietrzak, Anatol Potemkowski, Józef Prutkowski, Jeremi Przybora, Kazimierz Rudzki, Magdalena Samozwaniec, Włodzimierz Scisłowski, Jerzy Skokowski, Antoni Słonimski, Artur Maria Swinarski, Edward Szymański, Krzysztof Teodor Toeplitz, Julian Tuwim, Jerzy Urban, Marek Wasilewski, Stefan Wiechecki, Joanna Wilińska, Jerzy Wittlin, Marian Załucki
Ocena 4,7
Z dziejów cnoty. Szpilki 1935-85 Wiesław L. Brudziński, Jan Brzechwa, Maria Czubaszek, Feliks Derecki, Jerzy Dobrowolski, Stanisław Ryszard Dobrowolski, Tadeusz Fangrat, Witold Filler, Konstanty Ildefons Gałczyński, Zuzanna Gilczanka, Jerzy Górzański, Stefania Grodzieńska, Ryszard Marek Groński, Tadeusz Hollender, Krzysztof Jaroszyński, Jerzy Jurandot, Świętopełk Karpiński, Ludwik Jerzy Kern, Jerzy Kleyny, Jonasz Kofta, Lech Konopiński, Adam Kreczmar, Tadeusz Kubiak, Joanna Kulmowa, Stanisław Jerzy Lec, Eryk Lipiński, Ryszard Liskowacki, Antoni Marianowicz, Janusz Minkiewicz, Zbigniew Mitzner, Arnold Mostowicz, Sławomir Mrożek, Andrzej Nowicki, Jerzy Ofierski, Janusz Osęka, Agnieszka Osiecka, Edmund Jan Osmańczyk, Daniel Passent, Leon Pasternak, Jan Pietrzak, Anatol Potemkowski, Józef Prutkowski, Jeremi Przybora, Kazimierz Rudzki, Magdalena Samozwaniec, Włodzimierz Scisłowski, Jerzy Skokowski, Antoni Słonimski, Artur Maria Swinarski, Edward Szymański, Krzysztof Teodor Toeplitz, Julian Tuwim, Jerzy Urban, Marek Wasilewski, Stefan Wiechecki, Joanna Wilińska, Jerzy Wittlin, Marian Załucki
Okładka książki Czterdzieści lat minęło… Andrzej Bianusz, Bronisław Brok, Bogusław Choiński, Andrzej Czekalski, Jerzy Ficowski, Edward Fiszer, Jan Gałkowski, Zdzisław Gozdawa, Zbigniew Kaszkur, Ludwik Jerzy Kern, Janusz Odrowąż, Ryszard Pluciński, Roman Sadowski, Tadeusz Śliwiak, Wacław Stępień, Kazimierz Szemioth, Kazimierz Winkler, Krystyna Wodnicka, Marian Załucki, Zbigniew Zapert, praca zbiorowa
Ocena 6,0
Czterdzieści lat minęło… Andrzej Bianusz, Bronisław Brok, Bogusław Choiński, Andrzej Czekalski, Jerzy Ficowski, Edward Fiszer, Jan Gałkowski, Zdzisław Gozdawa, Zbigniew Kaszkur, Ludwik Jerzy Kern, Janusz Odrowąż, Ryszard Pluciński, Roman Sadowski, Tadeusz Śliwiak, Wacław Stępień, Kazimierz Szemioth, Kazimierz Winkler, Krystyna Wodnicka, Marian Załucki, Zbigniew Zapert, praca zbiorowa
Marian Załucki
Marian Załucki
Poeta, satyryk i pisarz. Dzieciństwo spędził we Lwowie, po wojnie mieszkał w Krakowie gdzie zadebiutował w Teatrze Satyryków, w którym prezentował swoje wiersze. W latach 1956-67 występował w kabarecie Wagabunda, a od 1962 w teatrach warszawskich Buffo, Syrena oraz kabaretach "U Lopka", "Dudek" i w popularnych programach Podwieczorek przy mikrofonie, Poznajmy się, Zgaduj zgadula. Współpracował z takimi pismami jak Przekrój, Szpilki i Życie Literackie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Królewna Wanda Anna Świrszczyńska
Królewna Wanda
Anna Świrszczyńska
Książka Królewna Wanda Anny Świrszczyńskiej jest kolejnym moim spotkaniem z autorką, które dotychczas mogę uznać za udane. Ciekawy byłem co dostanę tym razem licząc na interesująca opowieść z dawnych czasów pisaną wierszem. Książka Królewna Wanda bazuje na legendzie o Królewnie Wandzie co Niemca nie chciała jednakże skierowanej do młodego czytelnika. Opowieść o władczyni z Krakowa nie lękającej się niczego i nikogo chcącej rozwijać kraj budując potrzebne drogi, mosty i inne udogodnienia wspierana przez mieszkańców. Za sprawą swojej sławy do uszu księcia za granicy Rytygiera dociera o walecznej i mądrej władczyni jaką postanawia pojąć za żonę. Autorka zręcznie wierszem operując przybliża nam legendę o Wandzie i jej perypetiach tworząc z tego wciągającą mimo sposobu ukazania formy całości wierszem opowieść. Dla swoich podanych jest wzorem do naśladowania, miła, sympatyczna, mądra i potrafiąca zjednać sobie ludzi. Jednak wszystko zmąca oferta od księcia jaką otrzymuje, gdzie musi podjąć ważne decyzje. Przygody bohaterki śledziłem z przyjemnością do samego końca, który zaskoczył mnie i zasmucił jednocześnie. Operując wierszem stworzyła zwartą, ciekawie podaną legendę o wyborach rzutujących na życie, odrzuceniu oferty i ofiarności zapobiegającej wojnie. Pozostawiająca po sobie odczucia od radosnych po smutniejsze jakie miałem w czasie czytania. Autorka świetnie przedstawiła wierszem legendę i przypomniała o niej jednocześnie kierując ją do młodych czytelników, ale również starszych chcących przeczytać lub przypomnieć sobie o niej. Przy tym bardzo dobrze wypada i interesująco od początku zawierając ciekawie podaną fabułę. Zakończenie tym razem nie takie szczęśliwe jak mogłem oczekiwać, ale podane bardzo dobrze wzbudzające wiele emocji po czytaniu. Dlatego finał zamyka wszystko w całość powodując pozostawienie po sobie odczucia smutku po wyborach bohaterki jaką podjęła, aby chronić swój kraj. Książka Królewna Wanda jest oparta o znaną legendę o pięknej władczyni, którą dzięki sławie zainteresował się książę z innego kraju. Autorka posługuje się wierszem w świetny sposób tworząc spójną, ciekawą i wciągającą opowieść. Przemyślaną pod względem rymów, które ze sobą zazębiają się tworząc legendę o wyborach i ich konsekwencjach, a także poświęceniu i decyzjach jakie zostały podjęte. Świetnie wypadają rysunki jakie tutaj zamieszczono ilustrujące toczące się wydarzenia. Pięknie narysowane, urokliwe i oddające ducha legendy jaką w tym przypadku wykorzystano. Razem z wydarzeniami tworzą wspaniała całość uzupełniając się wzajemnie ze sobą. Napisaną wierszem z szybką akcją i lecącymi do przodu wydarzeniami czyta się błyskawicznie. Sięgając po książkę wiedziałem co mogę dostać od autorki z innych przeczytanych przez ze mnie pozycji z jej dorobku. Jednak Królewna Wanda jest trochę lepiej napisana, przystępnie, przyjemnym stylem, bardziej dopracowana i wierszem z rymami powiązanymi ze sobą tworząc ciekawą historie od samego początku jaka wciągnęła mnie do samego końca. Dlatego nie potrafiłem się oderwać od niej i miło spędziłem z nią czas. Bohaterka została zarysowana bardzo dobrze i mimo takiej wierszowanej narracji polubiłem ją i poczułem sympatie do niej. Inna postacie dobrze nakreślone i wraz z relacjami między nimi tworzą ciekawy obraz dawnego świata jaki już przeminął. Autorka wykorzystując legendę o Wandzie co nie chciała Niemca stworzyła przystępną jej wersje skierowaną do młodego czytelnika przy jakiej bawiłem się świetnie podczas czytania i nie zabrakło nieco emocji w końcówce. Kolejna książka od autorki, którą czyta się szybko, przyjemnie i historia mimo ukazania wierszem potrafiła wciągnąć. Jej klimatu dodają rysunki w niej zamieszczone tworząc klimat dawnych czasów w jakich rozgrywa się akcja fabuły. Królewna Wanda jest propozycją nie tylko dla młodszego czytelnika, lecz także starszy znajdzie w niej coś dla siebie. Dlatego ciesze się z przeczytania i chętnie jak tylko będzie okazja kiedyś znów sięgnę po utwory lub książki napisane przez autorkę w ciemno.
Magnis - awatar Magnis
ocenił na77 miesięcy temu
Filip i jego załoga na kółkach Janina Broniewska
Filip i jego załoga na kółkach
Janina Broniewska
Książkę Janiny Broniewskiej czytałem niedawno i wpadła mi kolejna skierowana do dzieci pozycja, która zapowiadała się dobrze. Sam byłem ciekawy co tym razem dostanę i miałem nadzieje na coś miłego, przygodowego i wciągającego. Książka Filip i jego załoga na kółkach jest opowieścią o wojennych perypetiach konia ciągnącego wóz z kuchnią dla żołnierzy prowadzoną przez Woźnicę i Kucharza. Po drodze przeżywają wiele przygód i spotykają małego zagubionego chłopca. Autorka skupiła się nie na samej walce wojsk i potyczkach z przeciwnikiem. Fabuła dotyczy dwójki bohaterów karmiących żołnierzy, którym po drodze z dala od walk mają za zadanie dostarczyć jedzenie. Koń imieniem Filip jest postacią, która nie bojąca się niczego, ale czasami mająca swoje zdanie wyrusza w podróż. W krótkiej historii dostajemy obraz wojenny, ale zarysowany delikatnie i skupiający się na kuchennych momentach, czasami wyłania się z tego pobitewne sceny lekko tylko opisane i widok spotykanych ludzi. Dobrym pomysłem było wprowadzenie młodocianego bohatera ukrywającego się przed niemieckim wrogiem, który bierze udział w podróży w poszukiwaniu rodziny. Wszystko sprawia, że opowieść z czasów drugiej wojny światowej skierowana do młodego czytelnika czyta się szybko. Same przygody po drodze wypadają ciekawie i potrafiły wciągnąć. Zarysowanie poszczególnych sylwetek postaci jest dobrze przedstawione i można ich polubić. Na pewno Woźnica, Kucharz, chłopak i sam koń są główniejszymi bohaterami jakich tutaj spotkałem. Na dalszym planie pojawiają się inne osoby mające tym razem do odegrania rolę w fabule w mniejszym lub większym stopniu. Autorka potrafiła wykreować ciekawych i dobrze nakreślonych postaci jakich spotykamy na kartach krótkiej powieści. Relacje pomiędzy nimi są ukazane lekko, potraktowane z dozą humoru i troszkę poważne. Dialogi sprawnie napisane i nie przeszkadzające, ale mające w sobie lekkość przez cały czas. Zakończenie książki jest dobre i pasujące do krótkiej opowieści jaką dostajemy. Finał może mnie nie zaskoczył za mocno, ale właśnie skupiając się na obrazie wojennym, przygodach bohaterów, poszukiwaniu rodzinny przez chłopca i jego perypetie fabuła potrafi wciągnąć. Mający w sobie pozytywne przesłanie dla wszystkich dotyczące, że po uwolnieniu będzie żyło się lepiej niż pod zaborem wojsk niemieckich. Książka Filip i jego załoga na kółkach jest moim drugim spotkaniem z autorką, której pierwsza powieść spodobała mi się bardzo. Również skierowana była do młodego czytelnika, lecz nawet mimo tego dobrze się przy niej bawiłem. Sięgając po kolejną pozycję z jej dorobku miałem nadzieje też na przyjemną i lekko podaną opowieść. Okazuje się, że autorka sięga po motywy drugiej wojny światowej ukazując losy bohaterów gdzieś na tyłach wojsk skupiając się na pokazaniu obrazu po bitwach i odzyskiwania niepodległości okupioną ciężką przeprawą w potyczkach. Jednak nie brakuje naleciałości po czasach w jakich powstawała i jest zarazem wadą książki. Wojska rosyjskie są ukazane jako wyzwoliciele naszego kraju wraz wspólnie z polskimi napisanej w propagandowy sposób. Pomimo wszystko dostajemy przyjemną, lekką opowieść z happy endem na końcu o szansie na życie po odzyskaniu wolności w dużo lepszych czasach. Filip i jego załoga na kółkach jest skierowaną do młodego czytelnika pozycją jaką czyta się szybko i przyjemnie. Mającą szybko poprowadzoną akcję i wydarzenia wciągające od samego początku. Nie przynudza i nie sposób nudzić się przy niej. Kolejna książka autorki za mną i po pierwszej Filip i jego załoga na kółkach jest tylko dobrą pozycją z ciekawą fabułą do przeczytania. Może kiedyś jeszcze będę miał okazje do sięgnięcia po książki autorki, lecz nie będę na siłę szukać.
Magnis - awatar Magnis
ocenił na67 miesięcy temu
Psoty i kłopoty wróbelka Elemelka Hanna Łochocka
Psoty i kłopoty wróbelka Elemelka
Hanna Łochocka
Spoglądając na tę książkę zadałem sobie pewne pytanie. Jak można nie lubić przygód wróbelka Elemelka i jego samego? Ja nie wyobrażam sobie dzieciństwa bez tego sympatycznego i ruchliwego skrzydlatego bohatera. Nie mieści mi się w głowie też, że można by go nie polubić i z zaciekawieniem nie poznawać jego wesołych psot i ciekawych przygód. Książka rewelacyjna dla młodych czytelników oraz dla opiekunów dzieci, którzy chcą poczytać coś interesującego swoim pociechom. Książka jest kolorowo ilustrowana. Bardzo dobre ilustracje są autorstwa Zdzisława Witwickiego. W tejże książce znajdziemy aż dwanaście krótkich przygód Elemelka. W kolejności są to: "Jak wróbelek Elemelek zamieszania zrobił wiele", "Elemelek z wrogiem toczy boje srogie", "Elemelek i precelek", "Jak wróbelek, niebożę, siadł na wentylatorze", "O kwoczce w koszyku i smoczym języku", "Jak to nikt przy egzaminie byle czym się nie wywinie", "Elemelek w naszyjniku: trochę strachu, dużo krzyku", "Jak nieduży tranzystorek Elemelka ostrzegł w porę", "Elemelek mąkę miele", "Czy łatwo być bramkarzem, to zaraz się okaże", "Jak wróbelek, niezbyt długo, może czasem być papugą", "Ptaszek, z torby wypuszczony, śle życzenia w różne strony". Już same tytuły zachęcają do lektury. A same przygody warte przeczytania? Oczywiście, że warte! Są znakomicie napisane i można je czytać wielokrotnie. Jedna z książek o doniosłych zasługach dla mojego czytelniczego rozwoju w dzieciństwie. Polecam bez wątpienia. Super książka autorstwa Hanny Łochockiej.
Jarosław Wiśniewski - awatar Jarosław Wiśniewski
ocenił na88 lat temu
O Lechu, Czechu i Rusie Czesław Janczarski
O Lechu, Czechu i Rusie
Czesław Janczarski
Książka O Lechu, Czechu i Rusie Czesława Janczarskiego jest pozycją napisaną wierszem zilustrowaną na każdej stronie rysunkiem. Z ciekawości postanowiłem przeczytać spodziewając się dobrej historii, która mnie wciągnie. Książka O Lechu, Czechu i Rusie opowiada o trójce braci wyruszających w świat w poszukiwaniu miejsca na założenie swojej siedziby. Oparta została o legendę dotycząca trzech braci poszukujących odpowiedniego miejsca dla siebie i ludzi z jakimi jadą. Przedstawiona w formie rymowanki, gdzie w przystępny sposób i wierszem wszystko zostaje ukazane. Sięgając po książkę nie wiedziałem czego spodziewać się mam po niej, ale pomimo krótkości dobrze bawiłem się poznając przygody bohaterów. Świetnym pomysłem były ilustracje jakie w niej spotykamy, które nieraz zajmują sporą część i podkreślają wydarzenia w jakich uczestniczymy. Ładnie wypadają rymy jakie zazębiają się ze sobą tworząc ciekawa opowieść. Spodziewałem się trochę dłuższej historii, lecz nawet w takiej formie wciąga od pierwszych stron. Autor świetnie sobie poradził i stworzył na podstawie legendy swoją opowieść skierowaną do młodego czytelnika, ale nawet to nie przeszkadzało mi w czytaniu i zabawie podczas czytania. Jakiś morał również występuje jeśli chodzi o wytrwałość w postanowieniu i chęci jego spełnienia podany nie nachalnie jakby można było spodziewać się. Zakończenie można przewidzieć jak zna się legendę o trzech braciach Lecu, Czechu i Rusie. Jednocześnie nie jest to wada, bo sama historia jest ciekawie ukazana i mimo wierszowych zwrotek może spodobać się. Książka O Lechu, Czechu i Rusie jest pozycją skierowaną do młodego czytelnika przybliżającą legendę potraktowaną przystępnie i lekko od samego początku. Nawet mamy przedstawienie poszczególnych bohaterów jacy wyruszyli w podróż, aby założyć swoją siedzibę. Ładne ilustracje na każdej stronie, nieraz zajmujące sporo miejsca i właśnie wiersz tworzą interesującą całość jaką otrzymałem od autora. Prosta historia oparta na podaniach dla młodego czytelnika, który może przy niej fajnie spędzić czas, a nawet starszy znajdzie w niej coś dla siebie. Sięgając nie spodziewałem się tak dobrej i wciągającej opowieści napisanej wierszem jaka dostałem. Jestem ciekawy innych książek autora, po które jak będę miał okazje kiedyś sięgnę na pewno.
Magnis - awatar Magnis
ocenił na711 miesięcy temu
Rozalka Olaboga Anna Kamieńska
Rozalka Olaboga
Anna Kamieńska Ewa Salamon
Czuję się poniekąd jak ekspertka od tej książki, hah. Nie bez powodu też pisałam o niej swój licencjat na filologii polskiej. Trzy razy czytałam powieść o Rozalce, co "wszystko przewraca do góry nogami" i powiem szczerze, że za każdym razem bawiłam się przednio. Przy każdej lekturze znajdowałam też coś nowego, kolejną myśl, refleksję. Nie jest to tylko książka dla dzieci. Jest w niej ponadczasowa historia, która może łączyć pokolenia. Niesie ze sobą paletę wartości, które chętnie przemyciłabym uczniom, zadając tę powieść jako lekturę. Z tej książki bije dobro i po jej przeczytaniu robi się lżej na duszy. Bowiem Anna Kamieńska, pomimo cenzury uchwyciła autentyczny obraz PRL-owskiego miasteczka. Zawarła zarówno patologie społeczne, jak i próby naprawy rzeczywistości. Mamy tu problem alkoholizmu, niepełnosprawności, choroby psychicznej, wdowieństwa i sytuacji samotnych matek, ramy, w których musiała zmieścić się kobieta, ale również dziewczynka. Autorka porusza też kwestię warunków mieszkaniowych oraz presji, jaka ciążyła na dzieciach, które oprócz chodzenia do szkoły, musiały pomagać rodzicom w gospodarstwie. Są to trudne tematy, ale Kamieńska przedstawia je w przystępny dla młodego czytelnika sposób. Przeważnie jest to pejzaż optymistyczny, ale można też dostrzec także smugi prawdziwego życia. Jest to moja ulubiona książka z charakterną młodą bohaterką w polskiej literaturze. Rozalka Bożek to dziewczynka, która nie da sobie w kaszę dmuchać. Wszędzie jest jej pełno. Nie bez powodu zdobyła miano Rozalki Olaboga. Ta niezmordowana mała kobietka, choć wciąż słyszy: "świata nie przerobisz", nie zamierza się poddawać. Jest niczym wróżka chrzestna dla mieszkańców miasteczka. Wnosi swoją osobą radość w monotonną wiejską rzeczywistość.
najeżona_książkami - awatar najeżona_książkami
ocenił na83 miesiące temu
Apolejka i jej osiołek Maria Krüger
Apolejka i jej osiołek
Maria Krüger Zdzisław Witwicki
Opowieść o miłości Apolejki do królewicza jest jedną z moich ulubionych i najlepiej zapamiętanych książek z dzieciństwa. Na sam widok okładki od razu robi mi się ciepło na sercu :) Królewna Apolejka samotnie mieszka w bardzo wysokiej wieży. Rzadko miała gości, więc cieszyła się gdy tylko ktoś przechodził obok wieży. Pewnego razu zobaczyła królewicza i postanowiła z nim porozmawiać. Niestety zanim zbiegła z bardzo długich schodów, ten napił się wody z zaczarowanego źródełka i zamienił w osiołka. Po wielkich trudach odnalazła się "odtrutka", ale nie zadziałała tak jak powinna. Na szczęście w bajkach zwykle wszystko dobrze się kończy i tak było także tym razem... bo prawdziwa miłość przezwycięża największe problemy! Co odczarowało zły urok? Kto nie zna tej historii koniecznie musi przeczytać. Dla mnie to obowiązkowa pozycja dla każdego dziecka. Dzisiaj przeczytałam to samo wydanie, które czytałam wtedy gdy byłam dzieckiem. Opowieść ta zachwyca mnie niezmiennie z niesłabnącą siłą. No i te przepiękne ilustracje! Gdy byłam mała, rysowałam Apolejkę niezliczoną ilość razy, najchętniej w wydaniu z ilustracji, na której zbiegając po schodach widnieje w całej swojej krasie. Przyjemnie było mi wrócić do dzieciństwa i odnaleźć w sobie to małe, zachwycone bajką dziecko. Przypomniałam sobie właśnie, że na początku swojej pracy znalazłam gdzieś słuchowisko pod tym samym tytułem i było bardzo dobrze nagrane. Nie pamiętam kto czytał tekst, ale wiem, że był pięknie przeczytany, a do tego dołożono efekty dźwiękowe (stukot kopyt, szum wody itp.),jeśli jesteście zainteresowani książką to spróbujcie odnaleźć też to słuchowisko.
magdalenardo - awatar magdalenardo
ocenił na710 lat temu

Cytaty z książki Ananasy z naszej klasy

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Ananasy z naszej klasy