Listy z wyspy zwanej Niebem

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Letters from Skye
- Data wydania:
- 2013-10-08
- Data 1. wyd. pol.:
- 2013-10-08
- Data 1. wydania:
- 2014-07-17
- Liczba stron:
- 336
- Czas czytania
- 5 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324146239
- Tłumacz:
- Agata Kowalczyk
Rok 1912. Dwudziestotrzyletnia poetka Elspeth Dunn jest żoną rybaka, lecz panicznie boi się wody. Nigdy nie opuszczała swojej rodzinnej „dzikiej, pogańskiej, zielonej” szkockiej wyspy Skye. Jest zaskoczona, gdy dostaje pierwszy list od wielbiciela – oczarowanego jej wierszami studenta z dalekiej Ameryki. Tak zaczyna się korespondencja, która wkrótce stanie się sensem ich życia. Elspeth i David dzielą się ulubionymi lekturami, najśmielszymi marzeniami, najgłębszymi sekretami, aż z ich rozmów na odległość rodzi się przyjaźń i miłość. Kiedy jednak wojna ogarnia Europę i David zgłasza się na front, Elspeth może tylko czekać na swojej odludnej wyspie i modlić się, by przeżył…
Rok 1940. Margaret, córka Elspeth, zakochana w pilocie RAF-u nie rozumie, czemu matka ostrzega ją przed wojenną miłością. Kiedy ich domem wstrząsa wybuch bomby, pokój zaścielają listy ze skrytki w ścianie, a Elspeth znika. Pozostaje tylko jeden list, jeden trop.
Margaret wyrusza na poszukiwania matki, nie przeczuwając, że przyjdzie jej zmierzyć się z prawdą o tym, co przed laty spotkało jej rodzinę. I z piękną historią miłości silniejszej niż czas i wojna…
Jessica Brockmole, redaktorka i recenzentka powieści historycznych dla amerykańskiego czasopisma „Historical Novels Review”, zadebiutowała jako pisarka w lipcu 2013 roku. Zainspirował ją pobyt w Szkocji. Na malowniczej, poprzecinanej fiordami i wrzosowiskami, tonącej w chmurach i mgłach wyspie Skye narodził się pomysł na Listy z wyspy zwanej Niebem.
Jessica Brockmole potrafi tchnąć piękno i uczucia w karty swojej powieści. Przepięknie przeplata narracje zawarte w listach bohaterów na tle dramatycznej historii XX wieku i składa je w nastrojową, przejmującą opowieść, która jest hymnem miłości. Romantyczna love story łączy dwa kontynenty i dwie wojny światowe, ukazując bogactwo szczegółów historycznych - od idyllicznych dni sprzed pierwszej wojny do strasznych lat 40. Opisuje niezbadane ścieżki miłości i celebruje potęgę słowa pisanego, które potrafi poruszać serca i zmieniać ludzi na zawsze.
Pełna uroku i emocji przemówi do serca każdej kobiety. Czyta się ją jednym tchem!
Listy z wyspy zwanej Niebem stały się światowym bestsellerem jeszcze przed wydaniem. Prawa do publikacji kupili wydawcy w 22 krajach. Jessica Brockmole wyda wkrótce następną powieść, której akcja rozgrywa się również podczas drugiej wojny światowej.
Kup Listy z wyspy zwanej Niebem w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Listy z wyspy zwanej Niebem
Poznaj innych czytelników
638 użytkowników ma tytuł Listy z wyspy zwanej Niebem na półkach głównych- Chcę przeczytać 316
- Przeczytane 315
- Teraz czytam 7
- Posiadam 74
- Ulubione 28
- 2015 6
- 2015 5
- Ebooki 4
- 2020 4
- 2014 4










































OPINIE i DYSKUSJE o książce Listy z wyspy zwanej Niebem
Dawno nie czytałam tak wzruszającej książki 🥰🥰
Dawno nie czytałam tak wzruszającej książki 🥰🥰
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytaliście kiedyś książkę napisaną wyłącznie w formie listów lub wiadomości? Jedną z moich ulubionych powieści epistolarnych pozostaje "Love, Rosie" — jeśli jeszcze jej nie znacie, gorąco polecam.
Takie książki czyta się błyskawicznie. Mają w sobie coś intymnego — jakbyśmy zaglądali w dusze bohaterów, podczytując ich prywatną korespondencję.
Gdy w naszym Klubie Książki zdecydowałyśmy się sięgnąć po powieść pisaną właśnie w tej formie, bardzo się ucieszyłam. Rzadko sięga się dziś po ten gatunek, a on daje ogromne pole do emocjonalnych i ciekawych rozmów.
Elspeth, to zamieszkująca szkocką wyspę Skye poetka, która otrzymuje list od wielbiciela swojej twórczości. Między młodymi ludźmi szybko nawiązuje się nić porozumienia, która z czasem przekształca się w przyjaźń, a później w głębsze uczucie, które jednak budzi niepokój i moralne wątpliwości — Elspeth jest bowiem mężatką.
Wybuch I wojny światowej burzy ich spokój, tym bardziej, że zarówno David, jak i mąż kobiety zaciągają się do wojska i wyruszają na front. Pozostaje jej tylko czekać i modlić się o ich bezpieczeństwo.
Historia młodej Elspeth to jednak tylko część wydarzeń. W roku 1940 poznajemy jej córkę, która ostrzegana przez matkę przed wojenną miłością, zakochuje się w pilocie RAF-u. Mało tego, Margaret przypadkiem odkrywa dawną korespondencję matki, a Elspeth znika. Młoda kobieta musi odnaleźć matkę i rozwikłać zagadkę listów.
Podczas czytania książki towarzyszyło mi mnóstwo emocji – od wzruszenia po gniew. Nie wszystkie wybory bohaterów mi się podobały. Czasami miałam ochotę nimi wstrząsnąć. Niedopowiedzenia, ukryte uczucia potęgowane były przez fakt, że każde z nich dość długo czekało na odpowiedź.
Choć trudno było mi utożsamić się z bohaterami tak odległych czasów, polubiłam ich. Mimo tego, że związek zamężnej kobiety z innym mężczyzną bez wątpliwości był moralnie niewłaściwy, nie miałam poczucia, że Elspeth i David robią coś złego. Świadczy to zapewne o kunszcie autorki i umiejętnym poprowadzeniu narracji.
Piękny język, którym posługiwali się bohaterowie utwierdził mnie w przekonaniu, że zatraciliśmy umiejętność tak pięknego wysławiania się. Zapewne przyczynił się ku temu postęp technologiczny i brak konieczności pisania dłuższych wypowiedzi... a szkoda.
Dawna miłość ma w sobie mnóstwo uroku, choć zdaję sobie sprawę, że na pewno mocno ją obecnie romantyzujemy. Mężczyźni choć potrafili się dawniej pięknie wypowiadać, mieli mnóstwo wad, które przebijały ich romantyczność.
Tło historyczne przedstawione w książce było bardzo autentyczne, a razem z wątkiem miłosnym tworzyło zgrabną całość. Umiejętne połączenie tego w historii to naprawdę nielada sztuka. Autorzy bowiem często zapominają, że czasy, w których żyją bohaterowie, mają ogromny wpływ na ich wybory i postępowanie. Tutaj na szczęście autorka dobrze sobie poradziła z tym zadaniem.
Byłam również bardzo usatysfakcjonowana zakończeniem. Choć w mojej głowie pojawiały się różne scenariusze i zaczynałam podważać fakty, które początkowo wydawały mi się oczywiste ... skończyło się tak, jak powinno.
Serdecznie polecam.
Czytaliście kiedyś książkę napisaną wyłącznie w formie listów lub wiadomości? Jedną z moich ulubionych powieści epistolarnych pozostaje "Love, Rosie" — jeśli jeszcze jej nie znacie, gorąco polecam.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTakie książki czyta się błyskawicznie. Mają w sobie coś intymnego — jakbyśmy zaglądali w dusze bohaterów, podczytując ich prywatną korespondencję.
Gdy w naszym Klubie Książki...
Pięknie skrojona historia, format listów sprawia, że czytelnik może poczuć sie zatopiony w emocjach postaci - w końcu niewiele rzeczy można porównać do tego dreszczyku czytania cudzej korespondencji. Polecam, moja romantyczna dusza długo nie zapomni o tej książce!
Pięknie skrojona historia, format listów sprawia, że czytelnik może poczuć sie zatopiony w emocjach postaci - w końcu niewiele rzeczy można porównać do tego dreszczyku czytania cudzej korespondencji. Polecam, moja romantyczna dusza długo nie zapomni o tej książce!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowiem tak..... "buszując" na allegro, zainteresowała mnie okładka tej książki, a jeszcze bardziej jej opis. Wyglądało to na romans z wojną w tle, a jak wojna to kupuję w ciemno. Jak książka dotarła już do mnie i zobaczyłam, że pisana jest w formie listów to bardzo się zdziwiłam. Byłam jej ciekawa i zaczęłam od razu czytać. Nie wiem dlaczego bo zazwyczaj nowe książki odkładam na półkę i czekają na swoją kolej. No i jak zaczęłam to przepadłam na dwa dni. Książka jest piękna, jest w niej miłość, przyjaźń i tęsknota, a wszystko na tle wojny. Chociaż autorka nie pokazuje nam tu wojny z jej prawdziwym obliczem. Przedstawione są dwie historie, matki i córki, dwa kontynenty i dwie wojny. Jessica Brockmole zamknęła je w listach. Uczucie jakie przedstawiła jest potężne i bardzo prawdziwe. Myślę, że każda z nas chciałaby przeżyć taką miłość. Elspeth Dunn, poetka ze szkockiej wyspy Skye, żona rybaka i młody amerykański student David Graham, miłośnik jej sztuki. Jego pierwszy list był jedynie wyrazem podziwu dla jej poezji. Nie myślałam, że zrodzi się z niego coś tak pięknego. I chociaż ich miłość była trudna, ale jakże piękna i prawdziwa. Kradli ukradkiem dla siebie cudowne chwile i ciągle za sobą tęsknili, a czasy nie sprzyjały ich miłości. Ich korespondencja trwała 6 lat, a zaczęła się w marcu 1912 roku. Ich listy stały się coraz bardziej wyczekiwane i nadawały sens ich życiu.
Zakończenie wzruszające, ale wyjaśniające wszystkie zagadki i wyciskające z oczu nie jedną łzę. Nie przypuszczałam, że książka napisana w tak innej i nie znanej dla mnie formie, zrobi na mnie tak ogromne wrażenie. To były przecież tylko listy, ale jakże pełne uczuć, rozterek i nadziei.
Książka napisana z wielkim smakiem i czułością, jest pełna uroku i emocji. Myślę, że trafi do serca nie jednej z Was. Bardzo zachęcam do jej przeczytania. Bo chociaż nie przepadam za takimi książkami, jednak ta mnie niesamowicie urzekła.
Powiem tak..... "buszując" na allegro, zainteresowała mnie okładka tej książki, a jeszcze bardziej jej opis. Wyglądało to na romans z wojną w tle, a jak wojna to kupuję w ciemno. Jak książka dotarła już do mnie i zobaczyłam, że pisana jest w formie listów to bardzo się zdziwiłam. Byłam jej ciekawa i zaczęłam od razu czytać. Nie wiem dlaczego bo zazwyczaj nowe książki...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toListy z wyspy zwanej Niebem, to książka, która do mojego domu trafiła całkiem przypadkowo. Tak, jak David trafił przypadkiem do życia Elspeth. I przypadkiem przewrócił je do góry nogami.
"Historia miłości, która łączy dwa kontynenty, dwie wojny światowe i dwa pokolenia kobiet, dowodzi mocy słowa pisanego i siły nadziei potężniejszej niż czas i wszelkie przeciwności."
Wyobraź sobie, że mieszkasz na małej wysepce, której nigdy nie opuściłaś. Jesteś żoną rybaka, jednak strasznie boisz się wody. Czym będziesz się zajmować? Będziesz uczyć? Czytać? A może pisać, tak jak Elspeth? Co zrobisz jeśli pewnego dnia do twoich drzwi zapuka listonosz z wiadomością od wielbiciela? Rzucisz wszystko, pokonasz strach i ruszysz ku przygodzie? Czy może zapomnisz o całej sprawie i będziesz wieść swoje małomiasteczkowe życie?
Jaki przypadek sprawił, że książka do mnie trafiła? A no taki, że mam w zwyczaju przekartkowanie książki, czy to w księgarni, czy bibliotece. Listy z wyspy zwanej Niebem zaskoczyły mnie tym, że są pisane w formie listów, nie zastanawiając się długo postanowiłam posmakować tej formy tekstu.
Mamy rok 1912. Elpeth Dunn, żona rybaka, poetka, panicznie bojąca się wody otrzymuje od wielbiciela list. Nie spodziewa się, że list ten zmieni jej życie. David, młody student z Ameryki nie spodziewa się, że kiedykolwiek otrzyma odpowiedź. Jakież jest więc ich zdziwienie, gdy z każdym kolejnym listem poznają się coraz lepiej, a z całkowicie obcych ludzi przeobrażają się w najlepszych przyjaciół! Kiedy jednak w Europie wybucha wojna David zgłasza się na front, a Elspeth czeka na list z wyrokiem: przeżył lub zginął.
Mamy rok 1940. Córka Elspeth, Margaret, darzy szczerą miłością pilota RAF-u. Matka ostrzega ją jednak przed wojenną miłością. Kiedy domem kobiet wstrząsają wybuchy bomb, ze skrytki w ścianie wysypują się listy. Margaret chwyta jeden z nich, a jej matka znika w niewyjaśnionych okolicznościach. Dziewczyna ma więc jeden jedyny trop mogący ją doprowadzić do matki - list od Davida, człowieka o którym Elspeth nigdy nie wspominała.
Książka napisana jest w bardzo ciekawej formie, listy dają możliwość wczucia się w bohaterów, zżycia się z nimi, zrozumienia ich. Korespondencja między Elspeth i Davidem daje również możliwość poznania współczesnych realiów, momentami wydawała mi się jednak zbyt patetyczna, wymuszona. Muszę jednak przyznać, że losy bohaterów trzymają czytelnika w napięciu, a książkę czyta się dość szybko. A samo zakończenie? Lepszego wyjaśnienia zagadek nie mogłam sobie wyobrazić.
Listy z wyspy zwanej Niebem, to książka, która do mojego domu trafiła całkiem przypadkowo. Tak, jak David trafił przypadkiem do życia Elspeth. I przypadkiem przewrócił je do góry nogami.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Historia miłości, która łączy dwa kontynenty, dwie wojny światowe i dwa pokolenia kobiet, dowodzi mocy słowa pisanego i siły nadziei potężniejszej niż czas i wszelkie przeciwności." ...
Wspaniała książka, którą wchłonęłam.
Wspaniała książka, którą wchłonęłam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękna książka o miłości, przyjaźni,tesknocie na tle wojny. Wzruszające zakończenie
Piękna książka o miłości, przyjaźni,tesknocie na tle wojny. Wzruszające zakończenie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękna książka <3 Bardzo wciągająca, przeczytałam w trzy dni ;) Pewnie dałoby się i krócej ;) Polecam :)
Piękna książka <3 Bardzo wciągająca, przeczytałam w trzy dni ;) Pewnie dałoby się i krócej ;) Polecam :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka w formie listów,niesamowita wciągająca.Autorka świetnie potrafi zaskoczyć czytelnika, a i zakończenie którego się nie spodziewałam.POLECAM!!!
Książka w formie listów,niesamowita wciągająca.Autorka świetnie potrafi zaskoczyć czytelnika, a i zakończenie którego się nie spodziewałam.POLECAM!!!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSuper!
Super!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to