Sto żywotów Nemesia Vitiego
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Le cento vite di Nemesio
- Data wydania:
- 2018-11-21
- Data 1. wyd. pol.:
- 2018-11-21
- Liczba stron:
- 512
- Czas czytania
- 8 godz. 32 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381105248
- Tłumacz:
- Tomasz Kwiecień
Paryska bohema, weimarski Berlin, faszystowska Italia, włoski komunizm – urodzony w 1899 roku Nemesio widział wszystko i czerpał z życia garściami. Kochał wiele kobiet, walczył w obydwu wojnach światowych, brał udział w partyzantce, eksperymentował ze wszystkimi ruchami XX-wiecznej awangardy.
U progu XXI wieku stuletniego malarza dotyka udar mózgu. Jego syn i imiennik, który od lat nie zamienił z ojcem słowa, przybywa do szpitala. Nie spodziewa się, że ta wizyta zmieni się w szaloną podróż w czasie, podczas której przeżyje całe sto lat życia swojego ojca i pozna świat odległy, lecz wciąż żywy. Na własnej skórze doświadczy wzlotów i upadków nowoczesności.
Brawurowa opowieść, w której historia miesza się z wytworami wyobraźni, i w której autor oddał głos namiętnościom całego stulecia.
Kup Sto żywotów Nemesia Vitiego w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Sto żywotów Nemesia Vitiego
Ojciec i syn na tle onirycznej historii XX wieku
W ostatnim roku XX wieku znany malarz Nemesio Viti obchodzi swoje setne urodziny. Na uroczystej wystawie, upamiętniającej go jako człowieka, który walczył na obu wojnach światowych, działał w partyzantce, podróżował po świecie oraz otrzymał wiele nagród i odznaczeń, Nemesio doznaje udaru mózgu. W tym samym muzeum, kilka sal obok, jego syn Nemo ukrywa się przed światem, przed życiem, a przede wszystkim przed sławnym ojcem, dzień po dniu wpatrując się w te same trzy obrazy. Jednak o wiele łatwiej ukrywać się przed sławnym ojcem niż przed ojcem umierającym, dlatego Nemo decyduje się na wizytę w szpitalu. Spotkanie po latach prowadzi do serii niesamowitych snów, które odsłonią przed nim całe życie ojca, a równocześnie popchną go na skraj szaleństwa.
W „Stu żywotach Nemesia Vitiego” Marco Rossari stworzył opowieść, której styl wydaje się nie pasować do treści. Trudno krótko opisać tę książkę w sposób, który nie sugerowałby sentymentalnego podsumowania relacji między ojcem a synem i emocjonalnego rozliczenia z przeszłością. I chociaż w powieści można trafić na kilka wzruszających scen, to ogólnie jej ton jest o wiele lżejszy, z pogranicza surrealizmu i pastiszu. Owszem, Nemo uczestniczy w snach w wielu kluczowych wydarzeniach z życia ojca (a także z historii Włoch i Europy), ale są one pozbawione patosu i niejednokrotnie ukazane w krzywym zwierciadle.
Konwencja snu ma to do siebie, że na wiele pozwala i wiele wybacza, dzięki czemu autor może dać się ponieść inwencji twórczej. I tak jest tu odpychający stryj, wiecznie zajmujący się bezużytecznymi wynalazkami, jest Maria Curie-Skłodowska na seansie spirytystycznym, w rolach epizodycznych pojawiają się też Pablo Picasso i Ernest Hemingway, są źli faszyści i niewiele lepsi komuniści, są orgie i zdrady. Kolejne sny prowadzą nas za Nemesiem z Mediolanu, przez Berlin, do Paryża, a nawet do Warszawy. Autor nie uszlachetnia tu historii, nie idealizuje żadnej ze stron – wręcz przeciwnie, każde wydarzenie opisuje z pewną dozą ironii i sarkazmu. Niekiedy też ucieka się do paradoksów i gier słownych – używa ich z dużą zręcznością, choć z czasem mogą wydawać się nieco wymuszone i nużące.
„Sto żywotów Nemesia Vitiego” oferuje czytelnikowi przegląd najważniejszych wydarzeń minionego wieku, ukazanych w oryginalny, ironiczny sposób. Pozostaje pytanie, jak sny o życiu Nemesia wpłyną na jego syna i ich relację? I jak wpłyną na czytelników? Mnie osobiście podobała się ta oniryczna wyprawa syna śladami ojca, chociaż ostateczne rozwiązanie nie wydało mi się satysfakcjonujące, jakby zabrakło w nim jakiegoś głębszego sensu i przesłania, na które skrycie liczyłam. Nie zmienia to jednak faktu, że „Sto żywotów Nemesia Vitiego” okazało się ciekawą, zabawną, a momentami nawet wzruszającą lekturą.
Agnieszka Kruk
Oceny książki Sto żywotów Nemesia Vitiego
Poznaj innych czytelników
168 użytkowników ma tytuł Sto żywotów Nemesia Vitiego na półkach głównych- Chcę przeczytać 128
- Przeczytane 40
- Posiadam 26
- Legimi 5
- 2019 4
- Literatura włoska 3
- Literatura piękna 3
- Ebook 3
- 2018 3
- Ebooki 2
Opinia
Pełna recenzja: https://przymuzyceoksiazkach.com.pl/2019/02/marco-rossari-sto-zywotow-nemesia-vitiego-recenzja/
Dobrze, że Rossari potrafił tak ważny temat ubrać w tak lekką i niesamowicie zabawną formę. Lubi surrealizm, a ten nie pozostaje mu dłużny. Rossari zdaje się też stawiać pewne zadanie przed każdym z nas. Gdy już skończymy się śmiać, pomyślmy nad własnymi relacjami z najbliższymi. Nie zawsze potrzebne są do tego realistyczne sny.
Pełna recenzja: https://przymuzyceoksiazkach.com.pl/2019/02/marco-rossari-sto-zywotow-nemesia-vitiego-recenzja/
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobrze, że Rossari potrafił tak ważny temat ubrać w tak lekką i niesamowicie zabawną formę. Lubi surrealizm, a ten nie pozostaje mu dłużny. Rossari zdaje się też stawiać pewne zadanie przed każdym z nas. Gdy już skończymy się śmiać, pomyślmy nad własnymi...