Nowy autorytaryzm

Okładka książki Nowy autorytaryzm autora Maciej Gdula, 9788365853363
Okładka książki Nowy autorytaryzm
Maciej Gdula Wydawnictwo: Krytyka Polityczna publicystyka literacka, eseje
112 str. 1 godz. 52 min.
Kategoria:
publicystyka literacka, eseje
Format:
papier
Data wydania:
2018-02-01
Data 1. wyd. pol.:
2018-02-01
Liczba stron:
112
Czas czytania
1 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365853363
Średnia ocen

6,1 6,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nowy autorytaryzm w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Nowy autorytaryzm

Średnia ocen
6,1 / 10
201 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Nowy autorytaryzm

avatar
142
25

Na półkach: ,

Ani to dobra analiza, ani ciekawa publicystyka, ani wnikliwy reportaż. Kilka cytatów z badania w jednym rozdziale i to wszystko? Rozczarowanie.

Ani to dobra analiza, ani ciekawa publicystyka, ani wnikliwy reportaż. Kilka cytatów z badania w jednym rozdziale i to wszystko? Rozczarowanie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
108
32

Na półkach:

To samo co u ruskich, PiS to typowa putinowska mentalność i to pokazuje ta książka .

To samo co u ruskich, PiS to typowa putinowska mentalność i to pokazuje ta książka .

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
675
146

Na półkach:

Straszny szit. Co przy tym autorze nie powinno dziwić.

Straszny szit. Co przy tym autorze nie powinno dziwić.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

406 użytkowników ma tytuł Nowy autorytaryzm na półkach głównych
  • 258
  • 142
  • 6
103 użytkowników ma tytuł Nowy autorytaryzm na półkach dodatkowych
  • 50
  • 22
  • 8
  • 7
  • 6
  • 5
  • 5

Inne książki autora

Okładka książki Klasy w Polsce : teorie, dyskusje, badania, konteksty Henryk Domański, Klaus Dörre, Adrianna Drozdowska, Maciej Gdula, Mikołaj Lewicki, Adam Mrozowicki, Michał Sutowski, Urbańska Sylwia, Magdalena Szcześniak
Ocena 3,7
Klasy w Polsce : teorie, dyskusje, badania, konteksty Henryk Domański, Klaus Dörre, Adrianna Drozdowska, Maciej Gdula, Mikołaj Lewicki, Adam Mrozowicki, Michał Sutowski, Urbańska Sylwia, Magdalena Szcześniak
Okładka książki Nowe rzeczywistosci społeczne nowe teorie socjologiczne. Dyskusje i interpretacje Maciej Gdula, Aleksandra Grzymała-Kazłowska, Renata Włoch
Ocena 0,0
Nowe rzeczywistosci społeczne nowe teorie socjologiczne. Dyskusje i interpretacje Maciej Gdula, Aleksandra Grzymała-Kazłowska, Renata Włoch
Okładka książki Oprogramowanie rzeczywistości społecznej Maciej Gdula, Lech M. Nijakowski
Ocena 6,5
Oprogramowanie rzeczywistości społecznej Maciej Gdula, Lech M. Nijakowski
Okładka książki Żmijewski. Przewodnik Krytyki Politycznej Sławomir Belina, Sebastian Cichocki, Maciej Gdula, Rafał Jakubowicz, Piotr Kosiewski, Łukasz Maciejewski, Jakub Majmurek, Paweł Moczydłowski, Sławomir Sierakowski, Piotr Szenajch, Andrzej Turowski, Artur Żmijewski
Ocena 4,4
Żmijewski. Przewodnik Krytyki Politycznej Sławomir Belina, Sebastian Cichocki, Maciej Gdula, Rafał Jakubowicz, Piotr Kosiewski, Łukasz Maciejewski, Jakub Majmurek, Paweł Moczydłowski, Sławomir Sierakowski, Piotr Szenajch, Andrzej Turowski, Artur Żmijewski
Okładka książki Style życia i porządek klasowy w Polsce Maciej Gdula, Przemysław Sadura
Ocena 7,3
Style życia i porządek klasowy w Polsce Maciej Gdula, Przemysław Sadura
Maciej Gdula
Maciej Gdula
Maciej Gdula (1977) – socjolog, badacz polskiego systemu klasowego, komentator i publicysta, wykłada w Instytucie Socjologii UW, współpracownik Instytutu Studiów Zaawansowanych. Wydał m.in. Trzy dyskursy miłosne (2009),Style życia i porządek klasowy (2012, razem z Przemysławem Sadurą) Oprogramowanie rzeczywistości społecznej (2015),Uspołecznienie i kompozycja (2016),Klasy w Polsce. Teorie, dyskusje, badania, konteksty (2017, razem z Michałem Sutowskim).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

NIE to za mało. Jak stawić opór polityce szoku i stworzyć świat, jakiego nam trzeba Naomi Klein
NIE to za mało. Jak stawić opór polityce szoku i stworzyć świat, jakiego nam trzeba
Naomi Klein
W Nie to za mało Naomi Klein puentuje dojście do władzy Donalda Trumpa w 2016 r., co dla wielu Amerykanów było szokiem. Także dla aktywistów klimatycznych, gdyż jak wiemy Trump neguje zmiany klimatyczne i robił wręcz wszystko to, co możliwe, żeby jeszcze je zintensyfikować. Sprawa może wydawać się przebrzmiała (zwłaszcza, że od czasu powstania tej książki mieliśmy też kolejne kryzysy: pandemię i wojnę w Ukrainie),tyle tylko, że dziś mamy powtórkę z rozrywki w postaci Trumpa usiłującego zdobyć władzę (i coraz szybszymi zmianami klimatu). Współcześnie też na całym świecie odradza się nacjonalizm i neofaszym, ksenofobia, mizoginizm, ludzie hołdują teoriom spiskowym w poszukiwaniu jakiegoś wyjaśnienia tego, co się dzieje. Rośnie niezadowolenie (którego elity nie dostrzegają lub ignorują),świat staje się coraz bardziej wrogim, nienawistnym miejscem. A jest to dokładnie odwrotność tego, czego potrzebujemy, żeby poradzić sobie z globalnym kryzysem klimatycznym. Czy książka się powtarza i co z tego? Jak może się nie powtarzać, skoro autorka nie zmieniła poglądów i też niewiele się zmieniło w kwestiach, o które walczy. I skoro te same rzeczy trzeba powtarzać raz po raz, a i tak to nie dociera... Jak widać do faktów i prawdy na temat realiów, w jakich żyjemy, nie stosuje się zasada, iż "powtórzone tysiąckrotnie staje się prawdą".
joly_fh - awatar joly_fh
ocenił na81 rok temu
No dno po prostu jest Polska Adam Leszczyński
No dno po prostu jest Polska
Adam Leszczyński
Intrygujący tytuł, co nie? No dno po prostu jest Polska to dzieło historyka z warszawskiego SWPS, Adama Leszczyńskiego, który postanowił przyjrzeć się, dlaczego tak bardzo nie lubimy swojego kraju i innych Polaków. W książce nie przedstawił jednak swoich przemyśleń, a sięgnął po literaturę i wypowiedzi już istniejące, od Bolesława Prusa przez Romana Dmowskiego i Józefa Piłsudskiego po nieznanych szerzej naukowców, artystów, pamiętnikarzy i blogerów czy wręcz „przeciętnych Polaków”, kimkolwiek by oni nie byli. W poszczególnych rozdziałach przygląda się zarówno poglądom poszczególnych ludzi, jak i zjawiskom. Opisuje postrzeganie wad społecznych takich jak zawiść, brak solidarności, nieżyczliwość, nieufność czy niedbałość, nie wspominając o ponuractwie i szlacheckim pięknoduchostwie. Dorzuca do tego pogardę dla ludu i folwarczne obyczaje w pracy, upodobanie do blichtru, pogardę dla nauki czy brak zainteresowania książkami, kiepsko opłacanych artystów. Wspomina o powszechnym brudzie, pijaństwie, obnoszeniu wad z dumą, wreszcie konserwatywnych i liberalnych pomysłach na to, by dokonać zmiany. Oczywiście wielokrotnie jest to generalizowanie, co zauważa sam Leszczyński. Ba, podkreśla czasami, że pewne tezy stawiane przez dobranych przez niego autorów już nie są zbyt aktualne bądź też pokazują wycinek rzeczywistości. Inne są zwykłymi stereotypami, które lubimy powtarzać, natomiast niekoniecznie znajdują one pokrycie w rzeczywistości. Jednocześnie czytając No dno po prostu jest Polska nieraz dziwiłem się, jak bardzo prawdziwe i trafione są przedstawiane w książce opinie. Wystarczy poczytać opinie internetowych komentatorów z forów dyskusyjnych, by stwierdzić, że bije stamtąd to samo szambo, o którym pisali publicyści w dwudziestoleciu międzywojennym. Wnioski są smutne. Polska zmienia się, ale pewne rzeczy pozostają niezmienne. Potwierdziła to kiedyś moja koleżanka, która po dziesięciu latach spędzonych za granicą przyjechała na dłuższy urlop do kraju. Już na lotnisku spotkała się z nieżyczliwością, a na poczcie dostała ochrzan, że czegoś nie wie i próbuje się dopytać. Z kolei studenci z innych krajów, z którymi regularnie się spotykam, zawsze pytają mnie, dlaczego Polacy na ulicy się nie uśmiechają do innych. Choć to akurat dla mnie oczywiste. Nie uśmiechają się, bo nie chcą dostać w ryj za śmieszkowanie. Więcej recenzji: https://zdalaodpolityki.pl/category/ksiazka/ Zapraszam do współpracy autorów i wydawców!
Michał Zacharzewski - awatar Michał Zacharzewski
ocenił na71 rok temu
Młyny boże. Zapiski o Kościele i Zagładzie Jacek Leociak
Młyny boże. Zapiski o Kościele i Zagładzie
Jacek Leociak
Książka "Młyny boże. Zapiski o Kościele i Zagładzie" Jacka Leociaka, wybitnego badacza literatury Zagłady, jest niezwykle trudna i bolesna odbiorze. To lektura, która wymaga od czytelnika pełnej gotowości z niewygodną prawda. Mnie jej nie brakowało, ale też zdaję sobie sprawę, że wiele osób po przeczytaniu może cisnąć ją w kąt i odsądzać autora od czci i wiary. Lubimy o sobie myśleć, że jesteśmy narodem szczególnym: ofiarnym, pomocnym, kierującym się wartościami chrześcijańskimi. Wykazanie nawet niewielkiej rysy na tym obrazie podnosi rwetes i święte oburzenie. Autor w swojej pracy, która jest zbiorem osobistych refleksji, notatek i "zapisków" dotyczących relacji kościoła Katolickiego i duchowieństwa z Zagładą Żydów w sposób subiektywny (co sam przyznaje) ukazuje ówczesną postawę najwyższych hierarchów jak i zwykłych księży. Jacek Leociak skupia się głównie na problemach milczenia i obojętności a w skrajnych przypadkach antysemityzmu i zdrady ze strony części duchowieństwa i katolickiego społeczeństwa. Czytelnik, który jest zmuszony do zmierzenia się z faktami, które burza mit o wyłącznie heroicznej i ofiarnej postawie polskiego katolicyzmu w trakcie wojny, czuje dyskomfort, niekiedy niedowierzanie czy złość. Autor wskazuje na wiekowe stereotypu antysemickie zakorzenione w katolicyzmie, jak chociażby mit o "bogobójstwie". Według niego to one ukształtowały obojętność chrześcijan i duchowieństwa wobec cierpienia Żydów. Starannie analizuje on relacje, dokumenty i przykłady z historii, które ilustrują stawiane przez niego tezy. Warto dodać iż nie neguje on postaw tych księży i zakonnic, którzy pomagali w czasie wojny starszym braciom w wierze, ale te historie giną w masie dowodów na bierność czy wręcz antysemityzm. Lektura ta, ukazując wstydliwe, mniej znane oblicze Kościoła, zmusza do konfrontacji z niewygodną prawdą. Wielu z nas Polaków, nie chce jednak przyjąć tych faktów do wiadomości i ta książka na pewno tego nie zmieni. Jednak zachęcam do jej lektury tych, którzy mają odwagę przyjrzeć się tej drugiej, niechlubnej stronie medalu.
Jeżynka - awatar Jeżynka
oceniła na75 miesięcy temu
Listy do młodego kontestatora Christopher Hitchens
Listy do młodego kontestatora
Christopher Hitchens
𝐏𝐫𝐳𝐲𝐭𝐨𝐜𝐳ę 𝐬ł𝐨𝐰𝐚 𝐀𝐮𝐭𝐨𝐫𝐚, 𝐧𝐚𝐣𝐥𝐞𝐩𝐬𝐳𝐚 𝐫𝐞𝐤𝐨𝐦𝐞𝐧𝐝𝐚𝐜𝐣𝐚 𝐭𝐞𝐣 𝐤𝐬𝐢ąż𝐤𝐢 : "Nie za​chowałem na koniec żadnej specjalnej rekapitulacji ani apelu. Strzeż się wszystkiego, co irracjonalne, nie​za​leż​nie od tego, jak bardzo będzie cię kusić. Odrzucaj „transcendencję” i wszystkich, którzy będą cię na​ma​wiać do pod​po​rząd​kowania lub unicestwienia własnej jaź​ni. Nie ufaj współczuciu – wybieraj godność, własną i innych. Nie obawiaj się, że zostaniesz uznany za aroganckie​go lub samolubnego. We wszystkich ekspertach dostrzegaj ssaki. Nigdy nie przyglądaj się bez​czyn​nie niesprawiedliwości lub głupocie. Bierz udział w dyskusjach i sporach dla nich samych – w grobie będziesz mieć dość czasu, by się namilczeć. Bądź podejrzliwy względem własnych pobudek i wszelkich wymówek. Nie żyj dla innych w większym stopniu, niż​byś oczekiwał po nich, że będą żyć dla Ciebie. Zo​stawię Cię ze słowami György’ego Konráda, węgierskie​go dysydenta, który dochował za​sad w mrocznych czasach i prze​żył własnych prześladowców. Jest au​to​rem książek Antipolitics i The Loser oraz wielu krótkich esejów i dzieł prozą. (Gdy jego oj​czy​zna i społeczeństwo odzyskały nie​pod​ległość, przy​szli do nie​go i za​pro​po​nowa​li mu prezydenturę, na co od​po​wie​dział: „Nie, dziękuję”). Cytat ten pochodzi z 1987 roku, kiedy świat wy​da​wał się jesz​cze bardzo odległy : Żyj za​miast ro​bić karierę. Zdaj się na dobry smak. Życiowa wolność zrekompensuje Ci straty. […] Jeśli nie po​do​ba ci się styl innych, kul​ty​wuj własny. Po​znaj sztuczki reprodukcji, sam sobie bądź wydawcą, i to na​wet w rozmowie, a wtedy radość pracy wypełni twoje dni. Oby tak samo było z tobą; dbaj, żeby proch nie za​mókł przed czekającymi cię bitwami, i bądź czujny, byś potrafił rozpoznać, kiedy nadejdzie ich czas.
꧁ᙏᗣᙃⱿꙆᗣ꧂ - awatar ꧁ᙏᗣᙃⱿꙆᗣ꧂
ocenił na93 lata temu
Foucault w Warszawie Remigiusz Ryziński
Foucault w Warszawie
Remigiusz Ryziński
W roku 1958 Michel Foucault objął posadę dyrektora Ośrodka Kultury Francuskiej przy Uniwersytecie Warszawskim, napisał doktorat, po kilku miesiącach niespodziewanie wyjechał, a plotki głoszą, iż swój udział miała w tym tajemnicza historia z jakimś Jurkiem. Niemniej, w archiwach - od IPN-u, przez uniwersytety, prasę aż po rejestry hotelowe, trudno natrafić na jakikolwiek ślad po tym pobycie. Próba odkrycia jak to naprawdę było jest punktem wyjścia dla reportażu. Fakty biograficzne mieszają się tu ze spekulacjami, a tak naprawdę zarówno cała ta historia jak i sama postać Michela Foucault są jedynie pretekstem do opowiedzenia zupełnie czego innego - mianowicie jak to było być homoseksualnym mężczyzną w okresie PRL-u, kiedy słowo gej nie było jeszcze w użyciu, okolicznością podejrzaną było posiadanie herbaty w kuchennej szafce, a mama cieszyła się chociaż z tego, że jak już musisz mieć tego Stefana, to może ci chociaż nikt nie przylutuje, bo on cię obroni w razie czego, gdyż taki silny jest i męski. Ryziński portretuje tutaj środowisko z dwóch stron. Od wewnątrz, rozmawiając z żyjącymi jeszcze uczestnikami tych wydarzeń (m.in. z prawdopodobnie najstarszą polską drag queen),a także od zewnątrz, na postawie dokumentów IPN-u, donosów i raportów. Oprócz tego, znajdą się tu też opisy dotyczące życia "zwykłych" obywateli - z dzisiejszego punktu widzenia specyficznie humorystyczne wydają się zamieszczane w "Przekroju" rady dla idealnej żony czy wyjaśnienie ile właściwie wart jest dolar. Z jednej strony mamy więc zalążek biografii fascynującego człowieka, a z drugiej trochę historii Polski widzianej z niecodziennej perspektywy. Ogółem - dość ciekawa rzecz.
niedź - awatar niedź
ocenił na67 miesięcy temu
Warto żyć. Lejb Fogelman. Michał Komar
Warto żyć. Lejb Fogelman.
Michał Komar
„Los osadził mnie w miejscu, przez które przechodzi Axis Mundi – Oś Świata”. Był „upalny wrześniowy dzień 1969 roku”, gdy autor tego swoistego podsumowania dotychczasowego życia, a zarazem bohater wywiadu z Michałem Komarem, wylądował na nowojorskim lotnisku. Witany i wyczekiwany przez brata matki, czyli wujka i jego żonę. Niechciany przez Polskę w 1968 roku Żyd. Miał dziewiętnaście lat, tekturową walizkę z imitacją skóry i przeszłość studenta Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego. W tym momencie diametralnych zmian zrozumiał jedno! Tą myślą podzielił się z prowadzącym wywiad – „Zrozumiałem, że ja, szary pisklak z Pułtuska i Legnicy, mogę tu rozwinąć skrzydła i być, kim tylko zechcę. Kolorowym ptakiem! Bo w końcu to ja jestem Fogelman, co w jidysz oznacza człowieka ptaka”. Rozwinął więc skrzydła i poleciał przed siebie w poszukiwaniu swojej nowej ścieżki. Nowej drogi, a właściwie autostrady życia pełnej niespodziewanych zdarzeń, nieplanowanych wydarzeń, szczęśliwych okoliczności, mnożących się możliwości i niezliczonej rzeszy przychylnych ludzi. Tych nieznanych i tych z pierwszych stron mediów jak: Jimi Hendrix, Mick Jagger, Jan-Paul Sartre, Jerzy Grotowski, Wiaczesław Mołotow, Wiktor Jerofiejew, Włodzimierz Wysocki i wiele, wiele innych. Spośród nich najbardziej nierealny – Włodzimierz Ilicz Lenin. A dokładniej jego mózg. Zakonserwowany w spirytusie, który pił z wybitnym neurologiem z Moskiewskiego Instytutu Badań Mózgu W. I. Lenina zakąszanym kiszoną kapustą... Życie, które rozmówca kreował, zaczynało brzmieć wręcz nieprawdopodobnie. Nic dziwnego, że z ust prowadzącego padło w końcu wymowne stwierdzenie świadczące o pojawieniu się nuty sceptycyzmu i niedowierzania skierowane pod adresem rozmówcy – „Drogi baronie Münchhausen...”, na które uzyskał szybką odpowiedź – „Mówię prawdę. Münchhausen zmyślał, żeby przetrwać. Ja nie muszę, bo przetrwałem”. I wtedy mnie olśniło! Historia o swoich losach opowiadana przez rozmówcę była wierzchnią, widoczną warstwą „high life” kolorowego ptaka prowadzonego w USA, Francji i ZSRR, wynikającą z jego osobowości – otwartej, głodnej wrażeń, kreatywnej, eksperymentującej, odważnej, ryzykownej i wystawiającej swoje słabości na próbę, by je pokonać. Spośród przytaczanych faktów, które świadczyły jednoznacznie o życiowym stylu lekkoducha i ekscentryka przebijały się od czasu do czasu informacje o sukcesach niemożliwych jednak do osiągnięcia bez równoważnych cech – odpowiedzialności, systematyczności, pracowitości, rozumnych wyborów, planowania i dalekosiężnego spoglądania w przyszłość. W tym pełnym kontekście zaczęłam rozpatrywać podejście rozmówcy do życia, by dobrze zrozumieć tytuł – warto żyć. Przekuwać problemy na możliwości. Z tych ostatnich korzystać na maksa, ciężko pracując, ale nie zapominając o radości życia. To dlatego cały wywiad był nie tylko przeciekawy, bo rozmówca okazał się nieprzeciętnym erudytą, ale emanował również radością, energią, optymizmem i pozytywnym nastawieniem do świata i ludzi. Prawnikiem o duszy artysty, czyli kolorowym ptakiem, o którym przeczytałam na okładkowym skrzydełku – „Można go czasem spotkać przemierzającego centrum Warszawy w nienagannie skrojonym garniturze i kapeluszu. I jeśli któryś z przechodniów go zainteresuje, w stylu Sokratesa zatrzymuje go rozmową”. Chciałabym być tą zatrzymaną osobą. naostrzuksiazki.pl
Maria Akida - awatar Maria Akida
oceniła na71 rok temu

Cytaty z książki Nowy autorytaryzm

Więcej
Maciej Gdula Nowy autorytaryzm Zobacz więcej
Więcej