Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szósta klepka

Cykl: Jeżycjada (tom 1)
Wydawnictwo: Akapit Press
7,13 (6746 ocen i 339 opinii) Zobacz oceny
10
439
9
855
8
1 089
7
2 450
6
1 020
5
659
4
78
3
115
2
15
1
26
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360773031
liczba stron
188
słowa kluczowe
Borejko, Poznań, Jeżycjada
język
polski

Inne wydania

Tytuł należy do popularnego cyklu Jeżycjada. Bohaterką jest Cesia Żakówna, mająca kompleksy na tle własnej urody (...). Trudno ich nie mieć, gdy ma się superatrakcyjną siostrę o romantycznym imieniu Julia, piękne koleżanki i w dodatku musi się znosić dziwne spojrzenia kolegi z klasy Jerzego Hajduka. Zapewne są to spojrzenia krytyczne... Do tego dochodzą jeszcze klasówki z matmy i wybryki...

Tytuł należy do popularnego cyklu Jeżycjada. Bohaterką jest Cesia Żakówna, mająca kompleksy na tle własnej urody (...). Trudno ich nie mieć, gdy ma się superatrakcyjną siostrę o romantycznym imieniu Julia, piękne koleżanki i w dodatku musi się znosić dziwne spojrzenia kolegi z klasy Jerzego Hajduka. Zapewne są to spojrzenia krytyczne... Do tego dochodzą jeszcze klasówki z matmy i wybryki kuzynka o niespożytej energii Bobcia, który z uśmiechem na ustach... podpala balkon albo rysuje wizerunki Hitlera na wielkanocnych pisankach. A jednak do domu Żaków z przyjemnością się wraca. Zawsze czeka tam liczna rodzinka i pyszne a niedrogie potrawy, przygotowane przez mamę Żakową..

 

źródło opisu: opis autorski

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (11853)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1440
denudatio_pulpae | 2015-12-16
Przeczytana: 2002 rok

Pierwszą częścią Jeżycjady jaka wpadła mi pewnego dnia w ręce w szkolnej bibliotece był "Kwiat kalafiora". Intrygujący tytuł, nawet jak dla uczennicy szkoły podstawowej. Książka spodobała mi się straszliwie, więc pani bibliotekarka zostawiała dla mnie dalsze tomy, które pochłaniałam w bardzo szybkim tempie. Za "Szóstą klepkę" zabrałam się trochę później i niestety, nie przypadła mi do gustu aż tak bardzo jak "Kwiat kalafiora" i późniejsze części.

Perypetie życiowe dziewczyny, o uroczym przezwisku Cielęcina, są opisane z humorem charakterystycznym dla autorki, jednak kolejne odsłony Jeżycjady podobały mi się bardziej.

Podobnie jest teraz, po latach, kiedy ponownie zabrałam się za całą serię. Zaczęłam jednak tym razem od "Szóstej klepki". Miła książka, którą poleciłabym bez wahania młodszym czytelnikom, ale nadal jest dla mnie jedną ze słabszych części, do której wracałam chyba najrzadziej.

książek: 248

Przeczytałam kilka książek z cyklu 'Jeżycjada' i jak na razie śmiało mogę stwierdzić, że każda utrzymana jest w tej samej konwencji - miłej, ciepłej i humorystycznej. Atmosfera panująca w domu głównej bohaterki udzielała mi się niejednokrotnie. Natomiast problemy jakie się u niej pojawiają, to z chłopakami to z nauką nie są mi obce.
Całą powieść zawsze czytam z wypiekami na twarzy. Mimo, że już paręnaście razy wpadła mi w ręce, uczucia towarzyszące podczas lektury nie zmieniają się i myślę, że tak już zostanie. Ta książka na zawsze będzie zajmować u mnie specjalne miejsce.

książek: 442
ChicaDeAyer | 2015-07-09
Przeczytana: 2002 rok

Choć ową pozycję traktuję nieco po macoszemu, to zapoczątkowała ona moje wielkie uwielbienie dla twórczości Pani Musierowicz. W końcu otwiera tak ciepłą sagę, jaką jest ‘Jeżycjada’ – zaczytywaną przez kolejne rzesze młodych (i nie tylko!) Polaków.
‘Szósta klepka’ nie jest moim ulubionym tytułem z serii, co nie umniejsza jej wartości –muszę koniecznie zrobić podróż sentymentalną i odświeżyć sobie cały cykl powieści Musierowicz.

książek: 1175
Monika | 2016-08-28
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Ileż razy czytałam "Szóstą klepkę"? Ile razy całą Jeżycjadę ? Kilka...dziesiąt?

Te książki towarzyszą mi przez całe moje świadome życie. Jedne tytuły lubię mniej, inne bardziej, ale życia bez Jeżycjady sobie nie wyobrażam. Nie uwierzę, gdy ktoś mi powie, że Borejkowie i ich przyjaciele nie istnieją naprawdę.

A "Szósta klepka"? Uwielbiam. Za cudowny klimat, za ironię, za zimowy Poznań. Uwielbiam Cesię, jej rodzinę (kocham dziadka!), ich miły, zagracony dom. Aromatyczna herbatka i złote światło lampy po babci Celestynie ogrzeją każdego.
Polecam, a ja już sięgam po "Kłamczuchę".

książek: 1564
andzia12 | 2016-01-05
Przeczytana: 04 stycznia 2016

Czytając tą książkę wróciłam wspomnieniami do czasów, kiedy czytałam powieści Siesickiej. Ale jakoś w tamtym okresie czytelniczym pominęłam Musierowicz.
Teraz dla odmiany pomiędzy innymi pozycjami, w ramach relaksu, książka o czasach pierszych miłości i rozterek nastolatek.
Przyznam się, że wciągnęłam się i bardzo szybko przeczytałam historię nastoletniej Cesi i jej pierwszej miłości.
Na półce z biblioteki czekają kolejne części serii:)

książek: 476
Degamisz | 2016-04-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 kwietnia 2016

Jakiś czas temu, po kilkunastu latach powróciłem do świata Harry’ego Potter’a. Teraz postanowiłem powrócić też do świata Jeżycjady, którym również zaczytywałem się mając te naście lat. I muszę przyznać, że są takie książki, w przypadku których wiek absolutnie nie ma znaczenia, bo ich czytanie jest po prostu czystą rozrywką i przyjemnością samą w sobie.

Właściwie to ja już nawet zapomniałem jak rewelacyjna była Jeżycjada. Co prawda nie ma jeszcze w „Szóstej klepce” słynnej rodziny Borejków, jest za to równie świetna rodzina Żaków, których nie sposób nie polubić. Musierowicz stworzyła opowieść pełną świetnego humoru, ciepła, poczucia beztroski pomimo drobnych problemów na horyzoncie (bo w przypadku Żaków nawet poważne problemy w efekcie okazywały się błahe). Nie zabrakło też tu sporej dawki ironii, czasem złośliwego dowcipu, ale wszystko w granicach dobrego smaku i rewelacyjnej zabawy. Całość natomiast napisana z niezwykłą lekkością, która „czyta się sama” nie wiadomo kiedy....

książek: 291
Monia0420 | 2015-02-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 lutego 2015

Bardzo pozytywna książka, którą przeczytałam z chęcią i z uśmiechem. Główną bohaterkę i jest optymizm oraz podejście do życia polubiłam od samego początku. Kiedy poznałam jej rodzinę od razu poczułam się jakbym w niej była. Zwariowane przygody, problemy, które dzięki bliskim można rozwiązać, pierwsze miłości, próby przyjaźni, kłopoty szkolne i trud podejmowania decyzji. Niektóre sytuacje były zbyt wyolbrzymione i nierealne, ale nic nie jest idealne.

Bardzo dobra książka. Wprawdzie nie pozbawiona wad, ale zdecydowanie warta lektury. Polecam.

książek: 312
Peyton | 2016-09-25
Przeczytana: 2011 rok

Jeżycjada jest mi znana nie od dziś i po latach przerwy postanowiłam odświeżyć sobie powieści Musierowicz, w których jestem obłędnie zakochana. Nie ulega wątpliwości, że książki M.M. są ponadczasowe i nie zawierają absolutnie ŻADNYCH barier wiekowych. Na pierwszy ogień poszła oczywiście "Szósta klepka", której główną bohaterką jest Celestyna Żak, zwana przez rodzinę Cielęciną.
Każda z tych książek jest utrzymana w klimacie ciepła i humoru. Co prawda w pierwszej części nie ma jeszcze słynnej rodziny Borejków, ale przygody Żaków są wcale nie gorsze. Cięte uwagi dziadka (którego jestem fanką!), szalone pomysły Bobcia, rozważania Cesi, a nawet lenistwo Danki są tym co kocham w tej lekturze. Wspaniale było po raz kolejny przenieść się na poznańskie ulice i poczytać o przygodach tak dobrze znanych już postaci. "Szóstą klepkę" uwielbiam, chociaż uważam, że dalsze części są jeszcze lepsze. Cała Jeżycjada ma szczególne miejsce w moim serduchu, jest to coś, do czego mogę wracać wiele, wiele...

książek: 1461

Zafundowałam sobie dziś podróż sentymentalną w swe lata, tak zwane, szczenięce, przy pomocy pierwszego tomu z cyklu "Jeżycjada". I w tak paskudną pogodę jak dziś, była to najlepsza z możliwych decyzji. Styl Musierowicz jest bowiem tak ciepły, że z powodzeniem może zastąpić Słońce. Z pewnością dużą rolę odgrywa tu też fakt, że do całego cyklu mam ogromny sentyment.
Nie zmienia to faktu, że "Szóstą klepkę" (która nie jest może aż tak dobra jak późniejsze tomy z rodziną Borejków) nadal czyta się naprawdę dobrze i z uśmiechem na twarzy.

Główna bohaterka - Celestyna Żak, przez rodzinę pieszczotliwie nazywana Cielęciną, generalnie uważa się za brzydką i nieinteresującą, zwłaszcza w porównaniu ze swoją starszą siostrą Julią (pięknością o hiszpańskiej urodzie). Oczywiście okazuje się, że się myli i jest ktoś, komu Cesia szalenie się podoba. Wynika z tego sporo ciekawych perypetii.

Jedną z moich ulubionych postaci jest profesor Dmuchawiec (w tym tomie nie odgrywający aż tak ważnej roli),...

książek: 1346
PABLOPAN | 2012-05-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Może i jest "dziewczyńska", ale mi też się bardzo podobała. Otwiera piękną i ciepłą serię, do której muszę powrócić.

zobacz kolejne z 11843 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd