Dom na wrzosowej polanie

Okładka książki Dom na wrzosowej polanie
Halina Kowalczuk Wydawnictwo: Lucky literatura obyczajowa, romans
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2018-06-28
Data 1. wyd. pol.:
2018-06-28
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365351692
Średnia ocen

                6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dom na wrzosowej polanie w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Dom na wrzosowej polanie



książek na półce przeczytane 2838 napisanych opinii 1743

Oceny książki Dom na wrzosowej polanie

Średnia ocen
6,9 / 10
149 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
2337
2085

Na półkach: , ,

Jakie udane, synergiczne połącznie powieści obyczajowej z legendami. Kolejny raz przekonujemy się, że wspólna praca małżonków, partnerów może być szczególnie trudna w momencie kryzysu. Co dopiero zdrady, rozpadu związku. Doświadcza tego Alina – główna bohaterka powieści pt. „Dom na wrzosowej polanie”. Czy wymuszona zmiana pracy i miejsca zamieszkania pomogą jej odnaleźć samą siebie i prawdziwe uczucie? Kto okaże się przyjacielem, a kto wrogiem? Czy Alina – profesor archeologii, uwierzy w prawdziwość legend i podań regionalnych? Czy odnajdzie upragniony spokój, poczucie bezpieczeństwa i da sobie szansę na szczęście?
Autorka wykreowała interesujące postaci. No, może poza byłym mężem Aliny, jego nową wybranką i panią wójt. Miło by było zawitać w Bystrym Potoku i poznać większość mieszkańców – nawet klan seniorek.
Dodatkowy plus za klimatyczną okładkę i wiele trafnych myśli do zapamiętania, np. „Lepsza najgorsza prawda niż nitka niepewności i kłamstwa”, „Czasami bywa tak, że musimy doznać przykrości, szoku, niepowodzeń, aby potem doświadczyć czegoś odwrotnego. Ból duszy powoduje, że zaczynamy doceniać to, co mamy..."

Jakie udane, synergiczne połącznie powieści obyczajowej z legendami. Kolejny raz przekonujemy się, że wspólna praca małżonków, partnerów może być szczególnie trudna w momencie kryzysu. Co dopiero zdrady, rozpadu związku. Doświadcza tego Alina – główna bohaterka powieści pt. „Dom na wrzosowej polanie”. Czy wymuszona zmiana pracy i miejsca zamieszkania pomogą jej odnaleźć...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

311 użytkowników ma tytuł Dom na wrzosowej polanie na półkach głównych
  • 185
  • 126
56 użytkowników ma tytuł Dom na wrzosowej polanie na półkach dodatkowych
  • 23
  • 7
  • 7
  • 5
  • 4
  • 4
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Dom na wrzosowej polanie

Inne książki autora

Halina Kowalczuk
Halina Kowalczuk
Jest autorką powieści obyczajowych i historycznych. Mówi, że pisze takie książki, jakie sama chciałaby czytać. Nigdy nie czyta swoich książek po wydrukowaniu. Uważa, że literatura powinna dawać czytelnikom radość, wiarę i nadzieję, nie powinna zaś przygnębiać. Dlatego właśnie jej powieści są z reguły optymistyczne.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Sedno życia Katarzyna Kielecka
Sedno życia
Katarzyna Kielecka
Sedno życia – Katarzyna Kielecka Ja już to wiem; będę sięgać po książki Katarzyny Kieleckiej! A Ty❓ 💖Ta powieść, to moje drugie spotkanie z autorką. I jak wspomniałam: nie ostatnie. Katarzyna Kielecka ma doskonałe i wciągające pióro. Pisze powieści obyczajowe, ale… po raz kolejny zaskoczyła mnie niesamowita zdolnością wchodzenia w przysłowiowe buty kobiet, choć nie tylko. Sedno życia, to powieść napisana z humorem, dystansem a jednak znajomością psychiki kobiety odrzuconej przez ojca i brata. Choć czy faktycznie brat również nie akceptuje Edyty❓ 💖Zakompleksiona i zdystansowana do życia, ale nade wszystko do siebie kobieta, niezwykle powoli odkrywa co jest ważne dla niej samej w życiu. Jak ma oceniać siebie nie kierując się wpajanymi przez ojca ocenami. Autorka wykreowała doskonałych bohaterów. Nietuzinkowych, z poczuciem humoru, różniących się wieloma cechami, dzięki czemu czytelnik ma przed sobą całą gamę barwnych postaw ludzkich. 🚩„Sukienki były krótkie wyraźnie eksponowały kolana.. Tu akurat nie mogłam się czepiać. Nawet mnie to rozbawiło: smukłe i silne nogi plus zdrowe i mocne zęby- całkiem jak dorodna klacz. Prawdziwa gratka dla koniokrada.” Już na początku historii autorka chce, abyś się uśmiechał czytelniku❗ 🚩„Najgorsze do przyjęcia było to, co szalało nad niskim czołem. Niewiele odbiegało od kołtuna. Miałam długie i gęste włosy, które jednak nie dawały mi szans na upięcie w gładki koczek. Za dużo tego, za bardzo wiło się w każdą stronę, zbyt intensywnie żyło własnym życiem niczym stado oszalałych sprężyn. Koczkodan to ja. I jeszcze, jakby wszystkiego było za mało, te pokręcone mendy połyskiwały miedzią!” 💖Czyż nie cudowny, ciepły, radośnie swobodny opis wyglądu bohaterki? Od razu ją polubisz czytelniku! Sfrustrowana kobieta otrzymuje od brata propozycję pracy w banku, kiedy poniosła sromotne fiasko w pracy nauczycielskiej. „Jak ja nienawidzę tej roboty! – zrzędziłam w drodze do domu, lecz słyszała mnie tylko toyota. – Cholera, nie znoszę jej prawie tak, jak pracy w szkole. Powinnam zostać pasterzem owiec na jakiejś trudno dostępnej hali, a najlepiej kozicą górską. Kozicą samotnicą.” Nie dość, że już pałasz czytelniku miłością do tej niesubordynowanej kobiety, to jeszcze uśmiechasz się pod nosem, oczami wyobraźni widząc Edytę skaczącą i pobekującą niczym opisana kozica. Czyż nie? 💖A takie stwierdzenie zasłyszała nasza bohaterka o sobie, kiedy przechodziła obok pomieszczenia socjalnego:” Błyskotliwa i z poczuciem humoru. W dodatku jest na czym oko zawiesić. Ciekawe, dlaczego zwykle jest taka nadęta?” 💖No i przepadasz z kretesem czytelniku. Masz wszelkie dane, aby w głowie mieć obraz butnej, pięknej kobiety, która nie zdaje sobie sprawy z własnych wartości. Przypadek sprawia, że Edyta dowiaduje się o własnej chorobie nowotworowej. I tutaj Edyta wykazuje się niezwykłym dystansem do siebie. 🚩„Wprawdzie zutylizowano moje jajniki, jajowody i wszelkie szanse na zostanie matką, istniała jednak nadzieja, że będę żyć. Ucieszyłam się, bo macierzyństwo miałam w nosie, a z życiem czułam się dość mocno związana i to od niemal trzydziestu lat. Byle jakie ono, to fakt, ale przyzwyczaiłam się do trwania na tym padole i nie chciało mi się zmieniać lokalizacji.” 💖Podczas leczenia Edyta wpada na przyjaciółkę z dawnych, szkolnych lat, Agatę. Obie poddają się zabiegom chemii. Odnawiają swa brutalnie przecięta nić przyjaźni i stają się sobie ponownie niezwykle bliskie. Agata ma synka, którego wychowuje samotnie. Dzięki Grzesiowi Edyta uczy się cierpliwości, uważności i zrozumienia postrzegania świata oczami dziecka. Uczy się jak leczyć duszę radosnym, niepohamowanym śmiechem, nawet jak oswajać strach przed życiem. 💖Autorka nie stroni od opisów przyrody czy porody, ale jej opisy wciągają i pozwalają czytelnikowi „zobaczyć”, poczuć, posmakować. To dar. 💖Autorka nie stroni również od trudnych zagadnień związanych z lękami przed śmiercią, przeżywaniem żałoby oraz zrozumieniem sensu życia. Katarzyna Kielecka uzmysławia nam zasady, jakimi kierujemy się podczas procesu wychowanie dzieci, choć nikt tego nas nie uczy. Pokazuje, co jest dla nas samych ważne w życiu. Co nami kieruje, co nas cieszy, a co spędza sen z powiek. Całość przeplatana autentycznymi opisami zabawnych sytuacji, w jakie los wplątuje naszą bohaterkę. 🚩„Usiadłam na stołku i czekałam na napój. Znów zaszumiało i dla odmiany na wyświetlaczu odczytałam lakoniczny komunikat, że bez opróżnienia pojemnika na fusy raju nie dostąpię. Zdusiłam w sobie przekleństwo i nieco już niecierpliwie spełniłam życzenie maszyny. Kolejny raz opadłam na stołek i puknęłam guzik zdecydowanie mocniej. Ekspres chyba uparł się , żeby się ze mną pokłócić , bo po chwili wyświetlił hiobową wieść o tym, że skończyła mu się kawa.” 💖Reasumując jeśli sięgniesz po te powieść przejdziesz przez całą gamę emocji. Książka jest warta przeczytania. Serdecznie polecam❗💖
Anna - awatar Anna
oceniła na 8 1 miesiąc temu
Winne Wzgórze. Wiara Dorota Schrammek
Winne Wzgórze. Wiara
Dorota Schrammek
Do niewielkiej miejscowości nazywanej przez lokalsów Winnym Wzgórzem przyjeżdża kilkoro ludzi. Wszyscy zaczynają coś nowego w życiu. Dorota i jej mąż przeprowadzają się z rodziną do Czaplinka, gdzie angażują się w prowadzenie restauracji, przy czym on jest w restauracji codziennie, a ona z domu i wspiera męża. Kłopot w tym, że pomiędzy nimi staje menadżerka Karolina. Liliana czasowo rezygnuje z pracy w korporacji, by zająć się chorą babcią. Nie jest jednak w stanie całkowicie uwolnić się od pracy i przesiaduje w restauracji w Czaplinku, by stąd popracować i wysyłać maile. Przy okazji poznaje przystojnego i początkowo obcesowego ortopedę. Z czasem zmienia zdanie o nim. W okolicy zamieszkuje też Tadeusz. Całe życie pracował w korporacji. Nie widział świata poza pracą. Coraz bardziej tył, bo ruchu w swoim życiu miał niewiele. Innych ludzi traktował z góry i przedmiotowo. Pracodawca jednak zmusił go do przejścia na przymusową emeryturę. Tadeusz wyprowadza się więc do domku na wsi, który dawno temu kupili ze swoją partnerką. Kobieta niedawno zmarła i Tadeusz został sam. Życie na wsi i brak zajęcia sprawiają, że mężczyzna zaczyna poznawać uroki świata. Takich książek chcę więcej! "Winne wzgórze" jest napisane ładnym i zgrabnym językiem, więc książkę wręcz się pochłania. A poza tym porusza wątki, z którymi większość czytelników może się identyfikować. Jednym z nich jest opieka nad kimś chorym, kto wymaga od nas dużej uwagi, sił i cierpliwości. By jednak nie zwariować, dziewczyna pozostawia dla siebie część życia, do którego jest przyzwyczajona i organizuje mieszkanie babci, by stało się bardziej funkcjonalne. Dziewczyna w przeciwieństwie do babci jest bardziej otwarta i życzliwa dla ludzi, czym szybko zjednuje sobie sympatię u sąsiadów i ludzi, których spotyka na co dzień. Jest tez wątek zaufania w małżeństwie i radzenia sobie z trudnymi sprawami, szczególnie wówczas, gdy oboje małżonkowie mają inne zdanie na temat brania kredytu. No i wątek samotności w jesieni życia, gdy do tej pory tego życia praktycznie się nie znało i trzeba się go nauczyć. Polecam!
Badylarka - awatar Badylarka
oceniła na 8 1 rok temu
Dziewczyna z warkoczem Agnieszka Jordan-Gondorek
Dziewczyna z warkoczem
Agnieszka Jordan-Gondorek
Po „Dziewczynę z warkoczem” Agnieszki Jordan-Gondorek sięgnęłam z czystej ciekawości i nie ukrywam, że zadziałało tu kilka elementów naraz. Po pierwsze, to debiut autorki, który zdobył uznanie czytelników, a ona pisze dalej. Lubię odkrywać nowe nazwiska i sprawdzać, jak autorzy wchodzą na rynek literacki. Wiem, że już niedługo pojawi się jej trzecia książka, a ja chcę przygodę z nią zacząć od samego początku. Po drugie, oczarował mnie tytuł i okładka. Od początku miałam wrażenie, że za tą historią kryje się coś więcej niż zwykły romans. No i wreszcie opis, który od razu mnie zatrzymał. Historia kobiety, której świat rozpada się w jednej chwili, a rozwód, zamiast końcem, może stać się początkiem? Brzmiało jak coś, co ma potencjał, by poruszyć emocje. Trafiłam idealnie, to jest książka, od której nie da się oderwać, która nie pozwala zamknąć okładki nawet na chwilę, bo ciągle chce się być w środku tej opowieści. Czytałam ją bez przerwy, nie chciałam odkładać, a każda wolna chwila należała tylko do tej historii. Krystyna Hrynkiewicz to bohaterka, którą bardzo łatwo polubić i… bardzo łatwo zrozumieć. Jej życie wali się jak domek z kart, kiedy mąż oznajmia jej, że zostanie ojcem, tylko nie z nią. Ból, poczucie winy, pytania bez odpowiedzi i przekonanie, że to ona zawiodła... wszystko to autorka oddaje w sposób niezwykle autentyczny. Czytając, miałam wrażenie, że zaglądam w czyjeś prawdziwe emocje, a nie tylko śledzę fikcyjną historię. Jednym z najbardziej symbolicznych i jednocześnie najmocniejszych momentów jest decyzja o ścięciu długiego warkocza. Ten gest nie jest tylko zmianą fryzury, to próba odcięcia się od starego życia, od bólu i niespełnionych marzeń. I właśnie wtedy na scenę wkracza Igor. Przypadkowy wybawca z ulicy, który chwilę później okazuje się fryzjerem mającym dokonać tego „nowego początku”. Czy można wyobrazić sobie lepszy zbieg okoliczności? Relacja Krystyny i Igora rozwija się powoli, naturalnie, bez sztucznego pośpiechu. Są między nimi iskry, ale jest też ostrożność, bagaż doświadczeń i niewypowiedziane historie. I to właśnie mnie najbardziej wciągnęło, te drobne gesty, rozmowy, momenty bliskości, przy których chciałam zostać jak najdłużej. Czy Igor naprawdę jest tak idealny, jak się wydaje? Co skrywa jego przeszłość? I czy dwoje poranionych ludzi może zbudować coś trwałego? Ogromnym atutem książki są wątki poboczne, szczególnie ten związany z japońską rodziną. Był dla mnie miłym zaskoczeniem, pełnym ciepła, ciekawostek kulturowych i subtelnie wplecionych informacji o tradycjach, języku i kuchni Japonii. To nadało historii wyjątkowego klimatu i sprawiło, że świat przedstawiony stał się jeszcze bogatszy. Postać Yana – przyszywanego brata Krystyny, oraz jego mamy to prawdziwa oaza wsparcia, serdeczności i bezwarunkowej troski. Takich bohaterów po prostu chce się mieć blisko. Emocjonalnie ta książka prowadzi czytelnika przez smutek, żal, nadzieję, wzruszenie i radość. Są momenty, które ściskają serce, ale są też takie, przy których uśmiech pojawia się sam. To jedna z tych historii, od których trudno się oderwać, bo chce się być z bohaterami, przeżywać z nimi każdą chwilę i nie uronić ani sekundy emocji. Najbardziej urzekło mnie to, że mimo trudnych tematów jest to książka pełna ciepła i wiary w to, że życie potrafi zaskoczyć wtedy, gdy najmniej się tego spodziewamy. Jak na debiut, moim zdaniem to naprawdę mega debiut. Dojrzały emocjonalnie, dobrze poprowadzony i zapadający w pamięć. Już teraz wiem, że będę śledzić dalszą twórczość autorki, a po „Dziewczynie z warkoczem” bez wahania sięgnęłam po kolejną książkę. Polecam tę historię wszystkim, którzy lubią poruszające, życiowe opowieści o kobietach, nowych początkach i miłości, która przychodzi w najmniej oczywistym momencie.
Sylwia Lis - awatar Sylwia Lis
ocenił na 10 3 miesiące temu

Cytaty z książki Dom na wrzosowej polanie

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Dom na wrzosowej polanie