Morze krwi, ziemia ognia

Okładka książki Morze krwi, ziemia ognia autora Maciej Paterczyk, 9788378356165
Okładka książki Morze krwi, ziemia ognia
Maciej Paterczyk Wydawnictwo: Videograf kryminał, sensacja, thriller
256 str. 4 godz. 16 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Data wydania:
2019-01-30
Data 1. wyd. pol.:
2019-01-30
Liczba stron:
256
Czas czytania
4 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378356165
Średnia ocen

7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Morze krwi, ziemia ognia w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Morze krwi, ziemia ognia

Średnia ocen
7,0 / 10
67 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Morze krwi, ziemia ognia

avatar
603
448

Na półkach:

Świetna książka, klimat bohaterowievi humor to coś co zawsze podoba mi się w książkach Autora.
Powojenna Polska, ziemie odzyskane i morderstwo do rozwiązania przez Stanisława, człowieka o wielku twarzach i wielu problemach, tych widocznych i tych niewidocznych (jak mu się zdaje)
Bardzo zaangażowałam się w akcję, byłam ciekawa co się naprawdę wydarzyło i kyo jest mordercą. Do tego opisy działania urzędu bezpieczeństwa, okrutne i przerażające.
Świetna lektura, jak zawsze zakończona w taki sposób że pozostawia po sobie niedosyt. Potrzebuję więcej.

Świetna książka, klimat bohaterowievi humor to coś co zawsze podoba mi się w książkach Autora.
Powojenna Polska, ziemie odzyskane i morderstwo do rozwiązania przez Stanisława, człowieka o wielku twarzach i wielu problemach, tych widocznych i tych niewidocznych (jak mu się zdaje)
Bardzo zaangażowałam się w akcję, byłam ciekawa co się naprawdę wydarzyło i kyo jest mordercą....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1508
1475

Na półkach: , , , , ,

Kamień Pomorski. Nie mogłam się zorientować, o czym jest ta książka i kiedy w końcu będzie Kamień Pomorski...

Kamień Pomorski. Nie mogłam się zorientować, o czym jest ta książka i kiedy w końcu będzie Kamień Pomorski...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
449
413

Na półkach:

Przyjemny lekki kryminał osadzony w powojennej Polsce, Bardzo ciekawie zbudowany główny bohater. Trochę prosta była zbrodnia.

Przyjemny lekki kryminał osadzony w powojennej Polsce, Bardzo ciekawie zbudowany główny bohater. Trochę prosta była zbrodnia.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

145 użytkowników ma tytuł Morze krwi, ziemia ognia na półkach głównych
  • 76
  • 69
24 użytkowników ma tytuł Morze krwi, ziemia ognia na półkach dodatkowych
  • 14
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Maciej Paterczyk
Maciej Paterczyk
Ukończył historię i dziennikarstwo na Uniwersytecie Szczecińskim. Do tej pory wydał trzy powieści, których akcja rozgrywa się na Pomorzu Zachodnim: Ziemie niczyje (2014),Na zgliszczach (2015),Morze krwi, ziemia ognia (2019). Wyróżniony stypendium marszałka województwa zachodniopomorskiego w dziedzinie kultury. Szczęśliwy mąż i ojciec dwójki dzieci.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Echo serca Piotr Liana
Echo serca
Piotr Liana
Echo serca Piotra Liany to jedna z tych książek, które zostają z czytelnikiem jeszcze długo po odłożeniu ich na półkę. To kryminał z krwi i kości — mroczny, emocjonalny i pełen niespodzianek, w którym fabuła nieustannie gna naprzód, a każda strona jakby domaga się, by przewrócić ją jeszcze szybciej 📖💥 Akcja rozpoczyna się od tragedii — na przedmieściach Tarnowa umiera córka Krzysztofa Roty, cenionego kardiologa. Okoliczności tej śmierci są niejasne, a prokuratura zdaje się nie widzieć w nich niczego podejrzanego. To właśnie ten moment, kiedy zwykły lekarz staje się człowiekiem zdeterminowanym, by znaleźć prawdę — choćby miał przez to stracić wszystko. I w tym właśnie jest siła tej historii: to nie tylko kryminał, to opowieść o bólu, żałobie, walce z systemem i z własnymi demonami. Narracja Liany jest konkretna i pozbawiona zbędnych ozdobników, co sprawia, że historia płynie wartko, ale nie płytko. Autor mistrzowsko prowadzi czytelnika przez kolejne zwroty akcji, budując napięcie tak, że trudno oderwać się od lektury przed dotarciem do końca. Większość postaci jest dobrze zarysowana, a ich motywacje — nawet jeśli nie zawsze jednoznaczne — wzbogacają narrację i dodają jej wielowymiarowości. To, co szczególnie zapadło mi w pamięć, to konflikt między człowiekiem a systemem, który w Echo serca często wydaje się być równie groźny jak realny sprawca zbrodni. Liana nie boi się poruszać trudnych tematów — od biurokracji, przez opór instytucji, aż po osobiste dramaty bohaterów — i robi to w sposób, który nie moralizuje, ale skłania do refleksji. Nie wszystko w tej książce jest idealne — momentami można poczuć lekki rozdźwięk między dynamiczną akcją a miejscami wolniejszym rytmem — ale to drobne uchybienia w ogromnej, mrocznej i wciągającej historii. Podsumowując, Echo serca to thriller, który pochłania Cię całkowicie — zarówno emocjonalnie, jak i narracyjnie. To lektura, którą polecam każdemu, kto lubi kryminały nie tylko z zagadką, ale też z duszą i prawdziwymi emocjami.
ZaczytanaBestia - awatar ZaczytanaBestia
oceniła na72 miesiące temu
Faza REM Agnieszka Sudomir
Faza REM
Agnieszka Sudomir
✨Główny bohater? Komisarz Igor Blattner, doskonały glina, nieugięty. Wierzył w sprawiedliwość, uczciwość i prawo. Cytując fragment książki, "Dla komisarza świat miał prostą konstrukcję: popełniasz zbrodnię - idziesz siedzieć. Występek nie zasługiwał na wybaczenie. Zasługiwał wyłącznie na sprawiedliwą karę". Prywatnie czterdziesto siedmio letni dojrzały mężczyzna z bagażem doświadczeń i traum stojący na zakręcie i w imię miłości gotowy zdradzić własne zasady. Komisarza poznajemy w chwili, gdy w jego ukochanym mieście Łódź pojawia się pierwszy od wielu lat seryjny morderca. Naprawdę polubiłam postać komisarza, autorka nadała mu bardzo ludzką twarz, melancholijny temperament i oczywiście analityczny intelekt, tak ważny dla rozwiązywania trudnych spraw. ✨Miejsce? W książce znajdują się niezwykle obrazowe opisy miasta Łódź, nadające jej bardzo klimatyczny charakter. "Była jak Dr. Jekyll i Mr Hyde, pełna kontrastów, mistrzowsko niekonsekwentna". ✨Nastrój? Nie brakuje tu fragmentów, które pomiędzy zbrodniami, trudnym śledztwem i kryzysem komisarza, bawiły i wywoływały uśmiech na twarzy. Wkomponowane są w dialogi jak i opisy. Mój ulubiony to porównanie Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Łódzkiego z zakładem karnym, a współczesnej architektury jako przypominającej świat Orwella czy Zajdlowską "Paradyzję". 😉 Na uwagę zasługuje także motyw zbrodni, niestandardowy, ale aktualny, szczególnie w pewnej społeczności aktywnej w social mediach. 🤫 Jak przebiegło śledztwo, czy Igor Blattner sprostał wyzwaniu? Tego nie zdradzę. Polecam książkę przeczytać, bo jest warta poświęconego jej czasu. Osobiście sięgam po dalsze historie z miasta obiecanego, w drugim tomie "Panaceum".
Ponad_gwiazdami - awatar Ponad_gwiazdami
ocenił na109 dni temu
Zapach prawdy Iga Karst
Zapach prawdy
Iga Karst
„Zapachu prawdy” autorstwa Pani Igi Karst to wciągająca powieść oraz pierwszy tom serii „Pensjonat Biały Dwór”. Profesor Adam Korczyński, wybitny znawca storczyków, zostaje znaleziony martwy w lesie pod Sycowem. Początkowo wszystko wskazuje na strzał z broni palnej, ale szybko okazuje się, że sprawa jest dużo bardziej skomplikowana – prawdziwą przyczyną śmierci było pchnięcie nożem, a rana postrzałowa została sfingowana. Śledztwo prowadzi komisarz Michał Orski, a z własnej inicjatywy włącza się w nie także adwokatka Anita Herbst, która przyjeżdża na zaproszenie wnuka zmarłego profesora. Z domu Korczyńskiego znikają dwa cenne przedmioty: unikalny XIX-wieczny album botaniczny oraz rzadki okaz storczyka. Śledczy podejmują trop czy oba przedmioty mogą mieć związek z motywem zbrodni. Tajemnic przybywa, gdy w ogrodzie willi profesora odkryte zostają ludzkie szczątki, które... znikają tuż przed przyjazdem policji. Zostaje jedynie żuchwa. Anita i wnuk zmarłego, Sebastian, podejmują własne dochodzenie, które ujawnia rodzinne sekrety, fałszywe tropy i nieoczywiste relacje w małej, zamkniętej społeczności. Książka Pani Karst zgrabnie łączy elementy klasycznego kryminału z nietuzinkowym motywem botanicznym. Orchidee, egzotyczne zapachy i stare ryciny tworzą niepowtarzalny klimat, który kontrastuje z brutalną zbrodnią. Autorka serwuje liczne zwroty akcji, prowokacyjne dialogi i lekki humor, by ostatecznie poprowadzić czytelnika do zaskakującego finału. Takiego, którego trudno się spodziewać 🙂
czarcie_pióro - awatar czarcie_pióro
ocenił na78 miesięcy temu
Panaceum Agnieszka Sudomir
Panaceum
Agnieszka Sudomir
Łódź skąpana słońcem, piękna, szalona, nostalgiczna, a w niej komisarz Igor Blattner, prowadzący kolejną trudną sprawę… Druga część serii Miasta Obiecanego, Panaceum, ma zupełnie inną energię, większą moc. Być może za sprawą komisarza, który przestaje stać na zakręcie życia i iście po kowbojsku wyrzuca z siebie to, co trzeba było, wraz z nowym kompanem - prokuratorem Radziejowskim. 😉 Muszę przyznać, że sama poczułam ich ulgę. 😁 A może też to sama zbrodnia, gdzie podejrzanych w przeciwieństwie do sprawy Aptekarza z pierwszej części “Faza Rem”, było znacznie więcej. W tej części bardziej zwróciłam uwagę na pozostałych bohaterów, towarzyszących w pracy zawodowej komisarza Blattnera. Stworzył się tu całkiem niezły zespół. Jestem oczarowana stylem pisania Agnieszki Sudomir - język jest bogaty i jednocześnie prosty, ale nie wulgarny, autorka pisze “do ludzi”. Również przedstawiona policja to ludzie z krwi i kości, mają swoje życie, emocje i potrzeby, a ukazanie drogi młodych lekarzy na tle innych zawodów, ile pracy ich to kosztuje przy niezwykłej odpowiedzialności, bardzo dobrze zostało wkomponowane w śledztwo prowadzone w środowisku medycznym. Na co dzień czytam raczej sf, kryminały polskich autorów niekoniecznie, bardziej odpowiadały mi zawsze skandynawskie serie, a tu proszę, taka niespodzianka. 😁 Komisarz Blattner zapisał mi się już obok mojego ulubionego bohatera serii autorstwa Hjorth & Rosenfeldt - Sebastiana Bergmana, a nie sądziłam, że jeszcze taką ciekawą postać spotkam (w literaturze oczywiście)! 😉 Tymczasem, tuptam już do kolejnej sprawy, z którą przyjdzie się zmierzyć śledczemu Igorowi Blattnerowi wraz z ekipą w trzeciej części mojej nowej ulubionej serii Miasto Obiecane: “Efekt pominięcia”.
Ponad_gwiazdami - awatar Ponad_gwiazdami
ocenił na109 dni temu
Dłonie śmierci Grzegorz Skorupski
Dłonie śmierci
Grzegorz Skorupski
Ponieważ „Smak błękitu” Grzegorza Skorupskiego, otwierający serię „Prokurator Adam Karski”, mimo wyraźnych wad, nad którymi trudno przejść do porządku dziennego, bardzo mi się spodobał, było oczywistym, że wcześniej czy później sięgnę i po drugą powieść cyklu, czyli „Dłonie śmierci”. Wybrałem wersję audio z głosem, tak jak i poprzednio, Kamila Prubana. Fabuły oczywiście nie będę zdradzał; spojlerowanie kryminałów to zbrodnia na czytelnikach. Mogę jednak napomknąć, że tym razem Karski zmierzy się z seryjnym mordercą. I znów mamy niezwykły klimat – rok 1920. Okres mało znany naszemu społeczeństwu, gdyż tak jakoś mamy, że więcej kultywujemy klęski, niż zwycięstwa. Stąd mało miejsca zajmuje w polskiej społecznej świadomości historycznej Powstanie Wielkopolskie, a jeszcze mniej proces przyłączania Wielkopolski do powstającej Polski międzywojennej. Przypomnienie tej problematyki i przypomnienie warunków, w jakich się ten proces odbywał, jest wielkim atutem książki, podobnie jak próba oddania specyfiki ówczesnego Gostynia, w którym autor umieścił powieściową akcję. Nawet sama I wojna światowa, która do dziś odciska się na zbiorowej psychice Europy, w Polsce, co jest ewenementem, niemal została ze zbiorowej pamięci wyparta (głównie przez propagandę rosyjską szermującą II wojną światową). Przypomnienie i pokazanie jakie były koszty tej zapomnianej u nas wojny, również dla Polaków, i to nie tylko dla żołnierzy, ale dla wszystkich, kosztów, które nie skończyły się z nastaniem pokoju, jest kolejną wartością, o której nie sposób nie wspomnieć omawiając to dzieło. Na czasie jest też przypomnienie, poprzez ukazanie rzeczywistości 1920, że fake newsy, hate i dezinformacja nie są wynalazkiem XXI wieku. Sama intryga kryminalna jest interesująco skomplikowana, a mroczna atmosfera wzmocniona przez powojenne patologie wprowadza odbiorcę w niepowtarzalny nastrój, który ponownie mnie urzekł. Styl jest w zasadzie bardzo dobry, szczególnie podobały mi się niektóre porównania. W zasadzie, gdyż nie jest równy i miejscami jest psuty przez niedociągnięcia, jak na przykład momentami rażące powtórzenia. Po raz drugi, podobnie jak w pierwszej odsłonie cyklu, muszę wyrazić żal, że powieść nie miała szczęścia do dobrej pracy redakcyjnej. Brak redakcji dotyczy zresztą nie tylko stylu. Nie wyłapano na przykład niekonsekwencji, gdy protagonista dziwi się Kasprowiakowi, że ten chodzi w zimowym płaszczu i na tej podstawie uznaje, iż tego nie stać na odzież przejściową, a w jednej z następnych scen sam biega i poci się w zimowym płaszczu, choć stać go na wszystko. Nie do końca szczęśliwe i prawdziwe stwierdzenie o pochodzeniu psa od wilka też powinno być poprawione. Oba gatunki pochodzą od wspólnego przodka, nazywanego po równi pra-psem i pra-wilkiem. To coś tak jak z małpą i człowiekiem; mają wspólnego przodka, lecz powiedzenie, iż się pochodzi od małpy, jest delikatnie mówiąc faux-pas. Podsumowując – książka mi się podobała, mimo iż nie przepadam za kryminałami w stylu retro, szczególnie zaś takimi powieściami detektywistycznymi i policyjnymi. Siłą rzeczy proces wykrywczy jest w nich siermiężny, co często skutkuje nieprzekonującym wykryciem sprawcy, gdy autor nie wie, jak do niego doprowadzić bez współczesnych metod. I w przypadku „Dłoni śmierci” też miałem takie uczucie, jednak zastrzeżenia budzi przede wszystkim brak porządnej redakcji. Wbrew pozorom największe światowe sławy pióra bardzo wiele zawdzięczają swym redaktorom, z czym zresztą często wcale się nie kryją. Wielka szkoda, że nasz przemysł i rynek wydawniczy jest pod tym względem dość patologiczny. Nie wiem, dlaczego powieść ma taki tytuł. On mnie nie przekonuje, podobnie jak znalezione w sieci próby jego racjonalizowania. Sama powieść, mimo tych kilku krytycznych uwag, jest jednak godna polecenia. Nie tylko jako kryminał, ale i jako powieść historyczna oraz społeczno-obyczajowa z mocnym rysem psychologicznym przykrojonym na miarę epoki. Polecam jednak zacząć od „Smaku błękitu”; „Prokurator Adam Karski” to jedna z serii, w których poszczególne powieści łączy więcej niż sama osoba protagonisty. źródło: https://www.goodreads.com/user/show/98941868?ref=nav_profile_l
Andrew Vysotsky - awatar Andrew Vysotsky
ocenił na72 miesiące temu

Cytaty z książki Morze krwi, ziemia ognia

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Morze krwi, ziemia ognia