Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach:

Trafiliście kiedyś na książkę, którą można czytać na kilka sposobów?

Lata 90. Dwójka przyjaciół po świętowaniu matur zostaje świadkami morderstwa. Wplątali się w aferę, z której nie łatwo będzie się wyplątać. Ich przyjaźń również zostaje wystawiona na ciężką próbę. Nie tylko za sprawą przestępców czyhających na ich życie, ale i dziewczyny.
Czy przyjaźń faktycznie jest w stanie przetrwać wszystko?

Współcześnie. Małgorzata Tinc to kobieta, która zmienia tożsamość i wygląd w zależności od potrzeb. Potrafi kłamać i krzywdzić, aby tylko osiągnąć wyznaczony cel.
Amelia jest asystentką bogatego przedsiębiorcy. Kiedy w pracy układa jej się całkiem nieźle, to w domu niestety ma problemy z mężem.
Ścieżki tych dwóch kobiet przecinają się na przyjęciu, gdzie prezentowany jest przedmiot pożądania wielu kolekcjonerów sztuki. Co wyjdzie z tego spotkania? Czy wszyscy wyjdą z niego cało?

"Czarne ptaki" zainteresowała mnie z kilku względów. Po pierwsze bardzo lubię pióro Bartosza Szczygielskiego. Jego książki nie raz mnie pozytywnie zaskoczyły. Po drugie to niespotykana konstrukcja książki. Mamy tu dwie książki w jednej. Czytać ją można na kilka sposobów. Ja czytałam na zmianę po kilka rozdziałów z jednej i drugiej historii. Ale można przeczytać w całości najpierw jedną, a później drugą.
Początkowo te dwie fabuły nic nie łączy. Zachodziłam w głowę, gdzie te dwie całkiem różne historie mają punkt styczny. Autor do końca pozostawia czytelnika w niepewności i ciągłych domysłach. Pozwala na własną interpretację i snucie własnej historii.
Opowiadania są różne, mają różną dynamikę. Jednych bardziej wciągnie fabuła osadzona w latach 90. I powiem, że mnie bardziej porwała właśnie ta strona. Może dlatego, że sama wtedy dorastałam. Ta strona jest według mnie bardziej mroczna, męska i niebezpieczna.
Współczesna strona to historia chęci zemsty, pielęgnowanego przez lata bólu i marzenia o pomszczeniu bliskich. To świetnie zaplanowana intryga, każdy krok jest zaplanowany w najmniejszym szczególe. Ale czy w życiu są się wszystko tak dokładnie zaplanować?

Kolejny raz Bartosz Szczygielski mnie zaskoczył zarówno nietuzinkową formą książki, jak i samą wciągającą i intrygującą fabułą.

Trafiliście kiedyś na książkę, którą można czytać na kilka sposobów?

Lata 90. Dwójka przyjaciół po świętowaniu matur zostaje świadkami morderstwa. Wplątali się w aferę, z której nie łatwo będzie się wyplątać. Ich przyjaźń również zostaje wystawiona na ciężką próbę. Nie tylko za sprawą przestępców czyhających na ich życie, ale i dziewczyny.
Czy przyjaźń faktycznie jest w...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Wiktor Sosnowski jest policjantem. Swoim zachowaniem, podejściem do pracy często podpadł przełożonym. Jednak teraz największym zmartwieniem jest chora na białaczkę córka i ogromną suma pieniędzy potrzebna na leczenie. I kiedy wydaje się, że gorzej być nie może, Wiktor pada ofiarą szantażysty, a na szali jest życie jego córki.

W tym samym czasie dochodzi do włamania do domu, w którym kiedyś doszło do potwornej zbrodni. Na miejscu Wiktor znajduje akta starej sprawy, którą prowadził jego ojciec.

Dlaczego ktoś chce wrócić do starej sprawy? Do czego zdolny jest Wiktor, aby uratować córkę?

Mamy tu klasyczny dylemat "co jesteś w stanie zrobić dla swojego dziecka?". Jak wiele jesteśmy w stanie poświęcić? Śmiertelna choroba dziecka sprawia, że rodzice czują się bezsilni i bezradni. Kiedy to chore dziecko zostało wzięte na celownik mordercy, Wiktor zostaje przyparty do muru. Jest na cenzurowanym, jedno przewinienie i może wylecieć z roboty. A jednak nie waha się nagiąć zasad, przekroczyć granicę, aby ratować życie dziecka. Jest to bohater o trudnym charakterze i ciężko go od razu polubić. Anielską cierpliwość i zrozumienie dla niego ma jego nowa partnerka. Mimo ciągłych prowokacji i nieprzyjemnego zachowania stara się pomóc Wiktorowi.

"Pustka" porusza też motyw zemsty. Włamanie i zabójstwo sprzed lat zniszczyło życie wielu ludzi. Pielęgnowany przez lata ból i poczucie niesprawiedliwości rozbudza chęć zemsty i ukarania prawdziwych winnych.

Pustka" to nie pierwsza książka Agnieszki Peszek, którą miałam okazję poznać. Bardzo lubię styl i pióro autorki. Jej książki zawsze robiły na mnie wrażenie.
Ten tytuł jednak nie będzie moim ulubionym autorki. Zabrakło mi czegoś, po czym ta książka zostałaby ze mną na dłużej. Mimo że porusza trudne tematy i ma ciekawe wątki, to jakoś nie potrafiłam zżyć się z bohaterami i ich historią. Nie uważam, że książka jest zła, a do mnie nie do końca przemówiła. Nie mniej autorka nadal należy do grona moich ulubionych.

Wiktor Sosnowski jest policjantem. Swoim zachowaniem, podejściem do pracy często podpadł przełożonym. Jednak teraz największym zmartwieniem jest chora na białaczkę córka i ogromną suma pieniędzy potrzebna na leczenie. I kiedy wydaje się, że gorzej być nie może, Wiktor pada ofiarą szantażysty, a na szali jest życie jego córki.

W tym samym czasie dochodzi do włamania do...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Wolicie mieszkać w dużym mieście, czy jednak wieś bądź małe miasteczko? Ja mieszkam w średniej wielkości mieście i dla mnie jest idealnie.

Suwalszczyzna, Folusz, lata dziewięćdziesiąte. Morderstwo dwójki dzieci wstrząsa okolicą. Dziewczynka została znaleziona tylko z jednym sandałkiem. Na miejscu zbrodni znaleziono też piłeczkę kauczukową, jaką wtedy często bawili się chłopcy.

Trzydzieści lat później Ruta Rosieńska zjawia się na małym posterunku w Rutce-Tartaku. Po dłuższej przerwie wraca do pracy w policji. Chce zacząć nowe życie, odpocząć od przeszłości i spokojnie doczekać emerytury.
Na strychu domu, który chciałaby kupić, znajduje pudełko. W środku jest dziewczęcy sandał przewiązany czerwoną nitką. W tym samym czasie młody posterunkowy porządkuje stare akta i trafia na akta sprawy morderstwa z Folusza.
Zostało tylko kilka miesięcy, nim sprawa się przedawni. Czy w tak krótkim czasie uda się Rucie trafić na nowy trop i znaleźć mordercę dzieci?

"Czerwona nić" to wciągająca historia w małomiasteczkowym klimacie. Ruta jest kobietą w średnim wieku, która miała dość stagnacji, byle jakiego życia. Rozstała się z mężem i przeprowadziła z Sulejówka na Suwalszczyznę. Poznajmy ją powoli, autorka stopniowo odkrywa przed czytelnikiem przeszłość kobiety. Czasami przeszkadzało mi, że autorka mocno skupiała się na Rucie i jej przemyśleniach, zamiast na akcji.

A akcja, jak to na takim posterunku bywa, toczy się powoli, swoim tempem. Śledztwo opiera się głównie na rozmowach z miejscowymi, którzy jeszcze mogą pamiętać dawną zbrodnię. Wydaje się, że trzydzieści lat wcześniej nikt do tych rozmów się nie przyłożył.

Sporą rolę w tej powieści odgrywa opuszczony, stary dom, w którym mieszkała zmarła niedawno tzw. babka, lokalna szeptucha. To w jej domu znaleziony został sandał zamordowanej dziewczynki. Można więc stwierdzić, że wiedziała więcej, niż kiedykolwiek powiedziała. Do tego dochodzą wierzenia ludowe, zioła i ich znaczenie.

"Czerwona nić" to kryminał, w którym emocje oraz lokalne opowieści i wierzenia grają główne role. Autora udowadnia, że nie trzeba epatować brutalnością i prowadzić szybką akcję, aby wciągnąć i porwać czytelnika. Ja jestem na tak i czekam na kolejną odsłonę tego nowe cyklu.

Wolicie mieszkać w dużym mieście, czy jednak wieś bądź małe miasteczko? Ja mieszkam w średniej wielkości mieście i dla mnie jest idealnie.

Suwalszczyzna, Folusz, lata dziewięćdziesiąte. Morderstwo dwójki dzieci wstrząsa okolicą. Dziewczynka została znaleziona tylko z jednym sandałkiem. Na miejscu zbrodni znaleziono też piłeczkę kauczukową, jaką wtedy często bawili się...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Znacie twórczości Katarzyny Puzyńskiej? Przyznam szczerze, że ja jakimś cudem nie czytałam wcześniej nic tej autorki. Ale u @suspens_boooks marzec należy właśnie do Katarzyny Puzyńskiej i jej nowej serii Zalesie. Cykl na razie składa się z dwóch tomów, więc się skusiłam na wspólne czytanie.

Grzegorz Hala jest prokuratorem. Stara się wykonywać swoją pracę dokładnie i uczciwie oraz nie mieszać spraw prywatnych z zawodowymi. Od jakiegoś czasu dostaje jednak anonimy. Ostatnia wiadomość wydaje się łączyć z nową sprawą, którą zaczyna prowadzić.

W willi w Zalesiu zostaje zamordowany milioner. Wiele wskazuje na to, że może chodzić o spadek. Bacewicz był śmiertelnie chory i ostatnio planował zmiany w testamencie.
Do sprawy zostają przydzielone podkomisarz Michalina Murawska i podkomisarz Kaja Dalke. Policjantki nie do końca ufają prokuratorowi. On też nie wie, czy może im w pełni zaufać. Sprawę utrudnia też córka zmarłego, która jest dziennikarką śledczą i woli utrudniać śledztwo niż podzielić się swoją wiedzą.

W jaki sposób anonimowe wiadomości, otrzymywane przez prokuratora, łączą się ze sprawą? Czy śledczy w końcu sobie zaufają?

"Nic takiego" poznałam dzięki audiobookowi dostępnemu na platformie Legimi. Gorąco polecam tę formę, bo jest świetnie zrealizowana.
Jeżeli chodzi o samą książkę, to muszę powiedzieć, że od razu bardzo mnie wciągnęła. Nie spodziewałam się, że ta historia aż tak mnie pochłonie. Myślę, że to sprawka nie tylko świetnie poprowadzonej zagadce kryminalnej, ale i ciekawie wykreowanym bohaterom. Każda z postaci jest inna, ma swój bagaż doświadczeń i jest po prostu ludzka. Mimo że bohaterów jest wielu to nie zlewają się w jedno. Poznajemy zarówno ich zawodowe oblicze, jak i to bardziej prywatne.
"Nic takiego" to również rozbudowana warstwa obyczajowa. Są nawiązania do serii o Lipowie, które z pewnością wyłapią fani tego cyklu. Kryminał należy do tych mniej brutalnych. Nie znajdziecie tu krwawych opisów i epatowania brutalnością. Jeżeli lubicie lżejsze kryminały to ten jest dla Was.

Ja już czekam na pojawienie się audiobooka drugiego tomu. Mam nadzieję, że szybko będzie dostępny.

Znacie twórczości Katarzyny Puzyńskiej? Przyznam szczerze, że ja jakimś cudem nie czytałam wcześniej nic tej autorki. Ale u @suspens_boooks marzec należy właśnie do Katarzyny Puzyńskiej i jej nowej serii Zalesie. Cykl na razie składa się z dwóch tomów, więc się skusiłam na wspólne czytanie.

Grzegorz Hala jest prokuratorem. Stara się wykonywać swoją pracę dokładnie i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Często sięgacie po debiuty?
W Malanowie, w domu Henryka Zielińskiego, doszło do brutalnego morderstwa. Zmasakrowane ciało znalazł były policjant, Mateusz Jasiński i Łucja Adamczewska, którzy doręczali pozwy sądowe.
W tym samym czasie, znika brat właściciela domu, gdzie doszło do zbrodni. Komisarz Maja Lewandowska oraz Antoni Szymański próbują dowiedzieć się co się wydarzyło w tej rodzinie. Tymczasem sprawy komplikują się coraz bardziej. Pojawia się kolejne ciało. Ktoś chce usunąć ślady, wykrada zwłoki z prosektorium. Wydaje się, że cały czas jest kilka kroków przed śledczymi.
Czy uda im się dokopać do prawdy? Kim jest morderca?

"Nieudane doręczenie" to debiut literacki Żanety Góreckiej. I jak to w debiucie bywa, nie wszystko wyszło idealnie.
Początek jest mocny, brutalny, aż chce się czytać dalej. Jednak na kolejnych stronach akcja mocno zwalnia. Tempo jest dosyć nierówne przez co ciężko było mi się całkowicie wciągnąć w tę historię. Z czasem jednak akcja ponownie nabiera tempa, a rozwiązanie zagadki rekompensuje pewne mankamenty.
Fabuła toczy się dwutorowo. Poza śledztwem w sprawie teraźniejszej zbrodni, poznajemy też historię z przeszłości, kiedy to poniekąd wszystko się zaczęło. Retrospekcje dodają klimatu oraz głębi fabule. Intryga kryminalna jest świetnie skonstruowana i dobrze przemyślana. Niestety momentami jest trochę przegadana, pojawiają się bohaterowie, którzy zajmują sporo miejsca, a właściwie nic do fabuły nie wnoszą.

W ogólnym rozrachunku uważam "Nieudane doręczenie" za całkiem udany debiut. Jestem ciekawa kolejnych powieści autorki.

Często sięgacie po debiuty?
W Malanowie, w domu Henryka Zielińskiego, doszło do brutalnego morderstwa. Zmasakrowane ciało znalazł były policjant, Mateusz Jasiński i Łucja Adamczewska, którzy doręczali pozwy sądowe.
W tym samym czasie, znika brat właściciela domu, gdzie doszło do zbrodni. Komisarz Maja Lewandowska oraz Antoni Szymański próbują dowiedzieć się co się...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Byliście kiedyś w Prowansji? Macie jakieś skojarzenia z tym regionem Francji?
Jack odbiera niespodziewany telefon od matki, z którą od lat nie utrzymywał kontatku. Kobieta chce, by Jack przyjechał natychmiast do Francji. Właśnie zginęła jej przyjaciółka, a ona sama czuję się zagrożona.
Jack długo się nie namyślając, proponuje wyjazd Florze, która również ma do załatwienia pewną sprawę we Francji. Oboje pakują walizki i ruszają do Francji. Na miejscu przekonują się, że doszło do jednego morderstwa i ktoś bardzo chce doprowadzić do kolejnego.
Czy za wszystkimi atakami stoi rodzina hrabiego Falconiego, którym związana jest Sybil? Czy Flora i Jack ponownie wpakują się w kłopoty?

"Morderstwo w podróży" to już siódmy tom cyklu z Florą Steel. Właścicielkę księgarni w angielskim miasteczku Abbymead polubiłam od pierwszego tomu i z przyjemnością sięgam po każdy kolejny tom.

Merryn Allingham po raz kolejny nie zawodzi. Tym razem to nie Flora trafia na zwłoki, ale matka Jacka, której przyjaciółka ginie na jej oczach. Jest przekonana, że to nie był zwykły wypadek. Ktoś chciał ją zabić. Jack i Flora chcą pomóc Sybil i zmieniają deszczową angielską pogodę na słoneczną, urokliwą francuską prowincję.
Nie mogą jednak pozwolić sobie na sielskie wakacje, bo wpadają w środek "gniazda żmij" . Wydaje się, że w rodzinie, do której chce wejść Sybil, wszyscy pałają do siebie nienawiścią.

Przed Florą również bardziej emocjonalne wyzwanie. To we Francji podobno znajdują się groby jej rodziców. Czy Flora stawi czoła przeszłości? Czy prawda o rodzicach przyniesie jej spokój, a może wywoła jeszcze większe zamieszanie i ból?

Szczerze Wam powiem, że w tej części wszyscy wydawali mi się podejrzani. Rodzina hrabiego Falconiego nie wzbudziła mojej sympatii, podobnie jak matka Jacka. Wydawało się, że każdy chce zniszczyć każdego. Florze i Jackowi też ciężko było odnaleźć się w tym środowisku.

Mocną stroną tej serii jest relacja, jaka łączy głównych bohaterów. Lubię obserwować, jak ona się zmienia, rozwija z każdym kolejnym tomem. Jest ona urocza i delikatna. Nie ma tego pośpiechu i intensywności, jakie często pojawiają się we współczesnych romansach. Przypomnę, że akcja tego cyklu dzieje się w latach 50 tych ubiegłego wieku.

Gorąco polecam Wam całą serię, a ja już czekam na kolejny tom.

Byliście kiedyś w Prowansji? Macie jakieś skojarzenia z tym regionem Francji?
Jack odbiera niespodziewany telefon od matki, z którą od lat nie utrzymywał kontatku. Kobieta chce, by Jack przyjechał natychmiast do Francji. Właśnie zginęła jej przyjaciółka, a ona sama czuję się zagrożona.
Jack długo się nie namyślając, proponuje wyjazd Florze, która również ma do załatwienia...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Pamięć, wspomnienia wydają się dla większości z nas czymś oczywistym. Jak wyglądałoby nasze życie, gdyby wykazać z pamięci całe dzieciństwo?

David otrzymuje e-mail od obcej kobiety, która chce z nim porozmawiać o jego dzieciństwie. Nie wiem jak zareagować, bo nie pamięta pierwszych dwunastu lat życia. Wiedziony jednak ciekawością odpisuje kobiecie.

Nie jest im dane porozmawiać, bo Paulina znika, a David staje się podejrzanym. Całe szczęście może liczyć na pomoc prawniczki Florence. Wszyscy są jednak w niebezpieczeństwie. Ktoś ich śledzi i wyprzedza każdy ruch. David jest zdeterminowany, aby odkryć, co takiego wydarzyło się w jego dzieciństwie, że dziś ktoś z jego powodu zabija, każdego, kto miał kontakt z Davidem i Pauliną.

Co wydarzyło się przed laty? Czy pewnych rzeczy lepiej jest nie pamiętać?

"Zwierzę ofiarne" to powieść Henryka Fexeus, który znany jest trylogii współtworzonej z Camillą Läckberg. Książka jest pierwszym tomem nowego cyklu.

Zacznijmy od tego, że powieść jest dosyć obszerna, ma ponad 500 stron. Fabuła rozkręca się powoli i początkowo ciężko było mi się w nią wciągnąć. Z czasem jednak akcja nabiera tempa i ciężko się od nie oderwać. Niczym w filmie sensacyjnym mamy zabójców na zlecenie, którzy podążają śladem bohaterów, a morderstwa podpalenia to tylko namiastka tego, co znajdziecie w książce.
Z drugiej strony mamy rozbudowaną warstwę psychologiczną, w której głównym wątkiem jest niepamięć i jej konsekwencje. David nie ma wspomnień z pierwszych dwunastu lat życie, z czym po części się pogodził. Do tego ma chłodną relację z matką, jeżeli to, co ich łączy, można w ogóle nazwać relacją. W głębi duszy czuję, że czegoś w jego życiu brakuje. Jest jakaś pustka, której nie potrafi wypełnić. Pewnie dlatego z taką determinacją walczy o poznanie prawdy.
Podobnie jak David byłam ogromnie ciekawa, co spotkało go w dzieciństwie. I chociaż pewne podejrzenia miałam, to takiego obrotu spraw nie przewidziałam. Pozostaje jeszcze wiele pytań, na które brak odpowiedzi. Myślę, że przyjdą wraz z kolejnym tomem.

Pamięć, wspomnienia wydają się dla większości z nas czymś oczywistym. Jak wyglądałoby nasze życie, gdyby wykazać z pamięci całe dzieciństwo?

David otrzymuje e-mail od obcej kobiety, która chce z nim porozmawiać o jego dzieciństwie. Nie wiem jak zareagować, bo nie pamięta pierwszych dwunastu lat życia. Wiedziony jednak ciekawością odpisuje kobiecie.

Nie jest im dane...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

O czym marzyliście, mając 18 lat? Czy już wtedy widzieliście, w jaki kierunku iść?

Sandra marzy o karierze modelki. Dostała się do programu telewizyjnego szukającego modelek. Podpisała umowę z agencją. Wydaje się, że ma u stóp cały świat. Wciąga ją jednak wir wielkiego miasta. Zamiast na pracy skupia się na imprezach i przygodnych znajomościach.
Aż poznaję Pabla. Myśli, że wygrała los na loterii. Jednak od tego momentu jej życie zmierza w jednym kierunku. I to nie ona o nim decyduje.

Tymczasem w Warszawie dochodzi do brutalnych morderstw młodych dziewczyn. Kto je zabija i dlaczego?

Czy książka może sprawić, że poczujesz się staro? Jak się okazuje może i "Czort" sprawił, że tak właśnie się poczułam. Wszystko za sprawą języka, jakim została napisana. Niemal w całości jest to slang młodzieżowy i język korzystających z warszawskiego życia nocnego. Przyznam, że dla mnie w sporym stopniu niezrozumiały. To sprawiało, że ciężko mi się tę książkę czytało.

Główną bohaterką trudno polubić. Na początku jeszcze można jej współczuć, jednak ciężko też zrozumieć i zaakceptować jej decyzje i wybory. Z każdym dniem stacza się coraz niżej. Mimo że miała momenty, kiedy mogła się wyrwać z koszmaru, to nadal w nim tkwiła.

Jedna obsesja nakręca kolejną. Przemoc rodzi przemoc. Autor pokazuje, jak łatwo można dać się zmanipulować. Jak blichtr, pieniądze i luksusowe mieszkanie mogą namieszać w głowie. Sprawiają, że wszystkie czerwone lampki gasną lub są ignorowane. A droga torebka zasłoni siniaki na twarzy.

"Czort" jest brutalny i mroczny. "To nie thriller. To ostrzeżenie". To zdanie z okładki jest bardzo trafne. Młodzi ludzie, ale i starsi również, nie dostrzegają zagrożeń. W pogoni za marzeniami, dostatnim życiem nie widzą prawdziwego życia. Nie doceniamy tego, co mamy, tego, co tu i teraz.

O czym marzyliście, mając 18 lat? Czy już wtedy widzieliście, w jaki kierunku iść?

Sandra marzy o karierze modelki. Dostała się do programu telewizyjnego szukającego modelek. Podpisała umowę z agencją. Wydaje się, że ma u stóp cały świat. Wciąga ją jednak wir wielkiego miasta. Zamiast na pracy skupia się na imprezach i przygodnych znajomościach.
Aż poznaję Pabla. Myśli, że...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Walentynkowa kolacja w Hotelu Loret zmienia się w koszmar dla jego właścicieli. Podczas gdy goście się bawią, córka Hugona Loret znika bez śladu.
Rok później rodzina nadal nie pogodziła się ze zniknięciem dziecka. Jednak to nie koniec ich koszmaru. Kolejne Walentynki w hotelu kończą się kolejnym zniknięciem. Policja od razu rusza na poszukiwania. Na miejsce przyjeżdża komisarz Oliwia Lang, której sposób bycia i metody pracy nie każdemu odpowiadają.
Na jaw zaczynają wychodzić kolejne sekrety. Czy wszystkie mroczne tajemnice ujrzą światło dzienne? Jakie zło czai się w hotelu Loret?

Jeżeli do tej pory Walentynki kojarzyły Wam się z miłością, różem i serduszkami, to po lekturze nowej książki Maxa Czornyja już tak nie będzie. "Gdzie jesteś siostrzyczko?" wciąga od pierwszej strony i nie pozwala się oderwać. Autor w posłowiu napisał, że książka ta powstała wokoło dwa tygodnie. Można, więc powiedzieć, że błyskawicznie. I tak też się ją czyta.
Nie ma miejsca na nudę. Cały czas coś się dzieje. Można powiedzieć, że fabuła składa się z dwóch części. W jednej poznajmy bieżące wydarzenia z perspektywy Julii Loret i Oliwii Lang. Ale autor przenosi nas też szesnaście lat wstecz, do innego śledztwa. Do wydarzeń od których, można powiedzieć, wszystko się zaczęło. A może zaczęło się jeszcze wcześniej?

Zakończenie jest pokręcone, pełne zwrotów akcji i z pewnością nie takie, jak większość się spodziewa. Ja jestem zadowolona z lektury. Jeżeli macie wolny wieczór to zachęcam do poznania tej historii.

Walentynkowa kolacja w Hotelu Loret zmienia się w koszmar dla jego właścicieli. Podczas gdy goście się bawią, córka Hugona Loret znika bez śladu.
Rok później rodzina nadal nie pogodziła się ze zniknięciem dziecka. Jednak to nie koniec ich koszmaru. Kolejne Walentynki w hotelu kończą się kolejnym zniknięciem. Policja od razu rusza na poszukiwania. Na miejsce przyjeżdża...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Wdowa po lekarzu" opowiada o dalszym życiu Fern. Wydaje się, że wszystko układa się po jej myśli. Kupiła nowy luksusowy dom, ma nowego partnera. Zbliża się do czterdziestki i zaczyna myśleć o macierzyństwie.
Ktoś jednak czuje, że Fern nie jest taka jak wszystkim pokazuje. Ktoś wie, że Fern skrywa mroczną stronę.
Ponownie atmosfera jest pełna niepokoju. Fabuła wciąga i potrafi zaskoczyć. Chociaż miałam podejrzenia jak to się skończy, to i tak jestem z lektury zadowolona. Jestem ciekawa jak ta historia potoczy się dalej.

Wdowa po lekarzu" opowiada o dalszym życiu Fern. Wydaje się, że wszystko układa się po jej myśli. Kupiła nowy luksusowy dom, ma nowego partnera. Zbliża się do czterdziestki i zaczyna myśleć o macierzyństwie.
Ktoś jednak czuje, że Fern nie jest taka jak wszystkim pokazuje. Ktoś wie, że Fern skrywa mroczną stronę.
Ponownie atmosfera jest pełna niepokoju. Fabuła wciąga i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Żona lekarza" to wciągający thriller psychologiczny o z pozoru idealnym życiu Fern i jej męża. Przeprowadzka ma być początkiem nowego życia. Każde z nich jednak prowadzi grę pełną kłamstw, udawanych uśmiechów i intryg.
Jedna osoba jest tu jednak sprytniejsza, o krok przed wszystkimi. Każdy jej ruch jest zaplanowany i precyzyjny.
Akcja trzyma tempo. Bohaterowie nie budzą sympatii, a ich bezduszne podejście do życia budzi lęk i niepokój. Po zakończeniu lektury od razu sięgnęłam po kolejną część.

Żona lekarza" to wciągający thriller psychologiczny o z pozoru idealnym życiu Fern i jej męża. Przeprowadzka ma być początkiem nowego życia. Każde z nich jednak prowadzi grę pełną kłamstw, udawanych uśmiechów i intryg.
Jedna osoba jest tu jednak sprytniejsza, o krok przed wszystkimi. Każdy jej ruch jest zaplanowany i precyzyjny.
Akcja trzyma tempo. Bohaterowie nie budzą...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Jednym z największych koszmarów rodziców jest zaginięcie dziecka. Taki koszmar spotyka Tatianę, Ukrainkę, która obecnie mieszka w Legnicy. Jej pięcioletni syn znika bez śladu.
Sprawa ta bardzo zainteresowała Kamila Łozińskiego, dziennikarza lokalnego portalu. W dawnym życiu był on dziennikarzem śledczym w Warszawie. Zaginięcie Mykoły budzi w nim uśpione instynkty śledczego.

Policja jest bezradna, nie pomaga nawet ogłoszenie Child Alertu, każdy trop prowadzi donikąd. Łoziński się jednak nie poddaje, chociaż z każdym dniem szanse na happy end maleją.

Czy dziennikarzowi uda się odnaleźć chłopca?

"Tylko wróć" to moje pierwsze spotkanie z piórem Roberta Ostaszewskiego. Początkowo trudno było mi się wgryźć w tę historię. Fabuła rozwija się powoli. Nie znajdziecie tu pędzącej akcji i niezliczonych plot twistów.

Mamy za to kryminalne śledztwo, ale nie z perspektywy policji, jak to zwykle bywa w kryminałach, ale z perspektywy dziennikarza. Za Kamilem Łozińskim ciągnie się nieprzyjemna przeszłość, z powodu której przeniósł się ze stolicy do Legnicy. Autor zdradza kulisy pracy dziennikarza śledczego. Pokazuje, jak bardzo ważne są kontakty, również te w półświatku, przysługi, które można odebrać.

Akcja rozgrywa się współcześnie. Robert Ostaszewski świetnie oddaje polskie realia i nastroje społeczne. Fabuła budzi niepokój, zaginięcie chłopca jest bardzo tajemnicze, a kolejne dni poszukiwań nie zwiastują dobrego zakończenia.

Finał jest jeszcze bardziej tajemniczy niż cała fabuła. Pozostawia czytelnika z kolejnymi pytaniami bez odpowiedzi.

Cytat z okładki "Zagadka, która staje się tajemnicą" idealnie podsumowuje tę historię.

Jednym z największych koszmarów rodziców jest zaginięcie dziecka. Taki koszmar spotyka Tatianę, Ukrainkę, która obecnie mieszka w Legnicy. Jej pięcioletni syn znika bez śladu.
Sprawa ta bardzo zainteresowała Kamila Łozińskiego, dziennikarza lokalnego portalu. W dawnym życiu był on dziennikarzem śledczym w Warszawie. Zaginięcie Mykoły budzi w nim uśpione instynkty...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki Przygody Elfika Helfika Bartosz Łuczyk, Marcin Siankowski
Ocena 9,0
Przygody Elfika Helfika Bartosz Łuczyk, Marcin Siankowski

Na półkach:

Przygody Elfika Helfika: Odkryj magię zdrowia" to książka skierowana głównie do młodego czytelnika. Elfik Helfika mieszka w lesie wraz z przyjaciółmi. Jest wielkim propagatorem zdrowego trybu życia. Elfik pokazuje swoim przyjaciołom, co robić, aby być zdrowym i pełnym energii.
Elfik organizuje w magicznym lesie różne wydarzenia, np.Wielki Festiwal Zdrowego Odżywiania, aby jak najwięcej mieszkańców lasu poznało zdrowe nawyki.

Dzięki książeczce dzieci dowiedzą się jak wzmocnić odporność, dowiedzą się co jest zdrowe dla organizmu oraz jak ważna jest aktywność fizyczna. Młodzi czytelnicy znajdą tu również informację, że również ważny jest odpoczynek i sen. Książka zawiera także rozdział dotyczący stresu i sposobów, jak sobie z nim radzić.

Wszystko podane jest prostym językiem, przystępnym dla dzieci. Wartościowe treści wzbogacają piękne ilustracje, których autorką jest Małgorzata Sokołowska. Autorami są zaś pasjonaci zdrowego stylu życia i ojcowie Marcin Siankowski i Bartosz Łuczyk.

Dla wzmocnie przekazu książki i utrwalenia zdobytej wiedzy powstał "Zeszyt ćwiczeń Elfika Helfika". Znajdują się w nim zadania o różnym stopniu trudności mi.in. wykreślanka, krzyżówka, labirynty, stworzenie przykładowego zdrowego jadłospisu. Ćwiczenia są idealne do spędzenia czasu z dzieckiem i zainspirowania ich do zdrowych nawyków.

Poza zeszytem ćwiczeń, Elfik Helfik ma też swoją kolorowankę, która pomoże się wyciszyć i rozładować stres. Cały zestaw stanowi świetne połączenie i będzie idealną okazją do rozmowy z dziećmi o tym co jest dobre dla naszego organizmu i dlaczego zdrowe nawyki są takie ważne.

Przygody Elfika Helfika: Odkryj magię zdrowia" to książka skierowana głównie do młodego czytelnika. Elfik Helfika mieszka w lesie wraz z przyjaciółmi. Jest wielkim propagatorem zdrowego trybu życia. Elfik pokazuje swoim przyjaciołom, co robić, aby być zdrowym i pełnym energii.
Elfik organizuje w magicznym lesie różne wydarzenia, np.Wielki Festiwal Zdrowego Odżywiania, aby...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Czy zgodzilibyście się na zostanie dawcą narządów po swojej śmierci?
Keira była wesołą, energiczną dziewięciolatką. Pewnego letniego dnia, jadąc z mamą i bratem, uczestniczą w wypadku samochodowym. Dziewczynka doznaje bardzo poważnych obrażeń. Jej serce wciąż biło, ale mózg niestety umarł.
Rodzice i siostry Keiry wyrażają zgodę, aby dziewczynka została dawczynią organów.

Max miał osiem lat, kiedy zdiagnozowano u niego kardiomiopatię rozstrzeniową. Chłopiec codziennie gasł, a jego rodzice nie mogli nic na to poradzić. Został wpisany na listę oczekujących na przeszczep serca. Po długim oczekiwaniu do Maxa trafia serce Keiry.

Rachel Clarke napisała przejmującą, wzruszająca historię wędrówki serca Keiry do ciała Maxa. Dokładnie opisuje wypadek, stwierdzenie śmieci mózgu i niezwykły gest rodziny dziewczynki. Autorka opowiada o przygotowaniach do przeszczepu, skomplikowanej logistyce, która temu towarzyszy, emocjach, jakie towarzyszyły rodzinom obojga dzieci.
Czytelnik ma okazję poznać punkt widzenia nie tylko rodzin Keiry i Maxa, ale autorka rozmawiała również z pielęgniarkami, ratownikami, lekarzami a, którzy zajmowali się dziećmi.

Sam przeszczep nie byłyby możliwy, gdyby nie ogromny postęp medycyny. Clarke przybliża czytelnikowi początki kardiologii, kardiochirurgii i transplantologii. Jak jeszcze w nie tak odległych czasach uważano, że serca nie można leczyć. A jednak znaleźli się odważni lekarze, którzy spróbowali, a każde kolejne pokolenie udoskonalało techniki, metody leczenia tego niezwykłego organu.

Historia tego przeszczepu jest niezwykła pod wieloma względami. Z jednej strony nie mogłam oderwać się od lektury. Z drugiej musiałam robić przerwy po bardziej przejmujących fragmentach.
Nie można bez wzruszenia czytać o pożegnaniu ojca z najmłodszą córka, która zaraz pojedzie na salę operacyjną i odda swoje organy, aby ratować inne dzieci. Nie da się podejść obojętnie to cierpienia ośmiolatka, który zmęczony jest życiem w szpitalnym łóżku, który nawet planował odebrać sobie życie.

Jestem pod wrażeniem podejścia autorki do tematu. Jej wyczucia i empatii. To pięknie opowiedziana historia życia, bólu, śmieci, stracie i nadziei.

Po prostu czytajcie.

Czy zgodzilibyście się na zostanie dawcą narządów po swojej śmierci?
Keira była wesołą, energiczną dziewięciolatką. Pewnego letniego dnia, jadąc z mamą i bratem, uczestniczą w wypadku samochodowym. Dziewczynka doznaje bardzo poważnych obrażeń. Jej serce wciąż biło, ale mózg niestety umarł.
Rodzice i siostry Keiry wyrażają zgodę, aby dziewczynka została dawczynią...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Podkomisarz Witold Darasz po trudnych przejściach w Sanoku zdecydował się całkowicie zmienić otoczenie. Przeprowadza się do Słupska, gdzie ma kierować wydziałem kryminalnym.
Nie jest mu dane spokojnie rozpocząć służbę, bo w mieście dochodzi do makabrycznych zbrodni młodych mężczyzn. Morderca pozostawia ciała upozowane w różnych punktach miasta.
Niestety żaden monitoring nie był w stanie uchwycić twarzy sprawcy.
Kiedy ginie również syn polityka, sprawa wzbudza większe zainteresowanie mediów, a presja na zespół Darasza rośnie.

Kim jest tajemniczy morderca? Dlaczego zabija właśnie tych mężczyzn?

"Polifem" to drugi tom cyklu z podkomisarzem Daraszem. Pierwszą część, czyli "Erem" poznałam za sprawą audioserialu w aplikacji Legimi. Który oczywiście gorąco Wam polecam.

Lektura wciągnęła mnie w mroczny świat sekretów, zmowy milczenia i brudnej polityki. Słupsk miał być spokojną przystanią dla Darasza. Miejscem, gdzie zacznie od nowa. Okazał się miastem mrocznych sekretów.
Aldona Reich stworzyła świetną intrygę kryminalną. Śledztwo wymaga od zespołu Darasza wiele żmudnej, czasami nudnej pracy. Każdy szczegół ma znaczenie. Mimo że momentami wydaje się, że stoi w miejscu, a lista ofiar rośnie, Darasz się nie poddaje, a policyjny nos naprowadza go na nowe tropy.

Polubiłam podkomisarza, który jest pokiereszowany przez życie. Ma za sobą bolesne doświadczenia, przez co jest zamknięty w sobie i trzyma na dystans nowych współpracowników. Są jednak osoby, którym powoli udaje przebić się przez jego pancerz.

Polifem to według mitologii greckiej jeden z cyklopów. Jeżeli zastanawiacie się skąd ten tytuł, musicie sięgnąć po książkę.

Podkomisarz Witold Darasz po trudnych przejściach w Sanoku zdecydował się całkowicie zmienić otoczenie. Przeprowadza się do Słupska, gdzie ma kierować wydziałem kryminalnym.
Nie jest mu dane spokojnie rozpocząć służbę, bo w mieście dochodzi do makabrycznych zbrodni młodych mężczyzn. Morderca pozostawia ciała upozowane w różnych punktach miasta.
Niestety żaden monitoring nie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Lubicie książki podejmujące trudne, przejmujące tematy?

Diagnozy ciężkiej, a czasem śmiertelnej choroby nikt nie chce usłyszeć. Usłyszała ją Natalia Szyszkowska i na kartach książki opowiada o swojej walce.
Opowieść toczy się w dwóch wymiarach. W jednym autorka wspomina dawne życie przed diagnozą. Życie pełne podróży i rodzinnego czasu. Wędrówek po uliczkach Mostaru, paryskich bulwarach czy norweskich fiordach. Jest radość z debiutu literackiego, rodzinnych spotkań.

W drugim świat kurczy się do pokoju na dwunastym piętrze szpitala. Spokój i radość zamienia się permanentny ból, walkę o każdy dzień i nadzieję, że te szczęśliwe dni jeszcze wrócą.

Natalia Szyszkowska napisała przejmującą, w dużej mierze autobiograficzną powieść. Pokazuje, jak w jednej chwili życie może się zmienić. Walka z chorobą nie jest piękna. Jest brutalna, bolesna i samotna. Często sprawia, że nadzieja gdzieś znika. Jak odnaleźć się w tej nowej rzeczywistości?
Zamknięta w izolatce na dwunastym piętrze, wraca do szczęśliwych wspomnień. Myślę, że to one dają jej siłę.

Ta historia pozwala inaczej spojrzeć na swoje życie. Czy warto odkładać ważne dla nas rzeczy na później? Jakie wspomnienia pomogłyby Ci przetrwać, gdybyś był zamknięty w szpitalnej izolatce?

Książka jest niepozorna, krótka, ale ładunek emocjonalny w niej zawarty jest ogromny. Jak macie wolny wieczór, warto spojrzeć na ten tytuł.

Lubicie książki podejmujące trudne, przejmujące tematy?

Diagnozy ciężkiej, a czasem śmiertelnej choroby nikt nie chce usłyszeć. Usłyszała ją Natalia Szyszkowska i na kartach książki opowiada o swojej walce.
Opowieść toczy się w dwóch wymiarach. W jednym autorka wspomina dawne życie przed diagnozą. Życie pełne podróży i rodzinnego czasu. Wędrówek po uliczkach Mostaru,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Pierwszy tom serii Zwodnicze zmysły Magdy Stachuli jest moim chyba drugim spotkaniem z piórem autorki. Muszę przyznać, że bardzo udanym.
Akcja rozkręca się powoli, ale z każdą kolejną minutą wciąga czytelnika coraz głębiej. Świetnie wykreowani bohaterowie to zdecydowanie mocna strona tej historii. Polubiłam komisarza Julię Koselę, która jest świetna w swojej robocie.
"Wzrok" to nie tylko dobry kryminał, ale również świetny thriller psychologiczny. Autorka porusza temat zaburzonych relacji rodzinnych i ich wpływ na dorosłe życie. To co mówimy do dzieci, jakie lęki w nich obudzimy, może zdeterminować ich dorosłe życie.
Myślę, że czas bliżej poznać twórczość autorki, bo od dawna miałam jej książki na liście.

Pierwszy tom serii Zwodnicze zmysły Magdy Stachuli jest moim chyba drugim spotkaniem z piórem autorki. Muszę przyznać, że bardzo udanym.
Akcja rozkręca się powoli, ale z każdą kolejną minutą wciąga czytelnika coraz głębiej. Świetnie wykreowani bohaterowie to zdecydowanie mocna strona tej historii. Polubiłam komisarza Julię Koselę, która jest świetna w swojej robocie....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Do tej lektury przekonała mnie recenzja @suspense_books. Przesłuchałam chyba w jeden lub dwa dni. Fabuła jest niepokojąca. Od początku czułam, że coś tu jest nie tak. I moje przypuszczenia okazały się trafne. Zaburzenia pamięci to coś strasznego. Do Emmy wspomnienia wracają urywkami, bez logicznego i chronologicznego ciągu. Faszerowana lekami nie ma poczucia czasu. Jest zdezorientowana. Po napadzie jest zdana na łaskę innych, obcych ludzi. Czy szpital jest bezpiecznym miejscem, kiedy ktoś czyha na Twoje życie?
Jest to pierwsza książka autorki, jaką przeczytałam, ale z pewnością nie ostatnia.

Do tej lektury przekonała mnie recenzja @suspense_books. Przesłuchałam chyba w jeden lub dwa dni. Fabuła jest niepokojąca. Od początku czułam, że coś tu jest nie tak. I moje przypuszczenia okazały się trafne. Zaburzenia pamięci to coś strasznego. Do Emmy wspomnienia wracają urywkami, bez logicznego i chronologicznego ciągu. Faszerowana lekami nie ma poczucia czasu. Jest...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Po zobaczeniu okładki "Amelii" na profilu autorki od razu dodałam ją na półkę Legimi i dosyć szybko zabrałam się za słuchanie.
Jolanta Żuber stworzyła wciągający thriller, od którego trudno się oderwać. Autorka podejmuje temat fobii społecznej i zaburzeń psychicznych. Fabuła jest przewrotna, fikcja miesza się z urojeniami. Nic nie jest takie, jak wydaje się na początku.
Miałam okazję już poznać inne książki autorki i jeszcze mnie nie zawiodła. Thrillery psychologiczne spod jej pióra są po prostu świetne. Polecam.

Po zobaczeniu okładki "Amelii" na profilu autorki od razu dodałam ją na półkę Legimi i dosyć szybko zabrałam się za słuchanie.
Jolanta Żuber stworzyła wciągający thriller, od którego trudno się oderwać. Autorka podejmuje temat fobii społecznej i zaburzeń psychicznych. Fabuła jest przewrotna, fikcja miesza się z urojeniami. Nic nie jest takie, jak wydaje się na początku....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

FC Barcelona to ostatnio ulubiony klub mojego syna. Marzy mu się wycieczka do Hiszpanii i oczywiście wizyta na słynnym Camp Nou.

"FC Barcelona. Sportowi giganci" to kolejna sportowa pozycja wydana przez wydawnictwo czytalisek. Fani hiszpańskiego klubu znajdą tu jego historię, najważniejsze nazwiska, legendarne mecze, sukcesy i porażki.

Trudno uwierzyć, że ten wielki klub nie powstałby, gdyby nie pewien Szwajcar, który odwiedzał wujka w Barcelonie. Planowany krótki pobyt przeobraził się w coś więcej. Zaczęło się niewinnie, od ogłoszenia w gazecie, że chce założyć klub. Tak narodziła się DC Barcelona.

Przemysław Pozowski w interesujący sposób opowiada najważniejsze wydarzenia z historii Dumy Katalonii, sylwetki trenerów i najlepszych piłkarzy, jacy grali dla tego klubu. A trzeba powiedzieć, że jest ich wielu. Dla Barcelony grał, co prawda tylko dwa sezony, Diego Maradona, Eto, Ronaldinho, Messi, Neymar, Xavi, Rivaldo. Większość nazwisk jest znana, nawet tym, którzy nie interesują się piłką.

Z książki dowiecie się również, kim są Socios, na jakim stadionie zaczynała grać Barca i kiedy powstał ikoniczny już Camp Nou, co to jest la manita i dlaczego el clásico wzbudza tyle emocji. Autor nie mógł pominąć polskich wątków, czyli jest i o przybyciu Roberta Lewandowskiego do Barcelony, i o krótkiej emeryturze Wojtka Szczęsnego, ale również o Ewie Pajor, która strzela gole w żeńskiej drużynie FC Barcelony.

Myślę, że lektura przypadnie do gustu fanom piłki nożnej, tym młodszym i tym trochę starszym. Jedyne czego mi tu zabrakło to zdjęcia. Myślę, że znacząco wzbogaciłyby tę książkę.
.

FC Barcelona to ostatnio ulubiony klub mojego syna. Marzy mu się wycieczka do Hiszpanii i oczywiście wizyta na słynnym Camp Nou.

"FC Barcelona. Sportowi giganci" to kolejna sportowa pozycja wydana przez wydawnictwo czytalisek. Fani hiszpańskiego klubu znajdą tu jego historię, najważniejsze nazwiska, legendarne mecze, sukcesy i porażki.

Trudno uwierzyć, że ten wielki klub...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to