Wyspa kobiet morza

Okładka książki Wyspa kobiet morza autorstwa Lisa See
Lisa See Wydawnictwo: Filia literatura piękna
496 str. 8 godz. 16 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Island of Sea Women
Data wydania:
2026-03-25
Data 1. wyd. pol.:
2020-11-12
Data 1. wydania:
2019-03-05
Liczba stron:
496
Czas czytania
8 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788384410653
Kobiety, które władają morzem, odkrywają, że najtrudniejsza walka to ta o swoje miejsce w świecie.

Na koreańskiej wyspie Jeju dorastają Mi-ja i Youngsook – dwie dziewczęta z zupełnie różnych światów, których los splata się w społeczności haenyeo, słynnych nurkujących kobiet. W surowych warunkach morza rodzi się między nimi silna więź, wzmacniana codzienną pracą i odpowiedzialnością za rodziny. Ich młodość przypada na czas burzliwej historii, która nieustannie zmienia życie wyspy.
Mi-ja, obciążona piętnem córki kolaboranta, i Young-sook, wychowana w szanowanej linii haenyeo, niosą odmienne dziedzictwa, stopniowo podważające fundament ich przyjaźni. W miarę jak wielkie wydarzenia coraz mocniej wkraczają w codzienność wyspy, bohaterki stają przed dramatycznymi wyborami, które na zawsze kształtują ich życie i los całej społeczności.
W świecie nieustraszonych nurkujących kobiet, gdzie to one przejmują odpowiedzialność za rodzinę, historia wystawia je na najtrudniejszą próbę. Czy uda im się przetrwać, gdy siły losu i dziejów wkraczają w każdy aspekt ich życia?

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wyspa kobiet morza w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Wyspa kobiet morza



2781 783

Oceny książki Wyspa kobiet morza

Średnia ocen
7,9 / 10
514 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
50
50

Na półkach:

" Wszystko zrozumieć to wszystko wybaczyć"

Są ksiażki, które po przeczytaniu zostają z nami na zawsze. Dla mnie taką książką jest właśnie "Wyspa kobiet morza". Ta książka to perełka na rynku miejscu, gdzie kultura życia opiera się na kobietach i ich sile.

Przepiękna powieść o niezwykłych, nurkujących kobietach- Haenyeo. Te niezwykłe mieszkanki wyspy Jeju niosą na sobie ciężar utrzymania domu, zarobienia na rodzinę, bycia matką, żoną i żywicielką rodziny.
Wśród nich panuje przekonanie, że "lepiej urodzić się krową niż kobietą".
Autorka opowiada historię dwóch przyjaciółek Young-sook i Mi-ja, mieszkanek koreańskiej wyspy Jeju. Kobiet, które niosły na swoich barkach tajemnice, trudy zwykłego życia. Kobiety, które za wszelką cenę chroniły się nawzajem, nawet jeśli musiało to odbyć się kosztem poświęcenia ich przyjaźni.

Akcja powieści toczy się na przestrzeni lat. Poznajemy fascynującą kulturę wyspy Jeju, warunki życia na przestrzeni lat, to jak bardzo zmienił się świat za życia jednej osoby. W historii tej nie brakuje emocji i wzruszeń, dramatycznych wyborów.

W mojej opinii to książka 10/10. Na mojej czytnikowej półce czekają już kolejne ksiażki autorki.

" Wszystko zrozumieć to wszystko wybaczyć"

Są ksiażki, które po przeczytaniu zostają z nami na zawsze. Dla mnie taką książką jest właśnie "Wyspa kobiet morza". Ta książka to perełka na rynku miejscu, gdzie kultura życia opiera się na kobietach i ich sile.

Przepiękna powieść o niezwykłych, nurkujących kobietach- Haenyeo. Te niezwykłe mieszkanki wyspy Jeju niosą na sobie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1252 użytkowników ma tytuł Wyspa kobiet morza na półkach głównych
  • 644
  • 582
  • 26
192 użytkowników ma tytuł Wyspa kobiet morza na półkach dodatkowych
  • 84
  • 26
  • 20
  • 17
  • 16
  • 15
  • 14

Inne książki autora

Lisa See
Lisa See
Urodzona w 1955 roku amerykańska pisarka pochodzenia chińskiego, autorka bestsellerów ukazujących chińską tradycję oczami kobiet. Jej pierwsza książka, „Na Złotej Górze” z 1995 r., opisująca historię rodziny autorki - chińskich imigrantów w Stanach Zjednoczonych, stała się bestsellerem. W roku 2000 na jej kanwie powstała opera (z librettem autorki). Bestsellerami były też kolejne książki Lisy See, przede wszystkim powieść „Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz” – prawa do niej sprzedano do czternastu krajów, a w roku 2011 roku nakręcono film na jej podstawie (w jednej z ról wystąpił Hugh Jackman). Lisa See współpracowała rówież z tygodnikiem literackim „Publishers Weekly”, obecnie pisuje dla „Vogue”, „Self” i „More”. Opublikowała także przewodnik po Chinatown w Los Angeles.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Wyspa kobiet morza przeczytali również

Mała: światu znana jako Madame Tussaud Edward Carey
Mała: światu znana jako Madame Tussaud
Edward Carey
Dostałam tę książkę do czytania jako biografię Madame Tussaud. Okazuje się, że jest to powieść, owszem, oparta na życiorysie Marii Tussaud, a tak naprawdę to fakty z życia historycznej postaci zostały przetworzone przez Autora, zgodnie z jego wyobrażeniami. Edward Carey ustami Anny Marii Grosholtz opowiada jej nietuzinkowe koleje życia. Osierocona, biedna, ale utalentowana dziewczynka zostaje asystentką doktora Curtiusa. Lekarz-dziwak, związany ze szpitalem w Bernie, zajmuje się wytwarzaniem woskowych odlewów ludzkich głów i różnych narządów człowieczych. Po śmierci matki daje dziecku dom i przy nim dziewczynka uczy się zawodu. Duża część opowieści dzieje się w Paryżu, gdzie powstaje pierwsze muzeum woskowych posągów i gdzie Marie, zwana Małą, jest poniewieraną, ciężko harującą bez zapłaty, nieletnią wyrobnicą. Niewiele lepiej jest traktowana kiedy trafia do Wersalu jako nauczycielka rzeźby siostry króla Ludwika XVI – Elżbiety. Trudno w to uwierzyć, ale w pałacu jej miejscem zamieszkania była duża szuflada w kredensie. Straszne czasy nastają podczas Rewolucji Francuskiej, kiedy w kraju panuje chaos i zbrodnia. Widzimy to wszystko niejako od środka. Zajmowanie się przez bohaterkę zabitymi czy tylko ich odciętymi głowami nie jest niczym nadzwyczajnym. Wiele osób z najbliższego otoczenia Marie nie przetrwa tej historycznej zawieruchy. Ona tak, po rewolucji wyjeżdża do Londynu i dopiero tam stopniowo buduje od nowa swoje życie, którego podstawą jest jej wieloletnie zajęcie. Dzięki hartowi ducha, wytrwałości, pracowitości, doskonaleniu w zawodzie i talentowi bohaterki powstaje słynne Muzeum Figur Woskowych Madame Tussaud. Książka liczy ponad 500 stron więc Mała może dokładnie opowiedzieć o trwającej długie lata samotnej walce o miłość, godność i uznanie dla jej pracy. Autor drobiazgowo, ze znawstwem, maluje rzeczywistość końca XVIII wieku we Francji, jej różne oblicza mocno odbiegające od współczesnych standardów życia. Ogromne wrażenie robią ciężkie warunki egzystencji ludzi, a szczególnie traktowanie biednych, chorych i dzieci. Nie da się ustalić, które elementy życiorysu Madame są prawdziwe, a które są wynikiem bogatej wyobraźni Autora. Żeby polubić historię, trzeba zaakceptować taką konwencję. Mnie powieść wciągnęła, czytałam z zainteresowaniem, chociaż wiele scen i opisów budziło przerażenie, a nawet obrzydzenie. Zachwyciła mnie postać Małej, walczącej z przeciwieństwami losu, złym traktowaniem i konsekwentnie budującej swoją ostateczną pozycję. Wielkim atutem powieści jest klarowny, obrazowy język, pełen emocji i detali. Na ogół nie jest to przyjemna lektura ze względu na występowanie mnóstwa brutalnych wydarzeń i scen naturalistycznych, nie ukrywam, świetnie odmalowanych. Na uwagę zasługuje też fantastyczna galeria postaci, od zwykłych nędzarzy po parę królewską. Książka jest starannie wydana, z bardzo dużą liczbą ilustracji. Mam zastrzeżenia do strony tytułowej okładki, gdyż białe litery na żółtym tle nie są dobrze widoczne. Poza tym brakowało mi spisu treści. Lektura mocno wyjątkowa, ale warta przeczytania. Polecam.
Mikila - awatar Mikila
oceniła na 7 29 dni temu
Rzeczy, które spadają z nieba Selja Ahava
Rzeczy, które spadają z nieba
Selja Ahava
„Rzeczy, które spadają z nieba” to pierwsza książka Selji Ahavy, jaką miałam okazję (i wielką przyjemność) przeczytać. Jestem pod ogromnym wrażeniem niesamowitej wyobraźni pisarki, jej wrażliwości, wyczucia i stylu. Całość pochłonęłam jednym tchem, chcąc jak najszybciej poznać finał. A potem żałowałam, że to koniec… Już pierwsze zdania w powieści przykuły moją uwagę. Świat poznajemy tu z perspektywy dziewczynki, która straciła matkę. Rozmyślania małej narratorki na temat dzieci i dorosłych oraz ich świata są niesamowite, rozbrajające, ale i dające do myślenia. Jak się okazuje, mamę zabiła bryła lodu, która spadła z ...nieba. Jak to możliwe? Tego dowiadujemy się z opowieści. I wiemy, że takie przypadki to prawdziwa rzadkość. Ale się zdarzają. Tak samo, jak podwójna wygrana w totka, która innej bohaterce wcale nie przynosi szczęścia. I jak piorun, który wiele razy uderza w tego samego mężczyznę, co sprawia, że sąsiedzi zaczynają podejrzewać go o straszne grzechy – niczym biblijnego Hioba, na którego Bóg zasyłał nieszczęścia. Co łączy te trzy wątki? Tego nie zdradzę, bo musicie sami się przekonać. Zapewniam jednak, że oczekiwanie na wspólny mianownik jest niezwykle ekscytujące… Fabuła urzeka, intryguje i oddziałuje na wyobraźnię tak bardzo, że nawet nie zauważamy, kiedy zatapiamy się w świat powieści. Jest ona ciekawa nie tylko ze względu na treść, ale i formę, bo obok wspomnianej narracji dziewczynki mamy tu epistolarną opowieść i fragmenty z innymi narratorami. Nie tworzy to jednak chaosu; przeciwnie – doskonale się uzupełnia i tworzy klimatyczne smaczki. Ważną rolę w powieści odgrywa motyw przypadku, któremu podporządkowane są losy bohaterek i bohaterów. W tej sytuacji rodzi się oczywiste pytanie o to, czy człowiek w ogóle na wpływ na własne życie. Jaka jest odpowiedź? I czy autorka w ogóle ją daje? – o tym przekonacie się, czytając tę niesamowitą, urzekającą, fascynująca prozę. Jej walorem jest także barwny i zróżnicowany styl, w którym odnajdziemy i prostotę, i ornamentykę, a realistyczne opisy będę przeplatać się z lirycznymi fragmentami. POLECAM z czystym sumieniem, przede wszystkim tym, którzy cenią niebanalne opowieści.
allison - awatar allison
ocenił na 9 19 dni temu
Hana Alena Mornštajnová
Hana
Alena Mornštajnová
Czy jest wśród nas ktoś, kto nigdy nie zastanawiał się nad tym, jak wyglądałoby jego życie, gdyby pewnego dnia zrobił coś innego, niż zrobił? Gdyby nie wyszedł tego dnia z domu, nie wszedł do kawiarni „Kameralna”, nie wsiadł do autobusu nr 64, nie zapomniał zadzwonić itp. Co by było gdyby? W historii opowiedzianej przez Alenę Mornštajnovą jest wiele takich wątpliwości. Gdyby Hana nie zakochała się w Jaroslavie, gdyby nie odłożyła listu do kieszeni płaszcza, gdyby Mira nie poszła pewnego mroźnego dnia nad rzekę. Co stałoby się z rodziną Elsy Helerovej, z Haną, z Rosą? No tak, ale w tym momencie mógłby wtrącić się natychmiast głos polemiczny z argumentem, że należałoby zacząć od tego, co by było gdyby nie wybuchła wojna, gdyby Niemcy nie napadły na Czechosłowację, wówczas rozważania nad niewysłanym listem nie miałyby najmniejszego sensu. Mira mówi: „Mojego imienia nie ma wśród wykonanych w złocie napisów na nagrobku tylko dlatego, że czasami opłaca się być niegrzeczną i bezczelną. Jeśli się z tym nie zgadzasz, nie czytaj dalej” [1]. Nie jestem pewna czy się z tym zgadzam, albo inaczej - zgadzam się z tym, że faktycznie „czasami”, więc czytam dalej. „Hanę” Aleny Mornštajnovej odłożyłam z przekonaniem, że po raz kolejny przeczytałam świetną powieść o tym, że życie jest niesprawiedliwe, że ludzie są dla siebie okrutni, a szczęśliwych zbiegów okoliczności jest znacznie mniej niż tych fatalnych. I po raz kolejny gratuluję sobie zasady nie zagłębiania się w opisy książek, recenzje i noty wydawcy przed lekturą. W tytule pierwszej części przeczytałam: „Ja, Mira 1954-1963” i czułam się bezpiecznie, nie podejrzewałam, że będę zmuszona cofnąć się w czasie razem z bohaterkami do okresu Holocaustu, do Terezinstadt, a nawet do Auschwitz. To dobrze, że nie wiedziałam, bo pewnie świadomie nie zdecydowałabym się na tę lekturę i miałabym czego żałować. Uprzedzam, „Hana” to emocjonalne wyzwanie. Akcja powieści podzielona jest na trzy części rozgrywające się w latach 1954-1963, 1933-1945 i 1942-1963, ale tylko jedna z jej kobiecych bohaterek jest obecna we wszystkich trzech okresach i właściwie wszystkie wydarzenia prowadzą do rozwikłania jej osobistej historii. Mirę, najmłodszą z nich poznajemy najwcześniej - w pierwszej części (w lutym 1954 roku) - ma wówczas 9 lat. Jej rodzina to mama - Rosa, tata, siostra Dagmarka, brat Otik i ciotka Hana. Rosa obchodzi swoje 30 urodziny i nikt się nie może spodziewać, że ten dzień wszystko zmieni w ich życiu. Gdyby Mira nie zasłużyła tego dnia na karę za kłamstwo i niebezpieczną zabawę na pokrytej krą rzece, zakończoną kąpielą w lodowatej wodzie, to być może cała historia skończyłaby się inaczej. Jeszcze gorzej? Jak potoczyły się losy Miry? Kim były siostry Rosa i Hana? Czuję, że nie powinnam zdradzać nic więcej. Czechosłowacja z lat przedwojennych i podczas II wojny światowej, a na podstawie losów członków jednej rodziny uniwersalna prawda o ludziach, niestety wciąż aktualna. Może trzeba więcej takich rozdzierających książek, żeby nie zapominać. A przecież sama tak bardzo nie chciałam już czytać o wojnie, Holocauście, o Auschwitz, bo przecież tyle już książek, tyle obrazów, które trudno zapomnieć, tyle przykrych i bolesnych opowieści. „Radzono mi, że powinnam zapomnieć, bo nie chciano słyszeć tego co mogłabym opowiedzieć” [2] [1] „Hana”, Alena Mornštajnová, tłum. Tomasz Grabiński, wyd. Amaltea, Wrocław, 2019, s.8. [2] Tamże, s.287. Recenzja zamieszczona również na innym portalu czytelniczym.
Iksja - awatar Iksja
oceniła na 8 7 miesięcy temu
Gdzie poniesie wiatr Kristin Hannah
Gdzie poniesie wiatr
Kristin Hannah
Już dawno żadna książka tak mnie nie sponiewierała. Smutna i przejmująca. Wszyscy zachwycają się Słowikiem tej autorki, no cóż, przeczytajcie w takim razie tę książkę. Wstrząsnęła mną do głębi, a czytając o suszy i burzach pyłowych niemal czułam piasek w zębach. Akcja dzieje się początkowo w Teksasie w 1934 roku. Elsa, choć pochodzi z zamożnej rodziny od dzieciństwa nie miała łatwo, rzekoma choroba ją osłabiła, nie grzeszyła urodą, była zbyt wysoka, nikt nie brał jej zdania pod uwagę. W wieku 25 lat rodzina spisała ją, starą pannę na straty, najlepiej by w ogóle nie wychodziła z domu. Nie dziwota, że gdy na horyzoncie pojawił się młody mężczyzna, Elsa straciła dla niego głowę. Gdy zaszła w ciążę rodzina się jej wyrzekła. Trafia na farmę rodziców swojego chłopaka. Tam musi się nauczyć wszystkiego od podstaw. Pracowała bardzo ciężko, u boku teściów, z którymi z czasem się mocno zaprzyjaźniła. Pokochała farmę i ziemię. Ale nadszedł wielki kryzys. Susza spowodowała nieobliczalne straty, pola nie rodziły plonów, a ludzie i zwierzęta na farmie umierały z głodu. Nie sposób opisać przez co ci ludzie przeszli. Klęska żywiołowa i walka o każdy kolejny dzień. Gdy jej syn z powodu unoszącego się pyłu zachorował, postanowiła wyjechać do Kaliforni. Godna podziwu odwaga, upór i miłość do dzieci. Kalifornia miała być Krainą mlekiem i miodem płynąca, tymczasem tam wraz z dziećmi przeżyli prawdziwą nędzę. Pewnie trochę pospojlerowałam, ale takiej książki nie da się inaczej opisać. ‼️‼️CZYTAJCIE ‼️‼️
Małgorzata S - awatar Małgorzata S
ocenił na 8 1 miesiąc temu
Pięćdziesiąt imion deszczu Asha Lemmie
Pięćdziesiąt imion deszczu
Asha Lemmie
„Żaden z ciebie śliczny kwiat Orientu. Jesteś chwastem” - słyszała to, czuła i widziała w rzucanych jej ukradkiem spojrzeniach. Miała być posłuszna. Zawsze. Zamilcz, wykonaj, nie sprzeciwiaj się. Ważniejszy od posłuszeństwa jest tylko oddech,  powiedziała jej po raz ostatni matka i zniknęła. Zostawiła ją u progu rodu Kamizów. Świata, w którym nieślubne dziecko zawiniło tym, że się urodziło, i pozbawia się je życia, a mieszanka ras zasługuje na największą pogardę. Ona jednak pozostaje przy życiu. Staje się zamkniętym bękartem na poddaszu, lecz to dopiero początek zła, z którym przyjdzie jej stanąć oko w oko. „Pięćdziesiąt imion deszczu”  Ashy Lemmie to powieść, którą pochłonęłam. Uwielbiam moment, gdy czytanie zamienia się w znikanie. Jakby historia otwierała przede mną ramiona, pozwalała się rozgościć i częstowała bez opamiętania. Rozbudowana fabuła i emocjonalny styl autorki złożyły się na perfekcyjnie dopracowaną całość. Ta książka była jak sinusoida. Bohaterka spadała w przepaść, by później próbować się z niej wydostać, a czytelnik intensywnie towarzyszył jej w tym procesie. Nic nie było tu powierzchowne. Cechy bohaterów, dialogi, uczucia, wszystko nasycone wyjątkową głębią. Relacje, nawet te najpiękniejsze, nie były przesłodzone, dzięki czemu z powieści biła autentyczność. Okrutność wynikająca z cech kulturowych, przekonań i podziałów społecznych budziła bunt i poczucie niesprawiedliwości. Myślę, że o tej książce mogłabym pisać długo. Zakończenie również wywołało we mnie wiele emocji. Byłam niemal zła, przede wszystkim zagubiona, że wszystko potoczyło się w ten sposób. To właśnie na ostatnich stronach przestałam ufać bohaterce. Zawahałam się, czy rzeczywiście uda jej się żyć według tego, co wypracowała na bazie własnych doświadczeń i przekonań, czy jednak nieświadomie powieli doskonale znany jej schemat.
Kinga - awatar Kinga
oceniła na 9 3 miesiące temu
Hamnet Maggie O'Farrell
Hamnet
Maggie O'Farrell
"Hamnet" autorstwa Maggie O'Farrell jest niezwykłą książką. Czymś pomiędzy szeptem a stratą. Między miłością a ciszą, która po niej zostaje. Książka, która oddycha naturą. Agnes-żona Szekspira-kobieta piękna, dzika, niepokorna-zdaje się wyrastać z ziemi jak zioło, które zna swoje miejsce i swoją moc. Jej miłość do przyrody-jest językiem, którym mówi o świecie. Rozumie liście, korzenie, zapachy. Leczy nimi innych. Natura w tej książce nie jest tłem-jest schronieniem, a czasem jedynym świadkiem bólu. To właśnie Agnes jest sercem tej opowieści. Otrzymujemy tutaj piękny portret kobiety niezależnej. A obok niej mężczyzna....William Szekspir. Mężczyzna popękany w wielu miejscach. Niosący ciężar niezrozumienia ze strony ojca. Zagubiony w świecie, którego jedynym lekarstwem jest ucieczka w pracę. Śmierć dziecka rozcina tę książkę na pół. Żałoba, którą każde z rodziców przeżywa inaczej. Każde samotnie. Każde na swój sposób. Jedna z tych książek, które zostają w sercu na zawsze. O miłości. O kobiecie. O żałobie. Książka subtelnie splata fikcję z faktami, pozostając wierną temu, co wiemy o życiu Szekspira, a jednocześnie z niezwykłą czułością wypełnia milczenie historii.... Ta książka pozwala też zobaczyć Williama Szekspira jako człowieka, nie tylko autora.... Polecam serdecznie i zostawiam te piękne słowa... 🌿 "Agnes....dorasta również ze wspomnieniem, jak wygląda bycie właściwie kochaną za to, kim się jest, a nie za to, kim powinno się być". 🌿" jaka ona jest? ....Widzi ludzi takimi, jacy są, a nie takimi, jakich udają lub jacy powinni być..."
Makedeccor - awatar Makedeccor
ocenił na 10 5 dni temu

Cytaty z książki Wyspa kobiet morza

Więcej

To niesprawiedliwe wymagać od ofiar, by wybaczyły tym, którzy gwałcili, torturowali, mordowali i palili wioski. Czy na Wyspie Światowego Pokoju nie powinno się zmusić ludzi, przez których inni potwornie cierpieli, do wyznania win i pokuty, zamiast wyciągać od wdów i matek pieniądze na kamienne pomniki?

To niesprawiedliwe wymagać od ofiar, by wybaczyły tym, którzy gwałcili, torturowali, mordowali i palili wioski. Czy na Wyspie Światowego Pok...

Rozwiń
Lisa See Wyspa kobiet morza Zobacz więcej

- Mężczyźni! - sapnęła inna. - Nic na to nie poradzą. Ich umysły są słabe i gnuśne. Mężczyźni ciągle odkładają sprawy na później...
- To prawda. Myślenie u nich szwankuje. Dlatego nas potrzebują.

- Mężczyźni! - sapnęła inna. - Nic na to nie poradzą. Ich umysły są słabe i gnuśne. Mężczyźni ciągle odkładają sprawy na później...
-...

Rozwiń
Lisa See Wyspa kobiet morza Zobacz więcej

Dom to gniazdo, w którym ukrywa swoje radości i smutki, śmiech i troski całego życia.

Dom to gniazdo, w którym ukrywa swoje radości i smutki, śmiech i troski całego życia.

Lisa See Wyspa kobiet morza Zobacz więcej
Więcej