Sprawa Tuchaczewskiego

Okładka książki Sprawa Tuchaczewskiego
Paweł Wieczorkiewicz Wydawnictwo: Zysk i S-ka reportaż
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Paweł Wieczorkiewicz „Sprawa Tuchaczewskiego”.
Data wydania:
2019-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2019-01-01
Język:
polski
ISBN:
0000000000000
Średnia ocen

                6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Sprawa Tuchaczewskiego w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Sprawa Tuchaczewskiego

Średnia ocen
6,5 / 10
8 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
119
48

Na półkach:

Książka dobra, jednak bardzo trudno przyswajalna. W mojej opinii skierowana głównie do wytrawnych znawców historii sowieckiej Rosji. Dużo w niej postaci, również mało znanych dla przeciętnego miłośnika dziejów minionych. Mnóstwo zawiłości dyplomatycznych i intryg politycznych, również tych spreparowanych przez służby specjalne. To plus dla rzetelności i poważnego podejścia do tematu, jednak w odbiorze niełatwa. Proponuję do niej sięgnąć dopiero po solidnym poznaniu dziejów Rosji po roku 1917. Co ja wyniosłem m.in. z lektury tej książki? Zaskoczenie i zmianę w ocenie samej postaci Tuchaczewskiego. Przestał być już dla mnie osobą wybitną, choć na pewno utalentowaną i wybijającą się pośród najwyższych dowódców ZSRR. W pewnym sensie Marszałek stał się ofiarą własnych słabości i błędów.

Książka dobra, jednak bardzo trudno przyswajalna. W mojej opinii skierowana głównie do wytrawnych znawców historii sowieckiej Rosji. Dużo w niej postaci, również mało znanych dla przeciętnego miłośnika dziejów minionych. Mnóstwo zawiłości dyplomatycznych i intryg politycznych, również tych spreparowanych przez służby specjalne. To plus dla rzetelności i poważnego podejścia...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

102 użytkowników ma tytuł Sprawa Tuchaczewskiego na półkach głównych
  • 56
  • 43
  • 3
34 użytkowników ma tytuł Sprawa Tuchaczewskiego na półkach dodatkowych
  • 20
  • 8
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Paweł Wieczorkiewicz
Paweł Wieczorkiewicz
Historyk i publicysta, specjalista w zakresie najnowszej historii Polski, historii Rosji i ZSRR, służb specjalnych oraz marynarki wojennej, pracownik naukowy Uniwersytetu Warszawskiego. Autor i współautor wielu książek. Zwolennik lustracji i dekomunizacji, a także rewizji narodowych mitów.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Na białych Polaków obława Grzegorz Motyka
Na białych Polaków obława
Grzegorz Motyka
Wydana niedawno praca Grzegorza Motyki w ogólny i przystępny sposób przybliża problem walk polskiego podziemia antykomunistycznego z wojskami nowego zaborcy – ZSRS. Ale, należy na wstępie podkreślić, autor gwarantuje rzetelne i wnikliwe podejście do tematu. A przy tym zbadanie nieokreślonej liczby materiałów źródłowych w polskich i rosyjskich archiwach. Zadziwiająca jest dla mnie pobłażliwość autora przy opisie pogromu kieleckiego, kiedy pisze jedynie o domniemanej komunistycznej prowokacji. Ja zaś słyszałem o tym, że to w ubeckiej rodzinie przetrzymywano polskie dziecko rzekomo porwane przez Żydów, agresję na Żydach rozpoczęli wojskowi z „ludowego„ WP i KBW, większość uzbrojonych w pałki robotników to komunistyczni aktywiści, a będący w mieście Sowieci nawet nie ”kiwnęli palcem”… Grzegorz Motyka nie ma za takiej wspaniałomyślnej pobłażliwości dla ludzi z NSZ przy opisie nie do końca przecież wyjaśnionych zdarzeń pod Rząbcem oraz w Wierzchowinach. W tych miejscach autor nie mówi już o „domniemanej winie” NSZ, ale jednoznacznie przypisuje cała winę żołnierzom narodowej organizacji zbrojnej. Książkę Na białych Polaków obława mogę z czystym sumieniem polecić każdemu, kto choć trochę interesuje się historią Polski. A na pewno każdy zainteresowany dziejami Żołnierzy Wyklętych i ich nierówną walką, powinien koniecznie sięgnąć po najnowszą książkę Grzegorza Motyki. Pracę, która w znakomity sposób uzupełnia dotychczasową wiedzę o polskim podziemiu antykomunistycznym. (https://historia.org.pl/2014/11/17/na-bialych-polakow-oblawa-wojska-nkwd-w-walce-z-polskim-podziemiem-1944-1953-g-motyka-recenzja/)
Szymon Nowak - awatar Szymon Nowak
ocenił na 8 1 rok temu
Powstanie Warszawskie: zarys podłoża politycznego  i dyplomatycznego Jan Mieczysław Ciechanowski
Powstanie Warszawskie: zarys podłoża politycznego i dyplomatycznego
Jan Mieczysław Ciechanowski
Potężna i ciężka cegła, z masą informacji. Naprawdę szczegółowa, stąd ‘czytanie’ w moim wykonaniu było bliższe raczej studiowaniu; z analizowaniem poszczególnych akapitów, porównywaniem z poprzednimi rozdziałami i bieżącym robieniem notatek. Toteż dotarcie do końca zajęło mi bardzo, bardzo dużo czasu; szło opornie, niekiedy było nawet frustrujące, lecz finalnie jakoś wyszło i uprzedzając - opłaciło się. Poznałem kawał historii polskiego podziemia i lepiej zrozumiałem, co działo w miesiącach przed tym punktem kulminacyjnym, a także jakie miało to późniejsze reperkusje. Chyba wszystko o treści mówi podtytuł: ,,Zarys podłoża politycznego i dyplomatycznego”. Nie ma więc tutaj mowy o przebiegu powstańczych walk, nie ma historii powstańców. Czyli można powiedzieć: ,,nudy”. Lecz ,,nudy” niezbędne do tego, by pojąć, jak kumulacja poszczególnych decyzji przełożyła się ostatecznie na godzinę ,,W” dn. 1.08.1944. Także dlatego, aby w związku z powyższym pokusić się o samodzielną ocenę tego wydarzenia, co współcześnie - obok upamiętnienia - wydaje mi się być głównym przedmiotem zainteresowania Powstaniem warszawskim. I w tym miejscu, myślę, że warto podkreślić, iż praca przedstawia zdecydowanie KRYTYCZNĄ ocenę decyzji o jego wywołaniu. Swoją drogą, podczas lektury często przychodziła mi refleksja, czy w danym momencie dało się to wszystko jeszcze powstrzymać? Jako uzupełnienie pierwotnego wykładu, obszerną część publikacji stanowią wybrane dokumenty źródłowe oraz wywiady z niektórym decydentami. Teraz przejdę do czepiania się. Brak map, mimo że różne i sprzeczne ze sobą żądania terytorialne padają tutaj wyjątkowo często. Miło byłoby zatem móc zerknąć, o jakich terenach akurat jest mowa w danym momencie. I fakt, iż oczywiście nie jest to żadna wiedza tajemna, nie umniejsza sprawie. Brak też fotografii. Poza tym są jeszcze mankamenty redakcyjne: literówki, pogubione przecinki, cudzysłowy i czasami jakaś dziwna konstrukcja zdań. Podsumowując; temat książki dotyka sprawy tak kontrowersyjnej dla polskiego społeczeństwa, jak mało która. Przypuszczam, że spory o zasadność przeprowadzenia Powstania (czy szerzej całej Akcji ,,Burza”) będą trwały latami – z kolejnymi cyklami zaostrzenia i łagodzenia. Być może ostateczne stanowisko ustali się po ewentualnym odtajnieniu archiwów ze strony rosyjskiej i/lub brytyjskiej. Ale niezależnie od tego - by ofiara Powstańców nie poszła na marne - uważam, że wszyscy współcześni powinniśmy w większym stopniu powziąć myślenie o rzeczywistości w kryteriach realistycznych, geostrategicznych. Czyli jak wyżej; ,,nudny" zarys polityczny i dyplomatyczny może mieć w pewnych sytuacjach fundamentalne znaczenie. Między innymi o tym jest ta książka. Polecam.
afeN - awatar afeN
ocenił na 9 8 miesięcy temu
Powstania śląskie 1919-1920-1921 Ryszard Kaczmarek
Powstania śląskie 1919-1920-1921
Ryszard Kaczmarek
Dobra pozycja, choć moim zdaniem niepozbawiona delikatnych wad. Zaletą książki jest na pewno styl pisania autora, większość książki czytało się sprawnie, potrafił mnie zaciekawić różnymi szczegółami opisywanych wydarzeń. Wiele fragmentów książki było bardzo interesujących, np. rozważania i dyskusje nad kwestią śląską w Wersalu, przebieg kampanii plebiscytowej i samych powstań, jak wyglądała władza polska na zapleczu frontu podczas III powstania, jakie były skutki powstań. Rzeczywiście plusem jest też obiektywizm, nie czułem żeby autor chciał mnie przekonywać kto miał rację w sporze o Górny Śląsk, a raczej był tego sporu kronikarzem. Widać, że prof. Kaczmarek sporo czasu spędził na analizie źródeł oraz różnych wspomnień uczestników wydarzeń. Do minusów zaliczyłbym brak większej liczby mapek – trochę trudno mi to zrozumieć, bo w książce znalazły się mapki z zasięgiem wszystkich powstań, a zabrakło mapek z ostateczną granicą Śląska, z przebiegiem frontu w czasie III powstania, mapy z powiatami niemieckimi itd. Było to utrudnienie, bo autor posługiwał się zwrotami typu „wschodnia część powiatu bytomskiego” i żeby wiedzieć o jakie miejsca chodzi trzeba było znaleźć podział rejencji śląskiej na powiaty, co nie jest takie proste. Żebym mógł śledzić wydarzenia podczas kontrofensywy niemieckiej podczas III powstania, musiałem sobie zerkać na Google mapy. Sporym minusem dla mnie było to, że obstawiałbym, że pewnie nawet ok. 100 stron zajęło opisywanie zbyt dużych szczegółów związanych najczęściej z armią niemiecką. Były to najnudniejsze fragmenty książki: podział wojska na mniejsze jednostki, dowódcy, nazwy i miejsca stacjonowania oddziałów wojska, ilość i rodzaj uzbrojenia, niemieckie plany na wypadek polskiej inwazji w 1919 r. (której ostatecznie nie było, więc nie bardzo rozumiem czemu autor poświęcił temu aż tyle miejsca). Prof. Kaczmarek część tego typu „suchych” danych umieścił w tabelach na końcu książki, moim zdaniem spora część książki też mogłaby zostać przeniesiona do tabel. Miałem też wrażenie, że bardzo obszerne fragmenty dotyczyły planów i perspektywy niemieckiej, a jednak trochę mniej polskiej, mogłoby być ciut więcej informacji o motywach udziału powstańców w ruchu powstańczym, ich wspomnień. Mimo drobnych minusów całość oceniam wysoko, czuję, że moja wiedza o powstaniach śląskich znacznie się powiększyła, a taki był mój cel zapoznania się z tą pozycją. Czasem widzę komentarze, że Ślązacy nie bardzo czuli się związani z Polską, a jednak udział w działaniach wojskowych wielu tysięcy Ślązaków oraz ostatecznie niezły wynik plebiscytu dowodzi, że pewna ich część na pewno czuła się blisko Polski.
Bartłomiej Wojtas - awatar Bartłomiej Wojtas
ocenił na 7 3 miesiące temu
Stalin. Terror absolutny Jörg Baberowski
Stalin. Terror absolutny
Jörg Baberowski
Stalinizm. Dyktatura przemocy „Stalin był mistrzem intrygi i igrania z władzą. Wygrywał przeciw sobie wysokich funkcjonariuszy partii, kazał zakładać podsłuch w ich mieszkaniach, kontrolować korespondencję i zawsze uprzedzał ruch, jaki zamierzali wykonać jego przeciwnicy. Przede wszystkim umiał wykorzystywać współpracowników, karierowiczów i ludzi o skłonnościach kryminalnych; wikłał ich w zbrodnicze intrygi, a przez to czynił ich swoim bezwolnym narzędziem”. O Józefie Stalinie napisano już naprawdę bardzo dużo. Właściwie każdego roku wychodzi jakaś nowa jego biografia. Nie powinno nas to dziwić – ludzie jego pokroju zawsze będą w centrum zainteresowania historyków. Jak to się dzieje, że jednostka słaba, w najlepszym razie przeciętna – tak jak Hitler i Stalin, zdobywa władzę absolutną w swoim państwie? W jaki sposób eliminuje swoich konkurentów? Jak przejmuje stery nad partią? Wreszcie, czym kieruje się w swoim postępowaniu? Czy na takie pytania można w ogóle odpowiedzieć? Tego ambitnego zadania podjął się Jörg Baberowski w swojej książce pod tytułem „Stalin. Terror absolutny”. Ukazała się ona nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka, w serii „Oblicza zła”. Autor jest profesorem historii, znanym z licznych publikacji na temat Rosji i Związku Sowieckiego. Na początek pewne ważne zastrzeżenie. Otóż książka ta w żadnym razie nie jest biografią Stalina. Myślałem, że jest to klasyczna biografia, jednak nie. Autor skupił się o wiele bardziej na systemie bolszewickich rządów. Systemie, który wprowadził Lenin, a udoskonalił Stalin. W tym sensie moglibyśmy publikację tę nazwać historią stalinizmu. Oczywiście Stalin zajmuje w książce ważne miejsce, ale autor stara się raczej objąć swym spojrzeniem całość rzeczywistości, a nie tylko osobę samego dyktatora. Bardzo wiele miejsca w publikacji poświęcone zostało „imperialnym przestrzeniom przemocy”. Po raz kolejny czytamy więc o Imperium Rosyjskim, o systemie carskich rządów i o ich upadku. Baberowski twierdzi, że były to warunki wstępne do zaistnienia stalinizmu i prawdopodobnie ma rację. Pisze także o rewolucjach i wojnach domowych, choć nie jest to akademicki wykład. W ogóle dobrze jest mieć elementarną historyczną wiedzę przed przystąpieniem do lektury tej książki. Sprawia ona bowiem wrażenie eseju, miejscami publikacji popularnonaukowej. Czasem brakuje zaś klasycznego wykładu historycznego, choć to być może tylko moje odczucia. Widać wyraźnie, że Baberowski kieruje swoją pracę do wszystkich, stąd też sporo miejsca zostało poświęcone bolszewickim rządom pod kierunkiem Lenina. Wreszcie po kilkudziesięciu stronach pojawia się nazwisko Stalina. Opisuje, w jaki sposób po śmierci Lenina przejął władzę w partii. Stalin był mistrzem politycznej intrygi. Dlatego właśnie zdołał przejąć władzę – wbrew okolicznościom. Nie przeszkodziły mu w tym ani testament Lenina, ani silna pozycja Trockiego i innych bolszewików. Józef Stalin nie był oczywiście w partii nieznany czy też bez żadnej pozycji – jednak nikt nie stawiałby na jego zwycięstwo nad Trockim. Tymczasem małymi krokami i budowaniem różnych sojuszy całkowicie podporządkował sobie partię. Następnie brutalnie rozprawił się z tymi, którzy pomogli mu wspiąć się na szczyt. Autor sporo pisze o masowym terrorze, jako o metodzie sprawowania przez Stalina władzy. Niestety niektóre wydarzenia wybrzmiały bardzo słabo – mam tu na myśli głównie II wojnę światową. Uważam, że Baberowski potraktował ten okres zbyt skrótowo. Lata powojenne zaś to już raptem kilka stron. W tym miejscu po raz kolejny powtórzę. Recenzowana książka nie jest biografią Józefa Stalina. Jeśli ktoś będzie czytał ją pod tym kątem, to się zawiedzie. Jest to raczej próba odpowiedzi na jedno pytanie: czym był stalinizm? Publikacja to studium terroru, jaki Stalin wprowadził w Związku Sowieckim. Był to terror absolutny, przed którym nie było ucieczki. Nikt nie mógł czuć się bezpiecznie. Polecam zainteresowanym tematem. Wojciech Sobański
Wojtek - awatar Wojtek
ocenił na 6 11 miesięcy temu

Cytaty z książki Sprawa Tuchaczewskiego

Więcej
Paweł Wieczorkiewicz Sprawa Tuchaczewskiego Zobacz więcej
Więcej