Szepty jeziora

Okładka książki Szepty jeziora
Grażyna Mączkowska Wydawnictwo: Lucky literatura obyczajowa, romans
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2024-06-24
Data 1. wyd. pol.:
2024-06-24
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367787871
Średnia ocen

                7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Szepty jeziora w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Szepty jeziora

Średnia ocen
7,6 / 10
38 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
83
82

Na półkach:

„Szepty jeziora” intrygowały mnie od dnia premiery, a to za sprawą okładki. Wydawnictwa rzadko decydują się umieścić tam zdjęcie kobiety dojrzałej, z niedoskonałą już cerą i siwymi włosami (brawa dla @luckywydawnictwo !). Wreszcie miałam okazję tę książkę przeczytać, a to za sprawą mojej wygranej w rozdaniu u @anatomia_emocji , której jeszcze raz serdecznie dziękuję.

Poznajcie historię Lilianny- starszej kobiety, niezwykle barwnej i bardzo wrażliwej na otaczające ją piękno poetki. Skrywa ona bolesną przeszłość, którą odkrywamy dzięki zapiskom z jej pamiętnika. Przyznam, że bardzo spodobała mi się konwencja tej powieści- na kartach „pamiętnika” znajdziemy wspomnienia głównej bohaterki, jej przemyślenia i życiową filozofię, ale jest tu też narrator trzecioosobowy, który sprawnie prowadzi nas przez kolejne wydarzenia. Aby w pełni móc spojrzeć oczami Lilianny możemy przeczytać jej wiersze oraz opowiadanie, które niejako puentuje tę książkę. Nie ma tu spektakularnych wydarzeń, nie ma szalonych emocji i wielkich porywów serca. Jest za to ogromna życiowa mądrość i wiele trafnych spostrzeżeń. Pomimo tego, że powieść porusza trudne tematy jak przemoc w domu rodzinnym czy hejt w Internecie, czyta się ją lekko i nie jest przygnębiająca. To powieść dla miłośników niespiesznych obyczajówek, w których bardziej niż wydarzenia liczą się refleksje bohaterów. Jest to piękna, pełna ciepła, liryczna opowieść o świadomym kreowaniu swojego życia.

„Szepty jeziora” intrygowały mnie od dnia premiery, a to za sprawą okładki. Wydawnictwa rzadko decydują się umieścić tam zdjęcie kobiety dojrzałej, z niedoskonałą już cerą i siwymi włosami (brawa dla @luckywydawnictwo !). Wreszcie miałam okazję tę książkę przeczytać, a to za sprawą mojej wygranej w rozdaniu u @anatomia_emocji , której jeszcze raz serdecznie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

72 użytkowników ma tytuł Szepty jeziora na półkach głównych
  • 39
  • 31
  • 2
13 użytkowników ma tytuł Szepty jeziora na półkach dodatkowych
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Płatki pąsowych róż Ewa Formella, Renata L. Górska, Katarzyna Grabowska, Magdalena Kołosowska, Grażyna Mączkowska, Katarzyna Maludy, Agata Suchocka, Edyta Świętek, Joanna Sykat
Ocena 8,0
Płatki pąsowych róż Ewa Formella, Renata L. Górska, Katarzyna Grabowska, Magdalena Kołosowska, Grażyna Mączkowska, Katarzyna Maludy, Agata Suchocka, Edyta Świętek, Joanna Sykat
Grażyna Mączkowska
Grażyna Mączkowska
Grażyna Mączkowska urodziła się w Nowym Mieście Lubawskim. Obecnie mieszka w Szczytnie. Zanim napisała debiutancką powieść pt. "Powiedz, że mnie kochasz, mamo", przez wiele lat była właścicielką stajni i prowadziła rekreację konną. Kocha przyrodę, a najbardziej żurawie, skowronki, brzezinę i wrzosowiska. Marzycielka zakochana w książkach, poezji, Mazurach i w życiu. Uwielbia wędrówki po górach, zwiedzanie i pracę w ogrodzie. Lubi podróże, długie piesze wędrówki, muzea, wystawy malarstwa i grzybobranie. Jest bardzo pozytywnie nastawiona do życia. Inspiracje do tworzenia powieści czerpie z obserwacji. Bohaterom swoich książek pozwala przeżywać autentyczne ludzkie losy, napotkane sytuacje i usłyszane rozmowy. Uważa, że każdy człowiek jest jak księga, z której można czytać. Jej historie zawsze dobrze się kończą i mogą inspirować innych do zmian w życiu i do przejścia na jego optymistyczną stronę.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Miłość na Kaszubach Małgorzata Kasprzyk
Miłość na Kaszubach
Małgorzata Kasprzyk
Czy wiecie, że już w starożytnej Grecji próbowano zgłębić istotę miłości i jej formy, wyróżniając osiem odmian, które towarzyszą nam na kolejnych etapach życia? Małgorzata Kasprzyk to polska autorka, a nie starożytna Greczynka, która w jednej ze swych książek pt.: „Miłości na Kaszubach” prezentuje lekko napisane spojrzenie na typy miłości, ukazując, że uczucie to bywa złożone, przyjmuje wiele form i konfrontuje się z egoizmem, ciekawością i potrzebą bezpieczeństwa w relacjach międzyludzkich, niezależnie od wieku. Autorka analizuje także pytania: czy którakolwiek z wykreowanych przez nią postaci zdoła odnaleźć szczęście? Czy w XXI wieku istnieje jeszcze bezinteresowna miłość? Podpowiem wam, że odpowiedź wcale nie jest jednoznaczna, i co najważniejsze, nie jest powiedziane, że wszystkie historie dotyczące bohaterów muszą zakończyć się „happy endem”. Postacie Kasprzyk są dobrze wykreowane. Każda z nich ma rzetelny charakter, własny bagaż doświadczeń, ambicje i lęki. Są też na tyle realistyczne, że łatwo się z nimi identyfikować. Mam poczucie, że autorka w wystarczającym stopniu wykorzystała klimat i pejzaż Kaszub do ukazania wewnętrznych konfliktów i decyzji bohaterów, choć oczywiście chciałoby się więcej malowniczych obrazów regionu. Zapewniam, iż nie jest to ciężka, psychologiczna analiza, lecz przystępna, dobrze skrojona historia, która potrafi poruszyć różne emocje oraz skłonić do refleksji nad własnymi priorytetami w sprawach sercowych. Opis książki nie zdradza, iż w powieści pojawia się również motyw dojrzałej miłości, który jest jej niewątpliwym atutem. Poznałam styl autorki dzięki „Sekretowi profesora”, jednej z trzech książek w mojej domowej biblioteczce i śmiało mogę powiedzieć, że to kolejna książka Pani Małgorzaty, która przypadła mi do gustu.
Patrycja - awatar Patrycja
oceniła na 8 7 miesięcy temu
Apaszka w kwiaty jabłoni Anna Wojtkowska-Witala
Apaszka w kwiaty jabłoni
Anna Wojtkowska-Witala
Pod tą delikatną,subtelną i pachnącą świeżymi kwiatami jabłoni okładką autorka @annawojtkowska_witala ukryła historię o ludziach,którzy walczą....O siebie,rodzinę,marzenia i ....przeszłość.Bo o ile nie powinno się żyć tkwiąc w przeszłości to jednak żyć bez przeszłości się nie da..Bohaterowie powieści #apaszkawkwiatyjabłoni próbują ułożyć swoje życie i ruszyć do przodu,jednak"zerdzewiałe" tryby machiny"tu i teraz" zbyt mocno zgrzytają i zbyt często zacinają się,by bez zadyszki iść przed siebie i budować przyszlość.Poznajemy dwie siostry,młodziutką,świeżo po studiach,żyjącą naprawdę skromnie Teresę i Kasię-szczęśliwą mężatkę,której niczego nie brakuje.Nieoczekiwanie ich matka oświadcza,że wyprowadza się w góry,do domu opieki i nie życzy sobie żadnych kontaktów.Postawione przed faktem siostry próbują zaakceptować"szaloną"decyzję matki.Z czasem okazuje się jednak że ma ona drugie dno które wiąże się z przeszłością,tajemnicami i bolesnymi,wręcz traumatycznymi wydarzeniami.Teresa przy pomocy przystojnego"znajomego" odnajduje nie tylko brakujące elementy układanki z przeszłości ale także miłość której się nie spodziewała.Jakie tajemnice i dlaczego skrywa ta rodzina?Jak ich wyjawienie wpłynie na życie bohaterów? Jaki bedzie ostateczny bilans"grzebania"w przeszłości ?Przekonajcie się sami.Serdecznie polecam Wam tą życiową,okraszoną siostrzaną troską i wsparciem historię,pokazującą jak ważna jest rodzina i jej korzenie.
dorothy_books_1983 - awatar dorothy_books_1983
ocenił na 8 2 miesiące temu
Babskie lato Katarzyna Targosz
Babskie lato
Katarzyna Targosz
Katarzyna Targosz w swojej powieści „Babskie lato” udowadnia, że literatura obyczajowa może być czymś znacznie więcej niż tylko lekką lekturą do poduszki. To soczysta, tętniąca życiem i przesycona zapachem dojrzałych owoców historia o tym, że na nowy początek nigdy nie jest za późno, a prawdziwa siła tkwi w kobiecej solidarności. Moja ocena to mocne 8/10 – za autentyczność, niezwykły klimat i odwagę w portretowaniu bohaterek, które nie boją się popełniać błędów. Główna bohaterka, stojąca na życiowym zakręcie, decyduje się na radykalny krok: opuszcza miasto i przenosi się na wieś, do starego domu, który staje się nie tylko azylem, ale i polem bitwy z własnymi ograniczeniami. Tytułowe „babskie lato” to nie tylko pora roku, ale metafora stanu ducha – czasu zbierania plonów, refleksji i łagodnego przechodzenia w nowy etap życia. Targosz z niezwykłą precyzją kreśli proces oswajania nowej rzeczywistości: od walki z cieknącym dachem, po trudną naukę zaufania sąsiadom. Największym atutem powieści jest galeria postaci kobiecych. Autorka stworzyła portrety kobiet z krwi i kości, z których każda niesie swój własny bagaż doświadczeń, zawodów miłosnych i niespełnionych ambicji. Relacje między nimi są skomplikowane, pełne tarć, ale ostatecznie oparte na głębokim wsparciu. To właśnie te interakcje stanowią serce książki. Targosz pokazuje, że „babska” energia potrafi przenosić góry, a wspólne parzenie ziół czy rozmowy przy winie na ganku mają terapeutyczną moc, której nie zastąpi żadna poradnikowa wiedza. Styl autorki jest niezwykle plastyczny. Opisy przyrody, zmieniającego się światła i wiejskich rytuałów są tak sugestywne, że czytelnik niemal fizycznie przenosi się do ogrodu bohaterki. To proza sensoryczna, która angażuje zmysły i pozwala zwolnić tempo, dostosowując rytm serca do rytmu natury. „Babskie lato” to książka, która wyróżnia się na tle współczesnej polskiej prozy obyczajowej kilkoma kluczowymi elementami: Brak infantylizmu: Autorka unika tanich chwytów i przesłodzonych rozwiązań. Problemy bohaterek są realne, a ich emocje – od złości po rezygnację – zostały opisane z dużą dozą psychologicznej prawdy. Humor i dystans: Mimo trudnych tematów, w książce nie brakuje błyskotliwego dowcipu i autoironii, co nadaje całości niezbędnej lekkości. Warstwa eteryczna: Wprowadzenie wątków związanych z ludową medycyną, ziołolecznictwem i intuicją dodaje powieści unikalnego, nieco magicznego charakteru, nie odbierając jej przy tym wiarygodności. Podsumowując, powieść Katarzyny Targosz to literacki balsam dla duszy. To opowieść o odzyskiwaniu sprawczości i o tym, że dom to nie tylko mury, ale przede wszystkim ludzie i poczucie wewnętrznego spokoju. To lektura, która inspiruje do zmian i przypomina, że każda kobieta ma w sobie siłę, by napisać swój scenariusz od nowa, niezależnie od tego, co mówi metryka czy otoczenie. Idealna książka na momenty, gdy potrzebujemy przypomnienia, że życie – tak jak lato – może być piękne nawet wtedy, gdy powoli chyli się ku jesieni. Gorąco polecam każdemu, kto szuka w literaturze mądrego ukojenia.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 8 5 dni temu
Szum wspomnień Natalia Nowak-Lewandowska
Szum wspomnień
Natalia Nowak-Lewandowska
„Szum wspomnień” Natalii Nowak Lewandowskiej to poruszająca powieść obyczajowa o radzeniu sobie ze stratą i szukaniu nowego sensu życia po osobistym dramacie. Myślę, że okres żałoby każdy przeżywa inaczej, po swojemu radząc sobie ze stratą. Jedni potrzebują czasu, ciszy spokoju, inni uciekają w pracę, jeszcze inni muszą się wygadać, ale są też i osoby, które stratę starają się wyprzeć. Żałoba nie jest również łatwym etapem dla osób bliskich, które widząc cierpienie po stracie, chciałyby nieść pomoc, jednak często same nie wiedzą jakie zachowanie będzie odpowiednie, aby nie przysporzyć więcej cierpienia. Weronika, po śmierci ukochanego Witka, pogrąża się w żałobie. Jej świat się zatrzymuje, kobieta żyje w zawieszeniu i nawet organizowana dla niej podróż do Kołobrzegu nie przynosi ukojenia. W wyniku pomyłki w rezerwacji poznaje jednak Sebastiana – mężczyznę, który, podobnie jak ona, niesie własne emocjonalne bagaże. To spotkanie staje się punktem zwrotnym historii, w której otwartość i przypadek mogą pomóc wydostać się z wnętrza cierpienia, do którego oboje trafili w swoim życiu. Autorka w empatyczny i dojrzały sposób przedstawia wewnętrzny świat osoby w żałobie – od obojętności i pustki, przez wahania emocji, aż po pierwsze przebłyski nadziei. Pióro autorki jest subtelne i pełne szacunku. Unika ona potocznego patosu, stawia na realizm emocjonalny i obserwacje społeczne, ukazując, jak ludzie reagują na tęsknotę za bliskimi, jak często nie potrafią wesprzeć, bo nie wiedzą jak, i jak trudno jest pozwolić sobie na przeżycie żałoby. Widzimy, że proces ten, choć bolesny, może prowadzić ku odbudowie – zarówno samej siebie, jak i relacji z innymi. Autorka fantastycznie również dobrała miejsce powieści, którym jest Kołobrzeg. Cisza i przestrzeń, które zyskują metaforyczne znaczenie, działają jak terapeuta, subtelnie sprzyjający przemianom. Książka pokazuje, że choć żałoba bywa długa, każdy dzień to szansa – i choć pamięć nie pozwala zapomnieć, daje siłę, by iść dalej. „Szum wspomnień” to doskonała lektura dla tych, którzy w trudnych momentach chcieliby poczuć, że nie są sami. To książka o stracie, ale też o możliwości odbudowy siebie i swojego świata – szczera, refleksyjna, niosąca ukojenie. Polecam ją szczególnie osobom, które przechodzą przez trudne chwile, ale także każdemu, kto ceni literaturę psychologiczną z pięknym tłem i subtelnym przesłaniem: po każdej burzy wschodzi słońce.
Gosia - awatar Gosia
oceniła na 10 9 miesięcy temu
Tropem miłości Izabela M. Krasińska
Tropem miłości
Izabela M. Krasińska
Ta powieść jest piękna, wzruszająca i tak bardzo życiowa!! W życiu dziecka nie ma nic gorszego kiedy traci swoją ukochaną mamę. Książka opowiada jaką drogę musi przejść dziecko aby zaznać spokoju i aby uwolnić się od ojca alkoholika. Mamy tutaj poruszone trudne tematy takie jak przemoc, alkoholizm, trauma z dzieciństwa, strata i poczucie winy . W tej powieści pokazana jest tragedia młodego człowieka . Dzieciństwo z ojcem alkoholikiem, w którym nie ma za grosz uczuć. Mikołaj nie odczuł od ojca ani trochę wsparcia, bezpieczeństwa i przede wszystkim miłości. Był zaniedbany przez swojego tatę a chłopiec jedyne mógł liczyć na swojego swojego przyjaciela Grzesia, któremu można dużo zawdzięczać. Przyjaźń między chłopcami taka prawdziwa, która przetrwała aż do dorosłości. Relacja między mężczyznami niestety zostaje zdmuchnięta . Dlaczego? Nie zdradzę bo przez tą historię warto przejść samemu. Wilki ukazane w powieści powiązane są z naszym bohaterem Mikołajem. Przedstawiony jest jako typ samotnika podobnie jak wilk, który ma swoje zasady, posiada swoją tajemniczość, jest symbolem wolności, lojalności i instynktu. Dzikość i przewidywalność to także cechy, które pasują do osobowości Mikołaja. Gdy chłopak powraca do Kanady prowadzi badania nad tymi zwierzętami co staje się jego pasją . Takie powieści chwytają mnie mocno za serce . Wybierając tą pozycję myślałam że dostanę typowe romansidło. Dostałam karuzelę emocji, które nie odpuszczają dosłownie do samego końca książki. Jest to pozycja przede wszystkim o życiu o problemach i dylematach z jakimi zmagają się bohaterowie . „Tropem miłości” zostanie ze mną na długo , na zakończenie tej historii musiałam sięgnąć po chusteczki. Polecam !
instabook_jagaa - awatar instabook_jagaa
oceniła na 8 8 miesięcy temu
Powitanie słońca Katarzyna Sarnowska
Powitanie słońca
Katarzyna Sarnowska
„Powitanie słońca” to książka, po którą sięgnęłam z ciekawości, ale już po kilku stronach poczułam, że to będzie historia pełna emocji i refleksji. To nie jest typowa opowieść, w której najważniejsza jest szybka akcja. Tutaj wszystko toczy się spokojniej, bardziej życiowo, a dzięki temu łatwiej wczuć się w to, co przeżywają bohaterowie. Lubię takie książki, które nie tylko opowiadają historię, ale też zostawiają czytelnika z różnymi przemyśleniami. Najbardziej podobało mi się to, że w tej powieści dużo miejsca jest poświęcone uczuciom, relacjom i temu, jak bardzo nasze decyzje potrafią wpływać na dalsze życie. Bohaterowie nie są idealni, mają swoje problemy, wątpliwości i momenty, kiedy sami nie wiedzą, co będzie dla nich najlepsze. Dzięki temu całość wydaje się bardzo prawdziwa. Kilka razy podczas czytania miałam wrażenie, że niektóre sytuacje są tak realistyczne, jakby mogły wydarzyć się naprawdę. Dużym plusem tej książki jest dla mnie jej klimat. Jest w niej coś spokojnego, momentami nostalgicznego, ale jednocześnie pojawia się też nadzieja i poczucie, że nawet po trudnych doświadczeniach można spróbować zacząć od nowa. Podobało mi się, że historia nie jest przesadzona ani sztucznie dramatyczna. Wszystko rozwija się stopniowo i dzięki temu można lepiej zrozumieć bohaterów i ich wybory. Czytając, kilka razy zatrzymywałam się na chwilę, żeby pomyśleć o tym, jak sama zachowałabym się w podobnej sytuacji. I właśnie za to najbardziej lubię takie książki kiedy nie kończą się razem z ostatnią stroną, tylko zostają w głowie na dłużej. To jedna z tych historii, które bardziej się czuje niż tylko czyta. Jestem ciekawa, czy ktoś z Was też czytał „Powitanie słońca” i jakie macie odczucia. Też mieliście wrażenie, że to taka spokojna, ale bardzo życiowa opowieść, czy odebraliście ją zupełnie inaczej? #ksiazka #czytam #recenzjaksiazki #powitanieslonca #katarzynasarnowska #powiescobyczajowa #lubieczytac #bookstagram #czytambolubie
Notatnik_Recenzentki - awatar Notatnik_Recenzentki
ocenił na 10 22 dni temu
Nowe życie Kariny Marta Nowik
Nowe życie Kariny
Marta Nowik
Początek powieści to zdecydowanie jeden z jej najmocniejszych punktów. Surowy, realistyczny, pozbawiony wygładzeń i fałszywego współczucia. Autorka nie próbuje „podobać się” czytelnikowi – zamiast tego stawia go twarzą w twarz z doświadczeniem dziecka, które od samego startu ma pod górkę. Każdy, kto w dzieciństwie niósł ciężar, którego nie powinno się dźwigać w tak młodym wieku, bardzo szybko odnajdzie tu siebie, swoje emocje i ten specyficzny, trudny do nazwania rodzaj samotności. Ogromne brawa należą się autorce za świadomą i konsekwentną pracę z językiem. W partiach opisujących nastoletnie lata Kariny narracja jest nerwowa, poszarpana, pełna napięć i emocjonalnych skrótów myślowych. Zdania bywają ostre, momentami niepokorne – dokładnie takie, jaka jest bohaterka na tym etapie życia. To język, który nie udaje dojrzałości, bo jej tam jeszcze nie ma. Osiem lat później styl naturalnie ewoluuje: narracja staje się spokojniejsza, bardziej uporządkowana, dojrzalsza. To nie jest zabieg przypadkowy ani kosmetyczny — to dowód warsztatu i uważności literackiej, rzadko spotykanej w powieściach obyczajowych. Na uwagę zasługuje również psychologiczna spójność świata przedstawionego. Autorka unika lukru, unika prostych rozwiązań i taniej „terapeutycznej” narracji, w której trauma znika po jednej rozmowie lub jednym przełomie fabularnym. Tutaj proces zdrowienia jest długi, nierówny, czasem bolesny i nieoczywisty — dokładnie taki, jaki bywa w prawdziwym życiu. Bohaterowie drugoplanowi nie są jedynie funkcjonalnym tłem dla głównej postaci. Każdy z nich ma realny wpływ na drogę Kariny: jedni ją ranią, inni podają rękę, jeszcze inni uczą, że nie każda relacja jest bezpieczna, nawet jeśli na początku tak wygląda. „Nowe życie Kariny” to powieść o dorastaniu, traumie i próbie zbudowania siebie od nowa, ale bez moralizowania i bez gotowych odpowiedzi. To historia, która nie krzyczy, a jednak rezonuje. Zostaje w czytelniku na długo po zamknięciu książki — nie jako wzruszenie na chwilę, lecz jako ciche echo pytań o przeszłość, tożsamość i cenę, jaką płaci się za przetrwanie.
Ksiazkowalatarnia Staniszewska - awatar Ksiazkowalatarnia Staniszewska
oceniła na 7 2 miesiące temu
Własną drogą Izabela Skrzypiec-Dagnan
Własną drogą
Izabela Skrzypiec-Dagnan
Życie jest drogą, którą każdy z nas musi przejść.Dla jednych ta droga jest kręta i wyboista, dla drugich prostsza i przede wszystkim łatwiejsza. W życiu, na swojej drodze spotykamy różnych ludzi, naszym udziałem są różne sytuacje, z którymi radzimy sobie lepiej lub gorzej. Jedno jest pewne: życie jest niebywale kruche i przede wszystkim krótkie, nikt z nas nie wie kiedy ta droga dobiegnie kresu. Melania po emocjonalnej zdradzie swojego narzeczonego Rafała nie może znaleźć sobie miejsca we wspólnym domu. Czuje się zdradzona i oszukana, nie tylko nie potrafi wybaczyć, nie wie też co dalej robić i czy w ogóle chce walczyć o ten związek. Zabiera motocykl i udaje się w podróż, by wszystko przemyśleć, znaleźć sensowne rozwiązanie, ale przede wszystkim odzyskać równowagę emocjonalną. Boryka się z przedwczesną utratą brata i nie przepracowaną żałobą. Jest jej bardzo ciężko i trudno, sytuacja z narzeczonym potęguje negatywne emocje. W trasie spotyka Mirona, który nie tylko pomaga jej naprawić usterkę w Kawasaki, ale też swoją obecnością ją fascynuje i koi. Niefortunny epizod po raz drugi stawia życie dziewczyny i jej dalszy los pod znakiem zapytania. Jej dalsza droga przez życie nie jest łatwa, pozwala jednak na głęboką refleksję i odbudowanie utraconego zaufania dla płci przeciwnej. Dla niej wreszcie to droga do uporania się z traumą z przeszłości, która stoi cieniem na jej przyszłości i skutecznie blokuje drogę naprzód. To również droga Melani do odzyskania zdrowia i pełni sprawności fizycznej. Polecam serdecznie tę powieść, która dosadnie pokazuje ulotność i kruchość ludzkiego bytu, czasem wystarczy moment, chwila, błędna decyzja i można utracić najcenniejszą rzecz jaką mamy: zdrowie lub nawet życie. Warto nad tym aspektem zastanowić się już dzisiaj, teraz, bo jutra może nie być. Książkę przeczytałam dzięki Book Tour zorganizowanego przez Czytam dla przyjemności za co bardzo serdecznie dziękuję.
watolinka79 - awatar watolinka79
ocenił na 8 10 miesięcy temu

Cytaty z książki Szepty jeziora

Więcej
Grażyna Mączkowska Szepty jeziora Zobacz więcej
Więcej