Zanim przekwitną wiśnie

Okładka książki Zanim przekwitną wiśnie
Aly Cha Wydawnictwo: Prószyński i S-ka literatura piękna
416 str. 6 godz. 56 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Schnee im April
Data wydania:
2013-08-13
Data 1. wyd. pol.:
2013-08-13
Liczba stron:
416
Czas czytania
6 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378395713
Tłumacz:
Ewelina Twardoch
Średnia ocen

                6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zanim przekwitną wiśnie w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Zanim przekwitną wiśnie



książek na półce przeczytane 1312 napisanych opinii 1115

Oceny książki Zanim przekwitną wiśnie

Średnia ocen
6,8 / 10
178 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1115
1115

Na półkach:

Pięć japońskich kobiet. Matki, córki, babki, siostry, ciocie, każda naznaczona jakąś tragedią. Każda szczęśliwie kochała, urodziła córkę, a potem wszystkim im przydarzyło się ich własne trzęsienie ziemi i dobre życie się zawaliło. Szukają więc szczęścia, miłości i godności, niestety powielają błędy poprzednich pokoleń. Próbują porzucić pokorę, oszukać przeznaczenie i znaleźć dla siebie lepsze życie.
Pomimo wielu wzruszeń, które dostarczyła mi powieść, mimo pięknego języka, nie jestem zachwycona.
Smutna to książka, nieszczęść w niej tyle, biedy, poniżenia, przemocy i strachu, że psuło mi to przyjemność czytania. I nie zrekompensowały mi tego opisy Kraju Kwitnącej Wiśni, jej wierzeń i tradycji, co zwykle przynosi mi dużo satysfakcji. Nie tym razem. Może dla mnie nie ten czas na takie tragedie? A może zabrakło mi nutki optymizmu w zakończeniu, które wprawdzie jest otwarte, ale nie wróży nic dobrego.

Pięć japońskich kobiet. Matki, córki, babki, siostry, ciocie, każda naznaczona jakąś tragedią. Każda szczęśliwie kochała, urodziła córkę, a potem wszystkim im przydarzyło się ich własne trzęsienie ziemi i dobre życie się zawaliło. Szukają więc szczęścia, miłości i godności, niestety powielają błędy poprzednich pokoleń. Próbują porzucić pokorę, oszukać przeznaczenie i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

581 użytkowników ma tytuł Zanim przekwitną wiśnie na półkach głównych
  • 358
  • 223
82 użytkowników ma tytuł Zanim przekwitną wiśnie na półkach dodatkowych
  • 39
  • 10
  • 7
  • 6
  • 6
  • 5
  • 5
  • 4

Tagi i tematy do książki Zanim przekwitną wiśnie

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Płatki z nieba Mingmei Yip
Płatki z nieba
Mingmei Yip
Kiedy kupiłam tę książkę kilka lat temu, nie sądziłam , że kiedykolwiek zwiedzę Chiny. Byłam tam czterokrotnie i właśnie po drugim moim pobycie przypomniałam sobie, że mam kilka książek dotyczących tego kraju. Autorka tej książki urodziła się w Chinach,obroniła doktorat w Paryżu i obecnie mieszka w Nowym Jorku. Dokładnie, jak bohaterka tej powieści Meng Ning. Meng Ning mieszka w Hongkongu i pod wpływem swojej duchowej przewodniczki, buddyjskiej mniszki, pragnie wstąpić do klasztoru. Jej decyzja nie podoba się matce, z której zdaniem dziewczyna przecież się liczy. Wyjeżdża zatem do Paryża i tam rozpoczyna studia. Nie znaczy to, że zmieniła swoją decyzję. Potrzebuje czasu, by ta decyzja nie była decyzją pochopną. O tym, czy rzeczywiście zdecyduje się na taki krok, przesądzi przypadkowe spotkanie z młodym amerykańskim lekarzem, zafascynowanym kulturą i filozofią Chin. Spotkanie w okolicznościach dość dramatycznych młodego Amerykanina całkowicie zmieni życie Meng Ning. Można się domyślać , że w grę wchodzi uczucie . I tak rzeczywiście jest. Z tą jednak różnicą, że pojmowanie miłości i wzajemnej relacji kobiety i mężczyzny przez młodą mieszkankę Hongkongu jest zupełnie inne , niż jej rówieśniczek w Europie czy w Ameryce. I to decyduje o wyjątkowości tej książki. Odnoszę wrażenie , że każda najprostsza czynność, relacja, jedzenie, a przede wszystkim picie herbaty w Chinach jest podbudowane filozofią stuleci. Mądrość, rozwaga, szacunek, pokora i posłuszeństwo, to fascynuje i tak bardzo pociąga.Polecam!
Lidia - awatar Lidia
oceniła na 7 9 lat temu
Kiedy ulegnę Chang-Rae Lee
Kiedy ulegnę
Chang-Rae Lee
Chang-Rae Lee urodził się w Korei Południowej, lecz jako dziecko wyemigrował do Stanów Zjednoczonych. Podobny los wybrał dla głównej bohaterki swojej powieści „Kiedy ulegnę”. June urodziła się bowiem w Korei, ale większość swojego życia spędziła właśnie w Stanach Zjednoczonych. Akcja powieści rozpoczyna się w roku 1950, czyli w roku wybuchu wojny koreańskiej. W tamtym czasie Korea była już podzielona wzdłuż 38 równoleżnika na Koreę Północną i Koreę Południową. June mieszkała wraz ze swoją rodziną na Południu, niedaleko Seulu, ale w chwili postępujących działań wojennych wszyscy postanowili opuścić rodzinne strony i udać się w kierunku miasta Pusan, by ratować swoje życie i nadzieje na jakąkolwiek przyszłość. June miała wówczas zaledwie 11 lat, ale okrucieństwo wojny, z którym się zetknęła, postawiło ją w sytuacji, z którą prawdopodobnie nie potrafiłby sobie poradzić niejeden dorosły. Widziała okrutne zbrodnie dokonywane nie tylko na obcych jej ludziach, ale i na członkach najbliższej rodziny, musiała dbać o jedzenie, dach nad głową i sposób ucieczki jej samej i jej młodszego rodzeństwa, wreszcie musiała mierzyć się z wieloma słabościami i brakiem umiejętności i możliwości podjęcia wielu działań wynikających z faktu, iż najzwyczajniej w świecie była jedynie małą wystraszoną dziewczynką. Lee bardzo brutalnie, ale i wiernie przedstawił los uciekinierów z Południa pragnących ratować życie i przetrwać okrutny czas wojny. Skupił się jednak nie tylko na losie Koreańczyków, przedstawił bowiem także obraz wojny widziany i doświadczany przez żołnierzy amerykańskich. Drugim głównym bohaterem powieści jest właśnie Hector Brennan walczący po stronie Południa, na którym okrucieństwo wojny także odcisnęło swoje piętno i to do tego stopnia, że zamiast brać udział w walkach samowolnie zgłosił się do Oddziału Rejestracji Zabitych, by w tym splocie bezdusznych wydarzeń uniknąć chociaż patrzenia na chwile śmierci swoich towarzyszy broni. Autor nie łagodzi opisu przedstawianej rzeczywistości, ukazuje ją tak, jak mogła w istocie wyglądać. Wojna nie ma w sobie nic z romantyzmu, odarta z jakichkolwiek ludzkich uczuć kształtuje biorącego w niej udział człowieka i determinuje jego przyszłe losy, w tym relacje z innymi ludźmi, równie okrutnie doświadczonymi jak on. W takich to okolicznościach June poznała Hectora, a ich losy splotły się ze sobą już do końca. Za sprawą powołania do życia równie ważnych bohaterów, jakimi są Sylvie i Ames Tannerowie, Chang-Rae Lee przedstawił także inny ważny temat, a mianowicie tworzenie sierocińców dla koreańskich dzieci, które przetrwały wojnę, lecz pozostały na świecie same, bowiem członkowie ich rodzin zostali zabici. Historia tworzenia tego typu ośrodków i adopcji dzieci emigrujących z przybranymi rodzicami do Stanów Zjednoczonych to równie bolesna co radosna historia ogromnych nadziei, oczekiwań i przypodobań, byle by tylko osiągnąć upragniony cel i zyskać nową adopcyjną rodzinę, a co za tym idzie lepszą przyszłość. Niestety, świat nie jest idealny i sprawiedliwy, a zawiedzione nadzieje mogą prowadzić do przeróżnych wydarzeń mających charakter domina, których całe spektrum ukazał Chang-Rae Lee właśnie na przykładzie powieściowego sierocińca Tannerów. Sylvie Tanner to postać bardzo ważna, spaja ona bowiem w powieści to wszystko, co bez niej miałoby charakter liści spadający z drzew i unoszących się na wietrze w zupełnie innych kierunkach. Sylvie łączy losy i tworzy punkty styczne, które pozwalają na powrót do przeszłości nawet po upływie wielu lat. W warstwie fabularnej przenosi nas ona do Mandżurii początku XX wieku, losu tamtejszych misjonarzy i tworzenia przez Japończyków marionetkowego państwa Mandżukuo, a także do o wiele wcześniejszych, bo XIX-wiecznych wydarzeń, bezpośrednio determinujących akcję powieści, a mianowicie do roku 1859, kiedy to rozegrała się największa bitwa wojny francusko-austriackiej, czyli Bitwa pod Solferino. To właśnie bilans strat po tej bitwie przyczynił się do utworzenia Czerwonego Krzyża i rozwoju pomocy humanitarnej, w ramach której swoją działalność po wojnie koreańskiej prowadzili także Tannerowie. „Kiedy ulegnę” jest więc powieścią wielowątkową. Zwrócę jedynie uwagę na fakt, że wielu wątków powieści w recenzji nawet nie podejmuję, by nie zdradzać czytelnikowi zbyt wielu szczegółów i nie zniechęcić tym samym do lektury. To, co przywołałam, tworzy jedynie pewne ramy, wewnątrz których Lee umieścił przepiękne płótno literackie stworzone z niezwykłym epickim rozmachem. Monumentalność historii zaskakuje, przenosi ją na wyższy poziom, domagając się od czytelnika odczytania wszelkich sensów. Na okładce powieści znalazła się zapowiedź: „Miłość może zranić bardziej niż wojna”. I w istocie tak jest, wojna nigdy nie wiąże się z niczym pozytywnym i trudno oczekiwać po niej czegoś innego, ale miłość to głównie nadzieja, życie i plany na przyszłość. Niespełniona jest jak nóż przebijający serce. „Kiedy ulegnę” to powieść o ludziach żyjących w naprawdę bardzo trudnych czasach, o ludziach niepotrafiących unieść tego, co przynosi im los, o ludziach doświadczających bólu, straty, cierpienia i pragnienia rychłej śmierci, ale na przeciwległym biegunie jest też ogromne pragnienie życia, przetrwania i pokonania wszelkich przeciwności, pragnienie tego, by trwać mimo wszystko, by nie ulec do samego końca, bez względu na to, kiedy i w jaki sposób ma on nastąpić. https://www.facebook.com/literackakorea/posts/233611138956860
Literacka_Korea - awatar Literacka_Korea
oceniła na 10 4 lata temu
Gołębiarki Alice Hoffman
Gołębiarki
Alice Hoffman
Pięknie napisana opowieść o kobiecej sile, przyjaźni i woli przetrwania, której nie jest w stanie pokonać ani piasek i skwar pustyni, ani brutalność oprawców. Alice Hoffman zabiera czytelnika w podróż do Izraela w I wieku naszej ery, osadzając swoją powieść w czasach historycznego oblężenia Jerozolimy przez Rzymian i ukazując tragiczny los uciekinierów, którzy schronili się w Masadzie - niedostępnej twierdzy wybudowanej przez króla Heroda. W książce pojawiają się postacie historyczne, ale autorka skupia się głównie na losach czterech fikcyjnych kobiet, których drogi przecinają się w Masadzie, a dokładnie w gołębniku stanowiącym jedno z najważniejszych miejsc w twierdzy. Odchody gołębi użyźniają bowiem pola, które zapewniają ludziom przetrwanie. Książka podzielona jest na cztery części, a każda z nich skupia się na opowieści o jednej z głównych bohaterek. Historię rozpoczynamy śledzić z punktu widzenia Jael - córki skrytobójcy, która wraz z ojcem ucieka z Jerozolimy i dociera do Masady. Podróż przez pustynię staje się dla dziewczyny drogą ku dorosłości i obnaża prawdę o jej charakterze. Staje się źródłem siły, ale również symbolem moralnego upadku. Kolejną bohaterką, którą poznajemy jest Riwka - żona piekarza, która do Masady dociera z niemówiącymi wnukami i zięciem (prawdopodobnie najciekawsza postać w książce!). Starcie z pustynią było dla Riwki brutalną lekcją o tym, jak okrutny jest świat, w którym przyszło jej żyć. Trzecia bohaterka to Aziza, nastolatka przybierająca rolę wojownika, przywdziewająca zbroję i stająca do walki ramię w ramię z mężczyznami. Ostatnią z kobiet, których losy śledzimy jest jej matka, Szira, uznawana za czarownicę. Kobieta przekonana o tym, że jest przeklęta i nikt, kogo pokocha nie będzie szczęśliwy. Uciekająca przed miłością, a jednocześnie biegnąca w jej kierunku. Nie znałam historii żydowskich powstańców ukrywających się w Masadzie, więc finał ich losów, o którym przeczytałam w książce był dla mnie nie lada zaskoczeniem. Powieść, mimo jej rozmiarów, czyta się niezwykle szybko, choć na pierwszy rzut oka może przerażać zdecydowana przewaga opisów nad dialogami, bo tych drugich jest tutaj niewiele. Hoffman pisze jednak prostym (ale bardzo plastycznym) językiem. Zdania są krótkie, często utrzymane w bardzo "sprawozdawczym" stylu, a jednak wypełnione są jakąś dziwną magią. Tym, co mogłabym zarzucić autorce jest fakt, że w pewnym momencie bohaterki zaczynają się zlewać w jedną, ponieważ nie widzę żadnego wyraźnego rozgraniczenia w sposobie prowadzenia narracji w poszczególnych częściach - każda z bohaterek brzmi dokładnie tak samo, przez co w połowie książki niektóre konstrukcje składniowe stają się mocno powtarzalne. Wiem, że książka miała pokazywać kobiecą siłę i solidarność, ale zabrakło mi pogłębienia męskich postaci - zięć Riwki to jedna z najciekawszych postaci, z jakimi się spotkałam w literaturze i ogromnie żałuję, że nie dostaliśmy o nim więcej informacji. Tej kobiecej solidarności zabrakło mi również w sportretowaniu Channy, żony ben Jaira, która została potraktowana przez narrację dość brutalnie. Piękna powieść, której finału warto doczekać, nawet jeśli w którymś momencie lektura zaczynałaby kogoś męczyć. Poza tym stanowi ona też ciekawą lekcję historii - tej historii, o której nie zawsze się mówi.
minyard - awatar minyard
ocenił na 8 3 lata temu
Ballada Lili K Blandine Le Callet
Ballada Lili K
Blandine Le Callet
Ballada Lili K o porzuconej dziewczynce, brudnej, zaniedbanej, zagłodzonej, której zabrano mamę, o dziewczynce zostawionej w garderobie z zapachem kociego jedzenia utożsamianego ze szczęśliwym dzieciństwem. Ballada Lili K jest również o dziewczynce inteligentnej, wybitnie uzdolnionej, potrafiącej się dostosować do otoczenia, szukającej prawdy, silnej i wytrwałej, ale i przepełnionej lękami. Tylko niektórym pozwoli na zbliżenie i nawiązanie więzi. O dziewczynce, która dostrzega swoją inność. Powieść, której akcja dzieje się w niedalekiej przyszłości, gdzie panuje względny ład i porządek. Bezwzględne posłuszeństwo, zakaz dostępu do książek, ciągły monitoring ma doprowadzić do stworzenia utopijnego państwa. Jednakże, czy zniewolenie społeczeństwa może być jego miarą? W takim czasie Lili przebywa w Centrum, aż do ukończenia pełnoletności. Terapeuci próbują pomóc jej w przystosowaniu się do świata. Lili wie, że musi dopasować się do norm, wyzbyć się dziwnych zachowań i lęków, które według profesora Kauffmanna stanowią o jej wyjątkowości. Dziewczynka ma jeden cel: odnaleźć swoją matkę… Ballada Lili K, choć zaliczana do gatunku kryminału i thrillera, to raczej powieść psychologiczna, czy nawet obyczajowa, z pogranicza fantastyki. Pełna emocji historia o poznawaniu siebie, pokonywaniu własnych lęków, o akceptacji, sile i odwadze w dążeniu do osiągnięcia zamierzonych celów. Czy w kontrolowanym świecie jest szansa na prawdziwe uczucia? Świat podporządkowany władzy wydaje się być złotą klatką…
w_zaczytanym_lesie - awatar w_zaczytanym_lesie
ocenił na 8 1 rok temu

Cytaty z książki Zanim przekwitną wiśnie

Więcej
Aly Cha Zanim przekwitną wiśnie Zobacz więcej
Aly Cha Zanim przekwitną wiśnie Zobacz więcej
Aly Cha Zanim przekwitną wiśnie Zobacz więcej
Więcej