-
Artykuły
Nowa powieść Wojciecha Chmielarza - przeczytaj fragment!
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Alfabet pisarza: Adam Przechrzta
LubimyCzytać4 -
Artykuły
„Kosmiczna kuźnia. Bastion Boga”: co kryje niebo?
LubimyCzytać4 -
Artykuły
Wielka sztuka, zakazane miłości i biblioteka pośród ruin. Nowości pod patronatem Lubimyczytać.
LubimyCzytać2
Biblioteczka
ą takie książki, które się nie tylko czyta… ale naprawdę czuje. 🌿 I mam wrażenie, że seria Mai Drozd właśnie do takich należy, pachnie ziołami, lasem i spokojem, którego czasem bardzo brakuje.
To historie, które wprowadzają w taką nostalgiczną, spokojną wiosnę, a ta obecna, trochę deszczowa pogoda tylko potęguje ten klimat. Czyta się je z herbatą, pod kocem i z poczuciem, że na chwilę można zwolnić.
To historia bardziej o emocjach , o wyborach, zmianach i tym, jak różnie potrafią potoczyć się nasze drogi. Czuć tu tęsknotę i takie momenty, które zostają gdzieś na dłużej, nawet po zamknięciu książki.
Ogromnym plusem są bohaterowie. Ewa jest silna, uparta, ale jednocześnie bardzo czuła i dobra. Anton ma w sobie spokój, ale też dużo emocji, które powoli wychodzą na powierzchnię. To postacie, które są bardzo prawdziwe i łatwo się z nimi zżyć, przeżywając ich rozterki 💙
No i klimat… coś pięknego! Z jednej strony sielskość, natura i rytm pór roku, z drugiej nowe miejsca, zmiany i życie, które nie zawsze jest proste.❤️🩹
Styl autorki jest lekki, ale bardzo obrazowy. Opisy sprawiają, że naprawdę można poczuć ten świat wszystkimi zmysłami.✨
To jedna z tych serii, do których chce się wracać.
ą takie książki, które się nie tylko czyta… ale naprawdę czuje. 🌿 I mam wrażenie, że seria Mai Drozd właśnie do takich należy, pachnie ziołami, lasem i spokojem, którego czasem bardzo brakuje.
To historie, które wprowadzają w taką nostalgiczną, spokojną wiosnę, a ta obecna, trochę deszczowa pogoda tylko potęguje ten klimat. Czyta się je z herbatą, pod kocem i z poczuciem,...
ą takie książki, które się nie tylko czyta… ale naprawdę czuje. 🌿 I mam wrażenie, że seria Mai Drozd właśnie do takich należy, pachnie ziołami, lasem i spokojem, którego czasem bardzo brakuje.
To historie, które wprowadzają w taką nostalgiczną, spokojną wiosnę, a ta obecna, trochę deszczowa pogoda tylko potęguje ten klimat. Czyta się je z herbatą, pod kocem i z poczuciem, że na chwilę można zwolnić.
To historia bardziej o emocjach , o wyborach, zmianach i tym, jak różnie potrafią potoczyć się nasze drogi. Czuć tu tęsknotę i takie momenty, które zostają gdzieś na dłużej, nawet po zamknięciu książki.
Ogromnym plusem są bohaterowie. Ewa jest silna, uparta, ale jednocześnie bardzo czuła i dobra. Anton ma w sobie spokój, ale też dużo emocji, które powoli wychodzą na powierzchnię. To postacie, które są bardzo prawdziwe i łatwo się z nimi zżyć, przeżywając ich rozterki 💙
No i klimat… coś pięknego! Z jednej strony sielskość, natura i rytm pór roku, z drugiej nowe miejsca, zmiany i życie, które nie zawsze jest proste.❤️🩹
Styl autorki jest lekki, ale bardzo obrazowy. Opisy sprawiają, że naprawdę można poczuć ten świat wszystkimi zmysłami.✨
To jedna z tych serii, do których chce się wracać.
ą takie książki, które się nie tylko czyta… ale naprawdę czuje. 🌿 I mam wrażenie, że seria Mai Drozd właśnie do takich należy, pachnie ziołami, lasem i spokojem, którego czasem bardzo brakuje.
To historie, które wprowadzają w taką nostalgiczną, spokojną wiosnę, a ta obecna, trochę deszczowa pogoda tylko potęguje ten klimat. Czyta się je z herbatą, pod kocem i z poczuciem,...
Długo zbierałam myśli po tej książce... „Rozpacz” to nie jest zwykły kryminał to prawdziwy emocjonalny rollercoaster!
Z jednej strony luksusowy dom Maliszewskich, który wydaje się idealny, a z drugiej od pierwszej strony czuć, że pod tą warstwą złota coś strasznie gnije…
Najbardziej uderzyło mnie to, jak @klaudiamuniak pokazała ból matki po stracie dziecka. To było tak namacalne, że niemal fizycznie czułam ten ból💔
Autorka świetnie buduje napięcie, mieszając rodzinną traumę z medycznymi smaczkami (uwielbiam to w Jej wydaniu!).
Choć muszę przyznać, że zakończenie zostawiło mnie z dużym niedosytem i masą pytań... Mam ogromną nadzieję na jakąś kontynuację, bo takie urwanie akcji aż prosi się o ciąg dalszy!!!
Mimo to, styl autorki sprawił, że połknęłam tę historię w dwa wieczory. Jeśli lubicie thrillery, które wywołują ciarki na plecach i zmuszają do pytania: „ile ja bym zrobiła na ich miejscu?”, to koniecznie nadróbcie ten tytuł. Tylko uprzedzam ta historia zostaje pod skórą na długo!💉
Współpraca @czwartastronakryminalu
Długo zbierałam myśli po tej książce... „Rozpacz” to nie jest zwykły kryminał to prawdziwy emocjonalny rollercoaster!
Z jednej strony luksusowy dom Maliszewskich, który wydaje się idealny, a z drugiej od pierwszej strony czuć, że pod tą warstwą złota coś strasznie gnije…
Najbardziej uderzyło mnie to, jak @klaudiamuniak pokazała ból matki po stracie dziecka. To było tak...
Śledzimy twórczość Kamili od samego początku i z każdym kolejnym bohaterem zżywamy się coraz mocniej. „Genevieve nie mówiła wszystkiego” to historia, która pod warstwą szkolnej codzienności skrywa mroczne sekrety. To historia o tym, jak trudno uciec od przeszłości i jak bardzo potrzebujemy ludzi, którzy zobaczą w nas prawdę, a nie tylko pozory.
Tytułowa Genevieve to postać, która fascynuje i niepokoi jednocześnie. Jej historia udowadnia, że za każdym uśmiechem może kryć się bolesna tajemnica.
Jej zniknięcie wywraca świat do góry nogami, a my wraz z Benem odkrywamy, że za jej uśmiechem kryło się znacznie więcej, niż ktokolwiek przypuszczał. W głowie od razu pojawiają się myśli, jak wiele osób wokół nas kryje się za maską?
Ben to bohater, któremu kibicuję z całego serca: kruchy, a jednocześnie nieustępliwy. Jego relacje z Gen i Dominickiem są pełne napięcia i autentycznego bólu
Jeśli jeszcze nie poznaliście historii Gen, to idealny moment, żeby to zrobić, bo już jutro premiera kolejnej części skupionej na Benie ✨
To piękna lekcja o tym, że rodzina to nie zawsze krew, ale ludzie, których sami wybieramy, by razem z nimi przetrwać najgorsze burze.❤️🩹
Śledzimy twórczość Kamili od samego początku i z każdym kolejnym bohaterem zżywamy się coraz mocniej. „Genevieve nie mówiła wszystkiego” to historia, która pod warstwą szkolnej codzienności skrywa mroczne sekrety. To historia o tym, jak trudno uciec od przeszłości i jak bardzo potrzebujemy ludzi, którzy zobaczą w nas prawdę, a nie tylko pozory.
Tytułowa Genevieve to...
Muszę przyznać, że każdą książkę, w której pojawiają się bliźniaczki, odbieram dwa razy mocniej, bo automatycznie porównuję historię z nami i zastanawiam się, jakby to wyglądało w naszej rzeczywistości. Tutaj sprawiło, że ta historia wybrzmiała we mnie jeszcze intensywniej.
,,Nie ta córka” to thriller, który od początku buduje napięcie i gra na emocjach. Jest w nim coś niepokojącego, coś, co sprawia, że od pierwszych stron zaczynasz podważać wszystko i wszystkich.
Te skomplikowane relacje rodzinne, pełne winy, niedopowiedzeń i braku zaufania… Historia Caitlin i Olivii cały czas zmusza do zadawania sobie pytania: komu można wierzyć i gdzie kończy się prawda, a zaczyna manipulacja. Pod tym względem była dla mnie równie angażująca jak ,,Siostry” Rose Carlyle.
Bardzo podobał mi się też styl autorki, pełen spokoju, precyzji i jednocześnie bardziej na budowanie napięcia niż na samej akcji.
Skończyłam książkę wczoraj i nadal łapię się na tym, że wracam myślami do niej, zadając sobie pytanie w głowie: ale jak?!
Muszę przyznać, że każdą książkę, w której pojawiają się bliźniaczki, odbieram dwa razy mocniej, bo automatycznie porównuję historię z nami i zastanawiam się, jakby to wyglądało w naszej rzeczywistości. Tutaj sprawiło, że ta historia wybrzmiała we mnie jeszcze intensywniej.
,,Nie ta córka” to thriller, który od początku buduje napięcie i gra na emocjach. Jest w nim coś...
Od lat nie sięgałam po książki dla młodszych. 💙 Ta lektura to była magiczna wyprawa w przeszłość. Dosłownie!
Przypomniała mi, jak fantazja maluje świat. Jak potrafi złagodzić najcięższe chwile. Czyż nie jest niesamowite, jak wyobraźnia potrafi rozwiązać problemy, które wydają się nie do pokonania? 🥰
Historia Bobka i Billy’ego czaruje baśniowym klimatem i głębokim przesłaniem. To opowieść o potędze przyjaźni i odwadze, gdy życie rzuca kłody pod nogi.
To jak autorka zręcznie manewruje między humorem a powagą! 🐰 Ta książka nie tylko rozbawia, ale i skłania do myślenia. Przypomina, że samotność i niezrozumienie mogą dotknąć każdego z nas, niezależnie od wieku.
A mimo trudności, warto odnaleźć nadzieję – w przyjaźni, wyobraźni, a czasem w niebieskim króliku z tęczowymi oczami. Czyż nie jest to piękne? 🥹
Od lat nie sięgałam po książki dla młodszych. 💙 Ta lektura to była magiczna wyprawa w przeszłość. Dosłownie!
Przypomniała mi, jak fantazja maluje świat. Jak potrafi złagodzić najcięższe chwile. Czyż nie jest niesamowite, jak wyobraźnia potrafi rozwiązać problemy, które wydają się nie do pokonania? 🥰
Historia Bobka i Billy’ego czaruje baśniowym klimatem i głębokim...
Mieliście kiedyś tak, że po przeczytaniu historii, zupełnie nie mogliście zebrać w słowa to, jak mocno zakotwiczyła się w waszym sercu? 🎶💫
Między akordami to książka, która od pierwszych stron uderza niczym najmocniejszy dźwięk – pełna bólu, tęsknoty, ale i nadziei.
To nie jest lekka opowieść. Autorka dotyka trudnych tematów: uzależnień, przemocy, samotności. Pokazuje, jak łatwo jest zbłądzić i jak trudno odnaleźć siebie w świecie pełnym pokus 💔❤️🩹
A jednocześnie w tej historii jest też ogrom dobra – przyjaźń, miłość i zaufanie, które potrafią być ratunkiem, gdy wszystko inne zawodzi.🖤
Alice i Adeline to bohaterki, które trudno będzie wam zapomnieć. Silne i kruche jednocześnie, pełne wad, błędów i słabości, ale dzięki temu tak prawdziwe. Ich relacja jest jak lustro – odbija samotność, ból, ale też potrzebę bliskości i nadzieję na zmianę ✨
Między akordami to melodia, która rozdziera serce i koi duszę jednocześnie. To książka szczera, intensywna i przejmująca – taka, której nie odkłada się bez emocji i o której pamięta się jeszcze długo po przeczytaniu 🎸
Mieliście kiedyś tak, że po przeczytaniu historii, zupełnie nie mogliście zebrać w słowa to, jak mocno zakotwiczyła się w waszym sercu? 🎶💫
Między akordami to książka, która od pierwszych stron uderza niczym najmocniejszy dźwięk – pełna bólu, tęsknoty, ale i nadziei.
To nie jest lekka opowieść. Autorka dotyka trudnych tematów: uzależnień, przemocy, samotności. Pokazuje, jak...
Czy Tobie też zdarza się patrzeć na rodzinne sprawy zupełnie inaczej niż inni?🤔
Rodzeństwo to jedna z tych książek, przy których czujesz emocje zanim do końca zrozumiesz dlaczego.✨
Nie mamy tu spektakularnych zwrotów akcji, ale napięcie rośnie z każdą rozmową, każdym spojrzeniem między bohaterami. Moa Herngren doskonale oddaje to, co w rodzinnych relacjach najtrudniejsze – niewypowiedziane słowa, dawne urazy, które nigdy nie miały swojego końca.
Andrea, Ulrika i Rasmus to trójka dorosłego już rodzeństwa, które po śmierci ojca zostaje zmuszone do zmierzenia się nie tylko z jego dziedzictwem, ale przede wszystkim – ze sobą nawzajem. Ich spojrzenia na przeszłość nie tylko się różnią, ale wręcz sobie przeczą. Każde z nich nosi w sobie inną wersję dzieciństwa, inne emocje i inne żale.🥺
Autorka prowadzi narrację z wielu perspektyw, co sprawia, że jako czytelnicy nieustannie zmieniamy zdanie – nie wiadomo, komu wierzyć, komu współczuć, a kogo chcieć potrząsnąć. I właśnie ta zmienność uczuć czyni tę książkę tak prawdziwą.🥰
Rodzeństwo to opowieść o rodzinnych pęknięciach, które nigdy się nie zrosły, o milczeniu, które boli bardziej niż kłótnia, i o tym, że nie każdy konflikt da się wygasić pojednawczym gestem.❤️
Czy Tobie też zdarza się patrzeć na rodzinne sprawy zupełnie inaczej niż inni?🤔
Rodzeństwo to jedna z tych książek, przy których czujesz emocje zanim do końca zrozumiesz dlaczego.✨
Nie mamy tu spektakularnych zwrotów akcji, ale napięcie rośnie z każdą rozmową, każdym spojrzeniem między bohaterami. Moa Herngren doskonale oddaje to, co w rodzinnych relacjach najtrudniejsze...
Czy są tu fani romansów? ❤️🔥
Opcja minus dwa to historia, którą czyta się naprawdę dobrze – lekka, wciągająca, z bohaterami, których da się lubić (a nawet z nimi trochę pokłócić w myślach).
@justyna_wnuk_autor umie pisać o emocjach bez przesady. Dialogi są naturalne, napięcie między postaciami dobrze wyczuwalne, a całość zostawia po sobie wrażenie historii, która mogłaby wydarzyć się naprawdę – gdzieś obok nas✨
To opowieść o Tayli, której partner wyjeżdża na kolejną misję wojskową. Zostaje sama – ale nie na długo. W drzwiach staje nowy współlokator, Mason. I nagle prosta codzienność przestaje być taka oczywista…
Dobra propozycja na wieczór – szczególnie jeśli lubicie książki o relacjach, lojalności i uczuciach, które pojawiają się nie w porę.
Czy są tu fani romansów? ❤️🔥
Opcja minus dwa to historia, którą czyta się naprawdę dobrze – lekka, wciągająca, z bohaterami, których da się lubić (a nawet z nimi trochę pokłócić w myślach).
@justyna_wnuk_autor umie pisać o emocjach bez przesady. Dialogi są naturalne, napięcie między postaciami dobrze wyczuwalne, a całość zostawia po sobie wrażenie historii, która mogłaby...
Ukryte między wierszami to książka, która trafiła we mnie mocno i bardzo osobiście. ♥️ Czytałam ją powoli, list po liście, i z każdą kolejną stroną coraz bardziej wchodziłam w intymny świat Hani i Kuby. Zaczynałam zastanawiać się nad własnymi wyborami, nad ludźmi, którzy kiedyś byli ważni, ale z jakiegoś powodu zniknęli. ✨
To nie jest typowa historia miłosna. To coś głębszego, szczerego i niesamowicie prawdziwego. 😊 Bardzo podobało mi się to, jak autorzy pokazali dylematy współczesnych trzydziestolatków – próbujących pogodzić niezależność z potrzebą bliskości, ambicje z codziennością, życie z przeszłością.
Hania i Kuba wydali mi się tak realistyczni, że chwilami miałam wrażenie, że naprawdę istnieją.
Nie pochłonęłam tej książki jednym tchem – musiałam się przy niej zatrzymywać, przetrawić, czasem wrócić. I to właśnie było w niej najpiękniejsze. Była emocjonalna, ale nie przesadzona, intymna, ale nie nachalna.
I szczerze? Nie wiem, czy to nie jest najlepsza książka, jaką przeczytałam w tym roku. 📖
Ukryte między wierszami to książka, która trafiła we mnie mocno i bardzo osobiście. ♥️ Czytałam ją powoli, list po liście, i z każdą kolejną stroną coraz bardziej wchodziłam w intymny świat Hani i Kuby. Zaczynałam zastanawiać się nad własnymi wyborami, nad ludźmi, którzy kiedyś byli ważni, ale z jakiegoś powodu zniknęli. ✨
To nie jest typowa historia miłosna. To coś...
Czy można naprawdę zostawić przeszłość za sobą?
A jeśli to, co zakopaliśmy głęboko, nie zniknęło – tylko czeka, by powrócić w najmniej odpowiednim momencie?
Rozczarowane Marie Vareille to opowieść, która zaczyna się od zniknięcia jednej z czterech przyjaciółek – dziewczyn, które kiedyś same nazwały siebie „rozczarowanyymi”. I choć od tamtego wydarzenia minęły lata, powrót do rodzinnej miejscowości staje się nieuniknionym spotkaniem z przeszłością.
Autorka prowadzi nas dwutorowo – przeskakując między teraźniejszością a latami 90., oddaje nie tylko ducha czasu, ale też emocje towarzyszące dorastaniu w świecie, który często nie daje przestrzeni na słabość. Jest tu miejsce na muzykę z kaset, pierwsze zauroczenia, samotność, bunt i poczucie wyobcowania.
To książka o przyjaźni, która nie zawsze jest łatwa, ale może być silniejsza niż wszystko inne. O rodzinach, które nie zawsze wyglądają tak, jakbyśmy tego chcieli, i o wyborach, które czasem podejmujemy zbyt wcześnie. Autorka z niesamowitą czułością pokazuje młode bohaterki – ich lęki, nadzieje i decyzje, które zostawiają ślady na całe życie.🖤
Wątek kryminalny dodaje całości napięcia i prowadzi czytelnika przez sieć niedopowiedzeń, domysłów i kłamstw. Nie dominuje fabuły, ale jest precyzyjnie wpleciony – jak cień, który nie daje spokoju.
Rozczarowane to historia, która oferuje emocjonalną głębię i niełatwe pytania o to, kim jesteśmy i kim się staliśmy.✨
Czy można naprawdę zostawić przeszłość za sobą?
A jeśli to, co zakopaliśmy głęboko, nie zniknęło – tylko czeka, by powrócić w najmniej odpowiednim momencie?
Rozczarowane Marie Vareille to opowieść, która zaczyna się od zniknięcia jednej z czterech przyjaciółek – dziewczyn, które kiedyś same nazwały siebie „rozczarowanyymi”. I choć od tamtego wydarzenia minęły lata, powrót...
Co jeśli Twoje wspomnienia kłamią? A cała prawda rozgrywa się nie w sądzie, lecz… w podcastowym odcinku?
W świecie, gdzie wszyscy chcą usłyszeć historię, ale nikt nie szuka prawdy, łatwo zostać winnym – szczególnie, jeśli nie potrafisz obronić się sam/a.
Amy Tintera serwuje nam thriller, który wciaga na wielu poziomach. Słuchajcie, jak kłamią to opowieść o młodej kobiecie, której życie po śmierci przyjaciółki zamieniło się w piekło. Miasteczko ją osądziło. Ludzie odwrócili wzrok. Ona sama – nie pamięta, co się wydarzyło. A teraz wraca, by zmierzyć się z przeszłością, która nie daje o sobie zapomnieć.✨
Tym, co wyróżnia tę książkę, jest nietypowa narracja – opowieść przeplata się z fragmentami podcastu true crime, który towarzyszy śledztwu. Dzięki temu mamy wrażenie, że naprawdę uczestniczymy w dochodzeniu. Zyskujemy różne perspektywy, poznajemy ukryte motywacje i z każdym kolejnym rozdziałem… coraz bardziej nie wiemy, komu wierzyć.🤯
Autorka świetnie operuje napięciem. Nie ma tu miejsca na nudę – każda strona przynosi nowe tropy, nieoczywiste relacje, a bohaterowie nieustannie balansują między sympatią a podejrzeniem. Małe miasteczko aż kipi od sekretów, plotek i osądów – a Lucy, nasza główna bohaterka, zostaje wrzucona w sam środek tej tykającej bomby społecznej.💣
To nie tylko historia o zbrodni, ale też opowieść o pamięci, przyjaźni i odwadze, by zmierzyć się z przeszłością, nawet jeśli ta jest niejasna i bolesna. To także mocny komentarz do kultury mediów – czy prawda nadal ma znaczenie, jeśli ważniejsze jest to, co się lepiej klika?🤔
Co jeśli Twoje wspomnienia kłamią? A cała prawda rozgrywa się nie w sądzie, lecz… w podcastowym odcinku?
W świecie, gdzie wszyscy chcą usłyszeć historię, ale nikt nie szuka prawdy, łatwo zostać winnym – szczególnie, jeśli nie potrafisz obronić się sam/a.
Amy Tintera serwuje nam thriller, który wciaga na wielu poziomach. Słuchajcie, jak kłamią to opowieść o młodej...
Miałam ogromną przyjemność czytać Ślad krwi jeszcze przed premierą, a wczoraj skończyłam słuchać audiobooka w interpretacji Łukasza Borkowskiego – i to było niesamowite doświadczenie! Lektor doskonale oddał klimat historii, budując atmosferę zagrożenia i niepewności. 🖤
Odbiór tej historii w dwóch formatach pozwolił mi dostrzec więcej detali i jeszcze mocniej poczuć budowane przez Klaudię Muniak napięcie. ✨Rzadko zdarza mi się czytać w dwóch wersjach, ale dla tej powieści? Zdecydowanie warto!
Ślad krwi to thriller, który wciąga od pierwszych stron i nie pozwala się oderwać. Historia Weroniki, dziewczyny cierpiącej na analgezję wrodzoną, jest fascynująca i pełna niepokoju. 👁️ Jej brak odczuwania bólu staje się zarówno darem, jak i przekleństwem, zwłaszcza gdy trafia w ręce szaleńca.
Klaudia Muniak po raz kolejny mistrzowsko łączy wątki medyczne, psychologiczne i kryminalne, tworząc opowieść pełną napięcia i tajemnic.
Jeśli jeszcze nie czytaliście – koniecznie sięgnijcie po tę książkę, a jeśli lubicie audiobooki, wersja audio to prawdziwa perełka. Zdecydowanie polecam!♥️
Czy jesteś gotów na tę emocjonalną jazdę?
Miałam ogromną przyjemność czytać Ślad krwi jeszcze przed premierą, a wczoraj skończyłam słuchać audiobooka w interpretacji Łukasza Borkowskiego – i to było niesamowite doświadczenie! Lektor doskonale oddał klimat historii, budując atmosferę zagrożenia i niepewności. 🖤
Odbiór tej historii w dwóch formatach pozwolił mi dostrzec więcej detali i jeszcze mocniej poczuć...
Nie ma diabła to kontynuacja, która nie tylko dorównuje pierwszemu tomowi, ale przewyższa go pod każdym względem.
Mara już nie jest zagubioną dziewczyną – teraz to ona dyktuje warunki. To ona prowadzi grę, w której Cole zaczyna rozumieć, że jego pustka nie była częścią ludzkiej natury – tylko znakiem, że nigdy nie miał tego czego naprawdę potrzebował. Jej.
W drugiej części dostajemy więcej psychologii bohaterów, więcej odpowiedzi i więcej wszystkiego.
Sophie Lark stworzyła historię, która balansuje na granicy mroku i piękna. To romans, który w teorii nie powinien działać, ale działa i to cholernie dobrze. Jeśli macie ochotę na najbardziej pokręcony, a jednocześnie sensualny romans - ta seria jest dla was.
Przy tej dylogii tak bardzo przekonałam się, że są książki, które wciągają, a są takie, które uzależniają😈.
Nie ma diabła to kontynuacja, która nie tylko dorównuje pierwszemu tomowi, ale przewyższa go pod każdym względem.
Mara już nie jest zagubioną dziewczyną – teraz to ona dyktuje warunki. To ona prowadzi grę, w której Cole zaczyna rozumieć, że jego pustka nie była częścią ludzkiej natury – tylko znakiem, że nigdy nie miał tego czego naprawdę potrzebował. Jej.
W drugiej...
Nie ma świętych to historia, która sprawia, że zapominamy o granicach moralności. Cole Blackwell – tajemniczy, utalentowany, niebezpieczny. Artysta, który nie tylko tworzy sztukę, ale też… zabija. Mara – dziewczyna z trudną przeszłością, walcząca o swoje miejsce w świecie, zbyt uparta, by się poddać. Spotykają się w najmniej odpowiednim momencie, w miejscu, gdzie Cole dostrzega w niej coś, czego nigdy nie czuł – emocje. A emocje to coś, czego nie rozumie🙃.
Ich relacja to nie walka o miłość, a wojna o dominację. Cole ma obsesję, ale nie jest jedynym potworem w tej historii. W tle czai się Shaw – największy rywal artysty. A Mara pokazuję, że w tej historii wcale nie jest marionetką w rękach mężczyzn😏.
Nie ma świętych to mrok, pożądanie i elektryzująca chemia. To książka, w której nie znajdziecie bohatera do ocalenia, tylko ludzi, którzy są zbyt daleko poza granicami normalności, by kiedykolwiek mogli wrócić.
Nie ma świętych to historia, która sprawia, że zapominamy o granicach moralności. Cole Blackwell – tajemniczy, utalentowany, niebezpieczny. Artysta, który nie tylko tworzy sztukę, ale też… zabija. Mara – dziewczyna z trudną przeszłością, walcząca o swoje miejsce w świecie, zbyt uparta, by się poddać. Spotykają się w najmniej odpowiednim momencie, w miejscu, gdzie Cole...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Pensjonat marzeń to kontynuacja losów bohaterek, które po zakończeniu turnusu w Szkole Żon postanawiają stworzyć miejsce, które może zmienić życie innych kobiet. Przyjaźń, wsparcie i wzajemna motywacja to podstawa tej historii. Bo marzenia się nie spełniają – marzenia się spełnia.💪✨
Silne bohaterki, emocje, humor, kobieca solidarność i odrobina pikanterii – wszystko, czego potrzeba do książkowego relaksu.🔥💋 Jeśli szukasz historii, która zainspiruje Cię do zadbania o siebie i swoje potrzeby, ta dylogia będzie idealnym wyborem. Dajcie znać, czy też macie ochotę na chwilę tylko dla siebie… 🖤
Pensjonat marzeń to kontynuacja losów bohaterek, które po zakończeniu turnusu w Szkole Żon postanawiają stworzyć miejsce, które może zmienić życie innych kobiet. Przyjaźń, wsparcie i wzajemna motywacja to podstawa tej historii. Bo marzenia się nie spełniają – marzenia się spełnia.💪✨
Silne bohaterki, emocje, humor, kobieca solidarność i odrobina pikanterii – wszystko, czego...
Szkoła żon @magdalenawitkiewicz to miejsce, które zmienia życie. Nie dlatego, że uczy, jak zdobyć czy zatrzymać mężczyznę, ale dlatego, że pokazuje kobietom, jak pokochać siebie🫶. Każda z bohaterek przychodzi tu z własnym bagażem doświadczeń: zdrada, rozczarowanie, samotność, brak pewności siebie... ale wychodzi silniejsza, pewniejsza i gotowa na nowy początek.🤩 To historia o przemianie, kobiecej solidarności i odnajdywaniu własnej wartości.💪
Szkoła żon @magdalenawitkiewicz to miejsce, które zmienia życie. Nie dlatego, że uczy, jak zdobyć czy zatrzymać mężczyznę, ale dlatego, że pokazuje kobietom, jak pokochać siebie🫶. Każda z bohaterek przychodzi tu z własnym bagażem doświadczeń: zdrada, rozczarowanie, samotność, brak pewności siebie... ale wychodzi silniejsza, pewniejsza i gotowa na nowy początek.🤩 To historia...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Musicie wiedzieć, że według mnie nic tak dobrze nie resetuje głowy jak książki i... reality show. A co jeśli to drugie znajdziemy w książkowym wydaniu?
Clare od lat żyje cieniem swojej pierwszej miłości, która odcisnęła na niej głębokie piętno. Aby wreszcie ruszyć naprzód, podejmuje nietypowe wyzwanie – zgłasza się do telewizyjnego programu randkowego, gdzie uczestnicy mają budować relacje wyłącznie poprzez rozmowy, bez możliwości zobaczenia się na żywo. Eksperyment, który miał być okazją do przełamania własnych barier, szybko staje się dla niej czymś więcej. W tym samym czasie na studiach jej uwagę przyciąga tajemniczy Johnny – chłopak, który wydaje się być jej całkowitym przeciwieństwem. Czy losy tych dwojga są przypadkiem, czy może to przeznaczenie?
Ta historia idealnie oddaje klimat popularnych randkowych reality-show, takich jak np.Love is Blind. Wciąga od pierwszych stron, łącząc w sobie humor, przeurocze romantyczne uniesienia✨. Dialogi bohaterów pełne są 🔥 i emocji, to nie tylko lekka rozrywka, ale także opowieść o samotności, pragnieniu bliskości i odnajdywaniu siebie🥰.
Autorka zadbała o to, by czytelnik poczuł się jak widz programu – z każdym kolejnym rozdziałem czekamy na rozwój relacji, nieporozumienia, zwroty akcji i dramaty, które w takich formatach są nieuniknione🙊.
Jeśli szukacie książki, która umili Wam wieczór i zapewni chwile czystej przyjemności – oto świetna propozycja! Może to dobry moment na mały książkowy seans miłosny? 💖📖
Musicie wiedzieć, że według mnie nic tak dobrze nie resetuje głowy jak książki i... reality show. A co jeśli to drugie znajdziemy w książkowym wydaniu?
Clare od lat żyje cieniem swojej pierwszej miłości, która odcisnęła na niej głębokie piętno. Aby wreszcie ruszyć naprzód, podejmuje nietypowe wyzwanie – zgłasza się do telewizyjnego programu randkowego, gdzie uczestnicy...
Nowy rok książkowy zaczęłam z przytupem – od lektury „Kryminalne Zakopane. Najgłośniejsze zbrodnie Podhala” Beaty Sabały-Zielińskiej. ✨
Przyznam, że długo się wahałam, czy po nią sięgnąć, bo obawiałam się ciężaru tych historii. W końcu jednak się odważyłam – i nie żałuję! 🔥
Książka opisuje sześć brutalnych zbrodni, które wstrząsnęły Podhalem. Autorka wnikliwie i z ogromnym szacunkiem opowiada o ofiarach, sprawcach oraz ludziach, którzy szukali prawdy i wymierzali sprawiedliwość. Każda historia jest mocno osadzona w lokalnych realiach, co sprawia, że czytając, miałam wrażenie, jakbym sama spacerowała ulicami Zakopanego, o których mowa.
Bałam się, że te opowieści będą zbyt trudne, ale autorka wprowadza w nie z taką wrażliwością i spokojem, że zamiast strachu poczułam ciekawość i głęboką refleksję.
To nie jest tylko książka o zbrodniach – to opowieść o ludzkich emocjach, błędach i odwiecznej walce dobra ze złem. ✨
Jeśli myślisz o tej książce, ale masz wątpliwości – spróbuj. Może tak jak ja odkryjesz coś, co zostanie z Tobą na długo. Odważysz się? 😊
Nowy rok książkowy zaczęłam z przytupem – od lektury „Kryminalne Zakopane. Najgłośniejsze zbrodnie Podhala” Beaty Sabały-Zielińskiej. ✨
Przyznam, że długo się wahałam, czy po nią sięgnąć, bo obawiałam się ciężaru tych historii. W końcu jednak się odważyłam – i nie żałuję! 🔥
Książka opisuje sześć brutalnych zbrodni, które wstrząsnęły Podhalem. Autorka wnikliwie i z...
Miałam już okazję czytać „Rozczarowane” Marie Vareille i totalnie nie byłam gotowa na to, jak mocna okaże się „Ostatnia zapałka”. To jedna z tych książek, które nie tylko się czyta, ale też przeżywa…
Jeśli szukacie czegoś w klimacie „Pomocy domowej”, to tutaj przygotujcie się na jeszcze więcej emocji. Bardziej duszno, bardziej intensywnie.🔥
To historia skupiona wokół Abigail i Gabriela, rodzeństwa, którego przeszłość wciąż ma ogromny wpływ na ich dorosłe życie. Ich relacja, wspomnienia i to, co zostało niewypowiedziane, tworzą bardzo mocne tło całej opowieści, czuć, że to historia o tym, jak dzieciństwo potrafi zostawić ślad na całe życie.
To książka, która momentami jest niewygodna, ciężka, ale jednocześnie niesamowicie wciągająca. Styl autorki jest spokojny, oszczędny, ale bardzo trafiający, nie potrzebuje wielkich zwrotów, żeby wywołać emocje.
Najbardziej uderzyło mnie to, jak bardzo ta historia jest „ludzka”. Relacje, emocje, to co niewypowiedziane, wszystko jest tu pokazane bez upiększania, ale z ogromną wrażliwością. Gwarantuję, że o niej nie zapomnicie…🥹✨
Dajcie znać, lubicie takie mocniejsze, emocjonalne książki czy raczej omijacie? 🤍
Współpraca @wydawnictwoznakpl
Miałam już okazję czytać „Rozczarowane” Marie Vareille i totalnie nie byłam gotowa na to, jak mocna okaże się „Ostatnia zapałka”. To jedna z tych książek, które nie tylko się czyta, ale też przeżywa…
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli szukacie czegoś w klimacie „Pomocy domowej”, to tutaj przygotujcie się na jeszcze więcej emocji. Bardziej duszno, bardziej intensywnie.🔥
To historia skupiona wokół...