Wieża Zielonego Anioła: Płonąca wieża
334 str.
5 godz. 34 min.
- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Pamięć, Smutek i Cierń (tom 3.4)
- Tytuł oryginału:
- To Green Angel Tower; Part IV
- Data wydania:
- 1994-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1994-01-01
- Liczba stron:
- 334
- Czas czytania
- 5 godz. 34 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8371201044
- Tłumacz:
- Paweł Kruk
Ostatni tom wspaniałej trylogii, której z niecierpliwością oczekuje wielu czytelników „Smoczego Tronu” i „Kamienia Rozstania”. Książka, w której - tak jak w poprzednich - wojna przeplata się z czarami, romans z podstępem, a wszystko jest powiązane wartką akcją. Książka przynosi niesamowite zakończenie magicznego konfliktu, który złamał wszelkie granice czasu i przestrzeni i rzucił przeciwko sobie ludzi różnych ras i kultur.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Wieża Zielonego Anioła: Płonąca wieża w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Wieża Zielonego Anioła: Płonąca wieża
Poznaj innych czytelników
624 użytkowników ma tytuł Wieża Zielonego Anioła: Płonąca wieża na półkach głównych- Przeczytane 405
- Chcę przeczytać 219
- Posiadam 106
- Ulubione 32
- Fantasy 26
- Fantastyka 17
- Tad Williams 5
- Chcę w prezencie 5
- 2024 4
- 2014 3
Opinia
To finał i dlatego oceniam przede wszystkim jako część cyklu, a nie tylko pojedynczą książkę. Pod wieloma względami to idealny finał – przede wszystkim autor doskonale gra czytelnikowi na nosie. Czegoś się spodziewamy, opierając się na konwencjach gatunkowych i całym dotychczasowym rozwoju fabuły, a dostajemy coś zupełnie innego, a jednak perfekcyjnie logicznego. Autor pozostaje w schematach fantasy posttolkienowskiego, ale jednocześnie je wygina i kreatywnie wykorzystuje. A zatem musimy oglądać bitwę, ale prawdziwe rozstrzygnięcie następuje w bardziej kameralnej przestrzeni (jeśli można walącą się Wieżę Zielonego Anioła nazwać kameralną) i bardziej na płaszczyźnie duchowej niż materialnej. Jednak sama bitwa, mimo że ma rozmach, miejscami bardzo zgrzyta. Zdarzają się momenty komiczne tam, gdzie powinno być wzniośle i heroicznie – chociażby gdy ojciec Strangeyard chodzi wokół Isgrimnura „jak piesek obszczekujący byka” (a to moment dramatycznego wysiłku i rozpaczy). W ogóle cała ta bitwa wydaje się nieważna i mała, a jeśli to miał być odpowiednik bitwy u Czarnej Bramy Mordoru, to wypadło blado.
I jeszcze kilka uwag o całym cyklu. Światotwórstwo jest tu raczej proste, a nawiązania bardzo transparentne, nawet na płaszczyźnie imion. Erkynlad to Anglia czasów heptarchii, Rimmersgard to kraje wikingów, Hyanestir kraje celtyckie, a Nabban to jak sądzę Bizancjum. To bywa irytujące, bo autor pozostaje w rozkroku między „prawdziwą” fantastyką, a powieścią historyczną stylizowaną na fantasy w stylu Kaya. Dzięki temu jednak czytelnik nie czuje się zagubiony – nie trzeba szerokich wyjaśnień, od razu wiemy, czego się spodziewać w kwestii zwyczajów, religii czy kultury materialnej. Rasy fantastycznie nie są może wyjątkowo kreatywne, ale koncept jasnych i ciemnych elfów (czyli Sithów i Nornów), bezpośrednio zapożyczony z mitologii celtyckiej, został dobrze wyzyskany. Niby mamy klasyczny konflikt światła i ciemności, ale jest w tym kilka ciekawych zmian – chociażby to, że demoniczny antagonista był księciem jasnych elfów i tak naprawdę miał słuszność. Gdy pogrzebać w ogólnej filozofii, to okazuje się, że idzie w poprzek dziedzictwa Tolkiena (takiej analizy, choć powierzchownie, dokonał Majkowski w „W cieniu białego drzewa”). Ogólnie dobra rozrywka z kilkoma bardzo dobrymi momentami i kilkoma słabymi, przede wszystkim dłużyznami.
To finał i dlatego oceniam przede wszystkim jako część cyklu, a nie tylko pojedynczą książkę. Pod wieloma względami to idealny finał – przede wszystkim autor doskonale gra czytelnikowi na nosie. Czegoś się spodziewamy, opierając się na konwencjach gatunkowych i całym dotychczasowym rozwoju fabuły, a dostajemy coś zupełnie innego, a jednak perfekcyjnie logicznego. Autor...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to