rozwiń zwiń

Vampire Knight tom 7

Okładka książki Vampire Knight tom 7 autorstwa Hino Matsuri
Hino Matsuri Wydawnictwo: Waneko Cykl: Vampire Knight (tom 7) komiksy
190 str. 3 godz. 10 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Vampire Knight (tom 7)
Tytuł oryginału:
Vampaia Naito
Data wydania:
2011-05-23
Data 1. wyd. pol.:
2011-05-23
Data 1. wydania:
2009-05-01
Liczba stron:
190
Czas czytania
3 godz. 10 min.
Język:
polski
ISBN:
9788361023739
Tłumacz:
Magdalena Malinowska
W tym tomiku Yuki stara się za wszelka cenę dowiedzieć się dlaczego nic nie pamięta ze swojej przeszłości. Domyśla się, że Kaname posiada informacje na ten temat, więc prosi Zero by pomógł jej zebrać się na odwagę i zmusić Kuranado odpowiedzi na nurtujące ją pytania. Tymczasem Zero znowu zaczyna tracić nad sobą kontrolę... pomoc przychodzi z najmniej spodziewanej strony...
Średnia ocen
7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Vampire Knight tom 7 w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Vampire Knight tom 7

Średnia ocen
7,1 / 10
210 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1671
1213

Na półkach: , ,

Choć nie minęło tak wiele czasu od przeczytania poprzedniego tomu, to mój zapał nieco ostygł. A może to też przez to, że niewiele się działo.
Yuki dalej chce odkryć swoją przeszłość, Kaname ją zbywa, potem stawia dość mocne ultimatum. Trochę to było męczące. Ale na plus to, co przeżywała Yuki - ciekawie to było przedstawione, chociaż sama bohaterka jest mdła i irytująca.
Sekret jej przeszłości był bardzo dobrym pomysłem, który jednak sprawił, że poczułam obrzydzenie i niechęć do jednej pary. O nie, nie umiem przekonać się do Kaname, teraz tym bardziej.
Jednak dla pięknego Zero (który moim zdaniem został niegodnie potraktowany) warto to czytać (choć tak jak powiedział to jego brat, ma on fatalny gust). Tym bardziej, że końcówka była obiecująca.

Choć nie minęło tak wiele czasu od przeczytania poprzedniego tomu, to mój zapał nieco ostygł. A może to też przez to, że niewiele się działo.
Yuki dalej chce odkryć swoją przeszłość, Kaname ją zbywa, potem stawia dość mocne ultimatum. Trochę to było męczące. Ale na plus to, co przeżywała Yuki - ciekawie to było przedstawione, chociaż sama bohaterka jest mdła i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

388 użytkowników ma tytuł Vampire Knight tom 7 na półkach głównych
  • 327
  • 61
241 użytkowników ma tytuł Vampire Knight tom 7 na półkach dodatkowych
  • 106
  • 63
  • 37
  • 17
  • 5
  • 5
  • 4
  • 4

Tagi i tematy do książki Vampire Knight tom 7

Inne książki autora

Hino Matsuri
Hino Matsuri
Autorka wielu mang wraz z ilustracjami:) W jej mangach nie brakuję humoru, ale też i mrożących krew w żyłach romansów.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Paradise Kiss. Tom 1 Ai Yazawa
Paradise Kiss. Tom 1
Ai Yazawa
„Paradise Kiss” Ai Yazawy to pełna wspaniałych kreacji i pokazów mody manga o szukaniu swojego miejsca na ziemi, o pierwszych momentach zakochania, o spełnianiu marzeń. „W osiemnaste lato mojego życia, wreszcie nadeszła moja wiosna. Chyba…” Główna bohaterka, Yukari, cały swój czas poświęca na sprostanie oczekiwań mamy, na naukę na egzaminy, żeby dostać się na dobre studia. Jednak jej monotonne życie zmienia się, gdy poznaje George, Miwako, Arashiego i Isabellę z Technikum Artystycznego Yazawa, a oni proponują jej zostanie modelką na pokaz mody trzecioklasistów. Tak zaczyna się jej poszukiwanie swojej drogi, czas spędzany między Atelier, nauką w bibliotece, szybkimi przejażdżkami z ekscentrycznym Georgem czy spotkaniami na kawę z uroczą, lekko naiwną Miwako, która mówi o sobie w trzeciej osobie i nazywa bohaterkę Caroline. Czy dziewczyna będzie pasować do tego barwnego grona, do marki ParaKiss? „Ile bym się starała, nie jestem w stanie jej doścignąć. Bardzo lubię szyć, jednak projektowanie zupełnie mi nie idzie. Brakuje mi własnych pomysłów.” Do twórczości Ai Yazawy, do takich tytułów jak „Nana” czy właśnie „Paradise Kiss”, zawsze wracam z nostalgią. Na początku potrzebowałam chwilę na wczucie się w język, w tłumaczenie, ale nie było to trudne, zwłaszcza, że czasy gimnazjum nie są mi obce. Pamiętam też poprzednie wydanie i z tego co sprawdzałam, to różni się głównie formatem i nasyceniem druku. „Do tej pory byłam kimś, kto nie oglądając się na nic pędził przez ciemny tunel byle do wyjścia. Okazało się ono jednak tylko białą, pustą plamą, w której nie było nic widać. Ta pustka napawała mnie przerażeniem.” Podobało mi się łamanie czwartej ściany przez autorkę w mowie o długości rozdziałów, oszczędzaniu stron, etc., a także nawiązanie do marki modowej Happy Berry z „Sąsiedzkiej opowieści” o Mikako, siostrze Miwako. Uwielbiam tematy poruszane tutaj, od dorastania, przeżywania drobnych rzeczy, po próbę sprostania oczekiwań dorosłych i pierwszy łyk szampana z alkoholem. Na przykładzie Yukari/Caroline, możemy zauważyć, że czasem warto popełnić parę błędów i zaryzykować, żeby odnaleźć siebie, swoją drogę, przyszłość. „Potrzeba trochę talentu, mnóstwo zapału i wystarczająco wytrwałości. Jeśli tylko masz te trzy cechy, coś na pewno się wydarzy.” [Współpraca z Wydawnictwo Waneko]
Mada_Rita - awatar Mada_Rita
oceniła na 7 1 rok temu
Wampirzyca Karin #2 Yuna Kagesaki
Wampirzyca Karin #2
Yuna Kagesaki
Wampirzyca Karin - wampir tłoczący kłania się Niektóre tytuły na dzień dobry chcemy zaszufladkować do danej kategorii. Zamknąć w ramach danego gatunku, pewni iż nie mają nic więcej do zaoferowania, ponad utarte i przyjęte przez twórców schematy. Nie zawsze jest to jednak wskazane i możemy zostać mocno zaskoczeni. Tak jest w przypadku mangi autorstwa Yuny Kagesaki - "Wampirzycy Karin". Bo czy widząc nieśmiałą, uroczą bohaterkę, nowego ucznia, który powoli staje się jej bliski, to nawet gdy dodamy do tego wampirzy wątek, nie mamy ochoty krzyknąć: romansidło dla dziewczyn? Pani Kagesaki serwuje czytelnikowi jednak o wiele więcej ponad miłosne wzloty i upadki. Będzie zabawnie, będzie wzruszająco, ale również bardzo mrocznie, tajemniczo i niekiedy brutalnie. W końcu z wampirami nie ma żartów. Serdecznie zapraszam byście poznali czarną owcę wampirzej rodziny młodą wampirzycę Karin. Życie wampira nie jest łatwe. Ludzie od wieków polują na jego gatunek i z tego powodu zmuszony jest ukrywać swoje istnienie. Na szczęście posiada szereg umiejętności, które pozwalają mu pozostać w strefie bajek dla większości śmiertelników. Przywoływanie nietoperzy, wymazywanie pamięci, to tylko kilka z nich. Co jednak gdy w wampirzej rodzinie pojawi się osoba pozbawiona tych mocy. Co więcej będzie to wampir, który zamiast wysysać krew, raz w miesiącu musi się pozbyć jej nadmiaru? Takim właśnie beznadziejnym przypadkiem jest Maaka Karin. Wamiprzyca, która raz w miesiącu musi swojej ofierze wstrzyknąć nadmiar wyprodukowanego płynu, w innym przypadku skończy się to nad wyraz efektownym krwotokiem z nosa, którego w żaden sposób nie da rady wytłumaczyć swoim przyjaciołom ze szkoły. Jednak Karin, z pomocą rodziny, która tuszuje jej fuszerki, jakoś udaje się żyć samotnie w świetle dnia, które dla dorosłych wampirów jest zabójcze. Wszystko zmienia się w chwili gdy do szkoły dziewczyny trafia nowy uczeń - Kenta Usui, przy którym krew wzbiera w Maace ze zdwojoną siłą. Jedno jest pewne - od tej chwili życie wamiprzycy stanie na głowie. Fabuła, choć mogłoby się wydawać iż skupi się wyłącznie na wamiprzej ułomności głównej bohaterki i jej relacjach z Usuim, ma czytelnikowi do zaoferowania dużo więcej. Bo choć i jedno i drugie stanowi ważny element cyklu, to jednak nie obracamy się wyłącznie wokół tych dwóch biegunów. Bardzo dużą uwagę poświęcono rodzinie głównej bohaterki, co już samo w sobie jest elementem rzadko spotykanym. Zazwyczaj bohaterowie żyją samotni, a rodzina gdzieś tam sobie istnieje, niezależnie, jakby w innym świecie. Karin zaś jest otoczona troskliwą opieką swojej matki, ojca, starszego brata i młodszej siostry, która jako jedyna, poza naszą czarną owcą może jeszcze przebywać w dzień na słońcu. W późniejszych tomach pojawi się też babcia Karin, która jest co najmniej wybuchowym charakterem, a za sprawą powolnego starzenia się wampirów stanowi nieomal kopię swojej wnuczki. Nietrudno się domyślić iż będzie to powodem kilku naprawdę ciekawych sytuacji. Autorka naprawdę sporo uwagi poświęca sposobowi życia i relacjom w wampirzej rodzinie. Starsze pokolenie prześladuje wciąż wspomnienie polowań na ich gatunek i nieufność do ludzi, młodsze kieruje się swoimi własnymi prawami. Wszyscy jednak troszczą się o siebie nawzajem i to jest naprawdę piękne. Rodzina głównego bohatera nie jest równie liczna i chłopak mieszka wyłącznie ze swoją matką, ojca nie zna, a babka udaje iż on nie istnieje. Ten wątek również jest niezwykle mocną stroną serii. Dużo poważniejszy, miejscami nawet przytłaczający sprawia, że Karin sprawnie przechodzi z komedii w dramat. Z resztą nie tylko za jego zasługą. Autorka pod tym względem posiada niezwykły talent, zachowując spójność i klimat opowiadanej historii potrafi obracać nastrojem czytelnika o 360o z gracją i wdziękiem. A gdy weźmiemy pod uwagę, że poza główną osią fabularną otrzymujemy całą masę wątków pobocznych to widzimy, że ma do takich zagrań szerokie pole do popisu. Główna bohaterka wydaje się bardzo schematyczna, nawet jeżeli weźmiemy pod uwagę iż jest bardzo nietypową wampirzycą. Na szczęście pozory mylą również w tym przypadku i choć Karin jest wampirkiem o bardzo małym rozumku, to ma wielkie serce i nie sposób jej nie kochać. I choć z wiadomych powodów musi polegać na swoich bliskich, to nie jest wyłącznie damą w opresji, czekającą na swych wybawicieli, ale sama również potrafi o siebie zadbać i walczyć o siebie. Pozostali bohaterowie są bardzo różnorodni i jak przystało na dłuższe serie jest ich całkiem sporo. Jedni są bardziej inni mniej schematyczni, najważniejsze jednak, ze wszyscy doskonale odnajdują się w swoich rolach. W przeciwieństwie do Karin pozostali bohaterowie nie raz zaskoczą czytelnika, są mniej przewidywalni, a w dodatku posiadają równie interesujące historie do opowiedzenia. Elementem, który najsłabiej wypada w mandze jest jej kreska. Postacie nie są szczególnie urodziwe i nawet nie chodzi o to, że nie otrzymujemy pięknej jak z obrazka głównej bohaterki czy równie urodziwego młodzieńca w postaci bliskiego jej sercu przyjaciela, ale o fakt iż autorka zaserwowała nam armię klonów. Rodzinne podobieństwo to jedno, ale nie zmienia to faktu iż postacie są schematyczne, wydają się różnić jedynie ubiorem, wzrostem i niekiedy kształtem oczu. Co więcej często mają zachwiane proporcje, a tłom nie poświęca się zbyt wiele uwagi. Nie oznacza to jednak, ze rysunki są niestaranne. Po prostu taki jest styl autorki i trzeba do niego przywyknąć. Za plus za to można uznać mocną, pewną kreskę. Wyraźne kontury bardzo przypadły mi do gustu i wyróżniają się na tle innych mang, które z pozoru chciałoby się zaszufladkować do gatunku shoujo, gdzie kreska jest lekka, jakby szkicowana ołówkiem. Samo wydanie również prezentuje się bardzo dobrze. Ogromnym plusem jest dla mnie wydanie pozycji nie w czternastu tomach, jak miało to miejsce w oryginale, ale wydanie zbiorcze po dwa tomy w jednym tomiku, dzięki czemu całość zamyka się w siedmiu grubych tomach. W ich środku znajdziemy po kilka kolorowych stron, a każdy tomik kończy się dodatkowymi historiami, oraz przesłanymi przez fanów rysunkami. Warto także zajrzeć pod obwoluty. Kukiełkowe przedstawienie głównych bohaterów na pewno wywoła na Waszych twarzach szeroki uśmiech. Manga "Wampirzyca Karin" była dla mnie pozytywnym zaskoczeniem. Z pozoru naiwna historia, z równie banalną licealistką szybko zrzuciła kurtynę prostoty i wyłamała się ze schematy z naiwnej pozycji skierowanej dla dziewczyn przechodząc w serię, która ma szansę podbić serce każdego fana japońskich komiksów. Jest śmiesznie, jest ciekawie, miejscami brutalnie i poważnie. Historia jest naprawdę intrygująca, wampirzej rodziny nie sposób nie polubić, a z tomu na tom jest coraz lepiej. Jedynym grzechem jaki można zarzucić tej pozycji to kreska, ale zarówno dla bohaterów jak i przedstawionej historii warto przymknąć na nią oko i cieszyć się przygodami niezwykłej wampirzycy. Ocena: 9/10 Sara Glanc Po więcej recenzji zapraszamy na blog KZTK: http://koszztk.blogspot.com/
Kosz_z_Książkami - awatar Kosz_z_Książkami
ocenił na 9 9 lat temu
The Innocent Avi Arad
The Innocent
Avi Arad Junichi Fujisaku Ko Yasung
Historii na temat duszy ludzkiej w szeroko pojętej popkulturze jest całe mnóstwo, od książek, filmów na mangach kończąc. Nie jeden tytuł skupiał się na bohaterach, którzy zginęli tragiczną śmiercią, a ich bezcielesny byt pozostawał na ziemi, nie mogąc zaznać odkupienia, do momentu aż osoby odpowiedzialne za ich cierpienia nie dosięgnie ręka sprawiedliwości. Właśnie tego rodzaju fabularna treść znajduje się w mandze The Innocent pozycji, która ma już swoje lata na karku, ale nadal jest warta przeczytania. Głównym bohaterem tytułu jest prywatny detektyw Ash, który zajął się sprawą, którą nikt nie powinien się interesować. Szybko został on oskarżony, o której zbrodnię nie popełnił, a błyskawiczny proces kończy się wyrokiem skazującym go na śmierć. Jego dusza skalana wieloma grzechami nie mogła odrodzić się ponownie, dostał on jednak szansę od Rady Aniołów na odkupienie swoich win. Miał on powrócić na ziemię i stać się opiekunem ludzi podobnych do siebie. Zadanie które otrzymał, jednak niespecjalnie go interesuje, jedynym jego celem jest zemsta na osobach, które doprowadziły do jego śmierci. Nie ma co ukrywać, że pod względem fabularnym mamy tutaj do czynienia z dziełem dobrym, ale dość mało odtwórczym (tytuł powiela wiele sprawdzonych schematów). Próba pokazania głębszej treści w postaci poruszenia tematyki grzechu i odkupienia duszy jest tutaj dość mocno przytłoczona przez główny sensacyjny wątek. Zdecydowanie nie jest to wada tytułu, wręcz przeciwnie skonstruowanie stosunkowo prostej i zamkniętej jednotomowej historii, w której istotną rolę odgrywa akcja, a wszystkie wątki są należycie wyjaśnione sprawia, że całość czyta się naprawdę przyjemnie. Jeśli szuka ktoś postaci złożonych, których enigmatyczność nadaje całemu tytułowi należytego klimatu, będzie mocno zawiedziony. Twórcy w swoich założeniach postawili na pewną prostotę i akcyjny charakter tytułu. Od samego początku mamy wyraźny podział na dobrą i złą stronę. Postacie zaliczająca się do tych „mrocznych” to pod wieloma względami schematyczne „czarne charaktery”, które mają nadać tytułowi odrobiny tajemniczości i klimatu thrillera (z różnym skutkiem). Sam Ash również nie należy do bohaterów, o których można byłoby napisać, że są innowacyjni. Mamy tutaj do czynienia z połączeniem Constantina i Punishera, czyli postacią, która nie zważa na nic na swojej drodze i jest gotowa do poświęcenia wszystkiego, aby tylko dokonać zemsty. Trudno nie odnieść wrażenia, że postacie ociekają tutaj dość „amerykańskim” klimatem. Z drugiej strony nie ma się jednak temu, co dziwić skoro w pomysł stworzenia tytułu był zaangażowany Aviego Arad - założyciela amerykańskiego Marvel Studios. Cała recenzja na: https://www.popkulturowykociolek.pl/2020/02/the-innocent-recenzja-mangi.html
PopKulturowy - awatar PopKulturowy
ocenił na 6 6 lat temu

Cytaty z książki Vampire Knight tom 7

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Vampire Knight tom 7