Wędrówka Nabu

Okładka książki Wędrówka Nabu
Jarosław MikołajewskiJoanna Rusinek Wydawnictwo: Austeria literatura dziecięca
56 str. 56 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Data wydania:
2016-06-01
Data 1. wyd. pol.:
2016-06-01
Liczba stron:
56
Czas czytania
56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378660583
Średnia ocen

                7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wędrówka Nabu w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Wędrówka Nabu

Średnia ocen
7,7 / 10
82 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
259
107

Na półkach: ,

Z serii: dla dzieci, ale dla dorosłych chyba nawet bardziej.

Książka o tym, jak wytworzyliśmy granice - te fizyczne i mentalne - przez które jedni mogą być względnie szczęśliwi, a ci po drugiej stronie już niekoniecznie. Nie ma tu jednak odpowiedzi, co z tym zrobić - to jest jednak straszliwie trudny temat, złożony problem.

Dla dzieci książka jest dobra, jeżeli jest potrzeba rozmowy na tematy okołomigracyjne.

Przepięknie ilustrowana.

Z serii: dla dzieci, ale dla dorosłych chyba nawet bardziej.

Książka o tym, jak wytworzyliśmy granice - te fizyczne i mentalne - przez które jedni mogą być względnie szczęśliwi, a ci po drugiej stronie już niekoniecznie. Nie ma tu jednak odpowiedzi, co z tym zrobić - to jest jednak straszliwie trudny temat, złożony problem.

Dla dzieci książka jest dobra, jeżeli jest...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

239 użytkowników ma tytuł Wędrówka Nabu na półkach głównych
  • 140
  • 99
33 użytkowników ma tytuł Wędrówka Nabu na półkach dodatkowych
  • 12
  • 4
  • 4
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Wędrówka Nabu

Inne książki autora

Okładka książki Opowieści biblijne Anna Gensler, Grzegorz Gortat, Grzegorz Kasdepke, Maria Ewa Letki, Jarosław Mikołajewski, Joanna Papuzińska, Eliza Piotrowska, Wojciech Widłak, Marcin Wroński
Ocena 7,7
Opowieści biblijne Anna Gensler, Grzegorz Gortat, Grzegorz Kasdepke, Maria Ewa Letki, Jarosław Mikołajewski, Joanna Papuzińska, Eliza Piotrowska, Wojciech Widłak, Marcin Wroński
Okładka książki Słowa pierwsze Jerzy Bralczyk, Jarosław Mikołajewski, Ewa Poklewska-Koziełło
Ocena 7,7
Słowa pierwsze Jerzy Bralczyk, Jarosław Mikołajewski, Ewa Poklewska-Koziełło
Jarosław Mikołajewski
Jarosław Mikołajewski
Znany dziennikarz, poeta i tłumacz literatury włoskiej, autor sześciu tomików poetyckich. Laureat nagród literackich: im. Kazimiery Iłłakowiczówny, św. Brata Alberta, Barbary Sadowskiej oraz Nagrody Nowej Okolicy Poetów. W jego dorobku translatorskim znajdują się przekłady m.in. utworów Dantego, Petrarki, Michała Anioła, Leopardiego, Montalego, Ungarettiego, Luziego, Penny, Pavesego, Pasoliniego. Opracował antologię poezji włoskiej dwudziestego wieku pt. „Radość rozbitków”.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wróg Serge Bloch
Wróg
Serge Bloch Davide Cali
Książka ma duże ilustracje w odcieniach szarości i ciemnej zieleni. Kilka razy pojawia się kolor czerwony - kolor mocnych emocji, tu akurat konfliktu, wojny. Pierwsze kilka kart jest wstępem do właściwej historii - Jest wojna. Widać jakieś pustkowie. W ziemi – dwie dziury. W dziurach – dwaj żołnierze. Są wrogami. "Okopy" żołnierzy wyglądają jak prawdziwe dziury w kartce. Pojawia się karta w czerwieni - zapowiadająca właściwy początek opowiadanej historii. I tu już mamy dość statyczną sytuację - dwaj żołnierze w swych okopach, dziurach w ziemi. Ale dzięki treści wiemy, co się dzieje u jednego z nich, który jest narratorem. Wyziera tu smutek, tęsknota za rodziną, głód, samotność i bezradność. Brak informacji czy wojna nadal trwa przytłacza mężczyznę. I jeszcze wróg. Ten zły. Bestia, która zabija kobiety i dzieci. A nawet psy. Spali lasy i zatruje wodę. Zrobi wszystko, żeby wygrać wojnę. Ktoś musi przerwać ten impas... Tylko kto pierwszy zakończy wojnę? Najlepiej gdyby ten drugi zrobił pierwszy krok... To książka, która niezmiennie mnie zadziwia. Jest wielowymiarowa, zawsze aktualna. Za każdym razem zmusza mnie do refleksji. To nie tylko książka skierowana do młodego czytelnika. To książka dla każdego, kto chce się czegoś dowiedzieć o... hm... no właśnie o czym? o wojnie, tolerancji, polityce i instrukcjom od osób ważnym, o samodzielnym myśleniu i... i wielu innych ważnych rzeczach. W prosty sposób pokazana jest wojna i jej bezsensowne działania oddziałujące na ludzi biorących w niej udział. Bardzo mocna publikacja. Mocna i ważna. Polecam z całego serca.
Apo - awatar Apo
ocenił na 8 1 rok temu
Która to Malala? Renata Piątkowska
Która to Malala?
Renata Piątkowska
"Która to Malala?" - takie pytanie usłyszały dziewczynki, siedzące w szkolnym autobusie z ust napastnika, którego jedynym celem było zamordowanie Malali. Dziewczynki tak niezwykłej, tak niezłomnej i odważnej która potrafiła przeciwstawić się całemu złu potwornych talibów. Talibowie uznawali tylko siłę i przemoc, zakazywali uczyć się dziewczynkom, kobietom, sprowadzając je tylko do roli rozrodczej, kobiety zamkniętej w domu. "W Pakistanie możliwość chodzenia do szkoły to przywilej, szansa, żeby coś osiągnąć. A talibowie chcieli, by dziewczynki siedziały w domach, wychodziły za mąż i rodziły dzieci. Według nich kobieta powinna być analfabetką, siedzieć w kuchni i mieszać w garach. Dlatego w dolinie Swat, skąd pochodzi Malala, zabronili dziewczynkom chodzić do szkoły. Próbę przeciwstawienia się talibom można było przypłacić życiem. Ona się odważyła". Malala jednak była zupełnie inna, nie dała się nikomu zastraszyć, nie zasłaniała twarzy. Miała w sobie siłę, miała odwagę i wielkie marzenia! Pragnęła nade wszystko uczyć się, zdobywać wiedzę ponieważ wiedziała, że tylko w ten sposób osiągnie sukces i wolność! Malala to przeciwnik, z którym trudno było sobie poradzić. Od jedenastego roku życia stawała śmiało przed kamerami i udzielała wywiadów. Stacje informacyjne w Pakistanie wiedziały, że dziecko na ekranie robi wrażenie. Zwłaszcza gdy mówi prosto i szczerze, jak Malala. A ona przed obiektywem czuła się swobodnie i nie wahała się pytać: "Jakim prawem talibowie zabraniają mi chodzić do szkoły? Dlaczego nie mogę się uczyć?". Dziewczynka miała to niezwykłe szczęście, że jej wspaniali rodzice, zwłaszcza ojciec, oprócz miłości, która jest fundamentem zdrowej rodziny przekazał jej wartości dotyczące zdobywania wiedzy. Cały czas powtarzał jej, jak ważna jest wiedza, mądrość, nauka które otworzą jej wszystkie drzwi do lepszego życia. Malala była tak natchniona duchem wolności, że jako nastolatka prowadziła bloga, w którym opisywała codzienność ludności Pakistanu przede wszystkim swojej wioski Swat. Jej zuchwałość, jej odwaga były powodem gniewu talibów. Nie mogli znieść, że dziewczynka przeciwstawia się ich zakazom wobec czego wydają na nią wyrok śmierci. Trzeba było ją uciszyć, stała się zagrożeniem. Książka Renaty Piątkowskiej opisuje zamach przeprowadzony na dziewczynce w październiku 2012 roku, przewiezienie jej do szpitala w Wielkiej Brytanii, a także ogromnego wsparcia z całego świata, uznania i szacunku, że pomimo przeciwności, udręki i strachu - nigdy się nie poddała. Opisany w takim wielkim skrócie życiorys Malali Yousafzai zrobił na mnie ogromne wrażenie, skłonił do niebywałej refleksji nad tym, jak ważna jest wolność, dostęp do nauki. Jak my, w naszej cywilizacji europejskiej nie doceniamy naszych możliwości, szans że możemy bez problemu chodzić do szkoły, uczyć się, wyznawać swoją religię, podczas gdy gdzieś na drugim końcu świata dzieci w liczbie nawet ponad 60 milionów są tego kompletnie pozbawione. Jest ogromnie tutaj dużo cytatów zawartych z przemówień Malali. Zdobyła serca ludzi na całym świecie, zdobyła wiele nagród, między innymi tę najważniejszą - w 2014 roku Pokojową Nagrodę Nobla - całkowicie zasłużoną. "Wierzę, że Komitet Noblowski dał tę nagrodę wszystkim dzieciom, w imieniu których mówię. Łączę się z dziećmi w ich marzeniu, by zostać wysłuchanym. Chcę, by każde dziecko mogło pójść do szkoły, by każde otrzymało wykształcenie. Mnie talibowie tego zabronili. Miałam dwie możliwości: siedzieć cicho albo zacząć mówić, ryzykując, że mnie zabiją. Wybrałam tę drugą drogę". Malala, której imię dosłownie oznacza "pogrążoną w smutku" na przekór jest zawsze wesoła i chętna do zabawy. Od jej koleżanek odróżnia ją jedynie to, że nie zakrywa swojej twarzy chustą. W ojczyźnie Malali, Pakistanie, jest to jednak ciężkie przewinienie. Prawie tak ciężkie jak zapisywanie na swoim blogu gorzkich słów na temat represyjnego wobec kobiet prawa egzekwowanego przemocą przez talibów. W odwecie działalność na rzecz edukacji kobiet w Pakistanie w 2012 roku terroryści strzelają Malali prosto w twarz. Na szczęście nastolatka przeżyła zamach a jej głos w walce o równość kobiet i mężczyzn znał się jeszcze donośniejszy, wkrótce o Malali usłyszał cały świat a ona sama otrzymała wiele nagród oraz nominacji w tym Pokoju Nagrodę Nobla. "Malala jest niezbitym dowodem na to, że wystarczy głos jednego niezwykle odważnego człowieka, by zainspirować niezliczoną rzeczą mężczyzn, kobiet i dzieci. Bądźmy wszyscy jak Malala!" Malala jest głosem wielu dzieci, głosem tych wszystkich którzy nie mogą spełniać swoich marzeń, a ona daje ten promyk nadziei! Coś niebywałego! Coś pięknego! Jestem zachwycona historią tej dziewczynki. Stała się dla mnie inspiracją do nauki i cieszenia się najmniejszych spraw w dniu codziennym. " Weźmy nasze książki i pióra. To najpotężniejsza broń. Jedno dziecko, jeden nauczyciel, jedna książka i jedno pióro mogą zmienić świat". To jest wyjątkowa i ważna książka dla dorosłych i dla dzieci. Autorka zainspirowała się autobiografią "To ja, Malala". Myślę, że każdy z nas zaczerpnie inspirację, siłę i odwagę i warto abyśmy pokazali to naszym dzieciom. Proponuję jako lekturę szkolną obowiązkową!!! Serdecznie polecam, Miłej lektury :)
PrzyczajonyPompon25 - awatar PrzyczajonyPompon25
ocenił na 10 10 miesięcy temu
O! Kapelusz! Jon Klassen
O! Kapelusz!
Jon Klassen
Akcja książki rozgrywa się na Dzikim Zachodzie. Właśnie tam pośród piachu, kaktusów i kamieni Jon Klassen osadza dwa żółwie i jeden kapelusz wzbudzający pożądanie obu kompanów. Przyglądają mu się, przymierzają, stwierdzają, że obu jest w nim do twarzy. W końcu przyjaciele zgodnie przyznają, że skoro kapelusz jest jeden, a ich jest dwóch, to powinni zostawić kapelusz za sobą i iść dalej. Czy ten prosty plan się powiedzie? Historia żółwi i kapelusza podzielona została na trzy części: Kapelusz, Zachód słońca, Noc. Na narrację jest tutaj więcej miejsca niż w przypadku poprzednich dwóch części trylogii z uwagi na wydłużenie książki z 32 do 48 stron. Klassen oprawił swą opowieść niezwykle zgraną paletą barw, która idealnie oddaje upływające snującym się żółwiom godziny. Kolory subtelnie przechodzą od przydymionego pudrowego różu przez ciemniejące pomarańcze i brązy zachodzącego słońca do czerni nieba rozświetlonego migocącymi gwiazdami. Podobnie jak w przypadku wcześniej wydanych książek Jona Klassena w „O! Kapelusz” kluczową rolę odgrywa lekko nieobecny wyraz twarzy bohaterów i zdające się mówić wszystko oczy. Spojrzenia żółwi budują napięcie niemal jak w filmach Tarantino. Brakuje tylko muzyki z westernu „Dobry, zły i brzydki”, ale tę pewnie niejeden czytelnik podświadomie nuci w trakcie lektury. Książki łączy także duży i wyraźny krój pisma, co czyni je atrakcyjnymi dla dzieci rozpoczynających przygodę z samodzielnym czytaniem... To tylko część recenzji, którą przygotował Dżin. Więcej znajdziecie na stronie: http://dzinztomikiem.pl/ksiazka-z-glowy-o-kapelusz-jon-klassen/
Dżin_z_tomikiem - awatar Dżin_z_tomikiem
ocenił na 8 8 lat temu
Złota różdżka, czyli bajki dla niegrzecznych dzieci Heinrich Hoffmann
Złota różdżka, czyli bajki dla niegrzecznych dzieci
Heinrich Hoffmann Justyna Sokołowska
Nieśmiertelny klasyk z niemieckiej literatury dziecięcej, którego studiowano, adaptowano, parodiowano, unowocześniano i po prostu czytano dzieciom. To jest zadziwiające, jak wielki wpływ na popkulturę miał ten prawie 180-letni zbiór wierszyków i obrazków. Istnieje dziesiątki wersji językowych czy dialektycznych, setki wydań, a niektóre zwroty czy imiona weszły na stałe do języka potocznego, czy terminologii medycznej. „Jaś Straszydło” powstał jako prezent gwiazdkowy dla 3-letniego syna Hoffmana po nieudanych poszukiwaniach przyzwoitej książki. Jego przyjaciele z wydawnictwa zasugerowali, by wypuścić ją na rynek. Jak tylko książka została w 1845 roku wydana, odniosła ogromny sukces. Już za życia autora powstało wiele wersji, w których wprowadzono kilka poprawek. Nie tylko tekst przypadł ludziom do gustu, ale także oprawa graficzna. Książka była zarówno bestsellerem (później longsellerem), jak i wynalazkiem. Była to bowiem pierwsza narracyjna książka skierowana do dzieci od trzech do sześciu lat. Od „Jasia Straszydło” rozpoczęła się także wielka kariera książek obrazkowych dla dzieci. Jednak to nie wyjaśnia w pełni tego fenomenu. Dlaczego książka cieszy się wciąż niesłabnącą fascynacją? Czemu jest tak ciekawym obiektem badań wielu specjalistów? Pobieżne zerknięcie na tekst wyraźnie sugeruje, że jest to dzieło kontrowersyjne. Pozornie mamy tu zbiór dziesięciu rymowanych wierszyków dla dzieci. Poza jedynym tytułem o nierozgarniętym myśliwym bohaterami są nieletni. Są to często nadpobudliwe, okrutne, złośliwe, nieposłuszne czy lekkomyślne dzieci, które nie słuchają dorosłych albo powielają jakieś dziecinne nawyki. Zawsze spotyka ich na końcu okrutna kara, ostracyzm czy przykre nieszczęście. Do nich zaliczają się takie kwiatki, jak spalenie żywcem, poważne okaleczania ciała czy zagłodzenie na śmierć. Teksty te są groteskowym uosobieniem tzw. czarnej pedagogiki albo pedagogiki autorytarnej. Przewaga dorosłych nad dziećmi i przemoc występują tam w skrajnej formie, a to wywołuje szok… jak w horrorach. To musiało zafascynować nieprzywykłych do takiej formy ludzi. Przesadnie okrutne wersy w połączeniu z absurdalnym humorem i drastycznymi obrazkami dla dzieci jeszcze wyraźniej wpływały na wyobraźnię. Z prawdziwą edukacją nie miało to wiele wspólnego już w biedermeierowskich czasach. Pomimo kontrowersji i sprzeciwów, książka nie zaginęła w odmętach historii, a inni twórcy przekształcali ją i dopasowali na zmieniających się czasów albo kreowali własne wersje. Jednak nie przechodzi się do historii na zwykłym wywoływaniu szoku. Wiele zagadnień, które poruszają wierszyki, pochodzą z lekarskiego otoczenia autora. Poza tym większość tych opowieści mają ponadczasowy charakter, bo zawsze będą istnieć nieznośne dzieci, które nie będą się słuchać dorosłych, będą się znęcać nad innymi czy odmawiać jedzenia posiłku. Dorośli jednak poważnie zastanawiają się, czy taka książka jest w ogóle odpowiednia dla młodych czytelników. Zdania są podzielone, a stosunek do stylu i formy w dużej mierze zależy od psychiki, poczucia humoru i doświadczeń życiowych. Osobiście jednak nie czytałabym jej swoim dzieciom na dobranoc. Niezależnie od kontrowersji i debat wokół treści, „Jaś Straszydło” należy do najbardziej wpływowych książek dla dzieci z XIX wieku. Dzisiaj, poza krajami niemieckojęzycznymi, dzieło to nie jest dobrze znane. Przyjrzałam się również naszemu polskiemu wydaniu z 1933 roku, które odświeżono później w 1987 roku. Zmieniono imiona dzieci, dopisano dla rytmu wersy i szata graficzna jest inna. Preferuję oryginalny tekst i ilustracje, co nie znaczy, że nasze wydanie jest gorsze. Po prostu pierwowzór jest tak kultowy, że zbyt duże ingerencje w tekst i rysunki nie są raczej pożądane. Gdybym najpierw poznała spolszczenie i ilustracje Bohdana Nowakowskiego, to pewnie nie wywarłoby na mnie takie wrażenie.
Ann-chan - awatar Ann-chan
ocenił na 7 1 rok temu
Hebanowe serce Renata Piątkowska
Hebanowe serce
Renata Piątkowska Maciej Szymanowicz
W obliczu wojny mało kto myśli o tym przez co przechodzą i co czują w tej sytuacji dzieci. "Hebanowe serce" opisuje uciążliwą i śmiertelnie niebezpieczną ucieczkę Omenki i jego mamy z wioski zaatakowanej przez bezwzględnych żołnierzy. Muszą najpierw przemierzyć nieprzyjazną Saharę, a potem gniewne morze. Omenka śniąc na przepełnionej łodzi wspomina przyjaciół z wioski, spotkania pod mangowcem, lekcje alfabetu... Desperacko chwyta się resztek snu chcąc uniknąć powrotu do rzeczywistości, bezlitośnie palącego słońca i piekącego pragnienia w ustach. Ku przerażeniu uchodźców, opłacony przez nich sternik niepostrzeżenie opuszcza łódź, która teraz dryfuje targana prądami na wzburzonym morzu. Powoli tracą nadzieję na dotarcie do Lampedusy. Jedynie mały drewniany żołnierzyk trwa na posterunku, z mocno bijącym hebanowym sercem, wypatruje niebezpieczeństw. Czy Omenka z mamą i pozostałymi pasażerami łodzi dotrą żywi do celu? Czy chłopiec jeszcze kiedyś zobaczy swego ojca? Poruszająca opowieść przedstawiająca najmroczniejsze oblicze każdej wojny, jakim jest cierpienie dzieci. Niesamowite ilustracje nadają książce niepowtarzalnego klimatu. Książka ta została nagrodzona w IV Konkursie Literackim im. Astrid Lindgren na współczesną książkę dla dzieci i młodzieży, zorganizowanym przez Fundację "ABCXXI - Cała Polska czyta dzieciom" pod honorowym patronatem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Biblioteki Narodowej, Rzecznika Praw Dziecka i Ambasady Szwecji.
synek_szymek_czyta - awatar synek_szymek_czyta
oceniła na 8 7 miesięcy temu

Cytaty z książki Wędrówka Nabu

Więcej
Jarosław Mikołajewski Wędrówka Nabu Zobacz więcej
Więcej