Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zagłosuj w sprawie ustawy o książce

Zagłosuj w sprawie ustawy o książce
36 wartościowy tekst

W ostatnich tygodniach kwestia ustawy o jednolitej cenie książki na nowo rozgorzała w czytelniczych kręgach. Na początku kwietnia Klub Parlamentarny PSL wniósł ustawę do laski marszałkowskiej. Teraz ustawa czeka na skierowanie do Sejmowej Komisji Kultury. Polska Izba Książki zaplanowała na warszawskich targach kolejny panel w tej sprawie. A my chcemy zapytać Was, czytelników, o opinię na temat tego, co ta ustawa zmieni.

Przypominamy, że pod listem otwartym popierającym wprowadzenie tzw. „ustawy o książce” podpisało się przeszło 2300 osób, w tym pisarze (m.in. Olga Tokarczuk, Zygmunt Miłoszewski, Mariusz Zielke), wydawcy, księgarze, ludzie kultury. Lobbujący na rzecz ustawy podkreślają, że na zachodnich rynkach (Francja, Niemcy) zdała ona doskonale egzamin. Jednak nie milką głosy sprzeciwu – szczególnie słyszane wśród czytelników, którzy często przytaczają przykład Izraela, gdzie ustawa o jednolitej cenie książki, która miała chronić autorów, wydawców i księgarzy, przyniosła skutek odwrotny od zamierzonego i uderzyła we wszystkie podmioty rynku księgarskiego, a sprzedaż nowości spadła o przeszło 30%.

Prosimy Was o wzięcie udziału w sondzie, której wyniki będziemy mieli okazję zaprezentować twórcom ustawy już podczas Warszawskich Targów Książki. Wówczas zaplanowany jest panel o nazwie „Cywilizujemy polski rynek książki”, w którym udział ma wziąć m.in. prezes serwisu lubimyczytać.pl. Oczywiście wszystkich na dyskusję serdecznie zapraszamy. 

W lutym ubiegłego roku podczas pierwszej konferencji zapowiadającej skierowanie ustawy do Sejmy Polska Izba Książki przedstawiła jakie, jej zdaniem, będą skutki wprowadzenia tejże ustawy. Przewidywane są spadki cen, wzrost poziomu czytelnictwa oraz ratowanie małych księgarń. Czy przez ten rok Polska Izba Książki przekonała Was do swoich racji?

Przypominamy, że najważniejszym postulatem ustawy jest sprzedaż nowości w cenie okładkowej przez rok od wprowadzenia ich na rynek. Brak sprzyjających okoliczności do masowych przecen premier wydawniczych ma zatrzymać odpływ czytelników z lokalnych księgarń do sieci księgarń i do sklepów internetowych.

Głosowanie zakończone! Dziękujemy za wszystkie oddane głosy.

Dzięki wprowadzeniu ustawy zwiększy się oferta tytułów oferowanych ostatecznym nabywcom książek oraz podniesie się jakość książek. Czytaj więcej.

Dla ostatecznych nabywców książek, czyli czytelników i bibliotek, najbardziej korzystny będzie prognozowany w dłuższej perspektywie w oparciu o doświadczenia francuskie i niemieckie spadek ceny katalogowej premierowych pozycji wprowadzanych do sprzedaży (w rezultacie spadku znaczenia ceny jako elementu konkurencji między poszczególnymi producentami i dystrybutorami). Czytaj więcej.

Powstanie ochrona dla stacjonarnych księgarń niezależnych – w sytuacji braku sprzyjających okoliczności do masowych przecen premier wydawniczych, co ma zatrzymać „odpływ” czytelników z lokalnych księgarń do punktów działających w większych miejscowościach, a także do sklepów internetowych. Czytaj więcej. 

Doświadczenia Francji, Niemiec, Włoch, czy Holandii wskazują, że ustawy mogą być bardzo ważnym narzędziem pozwalającym spowalniać negatywne zjawiska niszczące piśmiennictwo i czytelnictwo. Naszą wspólną intencją jest powstrzymanie stałego spadku sprzedaży i czytelnictwa książek w Polsce. Czytaj więcej

 

Zobacz więcej informacji na temat: Ustawa o książce


Pokaż wszystkie aktualności
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 202  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 1105
Katarzyna
12-05-2015 21:45
Mowimy srednio o ok. 30-35 euro za nowosci a tanio tzn. ksiazka, ktora ma np. kilka lat ok. 10-15. Z tym, ze jak wydawnictwa postanowia wydac jakis cykl tematyczny lub serie w tzw. paperbook mozna tez kupic cos taniej.Wtedy papier jest slabiutkiej jakosci a trzcionka mikroskopijna....Nie masz jednak wielkiego wyboru jak pisalam wczesniej.Kupujesz to co znajdziesz i sie cieszysz.
książek: 930
CicheBaBum
13-05-2015 10:17
Dzienks! ;-) Dziękuję za odpowiedź. Już pomyślałam, że zaszły jakieś POWAŻNE zmiany programowe lub konflikt ze sponsorami. Te konkursy to przyjemne chwile próbowania się w tworzeniu. To jedna z najprzyjemniejszych rzeczy na świecie:-). Pozdrawiam! Bajo;-)
książek: 129
malia
13-05-2015 10:30
Ta ustawa nie ma na celu ani zwiększenia czytelnictwa ani ratunku małych księgarni. TO PRZYKRYWKA. Chodzi tylko o WŁASNY INTERES WYDAWNICTW. Jest wielka konkurencja więc musieli dawać ogromne rabaty księgarniom bo praktycznie tylko w taki sposób zarabiali. A teraz narzucają księgarniom ujednoliconą cenę ale zauważmy, że sami na targach będą sprzedawać z 15 % upustem! To samo tyczy się... Ta ustawa nie ma na celu ani zwiększenia czytelnictwa ani ratunku małych księgarni. TO PRZYKRYWKA. Chodzi tylko o WŁASNY INTERES WYDAWNICTW. Jest wielka konkurencja więc musieli dawać ogromne rabaty księgarniom bo praktycznie tylko w taki sposób zarabiali. A teraz narzucają księgarniom ujednoliconą cenę ale zauważmy, że sami na targach będą sprzedawać z 15 % upustem! To samo tyczy się sprzedaży podręczników-nikt już nie będzie kupować ich w księgarni (które często z tego się utrzymują) tylko bezpośrednio z wydawnictw bo tylko tam będzie rabat 15 % !
pokaż więcej
książek: 672
chiyome
13-05-2015 19:31
A może jednolitą cenę chleba, chipsów, rowerów i komputerów? Każdy przedsiębiorca ma prawo ustalać sobie cenę jaką chce. Jeśli będzie chciał sprzedać książkę za 100 zł to prosze bardzo - jego prawo, jeśli nowość opchnie za złotówkę to nie widze problemu. Toć nie można ograniczać ludzi w żaden sposób! Jeśli ktoś nie chce kupić książki to nie to nic nie da. I tak jej nie kupi. W ogóle nie... A może jednolitą cenę chleba, chipsów, rowerów i komputerów? Każdy przedsiębiorca ma prawo ustalać sobie cenę jaką chce. Jeśli będzie chciał sprzedać książkę za 100 zł to prosze bardzo - jego prawo, jeśli nowość opchnie za złotówkę to nie widze problemu. Toć nie można ograniczać ludzi w żaden sposób! Jeśli ktoś nie chce kupić książki to nie to nic nie da. I tak jej nie kupi. W ogóle nie rozumiem tej ustawy.
pokaż więcej
książek: 282
miharu
19-05-2015 19:19
Dokładnie tak. Też nie pojmuję, czemu księgarnię traktuje się inaczej niż sklep z narzędziami albo salon samochodowy. To są firmy, sprzedające konkretny produkt. Młotek, książka czy samochód to taki sam towar, różniący się tylko ceną, przeznaczeniem i materiałem wykonania. :)
Dlaczego to sprzedawca książek ma być uprzywilejowany, a nie na przykład sprzedawca smartfonów?
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 273
morgana10
20-05-2015 14:15
Proponuję w takim razie jednolite ceny na wszystko. Przy hurtowym kupowaniu swoich ulubionych jogurcików nie będę musiała latać na drugi koniec miasta, żeby zaoszczędzić kilka złotówek tylko kupię w osiedlowym sklepiku. O ile będzie mnie jeszcze stać na te jogurciki...
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Przepowiednia

Jak dla mnie jest to zwykły zabijacz czasu. I to niezbyt ambitny oraz przewidywalny. Ta powieść zainteresowała mnie tylko momentami, dlatego nie można mówić o żadnym przywiązaniu się do lektury z mojej strony. Bohaterowie zdecydowanie zbyt cukierkowi, aż bolało od przewracania oczami, chociaż sam po...

zgłoś błąd zgłoś błąd