Cytaty
Jeśli już stoisz po szyje w gównie, cokolwiek robisz, nie wzbudzaj fal." (holenderskie powiedzenie )
Nie mieć żadnych ubocznych zamiarów wobec kobiety to jest wielka nieuprzejmość
zachciało mi się innych dziewczyn, takich jak na filmie lub w knidze "Pan Wołodyjowski". Żeby nie wyskakiwały z majtek na gwizd, po jednym tańcu czy kieliszku, i żeby się wstydziły, kurwa mać, tak jak Ania z Zielonego Wzgórza i ta Oleńka, co ją Kmicic zarwał, ale wytentegować z marszu nie mógł. Wiedziałem, że jeśli są takie są w knigach, to muszą być i w życiu, tylko nie umiałe...
Rozwińwszystkie zajęcia przed ekranem wiążą się z niższym poziomem szczęścia, a wszystkie z dala od ekranu – z wyższym.
maz mi codziennie wklada chuja tak gleboko do gardla, ze musze lykac wlasne rzygi.
Cóż to znowu za antysemickie hece uprawiają gamonie z oeneru? Endeckie kurwy?
dorwał ją doberman w średnim wieku, który zaczął ją posuwać z wigorem charakterystycznym dla tej rasy. Kamera zmieniła kierunek i podczas gdy doberman dalej ją posuwał (w naturze psy ejakulują bardzo szybko, ale cipka kobiety musi się znacznie różnić od cipki suki, biedak nie odnajdował więc znanych sobie punktów odniesienia), Yuzu zabrała się za gliglanie fiuta bulteriera, po ...
RozwińBrak erekcji z jednej strony, sucha pochwa z drugiej; może lepiej się na to nie narażać.
Nie udało im się wydostać z klasy ludowej, ale już nie czują z nią związku. Chcieliby znaleźć się wyżej, ale im się nie udało. Rodzi się z tego doświadczenie, które dobrze oddaje cytat z wywiadu z młodym robotnikiem: „To jest chore, chore u nas w kraju, nasza mentalność. Dlatego nienawidzę tego kraju w sumie, nienawidzę tego kraju i tego miasta. (…) Ostatnio wracam z pracy, nie...
Rozwiń
MARTA
On się spieszył na mszę. Mówił, że nie ma czasu. Odprowadziłam go do wejścia do zakrystii. Wtedy drugi raz włożył mi rękę pod bieliznę. Miałam długą kurtkę. Najpierw włożył pod nią rękę, potem rozpiął zamek i zaczął mnie dotykać w miejscach intymnych. Oglądał się, czy nikt nie patrzy. Stałam jak wryta, a on tam grzebał. Trwało to chwilę. Z zakrystii wyjrzał ministra...