Smerfy i świat emocji. Smerf, który bał się ciemności

Okładka książki Smerfy i świat emocji. Smerf, który bał się ciemności autorstwa Thierry Culliford, Antonello Dalena, Falzar, Paolo Maddaleni
Thierry CullifordAntonello Dalena Wydawnictwo: Egmont Polska Cykl: Smerfy i świat emocji (tom 1) Seria: Klub Świata Komiksu komiksy
40 str. 40 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Smerfy i świat emocji (tom 1)
Seria:
Klub Świata Komiksu
Tytuł oryginału:
Grandir avec les Schtroumpfs - Le Schtroumpf qui avait peur du noir (1)
Data wydania:
2021-03-24
Data 1. wyd. pol.:
2021-03-24
Liczba stron:
40
Czas czytania
40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328159525
Tłumacz:
Maria Mosiewicz
W wiosce Smerfów żyje się przyjemnie, ale... Strachuś boi się wszystkiego. Najgorzej jest nocą - Smerf nie może zasnąć, bo czuje obezwładniający strach przed ciemnością. W dodatku jego krzyki sprawiają, że co chwila budzi się cała wioska. Na szczęście innym Smerfom i Papie nie brakuje pomysłów, jak pomóc przyjacielowi!

Dzięki temu komiksowi nauczysz się mierzyć ze swoimi lękami i je przezwyciężać!

Album zawiera porady dla rodziców, jak rozmawiać z dzieckiem na temat emocji, a także opinię psycholożki dziecięcej.

Scenariusz: Falzar i Thierry Culliford
Rysunki: Antonello Dalena
Kolory: Paolo Maddaleni
Średnia ocen
7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Smerfy i świat emocji. Smerf, który bał się ciemności w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Smerfy i świat emocji. Smerf, który bał się ciemności



1605 465

Oceny książki Smerfy i świat emocji. Smerf, który bał się ciemności

Średnia ocen
7,2 / 10
33 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
540
171

Na półkach:

Świat emocji to wspaniała seria z mojej perspektywy jako rodzica. Dzieciakom też się bardzo podoba. Jedyny zgrzyt dla mnie jest, gdy przypomnę sobie te oryginalne stare odcinki to w tej serii fabuła jest tak przerobiona pod dzisiejsze czasy. Ważne, że dzieciakom się podoba, a jak dodatkowo dobierzemy numer pod swoje dziecko, to na ostatnich stronach jest wyjaśniona dana emocja i można ją wspólnie z dziećmi przegadać. Ta idea jest genialna i to bardzo szanuję.

Świat emocji to wspaniała seria z mojej perspektywy jako rodzica. Dzieciakom też się bardzo podoba. Jedyny zgrzyt dla mnie jest, gdy przypomnę sobie te oryginalne stare odcinki to w tej serii fabuła jest tak przerobiona pod dzisiejsze czasy. Ważne, że dzieciakom się podoba, a jak dodatkowo dobierzemy numer pod swoje dziecko, to na ostatnich stronach jest wyjaśniona dana...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

47 użytkowników ma tytuł Smerfy i świat emocji. Smerf, który bał się ciemności na półkach głównych
  • 39
  • 8
13 użytkowników ma tytuł Smerfy i świat emocji. Smerf, który bał się ciemności na półkach dodatkowych
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Smerfy i Wioska Dziewczyn. Zły czar Wróżki Kwiatuszki Laurent Cagniat, Thierry Culliford, Falzar
Ocena 0,0
Smerfy i Wioska Dziewczyn. Zły czar Wróżki Kwiatuszki Laurent Cagniat, Thierry Culliford, Falzar
Okładka książki Smerfy i Wioska Dziewczyn. Kraina Smerfujących Kamieni Laurent Cagniat, Thierry Culliford, Luc Parthoens
Ocena 8,8
Smerfy i Wioska Dziewczyn. Kraina Smerfujących Kamieni Laurent Cagniat, Thierry Culliford, Luc Parthoens
Okładka książki Smerfy i świat emocji. Smerf, który był zazdrosny Thierry Culliford, Antonello Dalena
Ocena 8,3
Smerfy i świat emocji. Smerf, który był zazdrosny Thierry Culliford, Antonello Dalena
Okładka książki Przygody Smerfów. Smerfy i fioletowa fasola Nine Culliford, Thierry Culliford, Pascal Garray, Alain Jost
Ocena 8,1
Przygody Smerfów. Smerfy i fioletowa fasola Nine Culliford, Thierry Culliford, Pascal Garray, Alain Jost
Okładka książki Przygody Smerfów. Gargamel, przyjaciel Smerfów Nine Culliford, Thierry Culliford, Alain Jost, Alain Péral
Ocena 8,2
Przygody Smerfów. Gargamel, przyjaciel Smerfów Nine Culliford, Thierry Culliford, Alain Jost, Alain Péral
Okładka książki Przygody Smerfów. Smerfy i półdżin Nine Culliford, Thierry Culliford, Jeroen De Coninck, Miguel Diaz, Alain Jost
Ocena 8,1
Przygody Smerfów. Smerfy i półdżin Nine Culliford, Thierry Culliford, Jeroen De Coninck, Miguel Diaz, Alain Jost
Okładka książki Przygody Smerfów. Smerf Bohater Nine Culliford, Thierry Culliford, Jeroen De Coninck, Miguel Diaz, Alain Jost
Ocena 8,2
Przygody Smerfów. Smerf Bohater Nine Culliford, Thierry Culliford, Jeroen De Coninck, Miguel Diaz, Alain Jost

Czytelnicy Smerfy i świat emocji. Smerf, który bał się ciemności przeczytali również

Pan Borsuk i pani Lisica. Spotkanie Brigitte Luciani
Pan Borsuk i pani Lisica. Spotkanie
Brigitte Luciani Eve Tharlet
Była sobie rodzina borsucza: pan Borsuk i troje jego dzieci, była i lisia rodzina – pani Lisica i jej pociecha. Los sprawił, że się spotkali, a wyróżniająca gościnność pana Borsuka spowodowała, że zamieszkali razem. W zasadzie powinno to się nie udać – zbyt wiele ich dzieliło, by potrafili żyć wspólnie: mieli różne potrzeby, oczekiwania, wyobrażenia, zwyczaje i codzienne praktyki. Najlepiej czuli się we własnym gronie, najlepiej gdyby tak to trwało i trwało – niepotrzebne były im zmiany. Ale los zdecydował inaczej. Od momentu tego nietypowego spotkania zaczyna się wspólne życie dwóch jakże odległych rodzin, które przynosi wiele nieoczekiwanych sytuacji i niespodzianek, stawia poszczególne osoby wobec dylematów, których inaczej by nie doświadczyły, gdyby się nie spotkały. Książka ma charakter komiksu – to ją wyróżnia, ale przede wszystkim bardzo ciepła i czuła treść, która łagodnie pokazuje, że wokół nas są różni ludzie i wcale nie musimy być tacy sami, by potrafić żyć razem. Powinniśmy szukać tego, co nas łączy, skupiać się na tym i to rozwijać, zamiast przesadnie akcentować rzeczy, które nas dzielą. Książka ma też niezwykle ciepłe, delikatne ilustracje, które jeszcze mocniej podkreślają empatię przekazu – wszystko to sprawia, że jest fajnym sposobem, aby pokazać dzieciom, że inności nie musimy się bać, że warto zapraszać innych do naszego świata. Może nas to tylko ubogacić, choć możemy przeżywać trudności, pamiętajmy, że są one przejściowe, a dzięki temu zyskujemy serce szczęśliwe, bo otwarte na drugą osobę.
Arek - awatar Arek
ocenił na 7 2 miesiące temu
Przygody Smerfów. Smerfy na letnisku Thierry Culliford
Przygody Smerfów. Smerfy na letnisku
Thierry Culliford Nine Culliford Alain Jost Pascal Garray
Aby ktoś mógł odpoczywać, ktoś inny musi pracować. Ta złota zasada jest nienaruszalna i dotyczy każdej społeczności. Nawet Smerfów, które są utopijną alegorią na temat komunizmu. Przynajmniej ja tak to zawsze odbierałem. Tak czy inaczej w tej przygodzie Pracuś jest przemęczony. Wszyscy czegoś od niego chcą i facet nie daje już rady. Papa Smerf zleca mu odpoczynek, więc nasz dzielny Smerf wędruje na łono natury z dala od wioski. Tam wpada na pomysł stworzenia letniska, gdzie każdy smerf mógłby odpocząć. Jak zwykle w takich sprawach bywa, nasze małe skrzaty szybko wszczynają kłótnie. Na przykładzie wioski Smerfów mamy pokazane bolączki współczesnego świata. Wszyscy chcą wszystko, ale nie liczą się z konsekwencjami. Każdy chce odpoczywać, ale przecież ktoś musi ugotować, posprzątać czy obsługiwać gości. Taka osoba zatem pracuje, a jej też należy się wypoczynek. Uczciwą zatem formą jest zamiana ról na stanowiskach, tak aby jedna osoba pracowała, a inna odpoczywała. Jednak nie każdy ma talent do wszystkiego, szczególnie w tak specyficznej społeczności, gdzie dane Smerfy wyspecjalizowały się w swoich zadaniach. W tym momencie trudno takiemu garncarzowi zastąpić piekarza. Podobny problem był już kilkukrotnie ukazany w tej serii. Choćby w odcinku z pieniędzmi, gdzie dany zawód był bardziej użyteczny, a co za tym idzie przynosił większe zyski. Podobnie jest i tutaj. Mało kto jest wszechstronnie uzdolniony i potrafi zastępować innych. Do tego pewne zawody wymagają ścisłej specjalizacji, a inne są tak banalne, że może wykonać je każdy. Wszystkie jednak z czasem wypalają pracownika i ten musi zwyczajnie odpocząć.
WPajęczejSieci - awatar WPajęczejSieci
ocenił na 7 3 lata temu
Przygody Smerfów. Zupa ze Smerfów  Peyo
Przygody Smerfów. Zupa ze Smerfów
Peyo Yvan Delporte
W końcu udało mi się przeczytać pierwszy tom przygód smerfów, gdzie pojawia się słynny Pasibrzuch. Facet jest słusznych rozmiarów, do tego wiecznie głodny i potrafi zeżreć dosłownie wszystko. Pewnego razu zawędrował w pobliże siedziby Gargamela, a ten narobił mu smaka na zupę ze smerfów. Czarownik liczył bowiem, ze Pasibrzuch zaprowadzi go tym sposobem do wioski naszych niebieskich skrzatów, ale finalnie olbrzym dotarł tam sam. Jak się szybko okazało, przebiegły Papa Smerf szybko wpadł na plan poradzenia sobie z głodomorem. I tutaj zaczyna się zabawa, przynajmniej dla czytelnika, bowiem smerfy już tak lekko nie miały. Otóż naprawdę przygotowują zupę, jednocześnie zwodząc Pasibrzucha i nakazując mu czekać. Cała akcja jest niezwykle pomysłowa oraz zabawna, a jej finał dość nieoczekiwany. Pięknie też w cały wątek zostaje wprowadzony czarownik Gargamel i jego rudy kocur, którzy zdecydowanie przeliczyli siły na zamiary. Album zawiera też drugi komiks, a raczej zbiór krótkich historyjek pod przewodnim tematem - Dobry żart, Smerfa wart!. Jest to fajny zestaw, mający całkiem mocny wydźwięk czysto humorystyczny, bez większej puenty. No może poza ostatnim kawałkiem poświęconym Smerfetce. Ciekawie urozmaica ten album i przypomina, że powstało dużo krótkich opowieści o naszych niebieskich skrzatach. Polecam zatem po niego sięgnąć, nawet jeśli dotąd, jakimś cudem, nie mieliście styczności z tą serią.
WPajęczejSieci - awatar WPajęczejSieci
ocenił na 7 3 lata temu
Maria Skłodowska-Curie. Pierwiastki promieniotwórcze Jordi Bayarri
Maria Skłodowska-Curie. Pierwiastki promieniotwórcze
Jordi Bayarri Dani Seijas
Jestem wielką fanką komiksów, zachęcania dzieci do czytania z ich wykorzystaniem (w końcu ćwiczenie czyni mistrza) oraz podsuwania ciekawostek, wiedzy, przemycania ważnych problemów. Komiksy zwykle kojarzą nam się z lekką, niezobowiązującą rozrywką. Inne skojarzenie to niezwykli bohaterzy. Najlepiej tacy z supermocami. To świetnie pobudza wyobraźnię i pomaga rozwijać koncentrację, a także kompetencje językowe. A mimo tego ta forma ciągle jest za mało doceniana w edukacji, pomijana, przemilczana, a przecież to doskonała pomoc zachęcająca do czytania, materiał mogący skutecznie przyciągnąć do słowa pisanego i wychować zaangażowanego czytelnika. Na szczęście stopniowo się to zmienia i mam nadzieję, że jeszcze troszkę i będzie bardziej doceniany, częściej podsuwany dzieciom i młodzieży, a twórcy wykorzystają jego potencjał do edukowania kolejnych pokoleń. Patrząc na różne propozycje komiksów przemycających wiedzę uważam, że idziemy w dobrym kierunku. Zdobywanie wiedzy jeszcze bardziej będzie kojarzyło się z rozrywką, a młodzi czytelnicy będą wykazywali większe zainteresowanie światem, lepiej mu się przyglądali i fantazjowali, aby tworzyć nowe wynalazki oraz idee. Jedną w wielu ciekawych propozycji jest seria „Najwybitniejsi Naukowcy” wydawana przez Wydawnictwo Egmont. Jordi Bayarri w przystępny sposób prezentuje sylwetki znanych uczonych. Wszystkie publikacje powstały przy współpracy z dr. Tayrą Lanuzą, znawczynią historii nauki. Do polskich czytelników trafiły już opowieści o Darwinie, Marii Skłodowskiej-Curie, Einsteinie, Arystotelesie, Newtonie, Hypatii, Pasteurze, Adzie Lovelace i Galileuszu. W przypadku życiorysów kobiet bardzo podoba mi się to, że dostajemy zarys dziejów z dyskryminującą otoczką i pokazaniem jak wiele zależało od bliskich i ich wsparcia. Młodzi czytelnicy zobaczą też jak bardzo edukacja kobiety była zaniedbywana, jak niesamowicie ważne było ich zaangażowanie i walka z uprzedzeniami, szowinizmem, mizoginizmem. Jordi Bayarri pokazuje nam nie tylko życie wybitnych postaci, ale też pozwala zrozumieć przemiany społeczne, warunki, w których żyli badacze. Dostrzegamy jak ważny był ich warsztat pracy, obserwacje, tworzone notatki, nawiązywane współprace, zainteresowania zgodne z wiedzą znaną żyjącym im współcześnie ludziom, możliwość wymiany pomysłami. Uświadamia młodym czytelnikom, że nauka nie rozwija się w próżni, ale jest wynikiem pomysłowości wielu osób otwartych na idee innych. Każdy z nich też zmieniał ten zasób informacji, wprowadzał nowe światło w nieznane obszary. Bez ich wkładu nie mielibyśmy urządzeń, które codziennie ułatwiają nam życie, wyszukanych rozrywek umilających nam czas, zagadek myślowych skłaniających do abstrakcyjnego myślenia, lekarstw. Jak niesamowicie wiele zmienili uświadamiamy sobie studiując ich życiorysy. Dla starszych czytelników istnieje wiele obszernych ksiąg pozwalających przenieść się w czasie i poznać realia, w jakich żyli poszczególni naukowcy. Dla dzieci i młodzieży takich publikacji jest niewiele, ale to się powoli zmienia. Coraz częściej doceniamy znajomość kontekstu powstania teorii, tło historyczne i personifikacja praw przez przypisanie jej określonej osobie z całym bagażem charakteru i doświadczeń. Seria Najwybitniejsi Naukowcy to komiksy przeznaczone dla młodych czytelników. Dzięki niej mogą oni poznać sylwetki ludzi nauki, dowiedzieć się, w jaki sposób przyczynili się do postępu w różnych dziedzinach, dlaczego byli prekursorami oraz w jakich realiach żyli. Do tego autor wprowadza czytelników w pojęcia naukowe, łatwo objaśnia najpopularniejsze teorie, przybliża sylwetki badaczy, którzy wpłynęli na dokonania naukowców. Pojawia się tu też wiele ważnych tematów politycznych. Stajemy się świadkami wojen, starć różnych grup społecznych. Niesamowicie bardzo cieszy mnie to, że właśnie ta seria pojawiła się na polskim rynku, ponieważ wyszła ona spod „pióra” hiszpańskiego scenarzysty i rysownika Jordiego Bayarri wprowadzającego młodych czytelników w bardzo przystępny sposób w świat ludzi nauki, uświadamiającego, że za ich sukcesem stała niezwykła fascynacja i chęć odkrycia czegoś nowego, zrozumienia świata, przełamania stereotypów, poszukiwania prawdy, badania świata i dystans do tego, co oczekiwały od naukowców wpływowe grupy. Polskie wersje na końcu lektury zawierają dodatkowy materiał o prezentowanej postaci. Doktor Tomasz Rożek propagujący naukę na kanale „Nauka To Lubię” opowiada o poznanej postaci, pozwala jeszcze dokładniej je poznać i lepiej zrozumieć akcję. W publikacji znajdziemy też kalendarium odkryć bohatera albumu oraz galerię postaci: zarówno krótkie notki o nich, jak i wstępne szkice, studia osoby, co pozwala młodym czytelnikom uświadomić sobie, od czego zaczyna się rysowanie komiksu. Każdy komiks jest wielkości zeszytu do nut (i też w taki sposób się otwierają). Lekko usztywnione okładki mają skrzydełka, na których znajdziemy informacje o tym, w jaki sposób powstał pomysł na komiksy i o współpracy z dr Tayrą Lanuzą naukowo zajmującą się historią nauki. Dzięki temu mamy pewność, że publikacje zawierają fakty zgodne z aktualnym stanem wiedzy.
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na 10 3 lata temu
Smerfy i Wioska Dziewczyn. Zakazany Las Thierry Culliford
Smerfy i Wioska Dziewczyn. Zakazany Las
Thierry Culliford Luc Parthoens Jeroen De Coninck Alain Jost Alain Maury Miguel Díaz Vizoso Laurent Cagniat Paolo Maddaleni
W tym roku syn Peyo, czyli Thierry Culliford, rozpoczął nowy cykl w świecie Smerfów. po raz pierwszy mamy do czynienia z żeńską wioską tych wesołych skrzatów i wypada to całkiem dobrze. Pierwszy tom "Smerfów i wioski dziewczyn" to ciekawe wprowadzenie do świata za murem. Dosłownie, gdyż wioska płci nadobnej mieści się za wielkim, kamiennym murem oddzielającym las zamieszkały przez Smerfy z tajemniczym i magicznym Zakazanym Lasem. Album oferuje pięć historyjek, będących w istocie jedną całością i pobieżnie przedstawiających pierwsze spotkanie przedstawicieli obu wiosek. Wypadło to nawet interesująco, a miejscami bardzo wesoło, choć do ideału tutaj daleko. Zacznijmy jednak od początku. Nowa wioska jest w praktyce, czego można było się spodziewać, lustrzanym odbiciem pierwotnych Smerfów. Zatem mamy tutaj żeńskie odpowiedniki części bohaterów, choć nie wszystkich. Samych różnic jest sporo. Las został przesycony magicznymi roślinami i zwierzętami, dziewczyny wolą dynie i nie znają smerfojagód, ich wioska wznosi się w koronach drzew i borykają się z zupełnie innymi przeciwnikami niż męskie Smerfy. Nie ma tutaj, przynajmniej na razie, odpowiedników Gargamela czy Omnibusa. W wiosce dziewczyn również obyczaje są zupełnie inne. Ich taniec jest bardziej energiczny i przypomina nieco współczesne wygibasy, same Smerfki, że się tak wyrażę, są bardziej odważne oraz bezpośrednie, a ich styl życia nie jest tak spokojny jak ten u Smerfów. Słowem - dwa różne światy. Pasuje to jednak do całokształtu i wpisuje się w nową, współczesną wizję Smerfów. Można powiedzieć, że syn Peyo nie kopiuje kropka w kropkę dzieła swego ojca, tylko dodaje sporo od siebie. Co ważniejsze robi to dobrze, utrzymując wysoki standard jaki wykreował jego poprzednik. Co do samych historyjek to pierwsza jest swego rodzaju wstępem. Poznajemy główne postacie, ich wioskę oraz wspomniany wcześniej mur. Kolejna opowieść pokazuje już pierwsze spotkanie przedstawicieli obu wiosek i tu brakuje mi łącznika, czyli samego momentu nawiązania kontaktu i wybrania delegacji do wioski dziewczyn. Jak wspomniałem mamy tutaj pięć osobnych opowieści układających się w jedną całość. Niestety pomiędzy nimi są przerwy,które trochę psują obiór całości. Następne historie przybliżają nam kolejne elementy życia w wiosce żeńskich Smerfów. Głównymi bohaterami tutaj, jeśli idzie o męską widownie z jednym wyjątkiem, jest Ważniak, Osiłek i Ciamajda. Wyjątkiem zaś jest Smerfetka, choć jej rola została tu mocno ograniczona. Ogólnie całość wypada dobrze, przyjemnie się to czyta, mamy sporo humoru, zaś przygoda z Ciamajdą przywiodła mi w pamięci pewną scenę z filmu "Awatar". Rysunek też utrzymuje formę, ale mimo to pierwszy album "Wioski Dziewczyn" nie porwał mnie w niebiosa. Z drugiej strony jeśli ktoś nie zna jeszcze Smerfów, to może być dla niego całkiem ciekawa przygoda. Dlatego zarówno fanom jak i osobom nie mającym jeszcze do czynienia z niebieskimi skrzatami, polecam lekturę tego tomu. Jest szansa, że ciekawie się rozwinie i może osiągnie taki sam poziom jak pierwowzór.
WPajęczejSieci - awatar WPajęczejSieci
ocenił na 6 3 lata temu
Piorun do drapania Christophe Cazenove
Piorun do drapania
Christophe Cazenove Philippe Larbier
Czas na nową serie humorystyczną tym razem z udziałem postaci z mitologii greckiej. Głównym bohaterem jest tutaj minotaur Taurusek, który często popada w kłopoty zwracając na siebie piorunujący wzrok Zeusa. Nasz "heros" jest bowiem dość gnuśnym, niewychowanym i grubiańskim bykiem, w którym z niewiadomych przyczyn kocha się młoda Afrodyta. Ogólnie chłopak niejednej osobie zalazł za skórę, ale równie często dostał piorunem po tyłku. Komiks składa się z serii krótkich humorystycznych opowiastek. Podobnie jak w serii "Sisters" czy "Kasia i jej kot", zatem mamy tutaj ten sam schemat. Z tą różnicą, że nawiązania fabularne dotyczą starożytnej Grecji i powszechnie znanych z nią wydarzeń oraz mitów, przemielonych przez kulturę chyba z miliard razy. Zatem mamy młodego Heraklesa (chwała autorom, że nie użyli rzymskiego imienia tego herosa) i jego dwanaście prac, Odyseusza próbującego podbić Troję, przedstawienie mocy poszczególnych bogów czy nawiązanie do konkretnych mitów, np. przemiany zeusa w łabędzia. Każda z tych rzeczy czy wydarzeń jest umiejętnie wyśmiana i słowo "umiejętnie" jest tutaj kluczowe. Otóż czytelnik nie musi znać historii starożytnej Grecji czy jej mitologii aby połapać się w poszczególnych historyjkach. Wszystko tutaj ciekawie wyłożono, dobitnie obrazując nawiązania do konkretnych elementów. Dzięki temu młodsi czytelnicy z pewnością będą dobrze się bawić, ale starci, szczególnie dobrze znający mitologię, czasami mogą się popłakać ze śmiechu. Już zapowiedziano dwa kolejne tomy serii, których nie mogę się doczekać. Jeśli będą utrzymywały poziom pierwszego, to będzie to dla mnie znacznie ciekawsza przygoda niż z serią "Sisters". Jestem wielkim fanem mitologii cywilizacji śródziemnomorskich, więc odnajduję się w takich parodiach niczym przysłowiowa ryba w wodzie. Chciałbym kiedyś zobaczyć podobne serie, tylko dotyczące starożytnego Egiptu lub Persji lub innych cywilizacji mocno niedocenionych przez popkulturę. Byłoby to zapewne ciekawe doświadczenie. Tymczasem wracam do panteony bóstw i herosów greckich oraz Tauruska, który stale załazi im za skórę.
WPajęczejSieci - awatar WPajęczejSieci
ocenił na 7 3 lata temu
Czarolina - 3 - Tajemnica mojego pochodzenia Paola Antista
Czarolina - 3 - Tajemnica mojego pochodzenia
Paola Antista Sylvia Douyé
To już trzeci tom przygód młodej Czaroliny, która ma unikalne zdolności wyczuwania magicznych istot. Seria, mimo adresowania do dość młodego odbiorcy, porusza trudne tematy, jak adopcja, pochodzenie czy żonglowanie uczuciami innych. Jest napisana prosto, ale nie nazbyt prosto, a do tego przecudnie zilustrowana oraz dynamiczna. No może czasem zbyt dynamiczna, bo niektóre wątki chciałbym aby były bardziej rozwinięte. Niemniej trzeci tom dodaje dużo nowych treści i to szalenie cieszy. Sytuacja rozgrywa się już po odejściu Alcyda, który jest pewien, że z winy bycia sylfydem, zamieniał innych w kamień pod wpływem silnych emocji. Na dokładkę na obrzeżach wyspy odnaleziono szkielet człowieka, którego dotknęła klątwa Gryzotrądu (gość żyje, ale wygląda jak kupka kości), a z lecznicy nawiała gorgona, co zagraża stworzeniom na wyspie. Wszak nikt nie chce zamienić się w kamień. A to nie koniec kłopotów, bo te mnożą się z każdą chwilą. Mamy tutaj definitywne zamknięcie wątku kryształowych posągów, w które została zamieniona część ekipy z pierwszego tomu i finalnie odczarowana pod koniec drugiego albumu. Przyznaję, że wszystkie wątki naprawdę solidnie ze sobą spleciono, co dało ciekawy finał. O tyle ciekawszy, że ostatnia scena otwiera zupełnie nową zagadkę i już nie mogę się doczekać czwartego albumu. Na drugim planie mamy też solidne rozwinięcie postaci dalszoplanowych, w tym profesora i Madam C zamieszkujących wyspę. Jednak okazano też tarcia pomiędzy Czaroliną a jej rówieśniczką Tarą, która zdecydowanie nie ma żadnych powodów aby wracać do domu. Innymi słowy musi zakończyć kurs jako najlepsza aby zostać asystentką profesora. Ogólnie wszystkie relacje pomiędzy postaciami są silnie zarysowane i każdy ma tutaj inną rolę. To jest naprawdę fajne, a dodatkowo sprawia, że chcę wracać sobie do tej serii. Przygody Czaroliny to naprawdę porządny kawał fantasy dla dziewczynek i fanów nastoletniego komiksu. Prosta, ale solidna historia, masa magicznych stworzeń oraz tajemnicza i nie do końca bezpieczna wyspa. Jeśli ktoś kocha książki Rowling to w tej serii komiksowej odnajdzie się z automatu.
WPajęczejSieci - awatar WPajęczejSieci
ocenił na 8 3 lata temu
Przygody Smerfów. Awantura w wiosce Smerfów  Peyo
Przygody Smerfów. Awantura w wiosce Smerfów
Peyo Yvan Delporte
Na przykładzie wioski Smerfów można przedstawić ogrom absurdów trawiących nasze społeczeństwo. Tutaj prezentowany album jest bardzo aktualny i genialnie oddaje bezsensowny podział pomiędzy ludźmi, żyjącymi w jednej społeczności. Oto Smerfy z południowej części wioski zaczynają się kłócić z tymi zamieszkałymi na północy, które słowo jest poprawne. Korkosmerf czy Smerfociag. Niby drobnostka, ale szybko przeradza się w otwartą wojnę. Jest to wręcz idealny przykład do tego, jak błahostka potrafi obudzić w nas najgorsze instynkty. Nikt nie słucha głosu rozsądku, nie próbuje znaleźć konsensusu czy poznać podłoża zagadnienia. Nie. Jest tylko moja racja i koniec. Czy nie brzmi to znajomo? Wydaje mi się, że aż za bardzo, szczególnie w obecnej dobie gdzie ludzie zdaje się zatracili rozsądek i rzucają oskarżeniami we wszystkie strony. Najśmieszniejsze, a raczej tragiczne, w tym wszystkim jest to, ze te same osoby potem trąbią o wolności wypowiedzi, posiadanych poglądów oraz wyznawanych idei czy wiary. I tutaj mamy tak samo. Smerfy kłócą się bezmyślnie, nie słuchając głosu rozsądku, doprowadzając wioskę na skraj wojny domowej. Papa Smerf, przywódca społeczności, jest bezradny, bo nikt nie słucha jego zdroworozsądkowych argumentów. W zasadzie jest uznany za oszołoma i zdrajcę bo nie poparł żadnej ze stron. W efekcie musi skorzystać z radykalnych środków, aby całą sytuacje choć częściowo załagodzić. Ponownie - taki obrazek wygląda bardzo znajomo. Miejmy jednak nadzieję, że w naszej rzeczywistości nie dojdzie do tego, że będzie trzeba sięgnąć po ciężkie argumenty.
WPajęczejSieci - awatar WPajęczejSieci
ocenił na 7 3 lata temu

Cytaty z książki Smerfy i świat emocji. Smerf, który bał się ciemności

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Smerfy i świat emocji. Smerf, który bał się ciemności