-
Artykuły
Wielka Wiosenna Wyprzedaż w Matras.pl: tysiące książek nawet 80% taniej
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Jon Frederickson i jego książka „Kłamstwa, którymi żyjemy”, czyli o poznaniu samych siebie oczami psychoterapeuty
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Jon Frederickson i jego książka „Kłamstwa, którymi żyjemy”, czyli o poznaniu samych siebie oczami psychoterapeuty
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Czytelnicy wybrali Książki Roku 2025. Oto zwycięzcy
LubimyCzytać86
Biblioteczka
Lubicie, gdy akcja powieści przenosi Was do Włoch? 🇮🇹 Jeśli tak, to mam dla Was pewną propozycję .Niedawno nakładem Wydawnictwa Książnica ukazała się debiutancka książka Mary Carollo pt. "W cieniu starych cyprysów". 📝☕🌷
Autorka zabiera czytelnika do biednej górskiej wioski na północy Włoch do roku 1918. Poznajemy tu niezwykle skromną i ambitną dziewczynę, która marzy o lepszym życiu. Jedyną rozrywką Cateriny i jej przyjaciela Mario są zabawy w stodołach i bieganie po polach. Gdy chłopiec wyjeżdża do Mediolanu, gdzie czeka na niego szkoła i lepsza przyszłość, dziewczyna postanawia zawalczyć także o siebie. Uczy się pięknie czytać i szyć, aby kiedyś móc uciec z domu i spełnić swe ukryte pragnienia. Wydaje się, że Caterina i Mario są sobie przeznaczeni, ciągle tkwią w swoich myślach i szukają okazji do spotkań. Czy czeka ich więc wspólna przyszłość? O tym przekonajcie się już sami, sięgając po tę niesamowitą powieść.
Naprawdę, trudno uwierzyć, że jest to debiut! To napisana z rozmachem saga o szukaniu swego miejsca w życiu, o ukrytych marzeniach i pragnieniach, rozterkach, problemach , po prostu o blaskach i cieniach życia! Autorka ukazuje, jak trudno jest zaplanować swoje życie i osiągnąć cele, gdy nie ma się na to odpowiednich funduszy i gdy człowiek jest jedynie pionkiem w historii. Wojny światowe , komunizm, rodzący się faszyzm, tortury, prześladowania - to wszystko staje na drodze człowieka do szczęścia.
Powieść skłania więc do refleksji o tym, że życie często prowadzi nas inną drogą niż ta, o której marzyliśmy.
Muszę przyznać, że książka nie od razu skradła moje serce. Początkowo dziwiłam się nawet, skąd te wszystkie zachwyty. Jednak jak się później okazało , "W cieniu starych cyprysów" to lektura ze wszech miar godna polecenia. Wzruszająca, trzymająca w napięciu, pełna emocji, refleksyjna, taka, która ukazuje prawdziwe życie: pełne nadziei, ale też rozczarowań i smutku przemijania.
Polecam serdecznie 💙😘
Lubicie, gdy akcja powieści przenosi Was do Włoch? 🇮🇹 Jeśli tak, to mam dla Was pewną propozycję .Niedawno nakładem Wydawnictwa Książnica ukazała się debiutancka książka Mary Carollo pt. "W cieniu starych cyprysów". 📝☕🌷
Autorka zabiera czytelnika do biednej górskiej wioski na północy Włoch do roku 1918. Poznajemy tu niezwykle skromną i ambitną dziewczynę, która marzy o...
Opinia pochodzi z mojej strony Zapiski przy Kawie.
"Pożółkłe kartki" to trzecia część rewelacyjnej serii "Cienie prawdy". Można ją czytać bez znajomości poprzednich tomów, jednak ja bardzo zachęcam Was do nadrobienia, jeśli nie mieliście okazji ich przeczytać. 📝☕🌷
Tym razem poznajemy losy czterdziestoletniej Agaty, której wieloletnie małżeństwo zakończyło się rozwodem. Kobieta ma dwie córeczki, a trud wychowania dzielą z nią: były mąż Daniel - ojciec Natalii oraz przyjaciel Przemek - ojciec Julii. Tymczasem Agata na prośbę ojca zajmuje się sprzedażą domu w Gdyni. Przy okazji ma oddać przysługę przyjaciółce rodziców, Krystynie, z którą sama zetknęła się wiele lat temu. Aby jak najszybciej uporać się ze sprzedażą Agata zatrudnia agenta nieruchomości, którym okazuje się jej dawny przyjaciel z lat licealnych Oskar...To tylko zarys fabuły, w powieści dostaniecie o wiele więcej!
Maria Weronika Józefacka i tym razem udowodniła, że potrafi pisać znakomite historie.
W "Pożółkłych kartkach" znajdziecie burzliwe uczucia, rozterki życiowe, swietne tempo akcji i pełnokrwistych bohaterów . Widac, że Autorka starannie przemyślała fabułę wplatając intrygę, której rozwiązanie sprowadza czytelnika na manowce. Całość została napisana w lekkim stylu, z wrażliwością, głębią emocjonalną i doprawiona nutą nostalgii. Autorka ma duży potencjał, książka jest dopracowona pod każdym względem, także językowym.
A już niedługo pojawi się kolejny tom. Jeśli lubicie pełne emocji, niezwykle życiowe powieści obyczajowe, doprawione szczyptą subtelnej erotyki, to jest to lektura dla Was!
Polecam serdecznie! 💙😘
Opinia pochodzi z mojej strony Zapiski przy Kawie.
"Pożółkłe kartki" to trzecia część rewelacyjnej serii "Cienie prawdy". Można ją czytać bez znajomości poprzednich tomów, jednak ja bardzo zachęcam Was do nadrobienia, jeśli nie mieliście okazji ich przeczytać. 📝☕🌷
Tym razem poznajemy losy czterdziestoletniej Agaty, której wieloletnie małżeństwo zakończyło się rozwodem....
Opinia pochodzi z mojej strony Zapiski przy Kawie.
Czy zdajecie sobie sprawę, z jak ogromnymi problemami mierzą się obecnie nastolatkowie? 📝☕🌷Może się wydawać, że przecież większość z nich ma wszystko: świetne gadżety, nowinki techniczne, modne ubrania, wypasione telefony. Rodzice wypruwają sobie żyły , aby na to wszystko zarobić. Jednak, jak się okazuje z lektury książki Agaty Komorowskiej "Zrobię dla ciebie wszystko. Poradnik dla zatroskanych rodziców nastolatków" jest często zupełnie inaczej. Autorka, która jest terapeutką i specjalizuje się w pracy z dziećmi i młodzieżą, zwraca uwagę na fakt, że współcześni rodzice wychowali się w zupełnie innych czasach. Przede wszystkim mieli przyjaciół, z którymi spotykali się na trzepaku i podwórku i mogli z nimi zwyczajnie porozmawiać i się im zwierzyć.
Poradnik składa się z dwóch części. W pierwszej czytelnik ma okazję wczuć się w sytuacje, z którymi mierzą się nasze dzieci. To obszerne wywiady, w których nastolatkowie bez zahamowań otwierają swoje serca i mówią o swoich problemach. Potem autorka pozwala dojść do głosu rodzicom, a następnie specjalistom: pedagogom i psychologom. Obserwujemy, jak rodzice nie mogą sobie poradzić w sytuacjach, gdy ich dzieci zaczynają się okaleczać, przestają chodzić do szkoły, zapadają na depresję, podejmują próby samobójcze. I zawsze pojawia się pytanie, gdzie popełnili błąd, przecież byli gotowi zrobić dla swoich dzieci wszystko. W drugiej części poradnika Agata Komorowska daje wskazówki, jak należy postępować , aby skutecznie pomóc młodemu człowiekowi.
Muszę podkreślić , że to bardzo wartościowa lektura napisana w lekkim stylu, a przecież traktująca o poważnych problemach. Autorka bezpośrednio zwraca się do czytelnika, stawia trudne pytania, podsuwa rozwiązania , skłania do refleksji. Świat nastolatków potrafi być bardzo brutalny, hejt jest wszechobecny, a wielu młodych ludzi ma obniżoną samoocenę. Nietrudno wtedy o nieszczęście...
Na koniec zostawiam Wam cytat, który zapadł mi w pamięć.
"Dzisiaj mamy dostęp do najróżniejszych zajęć. Wydaje nam się, że powinniśmy dziecko nafaszerować wszechstronnymi umiejętnościami, chcemy wcisnąć mu jak najwięcej wiedzy, by miało jak najlepszy pakiet startowy. Zapominamy, że przede wszystkim powinniśmy wyposażyć ukochane dziecko w stabilne poczucie własnej wartości i sprawczości, dać mu niezachwianą bezwarunkową miłość , przyzwolenie na popełnianie błędów i zmianę decyzji , pokazać właściwe wzorce radzenia sobie z porażkami i przede wszystkim wpoić wartości,które w trudnych sytuacjach będą dla dziecka lepszym drogowskazem niż umiejętność posługiwania się pięcioma językami."
Polecam serdecznie 💙😘
Opinia pochodzi z mojej strony Zapiski przy Kawie.
Czy zdajecie sobie sprawę, z jak ogromnymi problemami mierzą się obecnie nastolatkowie? 📝☕🌷Może się wydawać, że przecież większość z nich ma wszystko: świetne gadżety, nowinki techniczne, modne ubrania, wypasione telefony. Rodzice wypruwają sobie żyły , aby na to wszystko zarobić. Jednak, jak się okazuje z lektury książki...
Opinia pochodzi z mojej strony Zapiski przy Kawie.
Czy lubicie oglądać komedie romantyczne? A może też je czytać? 📝☕🌷Jeśli tak, to mam dla Was świetną propozycję. Jest nią najnowsza książka Kiry Archer pt. "69 milionów powodów żeby rzucić swojego szefa", która ukazała się niedawno nakładem Wydawnictwa @Prószyński.
Poznajemy tu sympatyczną singielkę Kiersten Abott, która nieoczekiwanie otrzymuje stanowisko pierwszej asystentki przystojnego, lecz gburowatego szefa. Cole Harrington ma wszystko i potrafi swoimi wysokimi wymaganiami uprzykrzyć jej życie. Gdyby nie przyjaciółki, które podtrzymują ją na duchu, Kiersten już dawno rzuciłaby swą pracę. Sytuacja zmienia się diametralnie, gdy kobiety wygrywają główną nagrodę na loterii. Kiersten może teraz spokojnie zrezygnować z pracy, lecz przed odejściem postanawia mocno namieszać swojemu szefowi w firmie i w życiu .... Gra dopiero się zaczyna! Co z niej wyniknie? Przekonajcie się sami!
"69 milionów powodów żeby rzucić swojego szefa" to pełna humoru komedia romantyczna o biurowym chaosie, zemście i oczywście o miłości. O miłości, która trafia jak przysłowiowa strzała Amora i nie odpuszcza!
Kira Archer ma bardzo lekkie pióro i świetny styl. To wszystko sprawia, że książkę czyta się doskonale. Znajdziecie tu dużo zabawnych sytuacji, świetnie wykreowanych bohaterów , szczyptę pikanterii i odrobinę nostalgii.
Z przyjemnoscią sięgnę więc po kolejną książkę tej Autorki.
Polecam serdecznie 💙😘
Opinia pochodzi z mojej strony Zapiski przy Kawie.
Czy lubicie oglądać komedie romantyczne? A może też je czytać? 📝☕🌷Jeśli tak, to mam dla Was świetną propozycję. Jest nią najnowsza książka Kiry Archer pt. "69 milionów powodów żeby rzucić swojego szefa", która ukazała się niedawno nakładem Wydawnictwa @Prószyński.
Poznajemy tu sympatyczną singielkę Kiersten Abott, która...
Opinia pochodzi z mojej strony Zapiski przy Kawie.
Lubicie książki Joanny Jax? 📝☕🌷Jeśli tak, to serdecznie zapraszam do przeczytania recenzji patronackiej.
Gdy otrzymałam propozycję objęcia patronatem najnowszej powieści Joanny Jax, nie musiałam się długo zastanawiać. Po pierwsze bardzo lubię książki z historią w tle i dokładnym reasearchem, a Joanna Jax jest w tej dziedzinie specjalistką. Po drugie akcja toczy się przede wszystkim w Berlinie w czasach Zimnej Wojny, gdy miasto to dzielił słynny mur...Ludzie mieszkający na wschodzie marzyli o tym, aby przedostać się do Berlina Zachodniego. Jak bardzo byli pomysłowi w organizowaniu ucieczek, można przekonać się zwiedzając ciekawe muzeum muru na Westpoint Charlie. Jeśli będziecie w Berlinie, to bardzo je Wam polecam!
W powieści poznajemy polską architektkę, Ewę Zakrzewską, która otrzymuje możliwość odbycia stażu w jednej z najlepszych pracowni projektowych w Berlinie Wschodnim. Przed wyjazdem obiecuje przyjaciółce, Helenie, że na miejscu spróbuje zdobyć informacje na temat jej zaginionego w czasie wojny brata, który został wykradziony i najprawdopodobniej przysposobiony przez żonę zbrodniarza wojennego Ernsta Kaufmanna. Helena zdaje sobie sprawę, że spełnienie jej prośby w mieście pełnym szpicli, może narazić Ewę na duże nieprzyjemności. Kobiety dużo słyszały o działaniach tajnych służb tzw. Stasi...Ewa obiecuje zrobić wszystko, co tylko w jej mocy, gdyż przyjazń obu kobiet zaczęła się , gdy były one małymi dziewczynkami i przetrwała wojnę i lata po niej, gdy dorastały. Gdy dociera na miejsce, szybkim okazuje się, że odkrycie prawdy jest skomplikowane i niebezpieczne...
Ach, cóż to była za historia! Pełna emocji, nieprzewidywana, zaskakująca! Muszę przyznać, że nie spodziewałam się, że akcja książki aż tak mnie pochłonie! To z pewnością za sprawą dusznej, mrocznej atmosfery i świetnie wykreowanym bohaterom.
"Zagubieni w mroku" to poruszająca opowieść o poplątanych ludzkich losach, o traumie wojny, która odebrała bohaterkom dzieciństwo i trudnych powojennych latach, spędzonych w Polsce Ludowej. Joanna Jax świetnie nakreśliła sytuację polityczną , panującą w NRD w latach sześćdziesiątych, gdy każdy , nawet najmniejszy występek przeciwko ustrojowi NRD był srogo karany. Ale przede wszystkim, to piękna opowieść o miłości. O miłości, która potrafi pokonać granice, bariery i przeciwności losu.
Polecam serdecznie 💙😘
Opinia pochodzi z mojej strony Zapiski przy Kawie.
Lubicie książki Joanny Jax? 📝☕🌷Jeśli tak, to serdecznie zapraszam do przeczytania recenzji patronackiej.
Gdy otrzymałam propozycję objęcia patronatem najnowszej powieści Joanny Jax, nie musiałam się długo zastanawiać. Po pierwsze bardzo lubię książki z historią w tle i dokładnym reasearchem, a Joanna Jax jest w tej...
Niedawno nakładem Wydawnictwa Muza ukazała się najnowsza powieść Kasi Fiołek pt. "Cisza między nami". Jest to pierwszy tom nowego cyklu p.t. "Druga połowa".
Poznajemy tu 46 - letnią Alicję, która po wielu latach spędzonych we Włoszech i po zakończeniu nieudanego małżeństwa, wraca do domu rodzinnego. Postanawia kupić piękny dom położony na skraju Puszczy Kampinoskiej. Poprzedni właściciele zostawiają kobiecie swego ukochanego psa, gdyż stan zdrowia i nowe miejsce zamieszkania nie pozwalają im zabrać go ze sobą. Ala, otoczona pięknem natury, zaczyna czuć, że po wielu latach znalazła swoje miejsce w życiu. Jedyną rzeczą, która niepokoi kobietę, jest tajemnicze sąsiedztwo. Gdy poznaje introwertycznego scenarzystę Bartka, od razu wiadomo, że będzie to niezwykle trudna relacja... To tylko zarys fabuły w powieści dostaniecie o wiele więcej.
Muszę przyznać, że Kasia Fiołek ze swoją powieścią idealnie wpasowała się w mój czytelniczy gust. Z pewnością to zasługa głównej bohaterki, kobiety dojrzałej , która wie czego chce i niczego nie udaje. Serdeczna i empatyczna, taka, z którą można przysłowiowe konie kraść.
"Cisza między nami" to poruszająca opowieść o szukaniu swego miejsca w życiu, drugiej szansie, potrzebie bliskości i osiągnięcia wewnętrznego spokoju po trudnych przeżyciach. I oczywiście o miłości, bo bez tego uczucia trudno wyobrazić sobie pełnię szczęścia.
Katarzyna Fiołek pięknie maluje słowem , opisy przyrody, za którymi nie przepadam, są tu niezwykle plastyczne i dopełniają całości. Autorka nie unika trudnych tematów, takich jak poważna choroba, przemijanie , brak potomstwa, depresja po trudnych przeżyciach.
Podsumowując , "Cisza między nami" to ciepła, pełna emocji powieść obyczajowa z romansem w tle. To doprawiona szczyptą erotyki i przepełniona zapachem włoskich potraw opowieść, którą czyta się doskonale i która chwyta za serce.
Polecam serdecznie i czekam na kolejne części. 💙😘
Niedawno nakładem Wydawnictwa Muza ukazała się najnowsza powieść Kasi Fiołek pt. "Cisza między nami". Jest to pierwszy tom nowego cyklu p.t. "Druga połowa".
Poznajemy tu 46 - letnią Alicję, która po wielu latach spędzonych we Włoszech i po zakończeniu nieudanego małżeństwa, wraca do domu rodzinnego. Postanawia kupić piękny dom położony na skraju Puszczy Kampinoskiej....
Opinia pochodzi z mojej strony Zapiski przy Kawie.
Znacie twórczość Gabrieli Kotas? Ja przygodę z jej książkami rozpoczęłam od niezwykle poruszającej trylogii pt. "Uśpione niebo". 📝☕🌷
Tym razem Autorka zaprosiła mnie do poznania lektury o całkiem innym charakterze. To niewielka pod względem objętościowym, ale niosąca duży ładunek emocjonalny książka pt. "(Bez)ludna wyspa", która ukazała się w 2021 roku. Wtedy to, jak zapewne pamiętacie, świat pogrążony był w pandemii.
Gabriela Kotas zaprosiła osiem kobiet w różnym wieku od 35 do 79 lat do wspólnej przygody. Mianowicie na 10 dni kobiety przeniosły się na - istniejącą w ich wyobraźni - bezludną wyspę. Tu wolne od zobowiązań i zrelaksowane dokonują rozrachunku ze swoim życiem i dzielą się swoim bagażem doświadczeń.
Kobiety opowiadają o swoich marzeniach, przywołują wspomnienia z dzieciństwa, zwierzają się ze swoich lęków, mówią o tym, co chciałyby zmienić w swoim życiu, gdyby tylko taka szansa była im dana. To wspomnienia pełne nie tylko bólu i cierpienia, lecz także śmiechu i radości.
Czytając wypowiedzi innych kobiet sama zastanawiałam się nad tym, co ja powiedziałabym bohaterkom książki o sobie. Czy stać byłoby mnie na taką szczerość?
Podziwiałam ich siłę, optymizm, gdyż wiele z tych kobiet zostało wyjątkowo boleśnie dotkniętych przez życie.
"(Bez)ludna wyspa" to lektura refleksyjna, która skłania do zadumy nad życiem. Pomimo trudnych spraw poruszonych w książce, przywołuje ona także miłe momenty i działa na czytelnika kojąco. Motywuje do zmian na lepsze i przywraca wiarę we własne możliwości.
Warto nadmienić, że choć imiona części bohaterek, na ich życzenie zostały zmienione, wszystko wydarzyło się naprawdę, a Gabrysia pięknie to zredagowała.
Na koniec zostawiam Wam cytat, który zapadł mi w pamięć.
"Życie pisze różne scenariusze.Nie zawsze jest łatwo i przyjemnie(...), ale nawet z najgorszej sytuacji zawsze jest jakieś wyjście. Sekret znalezienia właściwych drzwi tkwi w odwadze, nadziei, wytrwałości, miłości oraz wierze w marzenia i opiera się na empatii do siebie i innych".
Polecam serdecznie 💙😘
Opinia pochodzi z mojej strony Zapiski przy Kawie.
Znacie twórczość Gabrieli Kotas? Ja przygodę z jej książkami rozpoczęłam od niezwykle poruszającej trylogii pt. "Uśpione niebo". 📝☕🌷
Tym razem Autorka zaprosiła mnie do poznania lektury o całkiem innym charakterze. To niewielka pod względem objętościowym, ale niosąca duży ładunek emocjonalny książka pt. "(Bez)ludna...
Opinia pochodzi z mojej strony Zapiski przy Kawie.
Oglądaliście kiedyś wybory miss? Ja pamiętam, jak miliony ludzi gromadziły się przed telewizorami, a wybór najpiękniejszej budził całą paletę emocji: od zachwytu po rozczarowanie werdyktem. 📝☕🌷
Bardzo smutna wiadomość dotarła do nas w 1996 roku, kiedy to jedna z najpiękniejszych miss została zamordowana. Agnieszka Kotlarska została wybrana w 1991 roku Miss Polski, a później Miss International. Bardzo skromna, sympatyczna dziewczyna o dobrym sercu. Okoliczności tego zdarzenia opisała dziennikarka śledcza Ewa Wilczyńska w swojej książce "Miss. Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej", która ukazała się nakładem Wydawnictwa Agora. Muszę przyznać, że nie spodziewałam się, że to będzie aż tak dobry reportaż. Jego autorka wykonała ogrom pracy docierając do różnych, czasem zupełnie nieznanych źródeł i przeprowadzając wywiady. W tym także z zabójcą. Niestety sprawca tej makabrycznej zbrodni dostał niesprawiedliwy wyrok i już po 15 latach opuścił mury więzienia. Trudno sobie wyobrazić ,co musiał przeżywać mąż Agnieszki chroniąc przed mordercą swą jedyna córkę. Patrycja wspomina, że to zdarzenie zabrało jej całe dzieciństwo i radość z życia.
"Miss. Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej" to niezwykle poruszający reportaż o cenie sławy, o blaskach i cieniach bycia miss. To opowieść o młodej kobiecie, jej marzeniach, rozterkach uczuciowych i zawodowych.To przede wszystkim opowieść o niewyobrażalnej tragedii, która spotkała ją i jej najbliższych. Ewa Wilczyńska ukazuje w książce ówczesną sytuację w Polsce , w której po wielu latach panowania szarego socjalizmu, życie zaczęło przybierać kolorowe barwy. Rekonstruuje ostatnie dni życia Agnieszki, rozpatruje śledztwo i proces sądowy, w tle stawiając pytanie, czy tej tragedii można było uniknąć... Dodam jeszcze, że na jednej z platform streamingowych można obejrzeć rewelacyjny trzyodcinkowy reportaż pt. "Zabić miss", którego dziennikarka jest współscenarzystką. Skłonił mnie on do sięgnięcia po książkę.
Warto przeczytać i obejrzeć.
Serdecznie polecam💙😘
Opinia pochodzi z mojej strony Zapiski przy Kawie.
Oglądaliście kiedyś wybory miss? Ja pamiętam, jak miliony ludzi gromadziły się przed telewizorami, a wybór najpiękniejszej budził całą paletę emocji: od zachwytu po rozczarowanie werdyktem. 📝☕🌷
Bardzo smutna wiadomość dotarła do nas w 1996 roku, kiedy to jedna z najpiękniejszych miss została zamordowana. Agnieszka...
Opinia pochodzi z mojej strony Zapiski przy Kawie.
Znacie twórczość Magdaleny Załęckiej? To bardzo sympatyczna pisarka, której książka "Miłość na cudze konto" idealnie wpasowała się w mój czytelniczy gust. 📝☕🌷
Dlatego też z przyjemnością objęłam patronatem jej najnowszą powieść pt. "Kadry tamtego lata", która ukazała się niedawno nakładem Wydawnictwa Lucky.
Akcja książki biegnie dwutorowo: obecnie i w 2007 roku. Wtedy to Janka, która ma teraz 33 lata poznała na obozie harcerskim wkurzającego ją przystojniaka - Piotrka Bielickiego. Ale jak wiadomo, kto się lubi ten się czubi i po wielu wspólnych harcerskich przygodach doszło do ...pocałunku. Wtedy to dziewczyna musiała szybko opuścić obóz, gdyż jej tata uległ wypadkowi...Czy to młodzieńcze uczucie w czasach, gdy telefony komórkowe były rzadkością, a media społecznościowe praktycznie nie istniały, mogło przetrwać przez te wszystkie lata? Tymczasem zbliża się premiera kolejnej części "Wiedźmina", książki, którą oboje kiedyś uwielbiali i wtedy powraca wspomnienie młodzieńczej miłości...
To tylko krótki zarys fabuły, w powieści dostaniecie o wiele więcej!
Powiem Wam, że niesłychanie dobrze się bawiłam czytając tę powieść. Autorka ma lekki styl, pisze z humorem i nie przynudza!
"Kadry tamtego lata" to ciepła historia obyczajowa o prawdziwej przyjaźni, miłości i szukaniu swego miejsca w życiu. O wyborach, które nie zawsze są słuszne, ale zawsze czegoś nas uczą. Duża dawka humoru, dowcipne dialogi, wzruszające momenty i nieszablonowi bohaterowie to niewątpliwie atuty tej książki!
Dodam jeszcze, że ta z pozoru lekka książka obyczajowa, skrywa także drugie dno. Mamy tutaj wątek nieprzepracowanej straty z przeszłości, która sprawia, że główna bohaterka ma problem z uczuciami i jest niepewna w swoich wyborach. To pełna emocji opowieść o tym, że jedno lato może zmienić całe życie — a przeszłość, nawet po latach, potrafi upomnieć się o uwagę.
Jeśli więc lubicie życiowe książki obyczajowe, napisane lekko i doprawione szczyptą humoru i odrobiną nodtalgii, to jest to lektura dla Was! Polecam serdecznie 💙😘
Opinia pochodzi z mojej strony Zapiski przy Kawie.
Znacie twórczość Magdaleny Załęckiej? To bardzo sympatyczna pisarka, której książka "Miłość na cudze konto" idealnie wpasowała się w mój czytelniczy gust. 📝☕🌷
Dlatego też z przyjemnością objęłam patronatem jej najnowszą powieść pt. "Kadry tamtego lata", która ukazała się niedawno nakładem Wydawnictwa Lucky.
Akcja książki...
Opinia pochodzi z mojej strony Zapiski przy Kawie.
Znacie książki Katarzyny Majewskiej - Ziemby? Jest ona autorką wspaniałych sag, a sagi z historią w tle to jeden z moich ulubionych gatunków literackich. 📝☕🌷Dlatego też z przyjemnością sięgnęłam po najnowszą serię Autorki p.t. "Pod milczącym niebem". Pierwsza część cyklu nosi tytuł "Dom Wyjątkowy".
Autorka zabiera czytelnika do Warszawy w okresie dwudziestolecia międzywojennego. Poznajemy tu młodą kobietę Lucynę, pochodzącą ze szlacheckiej rodziny. Jej ojciec to człowiek podły, utracjusz, nie liczący się z uczuciami ani uległej żony ani córki. Na skutek pewnych okoliczności, o których tu nie wspomnę, obie kobiety postanawiają przywdziać zakonny habit...Trafiają do Warszawy do przyklasztornego domu dla sierot... I...I nic więcej nie zdradzę, aby nie odbierać Wam przyjemności czytania.
"Pod milczącym niebem. Dom Wyjatkowy" to niezwykle wartościowa i bardzo ciekawa powieść. I choć akcja toczy się w domu sierot, to Autorka umiejętnie wplotła tu rozmyślania Benedykty, czyli naszej Lucyny. Dzięki temu czytelnik ma szansę lepiej poznać główną bohaterkę, jej rozterki, myśli i uczucia.
Katarzyna Majewska - Ziemba ukazuje w powieści podwójne oblicze Warszawy z czasu dwudziestolecia międzywojennego. Z jednej strony piękne teatry, kina, luksusowe sklepy, wystawy. Z drugiej zaś bieda, pijaństwo, przemoc, nierząd...
Wielkie brawa za użycie gwary warszawskiej, co czyni książkę jeszcze bardziej realistyczną. Autorka przybliża tu także historyczną postać doktora Janusza Korczaka, który swe życie poswiecił ratowaniu bezbronnych dzieci i razem z którymi, jak wiemy z historii, zginął.
Całość napisana z głębią psychologiczną i naszpikowana emocjami zmusza do refleksji i chwyta za serce.
Podsumowując "Pod milczącym niebem. Dom wyjatkowy" to piękna opowieść o miłości, poświęceniu, szukaniu swego miejsca w życiu i o ludzkiej bezinteresownej dobroci.
Polecam serdecznie. 💙😘
Opinia pochodzi z mojej strony Zapiski przy Kawie.
Znacie książki Katarzyny Majewskiej - Ziemby? Jest ona autorką wspaniałych sag, a sagi z historią w tle to jeden z moich ulubionych gatunków literackich. 📝☕🌷Dlatego też z przyjemnością sięgnęłam po najnowszą serię Autorki p.t. "Pod milczącym niebem". Pierwsza część cyklu nosi tytuł "Dom Wyjątkowy".
Autorka zabiera...
Bardzo lubię, gdy akcja książki jest wciągająca, pełna emocji i gdy trzyma w napięciu do samego końca. 📝☕🌷
Tak niewątpliwie jest w przypadku najnowszej książki Katarzyny Grochowskiej pt. "Biały szkwał", która ukazała się niedawno nakładem Wydawnictwa Szara Godzina.
Autorka zadebiutowała przed około 3 laty świetną trylogią pt. "Dolina marzeń". "Biały szkwał" to mój patronat, pozycja głęboko przemyślana i dopracowana.
Poznajemy tu sympatyczną dziennikarkę z Warszawy, ktora przyjeżdża do Popielna na Mazurach wraz ze swoim chłopakiem. Alicja ma napisać ważny artykuł, który zdecyduje o jej awansie w czasopiśmie. Swoiste być albo nie być! Historia, którą ma opisać wydaje się bardzo ciekawa! Mówi się, że kiedy przed osiemnastu laty Śniardwy pustoszył biały szkwał, z mgły wyłonił się piękny siwy koń. Niestety sprowadził nieszczęście na Judytę właścicielkę pensjonatu, która się nim zaopiekowała. Zadaniem Alicji jest więc dotrzeć do prawdy. Jednak jest to trudne zadanie, gdyż właścicielka jest kobietą skrytą, boleśnie doświadczoną przez życie. Gdy podczas meldunku poznaje nazwisko Alicji, zaczyna jej unikać...
To tylko zarys fabuły, w powieści dostaniecie o wiele więcej!
"Biały Szkwał" to przejmująca opowieść o miłości, poczuciu winy i godzeniu się z przeszloscia.
To opowieść o trudnej próbie odbudowania życia po traumie.
Katarzyna Grochowska zaserwowała czytelnikowi prawdziwy rollercoaster emocji.
Akcja trzyma w napięciu do samego końca, a tajemnice, które wychodzą na jaw, wstrząsają czytelnikiem. Jestem pod wielkim wrażeniem tej historii, która ukazuje, jak jedno wydarzenie i związane z nim plotki i zawiść mogą zniszczyć życie całej rodziny.
"Biały szkwał" zmusza do refleksji nad ludzkimi wyborami, targa emocjami i daje nadzieję!
Polecam serdecznie 💙😘
Bardzo lubię, gdy akcja książki jest wciągająca, pełna emocji i gdy trzyma w napięciu do samego końca. 📝☕🌷
Tak niewątpliwie jest w przypadku najnowszej książki Katarzyny Grochowskiej pt. "Biały szkwał", która ukazała się niedawno nakładem Wydawnictwa Szara Godzina.
Autorka zadebiutowała przed około 3 laty świetną trylogią pt. "Dolina marzeń". "Biały szkwał" to mój...
Opinia pochodzi z mojej strony Zapiski przy Kawie.
Macie ochotę przenieść się literacko do dawnej Szkocji? Jeśli tak, to zapraszam serdecznie do przeczytania recenzji patronackiej.
"Sekrety Abigail" to druga część najnowszej dylogii "Dziedziczki zamku Caly" autorstwa Urszuli Gajdowskiej . Pierwszy tom zostawił czytelnika z masą niedopowiedzeń i sekretów. Na szczęście nie trzeba było długo czekać na kontynuację.
Powracamy do starego szkockiego zamczyska, gdzie nestorka rodu lady Abigail snuje opowieść o swoim długim, pełnym przygód i miłosnych uniesień życiu. Kobieta mnie ukrywa niczego, nawet swoich najintymniejszych przeżyć i przemyśleń. To swoista próba rozprawienia się z przeszłością i jednocześnie szansa na to, aby członkowie klanu MacCalisterów nareszcie odnaleźli upragniony spokój i wyzwolili się od wpływu zagrażającej im ciągle klątwy.
Opowieści przysłuchują się młodzi, zakochani w sobie ludzie, Olivia i William, którzy postawili sobie za cel odkryć tajemnice starego zamczyska. Do ręki dziewczyny pretenduje nadal kilku kandydatów. Czy Olivia posłucha swego serca i wybierze tego właściwego?
Jeśli zainteresowała Was ta historia i chcielibyście odkryć wszystkie tajemnice i dowiedzieć się, czy stara klątwa wreszcie zostanie zażegnana, a bohaterowie odnajdą miłość i spokój, to koniecznie sięgnijcie po tę pełną emocji powieść.
Jak już wcześniej wspomniałam, Urszula Gajdowska idealnie wpisała się z tą pozycją w mój czytelniczy gust. Malownicza Szkocja, pełen sekretów i ukrytych przejść wiekowy zamek, romantyczne uczucie i moc tajemnic.
"Sekrety Abigail" to pełna emocji opowieść o trudnych relacjach, rodzinnej klątwie, z którą mierzą się kolejni spadkobiercy zamku i oczywiście o miłości. Tym razem przede wszystkim o miłości dojrzałej, trudnej, wymagającej, takiej, która nie boi się upływu czasu. O miłości, która na przekór wszystkiemu i wszystkim trwa..
Urszula Gajdowska ukazuje, jak niegdyś podjęte decyzje wpływają na teraźniejszość, a także, że czas potrafi nie tylko leczyć rany, lecz także je rozdrapywać.
W "Sekretach Abigail" czekają na Was wielkie emocje, moc tajemnic i skrywane namiętności. Choć akcja powieści toczy się w dawnych czasach i obcym kraju, to poruszane przez Autorkę problemy są nadal aktualne, a wartości nieprzemijające.
Serdecznie polecam 💙😘
Opinia pochodzi z mojej strony Zapiski przy Kawie.
Macie ochotę przenieść się literacko do dawnej Szkocji? Jeśli tak, to zapraszam serdecznie do przeczytania recenzji patronackiej.
"Sekrety Abigail" to druga część najnowszej dylogii "Dziedziczki zamku Caly" autorstwa Urszuli Gajdowskiej . Pierwszy tom zostawił czytelnika z masą niedopowiedzeń i sekretów. Na szczęście nie...
2026-02-06
Opinia pochodzi z mojej strony Zapiski przy Kawie.
Macie ochotę przenieść się literacko do dawnej Japonii? Jeśli tak, to zapraszam serdecznie do przeczytania recenzji. ❤️
"Dlaczego nie mogła zaznać szczęścia, choćby takiego, jakie zwykli ludzie znajdowali w małżeństwie, w dotyku dłoni ukochanej osoby, w codzienności wolnej od kłamstw? Dlaczego jej życie miało być nieustanną grą, skoro dusza rwała się do prawdy?"
To cytat z najnowszej książki Magdaleny Buraczewskiej - Świątek pt. "Ostatnia gejsza z Gion". 📝☕🌷Byłam bardzo ciekawa tej powieści z dwóch powodów. Po pierwsze dużo dobrego słyszałam o twórczości tej pisarki, a po drugie chciałam przekonać się, jak udało się jej oddać realia Japonii, kraju, który miałam okazję zobaczyć i którego zabytki, kultura,tak różna od naszej, a przede wszystkim uprzejmi i serdeczni ludzie zrobili na mnie duże wrażenie.
Książka przedstawia losy Hany, córki upadłego samuraja,która została sprzedana do domu gejsz w wieku sześciu lat. Dziewczynie, której mama popełniła samobójstwo, jest niezwykle trudno dostosować się do nowego życia. Pobiera jednak pilnie nauki i jako Yukiko – „Śnieżne Dziecko” staje się perfekcyjną gejszą. Włada kilkoma językami, pięknie tańczy i śpiewa. Mimo to czuje się, jak bezwolna lalka, której jedynym celem jest zadowalanie mężczyzn, i której marzenia i plany są bez znaczenia.
Wszystko zmienia się, gdy Hana poznaje atrakcyjnego Brytyjczyka. Thomas Bennett, tłumacz i fotograf-amator, uciekł do Japonii przed miłosnym skandalem. W Hanie dostrzega to, co dla innych jest niewidzialne– głębię i smutek ukryte pod maską. Tych dwoje zaczyna łączyć niewidzialna nić przyciągania.
Ale czy w świecie konwenansów i pozorów jest miejsce na prawdziwe uczucie?
"Ostatnia gejsza z Gion" to chwytająca za serce opowieść o cenie marzeń, pragnieniu wolności, szukaniu swego miejsca w życiu i oczywiście o miłosci. O miłosci, która nie boi się przeszkód i która na przekór wszystkiemu i wszystkim trwa...
Bardzo podobał mi się styl Autorki, niezwykle emocjonalny i poetycki. Świetnie zostały oddane realia Japonii, która po długim okresie zamknięcia, otwiera się na świat.
"Ostatnia gejsza z Gion" przybliża czytelnikowi tajemniczy świat gejsz, odsłania jego prawdziwe oblicze, ukazuje dramaty kobiet.
Poznajcie historię jednej z nich, historię Hany, "kobiety zawieszonej pomiędzy światami".
Polecam serdecznie 💙😘
Opinia pochodzi z mojej strony Zapiski przy Kawie.
Macie ochotę przenieść się literacko do dawnej Japonii? Jeśli tak, to zapraszam serdecznie do przeczytania recenzji. ❤️
"Dlaczego nie mogła zaznać szczęścia, choćby takiego, jakie zwykli ludzie znajdowali w małżeństwie, w dotyku dłoni ukochanej osoby, w codzienności wolnej od kłamstw? Dlaczego jej życie miało być nieustanną...
2026-02-03
Niedawno nakładem Wydawnictwa Lucky ukazała się pierwsza część najnowszej dylogii Urszuli Gajdowskiej pt. "Dziedziczki zamku Caly". 📝☕🌷
W "Czasie Olivii" autorka zabiera czytelnika do dziewiętnastowiecznej Szkocji. Tu na Zamku Caly zdarza się nieszczęśliwy wypadek. Nie wiadomo, czy lady Catriona MacCalister popełniła samobójstwo, czy może ktoś pomógł jej zejść z tego swiata...Na Zamek przybywa wuj osieroconej dziedziczki Olivii wraz ze swym przyjacielem, atrakcyjnym młodzieńcem Williamem. Wszyscy próbują odkryć okoliczności śmierci Lady Catriony. Jak się okazuje, to nie jedyny sekret, który skrywa zamczysko... Jeśli chcielibyście dowiedzieć się, jak dalej potoczy się ta historia, to sięgnijcie po tę świetną powieść.
Muszę przyznać, że Urszula Gajdowska idealnie wpisała się z tą pozycją w mój czytelniczy gust. Malownicza Szkocja, pełen sekretów i ukrytych przejść wiekowy zamek, romantyczne uczucie i moc tajemnic.
"Czas Olivii" to pełna emocji powieść o trudnych relacjach, rodzinnej klątwie, z którą mierzą się kolejni spadkobiercy zamku i oczywiście o miłości. Bo bez niej trudno wyobrazić sobie romantyczną historię.
Bohaterowie zostali świetnie wykreowani, przeżywają uczuciowe rozterki, dylematy i muszą mierzyć się z własnymi demonami.
Urszula Gajdowska ukazuje, jak niegdyś podjęte decyzje wpływają na teraźniejszość, a także, że czas potrafi nie tylko leczyć rany, lecz także je rozdrapywać.
Jeśli lubicie pełne emocji i refleksyjne historie o ludziach, ich wyborach i konsekwencjach podjętych decyzji, osadzone we dawnych czasach, to jest to lektura dla Was.
Serdecznie polecam 💙😘
Niedawno nakładem Wydawnictwa Lucky ukazała się pierwsza część najnowszej dylogii Urszuli Gajdowskiej pt. "Dziedziczki zamku Caly". 📝☕🌷
W "Czasie Olivii" autorka zabiera czytelnika do dziewiętnastowiecznej Szkocji. Tu na Zamku Caly zdarza się nieszczęśliwy wypadek. Nie wiadomo, czy lady Catriona MacCalister popełniła samobójstwo, czy może ktoś pomógł jej zejść z tego...
2026-01-30
Opinia pochodzi z mojej strony Zapiski przy Kawie.
Znacie twórczość Eli Downarowicz? Jest ona autorką wielu pełnych emocji książek obyczajowych, które opowiadają o losach silnych kobiet i zostawiają w czytelniku trwały ślad.
📝☕🌷
Tym razem miałam przyjemność poznać inne oblicze pisarki, gdyż niedawno nakładem Wydawnictwa Videograf ukazał się pierwszy tom sagi "Norn", która zabrała mnie do dawnej Norwegii.
Poznajemy tu osiemnastoletnią Hannę, która w roku 976 wysiada z łodzi w porcie Mogat, z zamiarem zabicia młodego jarla Uhtreda. Ten niezwykle atrakcyjny mężczyzna odziedziczył tytuł jarla po zamordowanym ojcu. Zadanie zabójstwa zlecił Hannie jej okrutny wuj Olaf, uzurpator tytułu jarla Troms, w zamian za uwolnienie matki i siostry... Zanim dziewczyna dotrze do dworu, spotyka na swojej drodze Ubbe, jednego z braci krwi Uhtreda i najwierniejszego przybocznego. Nieoczekiwanie Hanna obdarza uczuciem obu mężczyzn, a to dopiero początek tej ciekawej opowieści...
"Hanna" to pełna emocji opowieść o trudnych wyborach, burzliwych uczuciach, sercowych rozterkach.
Autorka przybliża czytelnikowi barwny świat obrzędów i zwyczajów Wikingów, mocno związany z religią nordycką, naturą i honorem. Największe wrażenie zrobił na mnie opis ceremonii pogrzebowej, podczas której ciało wojownika w uroczysty sposób było palone na łodzi. Obserwujemy wystawne uczty i zgromadzenia rady oraz magiczne rytuały, praktykowane przez kobiety.
Niezwykła jest także postać głównej bohaterki, z jednej strony kobiety silnej, obdarzonej mocą widzenia tego, co dla innych niewidoczne, z drugiej kruchej i delikatnej.
Widać, że, autorka zrobiła doskonały research. Jest tu także dużo walk i potyczek, bo sam podtytuł brzmi "Nić wojny".
I choć ja wolę jednak Elę Downarowicz w wydaniu obyczajowym, to myślę, że spodoba się Wam ta barwna, napisana z rozmachem opowieść.
Przeczytajcie 💙😘
Opinia pochodzi z mojej strony Zapiski przy Kawie.
Znacie twórczość Eli Downarowicz? Jest ona autorką wielu pełnych emocji książek obyczajowych, które opowiadają o losach silnych kobiet i zostawiają w czytelniku trwały ślad.
📝☕🌷
Tym razem miałam przyjemność poznać inne oblicze pisarki, gdyż niedawno nakładem Wydawnictwa Videograf ukazał się pierwszy tom sagi "Norn", która...
2026-01-28
Byliście kiedyś w Hiszpanii? To niesamowity kraj, który udało mi się trzykrotnie odwiedzić. 📝☕🌷
Niedawno nakładem Wydawnictwa Bezdroża ukazała się książka Mai Opałki pt. "Hiszpania City Break. 20 pomysłów na weekend pełen wrażeń", którą miałam przyjemność przeczytać. I od razu Wam napiszę, że jest to pozycja doskonała. To barwny, kuszący zapachami i smakami przewodnik po hiszpańskich miastach i wyspach idealnych na city break. Jak pisze autorka, nauczycielka języka hiszpańskiego, która w tym kraju spędziła osiem lat: "Hiszpania, w przeciwieństwie do wielu europejskich państw, nie rozwijała się wokół jednej stolicy czy jednego królestwa. Przez stulecia była zbiorem osobnych bytów: królestw, księstw, republik i terytoriów o własnych językach, zwyczajach i interesach. To właśnie ta historyczna różnorodność najlepiej tłumaczy dzisiejsze podziały kulturowe oraz polityczne."
Każdy rozdział opowiada o jednym mieście i jego okolicach lub wyspie. Z lektury dowiadujemy się, co można tam interesującego zwiedzić, gdzie spróbować pysznych potraw, gdzie zanocować i jak tam dotrzeć. Pod lupę autorka bierze także życie kulturalne oraz dodaje ciekawostki i cudowne zdjęcia. Książka napisana została z pasją, bez encyklopedycznego tonu, w lekkim stylu i wydana w starannej szacie graficznej. "Hiszpania City Break" to niezwykle ciekawa pozycja dla tych, którzy uwielbiają weekendy pełne wrażeń. Dla tych, którzy lubią podróżować spontanicznie, dużo zwiedzić i nie zbankrutować! 😊
Serdecznie polecam.💙😘
Byliście kiedyś w Hiszpanii? To niesamowity kraj, który udało mi się trzykrotnie odwiedzić. 📝☕🌷
Niedawno nakładem Wydawnictwa Bezdroża ukazała się książka Mai Opałki pt. "Hiszpania City Break. 20 pomysłów na weekend pełen wrażeń", którą miałam przyjemność przeczytać. I od razu Wam napiszę, że jest to pozycja doskonała. To barwny, kuszący zapachami i smakami przewodnik po...
2026-01-27
Opinia pochodzi z mojej strony Zapiski przy Kawie.
Znacie książki Małgorzaty Kasprzyk? 📝☕🌷Ta poczytna autorka ma już duży dorobek literacki, jednak "Pod kanadyjskim niebem" to jej pierwsza przeczytana przeze mnie powieść. Jakie są więc moje wrażenia z lektury? O tym oczywiście za chwilę.
Poznajemy bogatego biznesmena z Montrealu, który wskutek różnych okoliczności musi pożegnać się z nadzieją na zostanie ojcem.Jego żona Stella najpierw odkładała powiększenie rodziny na później, potem zaś zdarzył się wypadek samochodowy, który przekreślił jej nadzieje na zajście w ciążę. Wtedy z pomocą Trevorowi przychodzi matka, która udziela mu tzw. złotych rad... Kobieta proponuje mu bowiem rozwód lub… romans na boku...Przypadek sprawia, że Trevor poznaje Barbarę – młodą , atrakcyjną kobietę, która powoli dochodzi do siebie po niespodziewanej śmierci męża. Basia zaczyna wzbudzać w nim opiekuńcze uczucia...
Jeśli chcecie dowiedzieć się, jak dalej potoczy się ta historia, to sięgnijcie po tę świetną powieść!
"Pod kanadyjskim niebem" to pełna emocji książka obyczajowa z romansem w tle, która opowiada o skomplikowanych relacjach, trudnych życiowych wyborach i poszukiwaniu swego miejsca w życiu.
To niezwykle życiowa historia. Życie pisze jak wiemy różne scenariusze, a kłopoty dopadają każdego bez względu na status materialny, wiek i pochodzenie.
Bardzo podobała mi się ta powieść osadzona początkowo w realiach Kanady, a później zabierająca czytelnika do Polski.
"Pod kanadyjskim niebem" w subtelny sposób ukazuje, jak ciężko poradzić sobie ze stratą, jak niełatwo jest wytrwać w związku, gdy zdarzają się dramaty.
Jestem bardzo ciekawa kontynuacji.
Polecam serdecznie 💙😘
Opinia pochodzi z mojej strony Zapiski przy Kawie.
Znacie książki Małgorzaty Kasprzyk? 📝☕🌷Ta poczytna autorka ma już duży dorobek literacki, jednak "Pod kanadyjskim niebem" to jej pierwsza przeczytana przeze mnie powieść. Jakie są więc moje wrażenia z lektury? O tym oczywiście za chwilę.
Poznajemy bogatego biznesmena z Montrealu, który wskutek różnych okoliczności musi...
2026-01-23
Opinia pochodzi z mojej strony Zapiski przy Kawie.
Udało się Wam odkryć ostatnio jakąś fajną autorkę? Ja miałam to szczęście, a jest nią Sara Goodman Confino. 📝☕🌷
Jej debiutancka powieść pt. "Pięć ślubów i jeden romans" tak bardzo przypadła mi do gustu, że postanowiłam sięgnąć po jej kolejną książkę.
Świetna okładka i zabawny tytuł "Ona coś knuje" skrywają o wiele więcej niż mogłoby się początkowo wydawać! To obyczajówka i romans w jednym! Poznajemy tu młodą kobietę, która wraca do rodziców po sześcioletnim małżeństwie zakończonym rozwodem. Jenna jest załamana, nie może się odnaleźć w nowej, bardzo trudnej dla niej sytuacji. Gdy dowiaduje się, że jej niespełna 90 - letnia babcia udaje się samotnie w podróż do rodzinnego nadmorskiego miasteczka w Massachusetts, wiedziona impulsem postanawia jej towarzyszyć. A to oznacza początek zmian w życiu Jenny...
Sara Goodman Confino ponownie oczarowała mnie swoją książką. "Ona coś knuje" to pełna emocji opowieść o stracie, miłości i smakowaniu życia bez względu na wiek.
Opowieść napisana z nutą nostalgii w dwóch planach czasowych. Podobała mi się historia babci Evelyn o dawnych czasach, w których trzeba było wybierać pomiędzy uczuciem a wolą rodziców. To kolejna opowieść z babcią w roli głównej, babcią, z którą można konie kraść!
Sara Goodman Confino ukazuje, że nigdy nie jest późno na zmiany i na miłość i że nigdy nie należy się poddawać!
Na koniec zostawiam Wam cytat:
"Nie możesz pozwolić, żeby to cię złamało. Sprawy nie zawsze układają się tak, jak tego chcesz, ale musisz iść dalej."
Polecam serdecznie 💙😘
Opinia pochodzi z mojej strony Zapiski przy Kawie.
Udało się Wam odkryć ostatnio jakąś fajną autorkę? Ja miałam to szczęście, a jest nią Sara Goodman Confino. 📝☕🌷
Jej debiutancka powieść pt. "Pięć ślubów i jeden romans" tak bardzo przypadła mi do gustu, że postanowiłam sięgnąć po jej kolejną książkę.
Świetna okładka i zabawny tytuł "Ona coś knuje" skrywają o wiele więcej...
2026-01-19
Natalię Przeździk jako pisarkę odkryłam dzięki Wydawnictwu Dobre Strony, które wydało przed Świętami napisaną wraz z Darią Kaszubowską "Świąteczną zamianę". 📝☕🌷Powieść ta niezwykle przypadła mi do gustu, więc z przyjemnością sięgnęłam po najnowszą książkę pisarki pt. "Zanim przekwitną wiśnie".
Autorka zabiera czytelnika do klimatycznego Krakowa, gdzie żyją dwie kobiety: niezadowolona z życia Hanna i jej dorosła córka Majka. Ta ostatnia nie ma z mamą lekko, z jej ust słyszy jedynie ciągłe pretensje i pouczenia. Jest jednak coś, co sprawia, że obie panie potrafią się dogadać i przyjemnie spędzić ze sobą czas. Jest to miłość do Kraju Kwitnącej Wiśni. Taka bardziej platoniczna, bo z daleka! Przyrządzanie japońskich specjałów, celebracja świąt, parzenie herbaty itd. I wszystko trwałoby w niezmiennym stanie, gdyby nie fakt, że Hanna trafia z bólem do lekarza, a ten stawia najgorszą z możliwych diagnoz.. Jak dalej potoczą się losy kobiet? O tym, przekonajcie się już sami, sięgając po tę słodko-gorzko opowieść...
Muszę przyznać, że Natalia Przeździk ma niezwykły dar opowiadania, który sprawia, że czytelnik jest całkowicie pochłonięty przez przedstawioną historię. To historia, która wzrusza, daje do myślenia i chwyta za serce.
To historia o przemijaniu, życiu z beznadziejną diagnozą, odchodzeniu, ale i o miłości i nadziei.
Bardzo podobało mi się, w jaki sposób Autorka przedstawiła swą miłość zarówno do Krakowa, jak i do Kraju Wschodzącego Słońca. W akcję wplotła wiele polecajek książek japońskich pisarzy, zachęcając czytelnika do poznania tej jakże innej literatury.
Mnie ta książka kupiła!
Jeśli więc lubicie wartościowe, słodko - gorzkie powieści doprawione pokaźną szczyptą nostalgii, to jest to lektura dla Was!
Polecam serdecznie 💙😘
Natalię Przeździk jako pisarkę odkryłam dzięki Wydawnictwu Dobre Strony, które wydało przed Świętami napisaną wraz z Darią Kaszubowską "Świąteczną zamianę". 📝☕🌷Powieść ta niezwykle przypadła mi do gustu, więc z przyjemnością sięgnęłam po najnowszą książkę pisarki pt. "Zanim przekwitną wiśnie".
Autorka zabiera czytelnika do klimatycznego Krakowa, gdzie żyją dwie kobiety:...
Opinia pochodzi z mojej strony Zapiski przy Kawie.
Czy macie swoją ulubioną autorkę zagraniczną? Moją jest zdecydowanie Kristin Harmel. 📝☕🌷Zawsze, gdy ukazuje się jej nowa powieść, wiem, że muszę po nią sięgnąć i się nie zawiodę. Jak było tym razem? O tym oczywiście za chwilę.
W najnowszej książce pt. "Skradzione życie Colette Marceau" Autorka zabiera nas do Francji. Tam w Paryżu mała Colette mieszka w wraz z rodzicami i młodszą siostrzyczką. Matka dziewczynek pochodzi z rodu legendarnego Robin Hooda i żyje według rodzinnej zasady: zabierać bogatym i okrutnym, aby pomagać skrzywdzonym. Tak, dobrze się domyślacie, kradnie, aby udzielać pomocy i tego uczy Colette... Gdy wybucha wojna, kobiety nie zważając na niebezpieczeństwo, kontynuują śmiały proceder, okradając nazistów i przekazując zyski na ratowanie rodzin żydowskich. Trwa do wszystko do czasu...Jesli jesteście ciekawi, jak dalej potoczy się ta historia, to sięgnijcie po tę świetną powieść, bo ja nie chciałabym odbierać Wam przyjemności czytania.
Kolejny raz nie zawiodłam się na twórczości Kristin Harmel. "Skradzione życie Colette Marceau" to pełna emocji, poruszająca opowieść o bezcennej bransoletce zaginionej w Paryżu w czasie wojny oraz poszukiwaniu prawdy o morderstwie dziewczynki sprzed lat.
Akcja książki biegnie, tak jak lubię, dwutorowo. Powieść zmusza do refleksji nad tym, czy kradzież można usprawiedliwić realizacją wyższych celów. Jak zwykle u Autorki mamy poruszające sceny z czasów wojny i ludzi, którzy narażając własne życie, ratują innych.
Książka wzrusza i zaskakuje nieoczekiwanymi zwrotami akcji.
Podsumowując, "Skradzione życie Colette Marceau" to piękna, chwytająca za serce opowieść o wojnie, miłości i lojalności w trudnych czasach oraz o traumie i próbie ułożenia życia na nowo.
Polecam serdecznie 💙😘
Opinia pochodzi z mojej strony Zapiski przy Kawie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy macie swoją ulubioną autorkę zagraniczną? Moją jest zdecydowanie Kristin Harmel. 📝☕🌷Zawsze, gdy ukazuje się jej nowa powieść, wiem, że muszę po nią sięgnąć i się nie zawiodę. Jak było tym razem? O tym oczywiście za chwilę.
W najnowszej książce pt. "Skradzione życie Colette Marceau" Autorka zabiera nas do Francji. Tam w...