-
Artykuły
Czytamy w weekend. 6 marca 2026
LubimyCzytać308 -
Artykuły
Dzień Kobiet z książką: 20 nieodkładalnych tytułów
LubimyCzytać4 -
Artykuły
Otulająca, pełna światła opowieść. Rozmawiamy z Tiną Vallès o książce „Pamięć drzewa”
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Wygraj książkę i bilet z okazji premiery „Reminders of Him. Cząstka ciebie, którą znam” – bestsellerowej powieści Coleen Hoover
LubimyCzytać31
Biblioteczka
Oj bardzo chciałem lubić, bo od bardzo długiego czasu marzę o zobaczeniu musicalu na własne oczy.
Niestety, nawet biorąc pod uwagę jej czasy, jest niesamowicie antyklimatyczna i chaotyczna. Sam pomysł nietuzinkowy, forma nie podołała. Na domiar złego Christine jest absurdalnie irytującą postacią.
Oj bardzo chciałem lubić, bo od bardzo długiego czasu marzę o zobaczeniu musicalu na własne oczy.
Niestety, nawet biorąc pod uwagę jej czasy, jest niesamowicie antyklimatyczna i chaotyczna. Sam pomysł nietuzinkowy, forma nie podołała. Na domiar złego Christine jest absurdalnie irytującą postacią.
2026-01-30
Chciałbym zacząć od skomentowania stylu pisarskiego tej książki-- jest bardzo porządny i treściwy. Czytając każde zdanie miałem wrażenie, że słowa karmią mnie wręcz z poetyckim namaszczeniem, nie marnując przy tym ani jednego okruszka. Szczerze powiedziawszy takiego warsztatu mi na prawdę brakuje w nowej literaturze, nie zdawałem sobie dotychczas sprawy jak głodny chodziłem.
A teraz do całej reszty: to była opowieść na którą brakuje mi słów. Nie jestem do końca w stanie przekazać jak na mnie zadziałała, bo emocje które wzbudziła rodziły się w nieskończoność i nigdy nie mogłby umrzeć. Poruszająca. Cudowna. Bajkowa. Martwiąca. Straszna.
Chciałbym zapomnieć ostatnie trzy dni żeby móc ją przeżyć na nowo od początku do końca, w tej samej niewiedzy.
Chciałbym zacząć od skomentowania stylu pisarskiego tej książki-- jest bardzo porządny i treściwy. Czytając każde zdanie miałem wrażenie, że słowa karmią mnie wręcz z poetyckim namaszczeniem, nie marnując przy tym ani jednego okruszka. Szczerze powiedziawszy takiego warsztatu mi na prawdę brakuje w nowej literaturze, nie zdawałem sobie dotychczas sprawy jak głodny...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-12-27
Z początku bardzo mnie wciągnęła mimo swojego niedopracowania i porwała na klimatyczną podróż z główną bohaterką. Po połowie niestety straciła swój urok, a moje zainteresowanie dalszymi losami postaci spadło. Na niekorzyść zadziałał również okropnie naciągany romans, którego absolutnie nie kupuję.
Po następną część już nie sięgnę.
Z początku bardzo mnie wciągnęła mimo swojego niedopracowania i porwała na klimatyczną podróż z główną bohaterką. Po połowie niestety straciła swój urok, a moje zainteresowanie dalszymi losami postaci spadło. Na niekorzyść zadziałał również okropnie naciągany romans, którego absolutnie nie kupuję.
Po następną część już nie sięgnę.
2025-12-18
Jest to książka, która z perspektywy swoich czasów była zupełnie świerza i nic dziwnego, że wywoływała poruszenie- chociażby z tego powodu na pewno warto się z nią zapoznać.
Natomiast jest to też produkt swoich czasów i z dzisiejszej perspektywy bardzo kiepsko się zestarzała, szczerze powiedziawszy aż chciałoby się od niej więcej i lepiej.
W dobie tak rozwiniętego rynku fantastyki wciąż absolutnie nie można jej odmówić bycia prekursorem i myślę, że z taką myślą powinno się brać ją do ręki.
Jest to książka, która z perspektywy swoich czasów była zupełnie świerza i nic dziwnego, że wywoływała poruszenie- chociażby z tego powodu na pewno warto się z nią zapoznać.
Natomiast jest to też produkt swoich czasów i z dzisiejszej perspektywy bardzo kiepsko się zestarzała, szczerze powiedziawszy aż chciałoby się od niej więcej i lepiej.
W dobie tak rozwiniętego rynku...
2025-11-25
Bardzo podobała mi się jej baśniowość. Klasyk, napisany przez pryzmat dziecięcej wyobraźni, wrzuciło mnie to spowrotem w tę część własnego dzieciństwa, którą spędziłem na wymyślaniu opowieści różnego rodzaju. Ton prowadzenia powieści też mnie zachwycił.
Ale faktycznie, zdawała się nie kończyć, a zastanawiałem się kiedy, ponieważ było kilka dużo fajniejszych okazji do ładnego zamknięcia struktury fabularnej. Po połowie czułem się jakbym już czytał nie do końca intecjonalną fuzję dwóch osobnych książek.
Mimo to, spędziłem z nią bardzo miło czas.
Bardzo podobała mi się jej baśniowość. Klasyk, napisany przez pryzmat dziecięcej wyobraźni, wrzuciło mnie to spowrotem w tę część własnego dzieciństwa, którą spędziłem na wymyślaniu opowieści różnego rodzaju. Ton prowadzenia powieści też mnie zachwycił.
Ale faktycznie, zdawała się nie kończyć, a zastanawiałem się kiedy, ponieważ było kilka dużo fajniejszych okazji do...
2025-11-01
Z góry chciałbym zaznaczyć, że absolutnie nie przeczytałem całej książki bo po prostu bardzo mnie męczyła- uznałem, że lepiej odpuścić i wypełnić ten czas przyjemniejszą lekturą.
Historia nie buduje nam od początku dobrego wprowadzenia do scen przez co nie są w żadnym stopniu tak emocjonalne czy zaskakujące jak być powinny. Jest też bardzo przewidywalna, a momentami logicznie się kupy nie klei. Oprócz settingu i pomysłu na powieść, które faktycznie mają większy potencjał, nie zainteresowała mnie zupełnie niczym. Nie podobał mi się romans, nie ekscytowała mnie też przedstawiona tajemnica. Trochę się czułem jakbym czytał Igrzyska Śmierci dla potencjalnych księżniczek i niestety nie na plus dla tej książki, bo po prostu gorzej wykonane.
Poza tym całkiem ładny styl pisarski, ale koncept i styl same książki niestety nie udźwigną. Trochę mi szkoda.
Z góry chciałbym zaznaczyć, że absolutnie nie przeczytałem całej książki bo po prostu bardzo mnie męczyła- uznałem, że lepiej odpuścić i wypełnić ten czas przyjemniejszą lekturą.
Historia nie buduje nam od początku dobrego wprowadzenia do scen przez co nie są w żadnym stopniu tak emocjonalne czy zaskakujące jak być powinny. Jest też bardzo przewidywalna, a momentami...
2025-10-20
Oj, było z tą książką... cóż, różnie.
Chciałbym zacząć od tego, że przeszkadzała mi w większości niepotrzebnie poszatkowana struktura książki- choć z początku, ale również na końcu miała sens to ciągnęła się uporczywie przez całą jej długość.
Opowieść mi się podobała przez pierwsze rozdziały. Bardzo mocno czuć było klimat "Atramentowego Serca" i działało to na jej korzyść. Potem było gorzej, znowu zaczęła być interesująca, to znowu się fragmentami dłużyła i... no właśnie, i co? Zacząłem myśleć, że po następny tom sięgnę, zaciekawiony dalszym przebiegiem wydarzeń. Przeczytałem końcówkę i został mi niesmak, czar prysł. Wielka szkoda.
Fajnie by było ocenić ją wyżej bo miała ogromny potencjał, zabrakło tylko odpowiedniego przepracowania pomysłu. Sam nie wiem co tak na prawdę o niej myśleć, po prostu. Tyle w temacie.
Oj, było z tą książką... cóż, różnie.
Chciałbym zacząć od tego, że przeszkadzała mi w większości niepotrzebnie poszatkowana struktura książki- choć z początku, ale również na końcu miała sens to ciągnęła się uporczywie przez całą jej długość.
Opowieść mi się podobała przez pierwsze rozdziały. Bardzo mocno czuć było klimat "Atramentowego Serca" i działało to na jej korzyść....
2025-09-29
Na wejściu chcialbym zaznaczyć, że podczas czekania na ten tom, zdążyłem nabyć z drugiej ręki i przeczytać angielską wersję sprzed rewizji, ponieważ tę po rewizji z 2023 w polskim wydaniu dostajemy (z tego co mi wiadomo, wersje angielskie są bezposrednim tłumaczeniem web series, więc są całkiem surowe). Różnice fabularne od pierwszego tomu już są według mnie całkiem spore, ale nie zmieniają rdzenia tej opowieści.
Bogatszy o to doświadczenie, chciałbym dotknąć ponownie tematu "haniebnego tłumaczenia polskiego" i "pięknej angielskiej translacji", PONOWNIE nie stając po stronie hejterów.
Jako osoba na codzień czytająca i pisząca w języku angielskim, uważam, że angielskie tłumaczenie wciąż spełnia ogrom grzechów pisarskich i nie chce mi się wierzyć, że nikt tego nie zauważył. Co prawda zdania po polsku mogłyby uniknąć pokraczności, ale nie widzę w tym wielkiego problemu. Tym samym zamykam ten konkretny temat.
Ponieważ postanowiłem wystawiać pisemne opinie tylko polskim tłumaczeniom (porównując je fabularnie do angielskich) to już przechodzę do sedna: jest to zdecydowanie dziwne uczucie, czytać inną wersję tej historii. Trochę jakbym przeniósł się do alternatywnej rzeczywistości, w której ta opowieść napisała się inaczej. Dużo scen przekształciło się na plus i podobają mi się nowe rozwiązania, choć nie mogę przyznać, że wszystkie. Przykładowo, mam wrażenie, że nowy Xie Lian został pozbawiony swojego ikonicznego spokoju i pokory. Hua Cheng tutaj też dostaje już zauważalne cechy, które moim zdaniem zmieniają go na niekorzyść tej postaci; zdarza mu sie dogryzać Xie Lianowi, co z kolei pokonuje jego rozsławiony zestaw zachowań. Tego mi na prawdę szkoda, wymazuje to niestety tą absolutną czystość relacji między nimi- nagle jest po prostu całkowicie dramatyczna i pełna zgrzytów. Być może gdzieś to konkretnie zmierza, to się jeszcze okaże i mam szczerą nadzieję, że to będzie miało faktyczny sens bez budowania brzydszego ich wspólnego obrazka.
Qi Rong niestety też stracił swój tandetny urok po rewizji, scenę z nim trochę odczuwam jak live action ekranizację, która próbuje na siłę wciskać nudny realizm otoczki.
Mimo wszystko, podsumowując, bawiłem się z nią dobrze i cieszę się, że mogę wrócić do niej kiedy wygląda odrobinę inaczej, bo jest to ciekawe doświadczenie.
Na wejściu chcialbym zaznaczyć, że podczas czekania na ten tom, zdążyłem nabyć z drugiej ręki i przeczytać angielską wersję sprzed rewizji, ponieważ tę po rewizji z 2023 w polskim wydaniu dostajemy (z tego co mi wiadomo, wersje angielskie są bezposrednim tłumaczeniem web series, więc są całkiem surowe). Różnice fabularne od pierwszego tomu już są według mnie całkiem spore,...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-09-14
2025-09-12
2025-09-11
2025-09-10
2025-08-11
Nie wiem czego po niej oczekiwałem, ale byłem mile zaskoczony tym, co tam znalazłem.
Od początku nie była to powieść zbyt ambitna. Natomiast bawiłem się z nią znakomicie. Autorka ma bardzo lekki styl pisarski i tekst chłonąłem bardzo szybko. Postaci były bardzo ciekawe i złożone, ciekawie wchodziło się w ich intrygi i problemy.
Plot twist przewidziałem na początku pierwszej połowy książki, ale nie odebrało mi to ani trochę przyjemności odkrywania jego warstw i sprawiło, że końcówka była satysfakcjonująca.
Nie wiem czego po niej oczekiwałem, ale byłem mile zaskoczony tym, co tam znalazłem.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd początku nie była to powieść zbyt ambitna. Natomiast bawiłem się z nią znakomicie. Autorka ma bardzo lekki styl pisarski i tekst chłonąłem bardzo szybko. Postaci były bardzo ciekawe i złożone, ciekawie wchodziło się w ich intrygi i problemy.
Plot twist przewidziałem na początku pierwszej...