ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać411
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać7
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać14
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać12
Byłem gitarzystą Niemena

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2014-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-01-01
- Liczba stron:
- 288
- Czas czytania
- 4 godz. 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328010567
Osobista historia legendarnego gitarzysty bigbitowych lat 60. i 70. , której najważniejszym elementem jest wieloletnia praca z Czesławem Niemenem.
Jest to też dokument ponad 60 burzliwych polskich lat – od powojennego początku, poprzez stalinizm, małą stabilizację, boom młodej generacji, reglamentowane wyjazdy zagraniczne, osobiste i polityczne przełomy, aż po współczesne koncerty Niemenowskie wciąż aktywnego artysty.
O autorze:
Tomasz Jaśkiewicz (1943) - muzyk, gitarzysta rockowo-jazzowy, recenzent muzyczny, malarz, projektant graficzny
Otrzymał trzy złote płyty (jako członek zespołów Niemen i Akwarele, Niemen Enigmatic),medal "zasłużony dla kultury polskiej Gloria Artis. Brał udział w tworzeniu i nagraniu utworów Dziwny jest ten świat, Bema pamięci żałobny rapsod i pozostałych wielkich przebojów Czesława Niemena.
Miał twórczy udział w nagraniu pięciu najważniejszych płyt w historii polskiego rocka: Dziwny jest ten świat, Bema pamięci żałobny rapsod, Sukces, Niemen Enigmatic , a także pierwszej płyty Ewy Bem Bemowe frazy.
Artyści, z którymi występował lub dla których nagrywał, to poza Czesławem Niemenem m.in.: Karin Stanek, Kasia Sobczyk, Anna German, Ewa Bem, Halina Frąckowiak, Andrzej Zaucha, Wojciech Młynarski, Andrzej Dąbrowski, Tadeusz Woźniak, Maciej Kossowski, Stan Borys, Stanisław Sojka. Po latach powrócił na wielkie sceny wraz z projektem Stanisława Soyki „W hołdzie Mistrzowi”.
Kup Byłem gitarzystą Niemena w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Byłem gitarzystą Niemena
Poznaj innych czytelników
24 użytkowników ma tytuł Byłem gitarzystą Niemena na półkach głównych- Przeczytane 18
- Chcę przeczytać 6
- Posiadam 7
- E-book 2
- Przeczytane w 2014r. 1
- Literatura faktu 1
- Biografia 1
- Moja biblioteka 1
- Wspomnienia 1
- 01. Epub+ 1
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Byłem gitarzystą Niemena
Kiedy człowiek siądzie sobie w zaciszu domowym z gitarą, to po pięciu minutach odkryje nową zagrywkę, po dziesięciu ma oryginalny riff, to właśnie tak jest, siadasz z gitarą i jesteś kreatywny, z samego grania na gitarze wychodzą ważne i fajne rzeczy. W pewnym momencie odkładamy myślenie i zaczynamy grać, nie ustajemy, dłubiemy, nie uczymy się na pamięć, to się potem samo zrobi.
Kiedy człowiek siądzie sobie w zaciszu domowym z gitarą, to po pięciu minutach odkryje nową zagrywkę, po dziesięciu ma oryginalny riff, to w...
Rozwiń ZwińW każdym gatunku powstają dzieła dobre, piękne, złe, paskudne, okropnie nudne czy bez sensu. To oznacza, że gatunek jako taki nie ma znaczenia, liczy się to, co może mnie porwać albo sprawić przyjemność. W moim przypadku ważne jest, że daję radę, umiem i że robię to z przyjemnością.
W każdym gatunku powstają dzieła dobre, piękne, złe, paskudne, okropnie nudne czy bez sensu. To oznacza, że gatunek jako taki nie ma znaczen...
Rozwiń Zwiń



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Byłem gitarzystą Niemena
Dość późno doceniłem twórczość Czesława Niemena. Wczesne utwory wydawały mi się szczerze mówiąc mało przekonujące. Ale kiedy w moje ręce trafiła winylowa „czerwona płyta”, otworzyły się uszy i oczy muzyczne. Pierwszy longplay z tego dwupłytowego wydawnictwa to absolutne arcydzieło. Nie wiem czy palmę pierwszeństwa przyznać „Italiam, Italiam” czy raczej „Aerumnarum Plenus”, bo obie kompozycje przepyszne. Zresztą całe opus magnum Pana Czesława. I od tej pory słucham Niemena z dużą przyjemnością, choć raczej z czasów gdy poszukiwał innej formy, eksperymentował z muzyką i kolejnymi składami. Enigmatic, Grupa Niemen, Aerolit…
Wśród muzyków nagrywających wraz z Niemenem „czerwony album” był gitarzysta Tomasz Jaśkiewicz – bohater niniejszej, bardzo klimatycznej, książki. Zawiera niezwykle szczere, a zarazem skromne wyznania człowieka, który zdaje się bagatelizować własny udział w życiu muzycznym. Szczerość momentami jest posunięta aż do przesady, gdy przyznaje się do własnej niewiedzy, braków, czy motywacji do grania. Pomimo trudności zachował dużą życzliwość dla środowiska i ludzi z którymi współpracował. Nie ma właściwie pretensji do nikogo, nie ma żalu do tego jak ułożyło się jego życie i kariera. Tym większy szacunek dla człowieka, który nie stara się udawać, że jest kimś innym.
Ta swoista „rzeka wspomnień” nie dotyczy wyłącznie etapu współpracy z Czesławem Niemenem, jak można mylnie przypuszczać z tytułu książki. To bardzo ciekawe przypomnienie innych zespołów i muzyków (Andrzej Turski [sic!]) funkcjonujących w Polsce w latach 60-tych XX wieku. Ze szczególnym uwzględnieniem grupy „Chochoły” (dla większości widzów znanej pośrednio z serialu „Wojna domowa”),z której część muzyków weszła w skład „Akwareli”. Rozmowa z Tomaszem Jaśkiewiczem w niewymuszony i naturalny sposób przywraca klimat powojennej Warszawy, pokazuje jaką radość sprawiało granie na jakimkolwiek instrumencie, jak tasowały się składy zespołów oraz jak to wszystko nagle się rozmyło. Działalność muzyka w latach 70-tych omówiona nieco skrótowo, ale miło że wspomniano takie grupy jak „Bemibek”, „Klan” czy odnotowano twórczość Tadeusza Woźniaka. Za szczerość i humor przy wspominaniu występów we Włoszech – zasłużona nota 7.
Dość późno doceniłem twórczość Czesława Niemena. Wczesne utwory wydawały mi się szczerze mówiąc mało przekonujące. Ale kiedy w moje ręce trafiła winylowa „czerwona płyta”, otworzyły się uszy i oczy muzyczne. Pierwszy longplay z tego dwupłytowego wydawnictwa to absolutne arcydzieło. Nie wiem czy palmę pierwszeństwa przyznać „Italiam, Italiam” czy raczej „Aerumnarum Plenus”,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWydaje mi się, że najważniejszą cechą tej książki jest to, że nie da się jej czytać bez słuchawek i dostępu do Internetu. Wywiad (nie rzeka, bo to raczej strzępy, fragmenty licznych rozmów autora rzeczywistego z... nazwijmy to skrybą, który pilnie chłonął jego słowa, ale i nakierowywał go na tematy) najeżony jest wspomnieniami o muzyce, poszczególnych utworach. Nie brakuje tu smaczków, ale i bardzo konkretnych uwag dotyczących partii gitarowych, wokalu, szczegółów technicznych. Czytelnik wiele znanych mu piosenek odkrywa na nowo, a wiele nieznanych - poznaje.
Rozmowa Witolda Górki z Tomaszem Jaśkiewiczem jest dialogiem dwóch starych przyjaciół. To nie formalny wywiad, do którego jakiś dziennikarz po prostu się przygotował, odbębnił i zamknął temat; Górka naprawdę interesuje się muzyką, dodaje coś od siebie, jest zanurzony w czasach, utworach, kulturze; obaj z Jaśkiewiczem mówią podobnym językiem i dobrze się rozumieją. U Jaśkiewicza uderza też skromność; nie można bynajmniej nazwać jej fałszywą, ponieważ on doskonale zna swoje możliwości i ograniczenia, realnie spogląda na swój warsztat i nie ma ambicji, by wyjść poza swoją rolę gitarzysty w zespołach, które wpłynęły na kształt polskiego bigbitu.
Co ciekawe, Czesława Niemena w tej książce jest stosunkowo mało. To nie jest opowieść o nim, choć nie ujmuje jej to zdolności do zainteresowania czytelnika. Niemen wydaje się w tej relacji figurą wyrastającą ponad wszystko, artystą wyjątkowego formatu, od początku świadomym drogi, którą zamierza podążać. Jakby cała polska scena muzyczna owych czasów była zaledwie tłem dla Niemena. Takie wrażenie powstaje miejscami, choć niewątpliwie jest ono krzywdzące dla innych postaci zaludniających karty tej książki.
Zabrakło mi oceny 7,5. Nie jest to książka sensu stricte rewelacyjna, ale też nazwać rozmowę z człowiekiem, który ewidentnie żyje muzyką i potrafi o niej mówić tak, by zainteresować nią innych, zasługuje jednak na więcej niż "bardzo dobry". Warto przeczytać - i posłuchać.
Wydaje mi się, że najważniejszą cechą tej książki jest to, że nie da się jej czytać bez słuchawek i dostępu do Internetu. Wywiad (nie rzeka, bo to raczej strzępy, fragmenty licznych rozmów autora rzeczywistego z... nazwijmy to skrybą, który pilnie chłonął jego słowa, ale i nakierowywał go na tematy) najeżony jest wspomnieniami o muzyce, poszczególnych utworach. Nie brakuje...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię czytać o artystach, kiedy opowiadają o swojej karierze. O początkach ich drogi do sławy. Tę książkę przeczytałem z ciekawością i zainteresowaniem.
Lubię czytać o artystach, kiedy opowiadają o swojej karierze. O początkach ich drogi do sławy. Tę książkę przeczytałem z ciekawością i zainteresowaniem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspomnienia, w formie wywiadu rzeki, współpracownika Niemena, członka zespołu Akwarele i Niemen Enigmatic, który z mistrzem nagrał wiele przebojów.
Wyłania się z tej niewielkiej książki obraz Niemena, jako prawdziwego giganta, który stworzył masę wspaniałej muzyki, była okazja do przypomnienia sobie utworów które lubię najbardziej: Wspomnienie, Dziwny jest ten świat, Bema pamięci..., Jednego serca..., Italiam italiam, Com uczynił... i wiele innych. Ech, łza się w oku kręci... Teraz jeszcze bardziej widać jego wielkość na tle dzisiejszych gwiazdek znanych głównie z programów typu `śpiewać każdy może' i z Pudelka.
Jaśkiewicz uczestniczył od początku w powstawaniu polskiego big-beatu na początku lat 60-tych, mówi o tym bardzo ciekawie. Zresztą termin 'big-beat' został wymyślony przez Franciszka Walickiego, aby nie drażnić władz komunistycznych słowami typu rockandroll czy rythm&blues.
A potem przyszła praca z Niemenem, która niewątpliwie był szczytem kariery Jaśkiewicza. Bardzo ciekawa jest historia pierwszego nagrania 'Dziwny jest ten świat' gdy wszystkie strzałki w reżyserce poszybowały do końca, i nie było pewności że sprzęt to wytrzyma.
Jaśkiewicz pięknie mówi o profesjonalizmie, pracowitości, Niemena, przekraczaniu przez niego barier, stawianiu sobie nowych wyzwań. Słusznie twierdzi, że muzyka Niemena jest skarbem naszej kultury narodowej, i tak ją trzeba traktować.
Jeszcze parę opinii autora o Niemenie:
„Wydaje mi się, że to jest fantastyczna cecha artysty, po prostu niezależność. On ją w sobie wypracował i nie musiał się stosować do wymogów komercyjnych.”
„Przez te wszystkie lata pracy nigdy – ani na próbie, ani na koncercie – nie zdarzyło się, by pomylił jakiś dźwięk, zaśpiewał nieczysto. Śpiewał tak, jakby był komputerem, miał niesamowitą technikę wokalną i dzięki temu nie zrywał sobie gardła, nigdy nie mówił: „o, ja dzisiaj jestem niedysponowany”, nie narzekał, że ma chrypkę albo, że musi surowe jajka jeść. Wychodził na scenę, idealnie śpiewał przez półtorej godziny, wszystko trafione w punkt, każdy dźwięk, każdego dnia.”
Po Niemenie Jaśkiewicz jeszcze występował z Bemibem, i innymi zespołami; o wszystkich wypowiada się bardzo dobrze. W ogóle to człek pozytywny, mimo problemów osobistych, zachował pogodę ducha, a o swoich współpracownikach, kolegach, znajomych mówi z wielką sympatią i życzliwością, co wcale nie jest regułą w tym środowisku.
Tą sympatyczną książeczkę czyta się szybko i lekko, polecam ją wszystkim wielbicielom Niemena.
Wspomnienia, w formie wywiadu rzeki, współpracownika Niemena, członka zespołu Akwarele i Niemen Enigmatic, który z mistrzem nagrał wiele przebojów.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWyłania się z tej niewielkiej książki obraz Niemena, jako prawdziwego giganta, który stworzył masę wspaniałej muzyki, była okazja do przypomnienia sobie utworów które lubię najbardziej: Wspomnienie, Dziwny jest ten świat, Bema...