Złoty kluczyk czyli Niezwykłe przygody pajacyka Buratino

Okładka książki Złoty kluczyk czyli Niezwykłe przygody pajacyka Buratino
Aleksy Tołstoj Wydawnictwo: Raduga literatura dziecięca
176 str. 2 godz. 56 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Золотой ключик, или Приключения Буратино
Data wydania:
1988-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1988-01-01
Liczba stron:
176
Czas czytania
2 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
8370180728
Tłumacz:
Julian Tuwim
Średnia ocen

                6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Złoty kluczyk czyli Niezwykłe przygody pajacyka Buratino w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Złoty kluczyk czyli Niezwykłe przygody pajacyka Buratino

Średnia ocen
6,8 / 10
29 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
117
75

Na półkach: ,

Z jednej strony w dużej mierze znana już historia Pinokia i na początku irytowało mnie, że to po prostu ta sama historia, te same wątki, ale z upływem historii okazuje się, że Tołstoj pamięta z oryginalnej historii coraz mniej i mniej, a już zwłaszcza nie pamięta o celu całej tej wędrówki drewnianego chłopca. Sama więc historia jest w rezultacie niestety znacznie słabsza.

Dlaczego jednak daję aż siedem gwiazdek? Po pierwsze ponieważ historia jest za to znacznie przyjemniej napisana (przekład Tuwima może też swoje zrobił), porównując z kanciastym językiem Collodiego, którego Pinokio gęsto utkany jest dodatkowo męczącym moralizatorstwem.

Drugi powód jest taki, że wydanie, które czytałem, jest przepięknie ilustrowane przez Aleksandra Koszkina i za to co najmniej jedna gwiazdka w górę poleciała.

Z jednej strony w dużej mierze znana już historia Pinokia i na początku irytowało mnie, że to po prostu ta sama historia, te same wątki, ale z upływem historii okazuje się, że Tołstoj pamięta z oryginalnej historii coraz mniej i mniej, a już zwłaszcza nie pamięta o celu całej tej wędrówki drewnianego chłopca. Sama więc historia jest w rezultacie niestety znacznie słabsza....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

128 użytkowników ma tytuł Złoty kluczyk czyli Niezwykłe przygody pajacyka Buratino na półkach głównych
  • 92
  • 34
  • 2
49 użytkowników ma tytuł Złoty kluczyk czyli Niezwykłe przygody pajacyka Buratino na półkach dodatkowych
  • 35
  • 4
  • 4
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Złoty kluczyk czyli Niezwykłe przygody pajacyka Buratino

Inne książki autora

Okładka książki Duchy nocy świętojańskiej Edward Benson, Mikołaj Gogol, Mychajło Kociubynski, Vincent O'Sullivan, Aleksy Tołstoj, Roman Zmorski
Ocena 7,6
Duchy nocy świętojańskiej Edward Benson, Mikołaj Gogol, Mychajło Kociubynski, Vincent O'Sullivan, Aleksy Tołstoj, Roman Zmorski
Okładka książki Ogromna rzepa. Pierwsze czytanki Georgien Overwater, Aleksy Tołstoj
Ocena 10,0
Ogromna rzepa. Pierwsze czytanki Georgien Overwater, Aleksy Tołstoj
Okładka książki Bajki, bajeczki Korniej Czukowski, Iwan Kryłow, Aleksander Puszkin, Aleksy Tołstoj, Lew Tołstoj
Ocena 0,0
Bajki, bajeczki Korniej Czukowski, Iwan Kryłow, Aleksander Puszkin, Aleksy Tołstoj, Lew Tołstoj
Aleksy Tołstoj
Aleksy Tołstoj
Rosyjski pisarz, dramaturg i publicysta. Przedstawiciel nurtu realistycznego, pisał również utwory w konwencji socrealizmu (Czarne złoto), powieści fantastyczno-naukowe (Aelita, Związek pięciu) oraz dramaty, często o tematyce historycznej. Był propagandzistą komunistycznym, idealizował Stalina jako następcę Piotra Wielkiego. W latach 1917–1923 przebywał za granicą. Podczas II wojny światowej Tołstoj był członkiem Państwowej Komisji Nadzwyczajnej badającej zbrodnię katyńską. Komisja ta odpowiedzialnością za masakrę Polaków obarczyła Niemców. Był również członkiem Komitetu Wszechsłowiańskiego w Moskwie, jednym z najgorętszych zwolenników utworzenia Komitetu, z inspiracji władz ZSRR zaangażowany w program antyfaszystowskiego frontu narodów słowiańskich i połączenia idei słowiańskiej z ideą internacjonalizmu proletariackiego. Najbardziej znany jako autor Drogi przez mękę (1922–1941), trylogii rozgrywającej się w czasach rewolucji październikowej i poświęconej losom inteligencji. Aleksiej Nikołajewicz Tołstoj był synem hrabiego Nikołaja Tołstoja i Aleksandry z domu Turgieniew. Jego matka uciekła z kochankiem Aleksym Apollonowiczem Bostromem, będąc w drugim miesiącu ciąży. Pisarz wychował się bez kontaktu z rodziną Tołstojów, odziedziczył jednak 30 000 rubli i nazwisko. Jego wnuczką jest pisarka Tatiana Tołstoj. Iwan Bunin przedstawił życiorys pisarza w tekście Trzeci Tołstoj opublikowanym m.in. w Gazecie Wyborczej w 2007. Spoczywa pochowany na Cmentarzu Nowodziewiczym w Moskwie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Śpiewająca lipka. Bajki Słowian Zachodnich praca zbiorowa
Śpiewająca lipka. Bajki Słowian Zachodnich
praca zbiorowa
Z tymi bajkami się spajam. Od dziecka zachwycają mnie rysunki, jakie są na niektórych stronach - niebywałe i wywołujące eksplozję ciepła w sercu i jednoczesny uśmiech na twarzy. Samo ich oglądanie wywołuje emocje, nie inaczej jest z samymi bajkami. A publikacja zawiera bajki z ziem słowiańskich czasem o prostych historiach i takich, można by powiedzieć - nierealnych, ale i one mają swoje piękno. Każda pokazuje zwycięstwo dobra nad złem, szczerości nad kłamstwem, czy uczciwości nad kradzieżą. Nawet lisek potrafi błyszczeć przykładem, a myszy okazują się być najlepszymi przyjaciółkami. Są i tajemniczy książęta i wesołe staruszki, są małe księżniczki o zlotych włosach splecionych w długie warkocze. Są dzieci o dużych, szczerych oczach i tajemnicze zwierzaki, które mówią ludzkim głosem... Koło nich rosną drzewa o magicznej mocy...Wszystko ze sobą żyje, oszałamia kolorami i jakimiś czarami, które działają na ciebie - na ciebie najbardziej. Na ciebie i twój świat, twoją codzienność i na bycie TERAZ. Tu jest wszystko, a to wszystko skleja magia. I ta magia właśnie wyrywa z codzienności. Zanurzasz się w bajkowym świecie, który sprawia, że odpoczywasz i znikasz z tej szarej ziemi. Zachwycasz się, jak dziecko i świat nabiera kolorów i wszystko ma sens i wartość. I czytaj - podpowiadam - czytaj dla siebie, dla innych, lecz i kogoś, kto się w nich zasłucha. Obudź wyobraźnię i swoją i innych. To nic nie kosztuje, a jak bardzo jest pomocne, to już sam zobaczysz. Czytanie ŚPIEWAJĄCEJ LIPKI sprawia, że odczuwasz lekkość. Jesteś w swoim kolorowym uniwersum, uśmiechasz się i gdy kończysz czytać, wracasz do początku i przygoda bajkowa trwa w nieskończoność. wspaniała jest każda bajka. Nie mam swojej jednej, ulubionej. Czytam je czasem nawet wybiórczo - na jakiej stronie otworzę, tam wsadzam nos i odpływam w ten kolory - i dobry - świat. Bo bajki są dla wszystkich i na wszystkich działają. I to w nich kocham. To piekno rozpięte jak najpiękniejszy wachlarz świata literackiego. To radość. Bajki z każdym rokiem nabierają coraz większej wartości i szacunku.
Agnesto - awatar Agnesto
ocenił na 9 1 rok temu
Bajki Aleksander Puszkin
Bajki
Aleksander Puszkin
Książka Bajki przez telefon Gianni Rodariego jest propozycją dla młodego czytelnika i ciekawy byłem jakie bajki dostanę wewnątrz jej. Miałem nadzieje na jakieś fajne, ciekawe i pełne magii od pierwszych stron. Pomimo krótkości i czasami kilku zaledwie stron oczekiwałem wciągających oraz przyjemnych bajek w tym zbiorze autora. Książka Bajki przez telefon zaczyna się od krótkiego wprowadzenia, gdzie tata podróżujący opowiada przez telefon swojej córce krótkie bajki na dobranoc. Czasami nieco dłuższe jak starczy pieniędzy, lecz właśnie krótkie wygrywają. Ciekawy pomysł autora chcącego stworzyć taki zbiór bajek jakie można opowiedzieć w parę minut przez telefon dziecku na dobranoc. Znajdziemy tutaj opowieść o niewidzialnym chłopcu, mieście wybudowanym z lodów, znikającej Alicji, o skarbach, zwierzętach, niezwykłych krainach, przygodach bohaterów i wielu jeszcze innych. Wszystko łączące przygodę z fantazją i pewną dozą morału. Chciwość, ciekawość, postanowienie na swoim, wyrzucenie spoza rodziny w opowieści o krabie, podążaniu za marzeniami, przyjaźni i dobroci. Autor wykorzystując krótkość swoich bajek tworzy z nich przypowieści zakończone puentą lub po przeczytaniu można odnieść wrażenie, że zawierają pewne przestrogi i morał płynący z nich. Z łatwością przychodzi stworzenie bajecznego świata pełnego ciekawych młodocianych bohaterów i ich przygód jakie mają po drodze. Niezwykła wyobraźnia dotycząca światów przedstawionych w kilku zdaniach pełnych zadziwiających momentów, zabawnych chwil i zdarzeń. Wciągają mimo krótkości i przyjemnie czyta się. Na uwagę zasługuje również zarys postaci, którzy przy takim sposobie mogą wyjść płasko i papierowo. Jednak wypadają dobrze, do polubienia i miło dając poczuć nić sympatii do nich przez cały czas. Zawarte bajki są różnej długości od takich jedno lub dwustronicowych po dłuższe kilkustronicowe. Okraszenie ich rysunkami było świetnym pomysłem, które powodują klimat i urokliwość uzupełniając opowiadaną bajkę. Ilustracje spodobały mi się i takie właśnie często znajdziemy w dawno wydanych książkach. Książka Bajki przez telefon nie znanego mi wcześniej autora okazała się dobrą propozycją dla młodego czytelnika, do którego jest kierowana. Pomysł na nią był może prosty jeżeli chodzi o opowiadanie bajek na dobranoc dziecku przez rodzica będącego w podróży. Znajdziemy tutaj różnorodne i dobrze napisane przez autora potrafiące wciągnąć mimo swoich różnych długości w wykreowany świat. Przyjemny styl pisania, prosty, bez udziwnień, lekki, z bajkowym klimatem, przystępny, przyjemny i barwny spodobał mi się. Nie ma tutaj przestojów, męczących opisów i dłużyzn. Wszystko podane zwarty sposób, ciekawie i wciągająco. Sięgając nie wiedziałem czego mogę spodziewać się po niej i jestem zadowolony z miłej podróży po świecie bajkowym jaki zafundował mi autor. Nieraz prostota w opowieści popłaca i tak stało się w tym przypadku. Nie obarczonym nachalnym moralizatorstwem, ale dodanym i ładnie wkomponowanym w bajki po przeczytaniu dostajemy przestrogi, nieraz morał lub ukazanie jak wybory mogą wpływać na późniejsze losy. Nie każdemu może przypaść krótkość niektórych utworów proszących się o trochę rozbudowania i czasami prostotę opowiadania. Takie drobne niuanse, lecz mi akurat nie przeszkadzało i świetnie bawiłem się w czasie czytania. Jednocześnie autor tworzy światy z łatwością, pełne klimatu, magii i przedziwnych zdarzeń. Znajdziemy w niej absurdalne sytuacje, dozę humoru i lekkość w podaniu. Dlatego bawiłem się przy nich świetnie i miło spędziłem z nimi czas. Rysunki są klimatyczne, bajkowe i dopełniają zawarte bajki pięknymi ilustracjami. Książka Bajki przez telefon pomimo skierowania jej do młodszego czytelnika nawet starszy znajdzie coś dla siebie w tym przypadku. Pierwsze spotkanie z autorem mogę zaliczyć do udanych i dostałem dobrą i przyjemną w odbiorze zbiór bajek krótkich, lecz interesujących i pełnych magii jaką zawierają w sobie. Jest to też sposób na podróż do czasów młodszych gdy czytało się takie baśnie, bajki, legendy lub podania. Mam nadzieje, że będę miał okazje przeczytać jeszcze coś autora, który mnie zaciekawił swoimi bajkami. Na pewno sięgnę i przeczytam coś jeszcze w przyszłości jak będę miał okazje ku temu.
Magnis - awatar Magnis
ocenił na 8 3 miesiące temu
Bajki Magda Wrzesińska
Bajki
Magda Wrzesińska
"Bajki" Charlesa Perrault to zbiór najpiękniejszych baśni, które doskonale pamiętam z czasów dzieciństwa, kilka z nich do tej pory mogę zaliczyć do ulubionych (np. "Sinobrody"), więc wracam do nich co jakiś czas. Tym razem czytałam te bajki swoim wnukom a mnie przypomniały się chwile, gdy w dzieciństwie czytała mi je mama... Charles Perrault to francuski bajkopisarz epoki baroku. Jego baśnie są znane wszystkim nie tylko dzięki niemu, ale również z innych opracowań. Powstało bardzo wiele adaptacji, które nie są dokładnym przekładem jego twórczości a są po prostu jakby zaadaptowane na potrzeby rynku. Takie uładnione, uproszczone, lecz nie mające zbyt wiele wspólnego z twórczością samego autora. Obecnie kupując baśnie dla dzieci, coraz częściej kierujemy się tylko pięknym wyglądem a nie treścią. Ja w swojej biblioteczce mam dwa wydania, jedno z pięknymi ilustracjami, które umilają czytanie bajek dzieciom, natomiast drugie jest praktycznie bez ilustracji, lecz za to treścią bardziej wskazującą na dokładniejszy przekład. W tym zbiorze są najbardziej znane baśnie Perraulta, takie jak: "- Śpiąca królewna", "Czerwony Kapturek", "Kot w butach", "Paluszek", "Wróżki", "Kopciuszek" czy "Sinobrody". Jak we wszystkich baśniach, możemy także i tutaj poznawać prawdę o ludziach i zwierzętach, o ich zachowywaniu, o cechach ich charakterów, a także o wyraźnych różnicach między dobrem i złem. Czytając baśnie, od razu wiemy, kto jest tą pozytywna postacią a także czego lub kogo powinniśmy się obawiać. Charles Perrault może nie stworzył zbyt wielu baśni, lecz wszystkie są zaliczane do klasyki literatury dziecięcej i chyba nie ma osoby, która nie znałaby chociaż jednej z nich. Tym bardziej, że przez dłuższy czas były one nawet lekturą szkolną, może i dzisiaj także są? Nie są to może zbyt słodkie historie, bo zawierają i brutalne momenty, lecz takie są właśnie bajki... Każda z baśni w zasadzie ma szczęśliwe zakończenie i oczywiście zawiera w sobie morał, który powinniśmy dobrze zapamiętać, bo to życiowe prawdy. Te baśnie nigdy chyba się nie znudzą i zawsze będą na topie, mimo ciągle tworzonych nowych, bardziej nowoczesnych bajek. Jeżeli lubicie takie historie to zachęcam do lektury, jeżeli nie dla siebie, to czytajcie dla najmłodszych...
Myszka - awatar Myszka
oceniła na 10 2 lata temu
O wróżkach i czarodziejach Natalia Gałczyńska
O wróżkach i czarodziejach
Natalia Gałczyńska
Gdyby ktoś mnie zapytał, dlaczego dorosła kobieta lubi czytać bajki i baśnie, odpowiedziałabym, że w niesamowity sposób nie tylko przenoszą do cudownych, wykreowanych przez ich autorów światów, ale też z prostotą i niewymuszenie przypominają o rzeczach najważniejszych. Często o tych rzeczach zapominamy, gmatwamy i relatywizujemy. Zdarza się, że będąc w tzw. dołku, sięgam po tego typu literaturę, żeby ukoić nerwy, a przy okazji otrzymuję odpowiedzi na pytania, które mnie dręczą albo też zwyczajnie odnajduję w poszczególnych opowieściach swoją sytuację. Uważam ponadto, że takie książki są idealną propozycją dla tych, którzy odczuwają jakiś opór przed czytaniem, ale jednocześnie czują, że nie czytając wcale, tracą coś dobrego... To nie wstyd czytać baśnie w wieku mocno pełnoletnim! W trakcie ostatniej podróży towarzyszył mi również zbiór "O wróżkach i czarodziejach", czyli zebrane przez Natalię Gałczyńską opowieści na motywach ludowych bajek francuskich z ilustracjami Olgi Siemaszko. Czytanie tej książki było dla mnie wyjątkową przyjemnością. Bajki ludowe mają w sobie często pewną surowość, a nawet toporność. Przynajmniej dla mnie. Tu jednak wykreowano światy poetycko piękne. Każda strona to drzwi do innej, fantastycznej rzeczywistości. Trudno mi wskazać wybrane bajki, które uznaję za szczególne, bo każda jest wyjątkowa i podejmuje tematy nierzadko trudne, wśród których króluje odrzucenie, brak miłości czy podła głupota... Ujęły mnie dosłownie wszystkie historie! Ale ucieszyła bardzo "Naneta i Lew", gdzie odnajdziecie elementy popularnej i mojej ulubionej opowieści pt. "Piękna i Bestia". Aż żałuję, że już przeczytałam tę uroczą książkę... https://www.instagram.com/justynaczytuje/?hl=pl https://www.facebook.com/JustynaCzytuje
justynazwanaruda - awatar justynazwanaruda
oceniła na 10 2 lata temu
Elementarz Marian Falski
Elementarz
Marian Falski
[ocena wydania z 1950 roku] Kawał historii, morze wspomnień z lat, w których, aby obliczyć swój wiek, wystarczały mi jedynie palce u rąk... Dziwnie było sięgać po tę pozycję, w zupełnie innym wydaniu niż czytałam w dzieciństwie. Siedząc w czytelni i muskając pożółkłe kartki, nie wiedziałam, co otrzymam. Wersja z 1950 roku, z ilustracjami Tadeusza Gronowskiego, ma w sobie wiele uroku - starą, jeszcze międzywojenną składnię (pierwsze wydanie "Elementarza" zostało wprowadzone na rynek w 1910 roku), pięknie wykaligrafowane litery oraz przyjemne dla oka obrazki, choć ja osobiście wolę te, które wyszły spod ręki Grabiańskiego. Nie mniej jednak, obaj panowie sprawują się wybornie, uzupełniając swoim talentem, tekst Falskiego. A co do tekstu... O ile na początku składnia, wyrazy nie sprawiałyby trudności współczesnym dzieciom, tak w coraz bardziej zaawansowanych partiach tekstu, mogłyby napotkać kłopoty. Nie mniej walory edukacyjne książki są odczuwalne również dla starszego odbiorcy. Jedynym moim zarzutem, z którym nie miała nic wspólnego intencja autora, jest modyfikacja tekstu do czasów ówczesnych... Rok 1950... Stalinizacja pełną gębą...Towarzysz Bierut spogląda z portretu na czytelnika wraz z orzełkiem bez korony... Rosjanie to nasi życzliwi przyjaciele, na wsi jest tylko jedno wspólne pole, a we wszelkich dziedzinach życia ludzie pracują dla dobra społeczeństwa... Późniejsze wydania (po 1989?) na szczęście nie mają już tak ważnych "bohaterów" umieszczonych na swoich kartach, a przynajmniej nie przypominam sobie, aby w mojej wersji z 2002 roku widniały owe wizerunki. Szkoda, że nawet "Elementarz" został wykorzystany do propagandy rządu ludowego. To nie jest pełnowartościowa książka Falskiego, dlatego musiałam odjąć gwiazdki. Po prostu, sięgając po tę pozycję, należy kierować się datą wydania i wybierać jak najpóźniejszą wersję. Ciekawe byłoby porównanie wszystkich wydań "Elementarza" i śledzenie modyfikacji w tekście [jak coś zaklepuję ten temat na pracę licencjacką albo magisterską].
najeżona_książkami - awatar najeżona_książkami
ocenił na 6 2 lata temu

Cytaty z książki Złoty kluczyk czyli Niezwykłe przygody pajacyka Buratino

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Złoty kluczyk czyli Niezwykłe przygody pajacyka Buratino