ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać411
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać7
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać14
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać12
Rok 1863

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2013-01-22
- Data 1. wyd. pol.:
- 2013-01-22
- Liczba stron:
- 488
- Czas czytania
- 8 godz. 8 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788377851609
W roku 1863 polscy patrioci postanowili przeciwstawić się rosyjskiemu zaborcy. W ogniu stanęły Polska, Litwa i Ukraina. Powstańcy z nadzieją patrzyli na Francję, na Napoleona III, licząc, że z jego pomocą wielka Rzeczpospolita odrodzi się jak Włochy. Mijały jednak kolejne miesiące, a polityczne deklaracje nie przeobraziły się w realną pomoc dla walczących. Zachód pozostał obojętny.
Powstanie jednak nie ustało – spiskowcy krążyli po Warszawie, roznosząc manifest styczniowy, Marian Langiewicz gromił kolejne oddziały rosyjskie, a do stolicy wrócił dyktator Romuald Traugutt. Jednak naród toczył rak zdrady.
Powieść Juliana Wołoszynowskiego to historia Jana Worobijowskiego, syna zesłańca na Sybir, wnuka powstańca listopadowego, który porzucił bezczynne życie na Kresach i wyruszył bić się za ojczyznę. Wiedział, że dopóki powstanie trwa, dopóty jest nadzieja. A ona umiera ostatnia. Za niepodległość Jan Worobijowski i powstańcy oddaliby wszystko.
Kup Rok 1863 w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Rok 1863
Poznaj innych czytelników
69 użytkowników ma tytuł Rok 1863 na półkach głównych- Chcę przeczytać 37
- Przeczytane 25
- Teraz czytam 7
- Posiadam 20
- 2017 1
- Historia 1
- Fabularne, wiersze, piękna 1
- Literatura piękna - polska 1
- Niedoczytane 1
- Kupione z drugiej ręki 1
Inne książki autora











































OPINIE i DYSKUSJE o książce Rok 1863
Zastanawiam się, dlaczego nigdy nie usłyszałam w szkole o Julianie Wołoszynowskim. Pióro zdecydowanie niebanalne, pisarz wielkiego talentu!
Jego "Rok 1863" to powieść bardzo oryginalna w swoim stylu i formie, odmalowująca ówczesną rzeczywistość przepięknym poetyckim językiem. I właśnie forma, w jakiej została napisana, wyróżnia ją mocno na tle innych znanych mi dzieł w tym temacie, jest to bowiem swego rodzaju kalejdoskop obrazów przeskakujących z jednego w inne miejsce. Wraz z uczestnikami powstania bierzemy udział w bitwach, obserwujemy poczynania polityków, odwiedzamy zarówno wsie jak i dwory, wędrujemy poprzez lasy, zaglądamy do tajnej drukarni, do warszawskiej kamienicy, do opery paryskiej. Zdumiewa nas niezdecydowanie narodów Europy, których wsparcie kończy się na wielkich deklaracjach i obietnicach bez pokrycia. Płaczemy nad wewnętrznym rozłamem pomiędzy "czerwonymi" i "białymi", których niekończące się dyskusje zupełnie nic nie wnoszą. Poznajemy całą plejadę postaci - zarówno tych autentycznych, historycznych, jak i fikcyjnych, powołanych do życia przez Autora. Początkowo wydawać się może, że nic - poza tematem samego powstania - tych postaci ze sobą nie łączy. Pochodzą z zupełnie innych miejsc i warstw społecznych. A jednak koniec powieści przynosi zgrabny i realistyczny splot losów poszczególnych bohaterów i wątków powieści - tu nie ma zbędnych słów, nie ma nielogicznych rozwiązań, wszystko jest na swoim miejscu, idealnie wyważone i dopieszczone.
"Dla Wołoszynowskiego fakty są tylko budulcem, z którego rzeźbi posąg polskiego męstwa i determinacji. Podziemie, ponure mury Cytadeli, pracownia Traugutta - z nich to wywołuje pisarz duchy, jak w obrzędzie Dziadów, by utrwalały pamięć historyczną" - tak o "Roku 1863" Juliana Wołoszynowskiego pisał krytyk literacki i pisarz Teofil Syga. Jeśli wpadnie Ci kiedyś w dłonie ta wyjątkowa opowieść, czytaj bez zastanowienia, gwarantuję, że się nie rozczarujesz!
Zastanawiam się, dlaczego nigdy nie usłyszałam w szkole o Julianie Wołoszynowskim. Pióro zdecydowanie niebanalne, pisarz wielkiego talentu!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJego "Rok 1863" to powieść bardzo oryginalna w swoim stylu i formie, odmalowująca ówczesną rzeczywistość przepięknym poetyckim językiem. I właśnie forma, w jakiej została napisana, wyróżnia ją mocno na tle innych znanych mi dzieł w...
Od dłuższego czasu chodziła za mną powieść historyczna. Nie mogłam się zdecydować czy chcę przeczytać jakiś cykl czy może jednotomówkę. Wracając od dziadków, gdy mijałam jeden z przystanków autobusowych zauważyłam na nim mural z powstaniem styczniowym i rokiem 1863. Od razu przypomniałam sobie, gdzie książka leży i postanowiłam ją przeczytać.
Trudno mi opowiedzieć historię tej książki, bo jest tu wiele postaci nie tylko fikcyjnych, ale i historycznych. Początkowo uważałam, że będzie to opowieść o Janie Worobijskim, który urodził się na Ukrainie, ale poszedł walczyć o wolną Polskę. Książka jednak nie skupia się tylko na Janie i jego życiu w powstaniu. W zasadzie to są bardzo długie momenty, kiedy czytamy o innych postaciach i o tym, co robili w powstaniu.
Ma to swoje dobre strony, bo gdybyśmy czytali tylko o Janie to pewnie ciągle dostawalibyśmy opisy bitew i ciężkie powstańczego życia. Dzięki temu, że widzieliśmy różne perspektywy powstania mogłam je lepiej zrozumieć i wysnuć swoje wnioski. To, co mi się przede wszystkim rzuciło w oczy to duże nieporozumienia na szczycie dowództwa, które odpowiadało za powstanie. Ciągłe zmiany dyktatorów powstania sprawiały że ruchy w rządach powstania były chwiejne i niejednogłośne. Na dodatek kolejny raz w historii Polska liczyła na pomoc z mocarstw zewnętrznych, które mogłyby zyskać na osłabieniu Cesarstwa Rosyjskiego. Jednak nie chciał się one mieszać w niepewną walkę, która była nie tylko źle dowodzona, ale również słabo dowodzona, ale również słabo wyposażona. Oddziały często po prostu biły się tym, co miały pod ręką, a w starciu z lepiej wyposażoną i odżywioną armią rosyjską nie mieli większych szans.
Trudno i ciężko czytało się o porażce w powstaniu styczniowym, które były największym zrywem w dziejach Polski, ale też słabo zarządzanym. Takie książki tylko jeszcze bardziej sprawiają, że doceniam życie w niepodległej Polsce i życzę sobie, aby Polska nigdy ponownie nie musiała znosić braku wolności.
Od dłuższego czasu chodziła za mną powieść historyczna. Nie mogłam się zdecydować czy chcę przeczytać jakiś cykl czy może jednotomówkę. Wracając od dziadków, gdy mijałam jeden z przystanków autobusowych zauważyłam na nim mural z powstaniem styczniowym i rokiem 1863. Od razu przypomniałam sobie, gdzie książka leży i postanowiłam ją przeczytać.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrudno mi opowiedzieć historię...
"Rok 1863" nie jest klasyczną powieścią, to raczej obrazki przerzucające nas z miejsca na miejsce - z opery paryskiej do lasów wyszogrodzkich, z pałacu Brühla, w którym mieszkał niesławny hrabia Aleksander Wielopolski do pracowni szewskiej, z tajnej drukarni do salonu hrabiny Lipowskiej, z warszawskiej kamienicy do podolskiego majątku. Wszystkie te wizje z czasem łączą się w spójną całość powiązaną postaciami, których losy wiążą ze sobą na każdym kroku. Wraz z wojskami powstańczymi odwiedzamy wsie i dwory, chłoniemy atmosferę styczniowego zrywu. Poznajemy postaci historyczne (Wielopolski, Mierosławski, Langiewicz, Pustowojtówna, itd.),którym towarzyszą bohaterowie fikcyjni - reprezentanci naszego społeczeństwa tamtych lat stworzeni na bazie prawdziwych życiorysów.
Więcej na:
http://zielonowglowie.blogspot.com/2013/03/julian-wooszynowski-rok-1863.html
oraz:
http://www.obliczakultury.pl/literatura/kultura/historia/3360-rok-1863-julian-woloszynowski-recenzja
"Rok 1863" nie jest klasyczną powieścią, to raczej obrazki przerzucające nas z miejsca na miejsce - z opery paryskiej do lasów wyszogrodzkich, z pałacu Brühla, w którym mieszkał niesławny hrabia Aleksander Wielopolski do pracowni szewskiej, z tajnej drukarni do salonu hrabiny Lipowskiej, z warszawskiej kamienicy do podolskiego majątku. Wszystkie te wizje z czasem łączą się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to