Wszystkie imiona

Tłumaczenie: Elżbieta Milewska
Seria: Mistrzowie Literatury
Wydawnictwo: Rebis
7,18 (249 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
38
8
47
7
80
6
29
5
31
4
5
3
4
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Todos os nomes
data wydania
ISBN
8371208316
liczba stron
278
język
polski

Bohater, pan Jose, urzędnik Archiwum Głównego Akt Stanu Cywilnego, za wszelką cenę stara się odnaleźć pewną kobietę. Choć nie ma żadnego konkretnego powodu, by jej szukać, coś pcha go do działania. Aby osiągnąć swój cel, ten uczciwy, z pozoru bezbarwny człowiek ucieka się do oszustwa, a nawet przestępstwa. Co każe mu to czynić? Odbywając z bohaterem absurdalną wędrówkę po korytarzach Archiwum,...

Bohater, pan Jose, urzędnik Archiwum Głównego Akt Stanu Cywilnego, za wszelką cenę stara się odnaleźć pewną kobietę. Choć nie ma żadnego konkretnego powodu, by jej szukać, coś pcha go do działania. Aby osiągnąć swój cel, ten uczciwy, z pozoru bezbarwny człowiek ucieka się do oszustwa, a nawet przestępstwa. Co każe mu to czynić? Odbywając z bohaterem absurdalną wędrówkę po korytarzach Archiwum, czytelnik niepostrzeżenie zagłębia się w labirynt własnego umysłu, by odnaleźć w nim to, czego wcale się nie spodziewa.

 

źródło opisu: Dom Wydawniczy Rebis, 1999

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (964)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 400
czytający | 2016-10-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 października 2016

Czasami w swoim życiu trzeba zrobić coś absurdalnego, wykonując ten jeden ryzykowny krok, przejść od pustych słów do tworzenia obrazów i iluzji. Chociaż raz zdradzić się ze swoim chorobliwym zainteresowaniem czymś, co dla innego człowieka nie będzie istotne. Poczuć prawdziwą i zwariowaną przygodę, naprędce zaimprowizowaną i bezsensowną obsesję. Taki nierozsądny na pierwszy rzut oka ruch, wykonał José Saramago wzbijając kurz na półkach starego Archiwum Głównego Akt Stanu Cywilnego. Ale przerywając monotonię zasiedziałych od lat dokumentów, uczynił coś więcej, niż tylko wzbudzenie niepokoju wśród moli. Eksplorując zakurzone regały odkrył głęboki labirynt ludzkiego umysłu. Odnalazł intrygujące ścieżki, którymi chadza namiętność do podglądania cudzego życia po śmierci. Dałem się wciągnąć w tę pełną zasadzek ale niezwykle interesującą pogoń za zamianą prawdy w fałsz.

Gdyby nie Nić Ariadny podarowana mi przez Saramago, to pewnie o wiele dłużej błąkałbym się pomiędzy metaforami, które...

książek: 368
ukaszsie | 2012-01-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

labirynt życia pana Jose, szarego, nudnego kancelisty, który pewnego dnia daje się porwać absurdalnemu, detektywistycznemu zadaniu. toczy walkę z karłowatością swojego życia, strachem i monotonią. przeczytać i powiedzieć sobie pan jose mógł to i ja mogę.
uwaga - może inspirować :b

książek: 1222
boziaczek | 2012-06-15
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Oprócz "Miasta ślepców" moja ukochana powieść Saramago.

książek: 346
Krzysiek | 2010-05-22
Przeczytana: 2005 rok

Książka krąży gdzieś w oparach surrealizmu i stylu kafkowskiego. Mamy tu do czynienia z dość nieciekawym i przezroczystym bohaterem, przeciętnym urzędnikiem pracującym w Archiwum. Osoba ta pewnego dnia zaczyna szukać pewnej kobiety i tym torem porusza się dalsza fabuła "Wszystkich Imion".

Opowieść potrafi być zaskakująca i zmusić do dalszego przewracania kartek, nie brak jest w niej niejasnej symboliki, zmuszającej do myślenia. Taki klimat osobiście bardzo lubię, toteż książka jak najbardziej przypadła mi do gustu.

książek: 808
Zaczytana | 2015-11-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 listopada 2015

Bardzo dziwna to książka...
Nie jest porywająca,a przykuwa uwagę...
Wydaje się być nudna,a jednak kolejne strony jakby same się przewracają...
Wydaje się być prosta,a nie brak w niej głębszych przemyśleń...
Główny bohater to pan Jose,kancelista Archiwum Głównego,który wiedzie życie bardzo nudne i zupełnie pozbawione sensu.Lecz pewnego dnia,jedno zdarzenie sprawia,że zaczyna poszukiwać pewnej nieznajomej...
Książka jest wielce specyficzna,nieoczywista,można by nawet rzec,że jest surrealistycznym obrazem z domieszką absurdu,dla mnie chyba jednak zbyt dziwaczna.

książek: 18
Blimunda | 2011-11-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

To najpiękniejsze historia miłosna, jaką do tej pory przeczytałam. Charakterystyczny dla noblisty prosty sposób opowiadania, zwykły, wręcz nudny bohater i Lizbona jak rzadko pogrążona w deszczu nie wróżą porywającej historii. A jednak trudno się od niej oderwać pomimo tak skromnych środków. To potrafią naprawdę nieliczni.

książek: 260
cavaliero | 2014-01-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 stycznia 2014

Wspaniała. Przykład jak można z prostej, z pozoru mało ciekawej historii zrobić niezwykle wciągającą opowieść. Czyta się rewelacyjnie, Saramago nie przynudza, nie ma tu barwnych opisów czy wspaniałych zwrotów akcji, ale nie mogłem się oderwać od perypetii Pana Jose. Książkę pochłania się z wypiekami na twarzy, prosty język, sporo przemyśleń filozoficzno -egzystencjalnych w bardzo przystępnej formie. Nobel w pełni zasłużony

książek: 423
mm8371 | 2014-07-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 lipca 2014

Już nie wiem kogo szukam
I po co błądzę
W wiecznym pościgu zginął cel
I choć na oślep gnam
Po krętej drodze
Sam pęd już celem moim jest

Odnajdę każdy ślad i cień na murze
Przeszukam każdy dom piwnicę strych
Zajrzę pod każdy most przeczekam burzę
I choćby za sto lat odnajdę Cię

Urzędnik Jose - malutki trybik w ogromnej maszynie jaką jest Główne Archiwum...typowy bohater w wielu powieściach Saramago.Pozornie w jego życiu nic się nie dzieje,nuda,wegetacja,bezsens...Dziwnym trafem wpada na ślad pewnej kobiety i nasz dzielny kancelista ogarnięty niezrozumiałą potrzebą odnalezienie nieznajomej rozpoczyna śledztwo godne największych asów wywiadu.Autor z ciepłą ironią ,tak charakterystyczną dla niego,opisuje komiczne perypetie i rozterki bohatera.Poszukiwania wymagają wiele determinacji,odwagi i ryzyka i o dziwo nasz wystraszony ,poszarzały Jose znajduje te cechy w głębi swej duszy....
Książka o poszukiwaniu celu i sensu w życiu....Warto...ja po tej lekturze zupełnie inaczej spoglądam...

książek: 31
wojszal | 2016-01-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 stycznia 2016

Panie Saramago, dlaczego muszę przez Pana siedzieć w ciemności sypialni i szukać snu? Dla siebie, dla inspiracji w kobiecie, dla kustosza i dla prawdziwego bohatera, dla pana Jose.
Drogi czytelniku, wyjdź z cienia stereotypów, wyjdź z siebie, z garnituru codziennych przyzwyczajeń i nawyków; wyjdź razem z panem Jose.; wyjdź na drogę życia. Zanim życie wyjdzie z Ciebie.

książek: 430
Ewa Stępień | 2018-06-04

"Wszystkie imiona" czytało się szybko i przyjemnie, jednak "ochów" i "achów" nie było, pozycja ta nie wyróżnia się ani pomysłem na fabułę ani realizacją. Trochę przypomina "kafkowskie" klimaty, jednak jest zdecydowanie mniej mroczna, a momentami nawet humorystyczna. Główny bohater poszukując pewnej nieznajomej łamie po kolei różne przepisy, ale też własną osobowość. Niestety w pamięć nie zapada.

zobacz kolejne z 954 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd