Szósta klepka

Okładka książki Szósta klepka autora Małgorzata Musierowicz, 9788360773031
Okładka książki Szósta klepka
Małgorzata Musierowicz Wydawnictwo: Akapit Press Cykl: Jeżycjada (tom 1) Seria: Jeżycjada - edycja jubileuszowa literatura młodzieżowa
188 str. 3 godz. 8 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Cykl:
Jeżycjada (tom 1)
Seria:
Jeżycjada - edycja jubileuszowa
Data wydania:
1977-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1977-01-01
Liczba stron:
188
Czas czytania
3 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788360773031
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Szósta klepka w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Szósta klepka



książek na półce przeczytane 4887 napisanych opinii 1342

Oceny książki Szósta klepka

OPINIE i DYSKUSJE o książce Szósta klepka

avatar
532
75

Na półkach: , , ,

Nie wiem jak odbierają "Jeżycjadę" dzisiejsze nastolatki; mnie wciąż bawi, wzrusza i cieszy każdy powrót do Borejków - w tym tomie do Żaków i mojej kochanej Cielęciny. Wróciłam do liceum, mam solenne postanowienie powtórzenia całej sagi i zaraz rozpoczynam "Kłamczuchę". Nie mogę ocenić swoich sentymentów niżej niż 10 z wykrzyknikiem i serduszkiem! 💕

Nie wiem jak odbierają "Jeżycjadę" dzisiejsze nastolatki; mnie wciąż bawi, wzrusza i cieszy każdy powrót do Borejków - w tym tomie do Żaków i mojej kochanej Cielęciny. Wróciłam do liceum, mam solenne postanowienie powtórzenia całej sagi i zaraz rozpoczynam "Kłamczuchę". Nie mogę ocenić swoich sentymentów niżej niż 10 z wykrzyknikiem i serduszkiem! 💕

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
310
310

Na półkach: , ,

Nie zliczę ile razy czytałam tę książkę. Uwielbiam. Najlepsze lekarstwo na chandrę. Z "Szóstą klepką" pod ręką świat za oknem wydaje się mniej straszny.

Nie zliczę ile razy czytałam tę książkę. Uwielbiam. Najlepsze lekarstwo na chandrę. Z "Szóstą klepką" pod ręką świat za oknem wydaje się mniej straszny.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
4
4

Na półkach:

Jest fajna i sie nie znudsisz z ta ksiazka!

Jest fajna i sie nie znudsisz z ta ksiazka!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

16590 użytkowników ma tytuł Szósta klepka na półkach głównych
  • 15 605
  • 985
3303 użytkowników ma tytuł Szósta klepka na półkach dodatkowych
  • 1 964
  • 706
  • 186
  • 126
  • 89
  • 79
  • 77
  • 76

Inne książki autora

Okładka książki Na Jowisza 2! Nadal uzupełniam Jeżycjadę Emilia Kiereś, Małgorzata Musierowicz
Ocena 7,2
Na Jowisza 2! Nadal uzupełniam Jeżycjadę Emilia Kiereś, Małgorzata Musierowicz
Okładka książki Poczytaj mi, mamo. 15 bajek na 100 lat Helena Bechlerowa, Wanda Chotomska, Maria Kowalewska, Tadeusz Kubiak, Barbara Lewandowska, Hanna Łochocka, Małgorzata Musierowicz, Joanna Papuzińska, Janina Porazińska, Elżbieta Szeptyńska, Julian Tuwim, Danuta Wawiłow
Ocena 7,6
Poczytaj mi, mamo. 15 bajek na 100 lat Helena Bechlerowa, Wanda Chotomska, Maria Kowalewska, Tadeusz Kubiak, Barbara Lewandowska, Hanna Łochocka, Małgorzata Musierowicz, Joanna Papuzińska, Janina Porazińska, Elżbieta Szeptyńska, Julian Tuwim, Danuta Wawiłow
Okładka książki Na Jowisza! Uzupełniam Jeżycjadę Emilia Kiereś, Małgorzata Musierowicz
Ocena 7,6
Na Jowisza! Uzupełniam Jeżycjadę Emilia Kiereś, Małgorzata Musierowicz
Okładka książki Poczytaj mi, mamo. Księga piąta Wiera Badalska, Adam Bahdaj, Wanda Chotomska, Barbara Lewandowska, Małgorzata Musierowicz, Ewa Skarżyńska, Julian Tuwim
Ocena 8,0
Poczytaj mi, mamo. Księga piąta Wiera Badalska, Adam Bahdaj, Wanda Chotomska, Barbara Lewandowska, Małgorzata Musierowicz, Ewa Skarżyńska, Julian Tuwim
Małgorzata Musierowicz
Małgorzata Musierowicz
Polska pisarka, autorka książek dla dzieci i młodzieży, ilustratorka i projektantka ubrań dla dzieci. Ukończyła Wydział Malarstwa i Grafiki Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych w Poznaniu ze specjalnością grafika użytkowa. Motywacją do rozpoczęcia pisania książek był brak zleceń na grafiki. W tych okolicznościach napisała swoją pierwszą powieść, którą następnie wzbogaciła o własnoręcznie wykonane ilustracje. Pisywała felietony do „Tygodnika Powszechnego”, które następnie zostały wydane w formie trzech książek pt. „Frywolitki, czyli ostatnio przeczytałam książkę!!!”. Debiutowała w połowie lat 70. powieścią „Małomówny i rodzina”, wkrótce potem rozpoczęła cykl powieści dla młodzieży „Jeżycjada”, zwany tak od nazwy poznańskiej dzielnicy Jeżyce, w której mieszkają jego bohaterowie. Napisała też wiele książek dla młodszych dzieci. Na motywach powieści „Kłamczucha” powstał film o takim samym tytule, a na podstawie „Kwiatu kalafiora” i „Idy sierpniowej” zrealizowano film „ESD”. Oba filmy reżyserowała Anna Sokołowska. W 1982 roku na Listę Honorową im. Hansa Christiana Andersena wpisano „Kwiat kalafiora”. Za swoje książki autorka otrzymała wiele nagród, m.in. Złote Koziołki. Na wniosek dzieci została Kawalerem Orderu Uśmiechu w 1994 roku, a w 2008 została odznaczona Medalem Polskiej Sekcji IBBY za całokształt twórczości. Książka Małgorzaty Musierowicz „Feblik” została nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura młodzieżowa.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Poczwarka Dorota Terakowska
Poczwarka
Dorota Terakowska
Autorka książki naprawdę dobrze i mądrze wszystko przedstawiła, jednak jeśli chodzi ogólnie o całokształt , troszkę mi brakowało ,czasami troszkę nudziło,ale temat ważny , książka ok . Jestem matką niepełnosprawnego dziecka i serce mnie bolało, gdy to czytałam. Sama miałabym ochotę przygarnąć tę Myszkę i się nią zaopiekować, a tymczasem tutaj nawet rodzice nie potrafili jej ochronić. Co z tego, że matka w ostatniej chwili zrezygnowała z oddania dziecka, skoro i tak przez cały czas traktowała je jak kulę u nogi? Dobrze chociaż, że mimo wszystko przy nim była. Wszystko zostało bardzo trafnie opisane i pokazuje, jaka jest rzeczywistość. Prawda jest taka, że ludzie i rodzice bywają bardziej ułomni niż te dzieci. Ja modlę się o to, by moje dziecko żyło o jeden dzień krócej niż ja, a inni podświadomie czekają, aż zrzucą z siebie ten ciężar? To przykre😔 Wiadomo, że każdy reaguje inaczej, ale nawet psa czy kota można pokochać tak mocno, by modlić się o jego jak najdłuższe życie. Ludzie, którzy tego nie potrafią, w ogóle nie powinni mieć dzieci. Nawet jeśli dziecko urodzi się zdrowe, nigdy nie będzie idealne zawsze może pojawić się jakiś problem. Co wtedy stanie się z takimi dziećmi? Często żyją z depresją, stają się toksyczni lub zagubieni. To wszystko wina rodziców, którzy liczyli na to, że zawsze będzie idealnie. Nie będzie. To temat rzeka... można by o tym pisać i pisać. Fajnie byłoby gdyby książka doczekała się ekranizacji .
___xmariox___wattpad - awatar ___xmariox___wattpad
ocenił na82 miesiące temu
Ono Dorota Terakowska
Ono
Dorota Terakowska
Przed trzema laty, w czasie wyjazdu do rodziców do Polski i powrotu na Łotwę dane mi było za pomocą aplikacji „eReader Prestigio” w ciągu dwóch dni podróży przesłuchać jedną z książek pani Doroty Terakowskiej, mianowicie „Poczwarkę”. W tym roku w podobnych okolicznościach przesłuchałem książkę „Ono”. Zestawiam je razem nie tylko z powodu okoliczności ich wysłuchania, ale przede wszystkim ze względu na treść. TO KSIĄŻKI O ŻYCIU, O WALCE O WARTOŚCI, O MOCY RELACJI, O SZUKANIU TEGO, CO SKRYWA SIĘ ZA „ZASŁONĄ TAJEMNICY”… . Książkę „Ono” Doroty Terakowskiej określam mianem odważnej, niezafałszowanej, czasem wręcz bolesnej poprzez ukazywanie tego, co naprawdę dzieje się w konkretnym człowiek, rodzinie i relacjach międzyludzkich. Podczas lektury „Ono” niepokoi wielość pytań o to, co tak naprawdę się liczy, co jest prawdziwe. Odczuwamy też ciężar wyrosłych na tym tle rozważań o konieczności dokonania wyborów i wzięcia odpowiedzialności za nie. Początkowy „wyskok” (wygłup?) głównej bohaterki to tylko kamień, który rozpoczyna lawinę myśli, uczuć, wydarzeń, spotkań, decyzji, cierpień i radości. I pani Terakowska przepięknie, moim zdaniem, prowadzi nasz wzrok za tym, co dzieje się z tą lawiną, jak wciąga ona poszczególne osoby i dokąd je zanosi. Autorka świetnie ukazuje złożoność życia bohaterów. Myślę tu zwłaszcza o obrazie rodziców Ewy, głównej bohaterki. Książka pozwala ich niejako prześwietlić, albowiem ujawnia, jakie sposoby myślenia, jakie nadzieje, rozczarowania, tęsknoty, fascynacje i lęki stoją za ich słowami i postawami. W takim świetle ani Teresa, ani Jan nie są postaciami jednobarwnymi. Za ich wycofaniem się albo aktywnością, rzekomą apatią albo agresją skrywa się znacznie więcej, niż pozornie się wydaje. Każde z nich miało swoje marzenia, ambicje, plany, ale i każde z nich doświadczyło jakiegoś zranienia, rozczarowania, złamania hierarchii wartości i priorytetów. Fascynujące jest także rozmyślanie o sposobach myślenia i akcentach, które w życie rodziców Ewy, Teresy i Jana, wniosły ich matki, czyli kapeluszowa babcia Irena i babcia Maria — jakże skrajnie różne! A ileż można by powiedzieć o wewnętrznych światach związanych z Ewą „trzech muszkieterów”, o ich dramatach… Właśnie dlatego książkę „Ono” uważam za głęboką, gdyż sięgającą do dna serca ludzkiego, do motywacji, z którymi człowiek przemawia, z którymi coś albo czyni, albo czegoś zaniechuje. . Ze względu na tematykę książki, jak i okrutny kontekst dzisiejszych czasów, w których niegdyś słynne spory o to, czy embrion jest człowiekiem czy raczej jakimś nieokreślonym zlepkiem komórek, mocno się przedawniły (dziś mały człowieczek jest bez miłosierdzia zabijany nawet w 9 miesiącu ciąży → por. zabicie w Powiatowym Zespole Szpitali w Oleśnicy zastrzykiem w serce Felka, chłopczyka, który w łonie matki żył już 9 miesięcy, a więc zabicie go właściwie tuż przed urodzeniem!!!!),książkę „Ono” chciałbym gorąco polecić: - nastolatkom, którzy odkrywaną seksualność przyjmują niekiedy z wielkim niezrozumieniem, o ile nie wypaczeniem, ale także tym, którzy chcą razem z Ewą uczyć się życia; - rodzicom, zwłaszcza tym ultrapoprawnym, którzy albo chcą usunąć z łona swych córek niepożądanego, niewygodnego, grzesznie poczętego przecież, bachora, albo w innym wypadku chcą ze swego życia wygonić taką córkę, by z każdym dniem coraz bardziej widzialny „brzuch” im i im podobnym nie psuł nastroju i przekonania o moralnie poprawnym życiu; - lekarzom oraz wszystkim, którzy są związanym z medycyną, ochroną życia i zdrowia; - każdemu, kto chce znaleźć dodatkowe argumenty za wartością życia ludzkiego, za pięknem miłości i budowanymi w oparciu o nią relacjami, za wartością prawdy. . Bardzo podoba mi się sposób, w jaki autorka, wychodząc od konkretnego wydarzenia, ujawniał wspomnienia, przeszłość, i to, jak formowała ona bohatera, jego sposoby odczuwania, myślenia, a wreszcie jak wpłynęła na jego wybory. Taki styl pisania doceniam dlatego, że w innych książkach częstokroć spotykam się z zabiegiem mieszania opisanych w konkretnych rozdziałach wydarzeń teraźniejszości i przeszłości. Czytając taką książkę, niekiedy dość trudno połapać się, co działo się po czym i jak to powiązać razem. „Ono” jest dla mnie książką bardzo przejrzystą. . Ostatnie dwa akcenty. Pierwszy. Wspaniałą w swej treści, wartościową, bo pouczającą, jest scena spotkania z pisarką, którą Ewa widziała w telewizji, a która powiedziała: „Kocham życie, ponieważ…”, ale w tym momencie mama Ewy włączyła inny kanał i nie usłyszała ona, jak pisarka skończyła to zdanie. Dlatego Ewa zadała sobie trud, aby do niej pojechać i usłyszeć zakończenie tego zdania. Czy znajdzie się czytelnik, który powie, że to zakończenie zdania jest banalne? Zwłaszcza wtedy, gdy słyszy się dalszą część wyznania dziennikarki: „Ja nauczyłam się tylko szukać…” Drugi. Chyba najpiękniejszym w książce jest dla mnie to, jak obecne w łonie Ono uczy (?) Ewę oraz tych, co są z nią związani. Tak przynajmniej odkrywa i określa to główna bohaterka: „Ono, ty uczysz czegoś moją mamę, a więc ktoś tak mały jak ty może uczyć innych. Dorośli myślą, że wszystko wiedzą lepiej, a często okazuje się, że to nieprawda”; Nauczyłoś mnie lubić Bacha? Więc już tak dużo potrafisz?; Ono? Dziwne… Nauczyłoś mnie dotrzymywać słowa. A nigdy nie wydawało mi się to ważne ani trudne. A przecież jest trudne. I już to umiem.” . Podsumowując. „Ono” Doroty Terakowskiej to książka, która dla wielu z nas może być pomocna w odkrywaniu wartości. Może prowadzić do zachwytu życiem i troski o nie. Może pobudzać do poszukiwania tego, co nie dla wszystkich jest oczywiste, prawdziwe i święte, a co bardzo często skrywa się za „ścianą upadku”, za mgłą cierpień i upokorzeń. . Na deser. W moim mniemaniu jednym z najlepszych cytatów z książki „Ono”, cytatem, który ma ewangeliczny smak i który zachęca do odwagi w poszukiwaniu piękna i dobra nawet tam, gdzie zdaje się być tylko zło, klęska, strata i tym podobne, jest zdanie: „Cień jest dowodem na to, że istnieje światło.” Dla mnie łączy się ono ze zdaniem „A światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.” (J 1, 5). Jeśli nie będzie to zbyt odważne, to do historii Ewy z książki „Ono”, historii osoby, która powoli wychodziła z mroku i cienia, chcę dopiąć jeszcze jeden cytat: „Tak niech wasze światło jaśnieje przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w Niebie.” (Mt 5, 16). Wydaje się, że pani Dorota samą Ewę, jak i kilka innych osób, a mówiąc precyzyjniej — jej i ich przemianę, stawia przed naszymi oczami, jako światło. . ks. Paweł Kamola
xPaavils Kamola - awatar xPaavils Kamola
oceniła na92 miesiące temu

Cytaty z książki Szósta klepka

Więcej
Małgorzata Musierowicz Szósta klepka Zobacz więcej
Małgorzata Musierowicz Szósta klepka Zobacz więcej
Małgorzata Musierowicz Szósta klepka Zobacz więcej
Więcej