Xięgozbiór

Profil użytkownika: Xięgozbiór

Nie podano miasta Nie podano
Status Czytelnik
Aktywność 4 tygodnie temu
157
Książek na półce
przeczytane
157
Książek
w biblioteczce
38
Opinii
67
Polubień
opinii
Nie podano
miasta
Nie podano
Dodane| 13 książek
Strony www:
Oficjalny profil bloga i bookstagrama Xięgozbiór.

Opinie


Na półkach:

Po “Clean Architecture” Roberta C. Martina sięgnąłem z powodów zawodowych - pracuję obecnie przy przepisywaniu aplikacji w Pythonie zgodnie z założeniami tej architektury i uznałem, że warto lepiej zrozumieć, na czym ona właściwie polega.

Zacznijmy od samej idei Clean Architecture. Rozdzielenie aplikacji na warstwy wydaje się mieć sens w wielu sytuacjach, zwłaszcza gdy sama domena oprogramowania jest skomplikowana. Pomysł na traktowanie każdego komponentu oprogramowania jako coś, co można w dowolnej chwili wymienić zwyczajnie mi się podoba i niesie ze sobą praktyczne implikacje. Natomiast ostrożne wykorzystanie abstrakcji pozwala na zaimplementowanie proponowanej tu architektury bez większych problemów.

Uncle Bob (pseudonim autora) wprowadza zatem konkretne pomysły w przystępny sposób. Nie ma tu zbyt wielu przykładów kodu, ale to dobrze - dzięki temu ta książka jest bardziej uniwersalna i nie ogranicza się do realiów pojedynczej technologii. W związku z tym każdy rozdział można od razu przełożyć na praktykę po prostu idąc do pracy - poniekąd niezależnie od używanego języka programowania.

Na tym mógłbym skończyć, ale jedna rzecz nie daje mi spokoju. Chodzi mianowicie o wydźwięk tej książki. Jakkolwiek zachęcająco nie brzmią reguły Clean Architecture, nie uważałbym tego podejścia za jedyne słuszne. A właśnie tak to w głównej mierze przedstawia autor. Owszem, w paru miejscach zaznacza, że ten rodzaj architektury nie sprawdzi się wszędzie - ale potem znów przedstawia Clean Architecture jako jedyne sensowne rozwiązanie. Co gorsza - są miejsca, gdzie autor wydaje się sugerować, że jeżeli on coś robi w dany sposób, to to jest najlepszy sposób, a sposób ten jest najlepszy, bo on tak robi…

W skrócie, Clean Architecture to pomysł na architekturę oprogramowania, który w moich oczach ma sens i rozwiązuje wiele problemów. Jednak zalatujące dogmatyzmem przedstawienie tej idei i brak ujęcia jej w szerszym kontekście skutecznie sprawiły, że daleki jestem od zachwytu nad tą lekturą. Dlaczego ta architektura jest lepsza niż inne, poza tym, że autor tak twierdzi? Jakie w ogóle są inne rozważone alternatywy? Tego się stąd nie dowiemy.

Link do wpisu 🔗
https://xiegozbior.pl/zajawki/2025/07/22/zajawka-clean-architecture.html

Po “Clean Architecture” Roberta C. Martina sięgnąłem z powodów zawodowych - pracuję obecnie przy przepisywaniu aplikacji w Pythonie zgodnie z założeniami tej architektury i uznałem, że warto lepiej zrozumieć, na czym ona właściwie polega.

Zacznijmy od samej idei Clean Architecture. Rozdzielenie aplikacji na warstwy wydaje się mieć sens w wielu sytuacjach, zwłaszcza gdy...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Po dwunastą część przygód Jamesa Bonda sięgnąłem długo po przeczytaniu poprzedniej, ponieważ “You Only Live Twice” Iana Fleminga to strasznie trudno dostępna książka. Na szczęście udało mi się wygrzebać z sieci anglojęzyczny ebook i mogłem przystąpić do lektury.

Co do fabuły, Fleming nie wyszedł tu poza utarty schemat - choć tym razem Bond działa w roli dyplomaty, a nie szpiega. Zatem pojawiają się tu: wyrafinowane jedzenie, mnóstwo alkoholu, wątek romantyczny, potężny antagonista - oczywiście zły naukowiec - mieszkający w zamku oraz finałowa walka. Nie znajdziemy więc zbyt wielu nowości.

Kontaktami Bonda w tej historii są australijski szpieg Dikko Henderson i szef japońskiego wywiadu Tiger Tanaka. Pierwszy uczy Bonda australijskiego slangu, drugi opowiada o japońskiej kulturze i wprowadza go w ninjutsu: sztukę walki i przetrwania w ukryciu, stosowaną przez ninja.

Najlepszą częścią tej książki są cięte dialogi. Jest ich tu mnóstwo. Przykład: w pewnym momencie Tiger wyjawia Bondowi, że język japoński nie zawiera wulgaryzmów w takim znaczeniu, w jakim pojmujemy je na Zachodzie. Na to Bond odpowiada, że w takim razie nie dziwi się, dlaczego ludzie tu popełniają samobójstwa po każdym niepowodzeniu. W podobnym tonie prowadzone są też rozmowy o innych różnicach kulturowych, geopolityce i podejściu do kobiet, więc można się uśmiać.

Powieść Fleminga ma też swoje dziwactwa. Na przykład to, że psychiatra i szef Bonda zgodnie doszli do wniosku, że ta praktycznie niewykonalna misja ma być dla Bonda lekarstwem na depresję po utracie żony. Oprócz tego, sporo miejsca poświęcono opisom trujących roślin z zamku antagonisty, które są całkowicie zbędne z punktu widzenia fabuły.

Podsumowując, “You Only Live Twice” to przeciętna powieść sensacyjna z paroma ciekawostkami upchniętymi tu i tam w toku fabuły. Można się trochę uśmiać przy dialogach, ale też mniej więcej od połowy książki da się domyślić, jak będzie wyglądał finał tej historii i kim jest główny antagonista. Dlatego uważam, że to książka dla osób, które chcą po prostu dokończyć tę serię, ale już bez większych oczekiwań.

Link do wpisu 🔗
https://xiegozbior.pl/zajawki/2025/07/16/zajawka-you-only-live-twice.html

Po dwunastą część przygód Jamesa Bonda sięgnąłem długo po przeczytaniu poprzedniej, ponieważ “You Only Live Twice” Iana Fleminga to strasznie trudno dostępna książka. Na szczęście udało mi się wygrzebać z sieci anglojęzyczny ebook i mogłem przystąpić do lektury.

Co do fabuły, Fleming nie wyszedł tu poza utarty schemat - choć tym razem Bond działa w roli dyplomaty, a nie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Dietetyką zainteresowałem się dawno temu, gdy zaczynałem biegać. Wiedzę zdobywałem z różnych źródeł, jednak nigdy nie czytałem żadnej książki na ten temat. To zmieniło się niedawno - gdy skończyłem lekturę “Jedz normalnie. Osiągaj więcej” Arkadiusza Matrasa, znanego z Dietetyki #NieNaŻarty.

Długo odkładałem tę lekturę, bo zawsze było “coś ciekawszego” pod ręką. To był błąd. “Jedz normalnie” to książka, w której praktycznie każdy rozdział podsuwa wskazówki, które można od razu wdrożyć w swoim jadłospisie, w celu ogólnej poprawy zdrowia. Po lekturze moja lista zakupów wygląda nieco inaczej niż przed.

Dla jasności - ta książka nie skupia się na podsuwaniu pomysłów na dietę. Jej clou to uporządkowanie podstawowej wiedzy na temat zdrowego odżywiania. Dlaczego tyjemy, ile jajek można zjeść w ciągu tygodnia, czy ryby z rtęcią są zdrowe?

Wiele z poruszanych tematów już od dawna znałem, ale teraz przeczytałem o nich w szerszym kontekście. I zdecydowanie mi tego brakowało. Okazało się nawet, że wierzyłem w kilka mitów. Na przykład: że olej kokosowy jest najlepszy do smażenia (nie jest), albo że soja powoduje zaburzenie gospodarki hormonalnej u facetów (nie powoduje).

Najlepsze jest to, że książka opiera się na wiedzy naukowej, ma mnóstwo przypisów, a autor odnosi się do konkretnych badań, by pokazać, dlaczego ich wyniki mają sens. To sprawia, że całość jest bardziej wiarygodna i nie sprawia wrażenia, że przypisy są tylko po to, by uciszyć takich malkontentów jak ja.

Nie każdemu przypadnie do gustu nieco kolokwialny język. Z drugiej strony, to on sprawia, że lektura jest bardzo przyjemna. Więcej książek okołonaukowych mogłoby uderzać w te tony.

Polecam tę książkę każdemu, kto nadal uważa że woda z cytryną odchudza, modne diety z Instagrama są warte uwagi, a naukowcy co chwilę zmieniają zdanie w kwestii tego, co jest zdrowe, a co nie. Zdecydowanie lepiej sięgnąć po tę lekturę, niż samemu opierać się na wyrwanych z kontekstu informacjach od influencerów próbujących wciskać nam swoje magiczne suplementy (tak, chodzi mi tu o “Glukozową Rewolucję”).

Link do wpisu 🔗
https://xiegozbior.pl/zajawki/2025/07/12/zajawka-jedz-normalnie-osiagaj-wiecej.html

Dietetyką zainteresowałem się dawno temu, gdy zaczynałem biegać. Wiedzę zdobywałem z różnych źródeł, jednak nigdy nie czytałem żadnej książki na ten temat. To zmieniło się niedawno - gdy skończyłem lekturę “Jedz normalnie. Osiągaj więcej” Arkadiusza Matrasa, znanego z Dietetyki #NieNaŻarty.

Długo odkładałem tę lekturę, bo zawsze było “coś ciekawszego” pod ręką. To był...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Więcej opinii

Aktywność użytkownika Xięgozbiór

z ostatnich 3 m-cy
Xięgozbiór
2026-02-23 21:25:41
Xięgozbiór ocenił książkę Mroczne legendy Wrocławia na
3 / 10
2026-02-23 21:25:41
Xięgozbiór ocenił książkę Mroczne legendy Wrocławia na
3 / 10
Mroczne legendy Wrocławia Monika Kupiec
Średnia ocena:
3.9 / 10
7 ocen
Xięgozbiór
2026-02-23 21:24:30
Xięgozbiór ocenił książkę Piramidy na
6 / 10
2026-02-23 21:24:30
Xięgozbiór ocenił książkę Piramidy na
6 / 10
Piramidy Terry Pratchett
Cykl: Świat Dysku (tom 7)
Średnia ocena:
7.2 / 10
986 ocen
Xięgozbiór
2026-02-23 21:19:53
Xięgozbiór ocenił książkę Mort na
7 / 10
2026-02-23 21:19:53
Xięgozbiór ocenił książkę Mort na
7 / 10
Mort Terry Pratchett
Cykl: Świat Dysku (tom 4)
Średnia ocena:
7.4 / 10
7 ocen
Xięgozbiór
2026-01-12 20:23:34
Xięgozbiór ocenił książkę Proces na
4 / 10
2026-01-12 20:23:34
Xięgozbiór ocenił książkę Proces na
4 / 10
Proces Franz Kafka
Średnia ocena:
7.2 / 10
623 ocen
Xięgozbiór
2026-01-03 22:15:38
Xięgozbiór ocenił książkę Rzeźnik drzew na
6 / 10
2026-01-03 22:15:38
Xięgozbiór ocenił książkę Rzeźnik drzew na
6 / 10
Rzeźnik drzew Andrzej Pilipiuk
Cykl: Światy Pilipiuka (tom 3)
Średnia ocena:
7 / 10
4511 ocen
Xięgozbiór
2026-01-03 21:51:41
Xięgozbiór ocenił książkę Wróg na
7 / 10
2026-01-03 21:51:41
Xięgozbiór ocenił książkę Wróg na
7 / 10
Wróg Łukasz Orbitowski
Średnia ocena:
7.4 / 10
1108 ocen
Xięgozbiór
2026-01-03 21:50:43
Xięgozbiór ocenił książkę Eskapada na
6 / 10
2026-01-03 21:50:43
Xięgozbiór ocenił książkę Eskapada na
6 / 10
Eskapada Malcolm XD
Średnia ocena:
7.1 / 10
617 ocen

statystyki

W sumie
przeczytano
158
książek
Średnio w roku
przeczytane
20
książek
Opinie były
pomocne
67
razy
W sumie
wystawione
157
ocen ze średnią 5,5

Spędzone
na czytaniu
831
godzin
Dziennie poświęcane
na czytanie
22
minuty
W sumie
dodane
0
cytatów
W sumie
dodane
13
książek [+ Dodaj]