Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rozpustne nasienie. Powieść

Tłumaczenie: Robert Stiller
Wydawnictwo: Vis-á-Vis/Etiuda
6,82 (222 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
31
8
31
7
63
6
53
5
26
4
7
3
2
2
1
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8391825566
liczba stron
223
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Eksplozja zaludnienia, gwałtowne obniżanie stopy życiowej... Urzędowe poparcie dla homoseksualizmu i bezpłodności jako jedyne wyjście, aby ludzkość nie popełniła samobójstwa... Oto skutki nieodpowiedzialnej propagandy rozmnażania się w imię zasady, że każdy i wszystko ma prawo się urodzić.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (675)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 808
Zaczytana | 2015-05-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 maja 2015

Autor w "Rozpustnym nasieniu" przedstawia nam wizję świata można by rzec - nieapetyczną.Ukazuje świat przeludniony,na skraju głodu,świat w którym władza propaguje homoseksualizm,bezdzietność,a w "najgorszym" przypadku zezwala na jedno dziecko.
Czytając niejednokrotnie miałam wrażenie,że już gdzieś się to zdarzyło,że niektóre zdarzenia z książki miały lub mają swoje odzwierciedlenie w rzeczywistym życiu,choćby polityka jednego dziecka w Chinach.
Autor roztacza przerażające wizje buntu,który w końcu musi nastąpić,ale też zatrważające praktyki "redukcji" ludności.
Warto zapoznać się z futurystyczną wizją,jaką serwuje Burgess,lektura ta na pewno nie będzie straconym czasem.

książek: 597
Robert Frączek | 2014-03-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2014 rok

Burgess jest znany głównie jako autor "Mechanicznej Pomarańczy", ale nawet tam chyba ekranizacja jest bardziej znana niż powieść. Wizjonerstwo, ostre pióro i nie unikanie kontrowersji - to na pewno mocne strony tego pisarza. "Rozpustne nasienie" to powieść z lat 60-tych, gdzie pewne zjawiska pewnie nie były jeszcze zbyt wyraźne, a on już świetnie potrafił wyczuć skąd może przyjść zagrożenie.
Autor tworzy tu antyutopię, mocno dokładając różnym lewackim teoretykom, piewcom zagłady tradycyjnej moralności, kultury i religii. Oto szczęśliwa przyszłość, gdzie inżynierowie społeczni postanowili stworzyć raj na ziemi, jednocześnie zapobiegając przeludnieniu ziemi.

Straszą tym boomem demograficznym już od ponad 100 lat, ale rozwiązania jakie przychodzą do głowy tym "zbawcom" są jakoś mało rozsądne (populacja maleje głównie w krajach europejskich). U Burgessa to już nie tylko antykoncepcja, aborcja - władze i specjalnie powołana do tego policja idą dużo dalej. Rodziny mogą mieć maksymalnie...

książek: 394
m_ght97 | 2016-07-07
Na półkach: 2016, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 lipca 2016

Liczyłem na klasyczną antyutopię. Tak, jak u Orwella, a otrzymałem powieść typu science fiction, sam fantastyki nie czytam zbyt często, rozczarowałem się nieco. Nie uznaję, że potrzebne jest tworzenie całkowicie wyimaginowanego świata, by przedstawić jakiś problem. Tutaj jednak jest nieco inaczej.

Świat z powieści jest w pewien sposób podobny do świata znanego nam na co dzień, który jest też równie okrutny. Kontrola urodzeń (Chiny), ludożerstwo i fale głodu (Ukraina radziecka czasu Hołodomoru), znieczulica społeczna, dyskryminacja ze względu na wyznawaną religię czy orientację seksualną. Zło jest wokół nas, autor powieści pokazuje je jedynie w zmasowanej skali, co ma zmusić czytelnika do głębszej refleksji, do zastanowienia się nad położeniem samego siebie wobec zła.

książek: 281
Semen Korczaszko | 2014-03-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 marca 2014

Znów mnie wzięło na antyutopie.
"Rozpustne nasienie" ... podobało mi się. Jest ciekawą powieścią, niedługą, w sam raz na rozgrzewkę przed "Nowym wspaniałym światem". Nie jest to najlepsza antyutopia jaką czytałam (tu króluje "Uciekinier", później "Rok 1984"), ale warto siąść i zapoznać się z jej treścią. Dodatkowo bardzo podobało mi się posłowie odautorskie - na pewno dzięki temu dodałam jedną gwiazdkę więcej przy ocenianiu książki.

książek: 395
VandrerUggle | 2014-06-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: maj 2014

Burgess wymyśla tak przerażającą, a z drugiej strony tak skrajnie racjonalną wizję rozwiązania problemu przeludnienia i głodu na świecie, że czytelnik może powiedzieć jedynie: auć! Główny bohater jest strasznym szczęściarzem i to czasem aż do mało prawdopodobnego stopnia, za co daję delikatny minusik.

książek: 496
Noemi | 2014-05-07

Dobrze się czyta, o ile kogoś nie razi styl Burgessa. Styl i wyczucie słowa oraz pomysłowość zdecydowanie zasługują na pochwałę, lubię też wątki kanibalistyczne.
Natomiast nie podobało mi się tłumaczenie Stillera, jak dla mnie, zupełnie przecenia się go jako tłumacza literackiego, no i po dwóch poprzednich antyutopiach mam wrażenie, że to wszystko gdzieś już było. Wtórne to nieco. Ideologicznie też nie do końca mi przypadła do gustu, ale to już inna sprawa.

książek: 166
Na półkach: Przeczytane

Po szokującej "Mechanicznej Pomarańczy" oczekiwałam kolejnego wstrząsu. Na początku nic go nie zapowiadało aż do wątku kanibalistycznego...który mnie przeraził. Zapewne dla człowieka lat 60. znalazło się tam wiele innych szokujących wątków, dla osoby, która żyje w XXI wieku było ich zdecydowanie mniej. Tristram w poszukiwaniu swojej utraconej Beatrycze przemierza kręgi piekła, jakie zgotowali na ziemi ludzie. Walka z przeludnieniem przybiera coraz to nowe formy, świat raz ewoluuje w kierunku przyszłościowej sterylizacji i odczłowieczenia, zmechanizowania odruchów i zracjonalizowania myślenia, a za chwilę pędzi w stronę "natury", jednak tej wypaczonej, nieludzkiej a nawet nie tej zezwierzęconej...Zabobony, oddawanie czci fałszywym bóstwom, wypaczanie myślenia zarówno racjonalistycznego jak i religijnego są tu na porządku dziennym. Jest to świat straszny, antyutopia, która ma niestety ogromne szanse, by zostać wprowadzoną w życie... Co nie zmienia faktu, że "Mechaniczna"...

książek: 89
Adrian Burz | 2013-09-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 września 2013

Autor "Mechanicznej pomarańczy" jeszcze raz przepowiada przyszłość. Tym razem jego wizja świata zaczyna się wielkimi pochwałami dla tradycji, oraz bezwzględną pogardą wobec wszelkich objawów lewactwa :D. Cóż, nie do końca z panem Burgessem się zgadzam, ale muszę powiedzieć, iż pierwsze 100 stron czytało się najlepiej. Stronniczość to stały element antyutopii więc żalu mieć nie mogę. A obraz XXI wieku zaproponowany przez autora jest pomysłowy. Mamy oto policję, która jest wyjęta rodem z ciemnych zaułków Nowego Jorku lat 80tych (czyżby pisarz był prorokiem, w końcu w poprzedniej książce i jej adaptacji przewidział narodziny subkultury punk rockowej). Pojawia się kult bezpłodności, oraz hierarchizowanie ludzi podług ich wizji rodziny. Wszyscy którzy wierzą w chrześcijańskiego boga stanowią podziemie w opozycji do władzy. Ta część, pełna podtekstów politycznych, zmiksowana z dramatami głównych bohaterów dorównuje miejscami "Mechanicznej pomarańczy".

W drugiej połowie powieści...

książek: 326
Leszczu | 2014-01-29
Na półkach: Przeczytane

Dystopie stanowią jeden z ulubionych elementów fantastyki naukowej, może nie jakoś specjalnie często poruszany, ale też nie rzadki.
Wizja nakreślona na początku książki jest intrygująca, powoduje, żeby Czytelnik zastanowił się nad tym, dokąd zmierza ówczesny świat. Jednak [spojer!] wyimaginowany przez Burgessa świat - czy może raczej losy tego świata - dzielą się na pewne etapy, odpowiednio scharakteryzowane. I chociaż Czytelnikowi wydaje się, że inne fazy, czy może raczej: jedna z tych faz, wydaje się najbardziej naturalna, to jednak Czytelnik - czy może raczej: ja - poczułem się jednak dotknięty jej ukazaniem w równym stopniu, jak do tej, w czasie trwania której zawiązuje się akcja. No, nvm, koniec spojlerowania.
Wydaje mi się, że fabuła powieści ma większy potencjał, niż to zostało przekazane. Widać pewien schematyzm myślowy, charakterystyczne elementy dla każdych dystopijnych obrazków. Ja odniosłem wrażenie, że postacie nie są jednowymiarowe, jednakowoż każdej jest bliżej niż...

książek: 170
Naturalnie | 2013-11-03
Na półkach: Przeczytane

Książka napisana z perspektywy teraźniejszości(przeszłości) o przyszłości, sama historia nie jest szczególnie wciągająca ale styl jakim się posługuje autor i gra słowem zasługują na słowa uznania.

Wszystko dzieje się w oparach absurdu, nienaturalność jest naturalnością coś co było wcześniej dobre teraz jest złe.

A.Burgess na kartkach rozpustnego nasienia ukazuje działanie chorego systemu, któremu człowiek jak się nie podporządkuje to nic nie osiągnie, nie liczą się człowieka umiejętności najważniejsze jest bezgraniczne posłuszeństwo i ślepe wykonywanie rozkazów.

Świetne połączenie komedii z horrorem.

Polecam

zobacz kolejne z 665 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd